Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon bez sls. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szampon bez sls. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 kwietnia 2020

Wiosenna pielęgnacja włosów z topestetic.pl – Duet Arganicare do suchych i zniszczonych włosów - Szampon z masłem shea oraz odżywka z olejem arganowym

Wiosna, to u mnie zawsze czas, gdy zabieram się za solidną regenerację włosów. Do odżywienia i dobrego nawilżenia włosów, wybrałam duecik marki Arganicare, który sprawdza się naprawdę świetnie. 


Ów duet Arganicare, zakupicie w świetnym i polecanym przez mnie sklepie topestetic, który nigdy mnie nie zawodzi, to wspaniałe miejsce na wiosenne zakupy, kopalnia perełek kosmetycznych, zawsze otrzymacie tu najwyższej jakości dermokosmetyki, zarówno do pielęgnacji włosów, jak i całego ciała, sklep myśli i pakuje ekologicznie, zaś do zamówienia dodaje cudne niespodzianki i próbki, dzięki którym mogę poznać kolejnych, kosmetycznych kusicieli. Marka Arganicare, debiutuje tymi kosmetykami w mojej kosmetyczce, zarówno szampon, jak i odżywka, to świetne kosmetyki free cruelty ze składnikami pochodzenia naturalnego, mamy tu oleje, ekstrakty i witaminy. Duet nie spowodował u mnie przesuszeń skóry, a włosy zyskały na blasku i miękkości. Zarówno szampon, jak i odżywka, zawiera olej arganowy i masło shea.



Szampon do suchych i zniszczonych włosów z masłem shea
Szampon Arganicare do suchych i zniszczonych włosów z masłem shea, zachwycił mnie delikatnym, luksusowym zapachem. Otrzymujemy go w sporej, zaś nadal poręcznej butelce (butla ma aż 400 ml), z praktyczną, zamykaną, czarną pompką, która świetnie spełnia swą rolę, kosmetyk wydobywa się szybko i bez problemu. Layout marki, nieco orientalno-egzotyczny, uprzyjemnia wizualny odbiór produktu, z opakowania zasięgniemy informacji o kosmetyku oraz jego składzie. Jest to delikatny, a jednocześnie skuteczny kosmetyk do nawilżenia, pielęgnacji i oczyszczania włosów, które po jego użyciu są naprawdę miękkie, czyste i błyszczące. Szampon dedykowany jeszcze szczególnie do włosów suchych, odwodnionych, puszących się, jeśli macie problem z wrażliwą skórą głowy, również bez problemu, możecie sięgnąć po tenże szampon. Nie zawiera on sls, nie wysusza, zaś odżywia skórę głowy, nawilżając i wygładzając włosy. Zawiera nie tylko masło shea, ale tez olej arganowy, ekstrakt rumiankowy, czy witaminę E. Ma on bezbarwną, żelową konsystencję, doskonale pieni się, nawilża i oczyszcza świetnie włosy, całości dopełnia piękny i delikatny zapach.
 

  

Odżywka do włosów suchych i zniszczonych z olejem arganowym -
Odżywka wspaniale dopełnia pielęgnacji włosów, świetnie się u mnie sprawdza właśnie razem z szamponem. W składzie mamy tu również masło shea, olej arganowy, ekstrakt rumiankowy, panthenol, czy witaminę E. Kosmetyk ładnie nawilża, zmiękcza i chroni włosy. Pachnie równie wspaniale, co szampon i ma gęstą, białą konsystencję, która dobrze trzyma się włosów. Jak ją stosuje? Po umyciu włosów szamponem, nakładam ją na 5 minut, po czy spłukuje tradycyjnie wodą. Odżywka mieszka także w butelce 400 ml, z pompką. Muszę przyznać, iż świetnie nawilża, zmiękcza i regeneruje włosy, ułatwia także rozczesywanie, nie ma po niej mowy o puszeniu i elektryzowaniu się, ale tez nie obciąża włosów. Jeśli zmagacie się z włosami suchymi i wymagającymi nawilżenia, koniecznie musicie ja mieć. 
Znacie duecik Arganicare? Jak dbacie o włosy wiosną?



niedziela, 17 listopada 2019

Moja, jesienna pielęgnacja włosów z topestetic – Duet InSight - Szampon nawilżający Anti-Frizz Hydrating Shampoon oraz Odżywka nawilżająca Anti-Frizz Hydrating Conditioner!

Jesień, to trudny czas dla moich włosów, zmienna pogoda, rozpoczynające się bardzo chłodne dni, wiatr, deszcz, ale też już czapki i kaptury, powodują, iż postanowiłam solidnie je podreperować. Do regeneracji i dobrego nawilżenia włosów, postanowiłam wybrać duecik marki InSight, który sprawdza się genialnie. 


Kosmetyki marki InSight, zakupicie w świetnym sklepie topestetic, który zawsze polecam Wam z całego serducha, nigdy mnie nie zawodzi, to świetne miejsce na jesienne zakupy, kopalnia ciekawych marek i perełek kosmetycznych, zawsze otrzymacie tu najwyższej jakości produkty i dermokosmetyki, zarówno do pielęgnacji całego ciała, jak i do makijażu, a do zamówienia zawsze dodane są ciekawe niespodzianki. Jest to debiut marki w mojej kosmetyczce, InSight, to wyjątkowe kosmetyki tworzone w zgodzie z naturą, pełne składników roślinnych, bazują na fito-ekstraktach i fito-olejach, pięknie nawilżają, pielęgnują oraz chronią włosy. Wyjątkowym składnikiem jest tu ozonowana woda, mająca właściwości dezynfekujące, dzięki czemu dokładnie oczyszcza skórę głowy. Oba kosmetyki, które posiadam, nie zawierają parabenów, SLS, SLES, silikonów, alergenów oraz sztucznych barwników, także naprawdę warto je poznać. 


Szampon nawilżający Anti-Frizz Hydrating Shampoon
Szampon Anti-Frizz Hydrating, zachwycił mnie zarówno delikatnym, luksusowym zapachem, jak i działaniem. Otrzymujemy go w sporej, zaś nadal poręcznej butelce (aż 400 ml), z praktyczną, zamykaną pompką, która świetnie spełnia swą rolę, kosmetyk wydobywa się szybko i bez problemu. Klasyczny layout, typowy dla marki, uprzyjemnia wizualny odbiór produktu, na opakowaniu mamy także sporo informacji o kosmetyku oraz jego skład, który zachwyca komponentami. Jest to delikatny, a jednocześnie skuteczny kosmetyk do nawilżenia, pielęgnacji i oczyszczania włosów, które po jego użyciu są naprawdę miękkie, czyste i błyszczące. Szampon dedykowany jeszcze szczególnie do włosów suchych, plączących się nadmiernie, matowych, pozbawionych blasku, jeśli macie problem z wrażliwą skórą głowy, również powinniście sięgnąć po ten szampon. Nie zawiera sls, nie uczula, nie wysusza, zaś łagodzi, odżywia skórę głowy, nawilżając i wygładzając włosy. Zawiera cenny, organiczny ekstrakt z siemienia lnianego, masło kakaowe, olej z bawełny oraz olej konopny. Ma on bezbarwną, żelową konsystencję, doskonale pieni się, nawilża i oczyszcza świetnie włosy, całości dopełnia boski zapach, który musicie sami, koniecznie poznać.

 
Odżywka nawilżająca Anti-Frizz Hydrating Conditioner
Odżywka świetnie dopełnia pielęgnacji włosów, świetnie się u mnie sprawdza, a razem z szamponem, tworzy idealny duet. Nawilża, zmiękcza i chroni włosy, ale także skórę głowy. Tu także zachwyca intrygujący zapach, towarzyszący każdemu zabiegowi z nią. W jej składzie także odnajdziemy cenne składniki, spotkanie już w szamponie, czyli organiczny ekstrakt z siemienia lnianego, masło kakaowe, olej z bawełny oraz olej konopny. Po umyciu włosów szamponem, nakładam ją na 5 minut, po czy spłukuje tradycyjnie wodą. Świetnie aplikuje się ją na włosy, mieści się także w butelce 400 ml, z pompeczką. Odżywka świetnie nawilża, zmiękcza i regeneruje włosy, ułatwia także rozczesywanie, nie ma po niej mowy o puszeniu i elektryzowaniu się. Ma ona treściwą, miękką konsystencję, ładnie osiada na włosach i co najważniejsze, daje efekty, włosy są nawilżone, lejące, miękkie. 
Znacie ten duecik? Jak ratujecie swoje włosy jesienią?


poniedziałek, 2 września 2019

Moja pielęgnacja włosów z topestetic – Kosmetyki dla kobiet do włosów - Szampon oraz odżywka Halier Fortesse – Duet do odżywienia włosów po lecie!

Jeśli po upalnym lecie, szukacie dobrych, bezpiecznych i dających efekty kosmetyków do włosów, dziś mam coś specjalnie dla Was. Szampon oraz odżywka Halier Fortesse, czyli duet idealny do odżywienia włosów po lecie, sprawdza się u mnie na medal.


Kosmetyki marki Halier, zakupicie w sklepie topestetic, który polecam Wam bardzo, to świetne miejsce na zakupy, kopalnia ciekawych marek i perełek kosmetycznych, zawsze otrzymacie tu najwyższej jakości produkty i dermokosmetyki, zarówno do pielęgnacji całego ciała, jak i makijażu. Firma Halier, w swych kosmetykach, wykorzystuje sprawdzone składniki aktywne, marka stawia na piękne i zdrowe włosy, tworząc produkty przeznaczone dla nawet wymagających klientów. Byłam bardzo ciekawa duetu z linii Fortesse, który sprawdził się na moich włosach znakomicie.


Halier - Fortesse Shampoo - Szampon do włosów
Szampon Fortesse Shampoon, zachwycił mnie zarówno działaniem, jak i delikatnym, kremowym zapachem. Otrzymujemy go w białej, płaskiej butelce (250 ml), z praktyczną pompką, która świetnie spełnia swą rolę, kosmetyk wydobywa się bez problemu, a czysty layout, typowy dla serii Fortesse, uprzyjemnia wizualny odbiór produktu. Szampon dodatkowo zapakowano w kartonik z ulotką, na którym odnajdziemy informacje dotyczące stosowania oraz skład szamponu. Jest to delikatny, a jednocześnie skuteczny kosmetyk do pielęgnacji i oczyszczania włosów, które po jego użyciu są miękkie, czyste i zadbane. Szampon dedykowany jeszcze szczególnie do włosów słabych, cieniutkich, potrzebujących szczególnego odżywienia, wypadających, nie uczula mnie, łagodzi i odżywia skórę głowy, wygładzając włosy. Fortesse Shampoo nie wysusza, nie ma w składzie slsów, jest tu zaś pantenol, ekstrakt ze skrzypu polnego, estry kwasów tłuszczowych z oliwy z oliwek, ekstrakt z palmy sabałowej, biotyna, czy tez witamina B3. Ma on treściwą, perłową konsystencję, doskonale pieni się i oczyszcza świetnie włosy, nawet po cięższych maskach i olejowaniu. Świetny szampon, do którego będę wracać.


Halier - Fortesse Conditioner - Odżywka do włosów
Nie ukrywam, iż odżywka naprawdę świetnie się u mnie sprawdza, razem z szamponem, tworzy piękny duet. Świetnie nawilża, zmiękcza i chroni włosy, ale także skórę głowy. Po umyciu włosów szamponem, nakładam ją na 3-4 minutki, po czy spłukuje tradycyjnie wodą. Świetnie aplikuje się ją na włosy, mieści się w buteleczce (150 ml), także zamieszczonej w kartoniku. W składzie odnajdziemy cenne składniki, takie jak ekstrakt ze skrzypu polnego, estry kwasów tłuszczowych z oliwy z oliwek, ekstrakt z palmy sabałowej, biotynę, witaminę B3, czy olej rycynowy. Odżywka zmiękcza, regeneruje włosy, ułatwia rozczesywanie, nie ma po niej mowy o puszeniu i elektryzowaniu się. Delikatny i higieniczny zapach, towarzyszy każdemu zabiegowi z odżywką, ma ona gęstą i treściwą konsystencję w białym kolorze, ładnie trzyma się włosa i momentalnie odżywia. Jestem ciekawa, czy znacie ten duet? 
Macie ulubione kosmetyki do regeneracji włosów po lecie?



czwartek, 18 kwietnia 2019

Certyfikowany i naturalny duet SO'BiO étic do włosów – Delikatny szampon oczyszczający werbena i cytryna oraz odżywka do włosów mleczko migdałowe i proteiny ryżu!

Szukacie delikatnych, naturalnych, bezpiecznych i dających efekty kosmetyków do włosów? Jeśli tak, dziś mam coś specjalnie dla Was. Duecik do włosów, o którym więcej u mnie dziś, doskonale sprawdza się wiosennie na moich włosach, poznajcie go!


Duet w postaci szamponu i odżywki, to kosmetyki marki SO'BiO etic, którą uwielbiam i doceniam od lat. Obie te perełki, można zakupić internetowo, ale też stacjonarnie, są obecne między innymi w sklepach Organic Farma Zdrowia, które często spotykam w większych galeriach handlowych. Francuska marka, SO'BiO etic, ma w swej ofercie kosmetyki, które zawierają wyłącznie ekologiczne, naturalne komponenty, pochodzące z certyfikowanych upraw, nie znajdziemy w nich żadnych parabenów, silikonów, olejów mineralnych, sztucznych barwników i aromatów. Skarby te, produkuje firma Lea Nature, ich opakowania są biodegradowalne i przyjazne środowisku, produkty nie są oczywiście testowane na zwierzętach i posiadają restrykcyjne, cenne certyfikaty Ecocert oraz Cosmebio, które gwarantują najwyższą, naturalną jakość. Do tego kosmetyki SO'BiO etic, zawsze zachwycają zapachami, także naprawdę warto je poznać.


SO'BiO etic - Delikatny szampon oczyszczający werbena i cytryna
Szampon zachwycił mnie świeżym, naturalnym zapachem, to prawdziwa cytrynka z werbeną, która uprzyjemnia jego stosowanie. Otrzymujemy go w poręcznej, pionowej tubie (250 ml), kosmetyk wydobywa się z niej bez problemu, czysty layout, typowy dla marki, uprzyjemnia wizualny odbiór produktu, na opakowaniu odnajdziemy oczywiście informacje dotyczące stosowania, certyfikaty oraz skład szamponu. Jest to delikatny kosmetyk do pielęgnacji i oczyszczania włosów, które przy jego użyciu odzyskują równowagę, szczególnie polecam go, jeśli macie problem z częstym przetłuszczaniem, szampon nie uczula, jest delikatny, łagodzi i odżywia skórę głowy, wygładza włosy, które po jego użyciu są czyste i gładkie. Szampon nie wysusza, nie ma w składzie slsów, jest zaś woda z liści werbeny cytrynowej, inulina, kwas mlekowy, aloes, olejek cytrynowy oraz ekstrakty z drzewa Tara. Ma on treściwą, gęstą konsystencję, przy czym jest wydajny. Doskonale pieni się i oczyszcza świetnie włosy, nawet po olejowaniu, wspaniały, naturalny szampon, który daje świetne efekty!

 
SO'BiO etic - Odżywka do włosów mleczko migdałowe i proteiny ryżu
Odżywkowy hit! Boski, otulający zapach i mega działanie. Odżywka dołączyła do moich ulubieńców w tym temacie. Pięknie nawilża, zmiękcza i chroni włosy, ale także skórę głowy. Bazuje na mleczku migdałowym i proteinach ryżu, mamy tu też w składzie bogactwo naturalnych komponentów, takich jak olej rycynowy, olej kokosowy, olej migdałowy, kwas mlekowy, witaminę E, aloes, olej z nasion słonecznika, ekstrakty z drzewa Tara, czy ekstrakt ryżowy. Świetnie aplikuje się ją na włosy oraz skalp, mieści się w poręcznej tubie (200 ml) w pięknych różowych odcieniach. Odżywka zmiękcza, regeneruje włosy, wzmacnia, zapobiega rozdwajaniu, stymuluje je do wzrostu i ułatwia rozczesywanie. Ja nakładam ją najczęściej na umyte już włosy na dwie minutki i spłukuję, ale czasem warto poświęcić więcej czasu swoim kudełkom i zafundować im odżywkę, jak maskę, wówczas pozostawiam ją na włosach 20-30 minut, po czym spłukuję. Przepiękny, kwiatowy, kremowy zapach odzywki, towarzyszy każdemu zabiegowi z nią. Moje włosy bardzo się z nią polubiły i na pewno będę do niej wracać. 
Znacie kosmetyki SO'BiO etic?



sobota, 7 lipca 2018

GlySkinCare - Szampon z organicznym olejem z opuncji figowej – Opuntia Oli Shampoon - Świetny szampon na lato bez SLS i barwników!

Dziś na blogu debiutuje marka GlySkinCare, której kosmetyki intrygowały mnie już bardzo długo!


Pierwszym produktem GlySkinCare, po który sięgnęłam, jest Szampon z organicznym olejem z opuncji figowej, możecie go zakupić na Diagnosis, kosmetyki marki widziałam też w aptekach i TK Maxx. Obecnie rozkochałam się też w olejku arganowym GlySkinCare, który też zagości niebawem na blogu. Szampon otrzymujemy w poręcznej, smukłej, brązowej butelce (250 ml) z nakrętką typu press, jest to najlepsze rozwiązanie w przypadku tego typu produktów, szampon wydobywa się bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy aplikować. Estetyczne grafiki z opuncją i cały design, uprzyjemniają wizualny odbiór produktu. Na opakowaniu odnajdziemy oczywiście informacje dotyczące kosmetyku, stosowania oraz skład szamponu.


Szampon nie zawiera SLSów, parabenów i sztucznych barwników, mamy tu zaś organiczny olej z opuncji figowej, roślinną glicerynę, hydrolizowaną pszenicę, soję, kukurydzę, guar, czy witaminę młodości – witaminę E. Delikatne składniki myjące, nie podrażnią nawet wrażliwej skóry głowy, nie wysuszają. Szampon sprawia, że włosy są miękkie, lśniące, gładkie, chroni je także przed czynnikami zewnętrznymi. Dodatkowo koi, pielęgnuje, poprawia także stan skóry głowy, odżywia ją i nawilża. Wielkim atutem szamponu jest jego piękny zapach, to woń niesamowicie świeża, owocowa, delikatna, zapach pozostaje na włosach po ich umyciu. Szampon ma kremową, treściwą, białą konsystencję, ładnie pieni się kremową pianą i oczyszcza doskonale włosy nawet po olejowaniu (olejuję obecnie włosy olejem konopnym i olejem makadamia) i cięższych maskach. Po umyciu szamponem zawsze aplikuję odżywkę i spryskuję olejkiem GlySkinCare, włosy są wówczas niezwykle miękkie, gładkie i lśniące, dodatkowo pachną cudownie, znacie ten szampon? Lubicie kosmetyki z olejem z opuncji figowej? :)

 

wtorek, 22 maja 2018

Pielęgnacja włosów z Harmony Plus – Francuski duet Hair Jazz - Lotion i szampon Growth promoting - Institut Claude Bell – Długie i zdrowe włosy!

Jestem posiadaczką włosów bardzo długich, nie są one nadmiernie problematyczne, jednakże dbam o nie zwłaszcza teraz, wiosną i w słoneczne miesiące, by zawsze zachwycały zdrowiem i błyskiem.


Przed latem warto zaopatrzyć się w kosmetyki do włosów, posiadające szczególnie regenerujące, ochronne i stymulujące właściwości. Ja sięgnęłam po duet francuskiej marki Hair Jazz, który okazał się być moim totalnym, wiosennym, włosowym odkryciem. Kosmetyki te nie są testowane na zwierzętach, łączą w sobie genialne działanie, przyjemne stosowanie i praktyczne opakowanie. Asortyment Hair Jazz, jest bardzo bogaty, te oryginalne produkty do włosów, zakupicie na Harmony Plus, gdzie kuszą także inne kosmetyki do pielęgnacji całego ciała. Swoją przygodę rozpoczęłam od świetnego szamponu do włosów Activateur de Pousse, po czym wcieliłam do pielęgnacji lotion z tejże linii. Oba kosmetyki, sprawdzają się świetnie na moich mieszanych u nasady i lekko suchych na końcówkach włosach.


Hair Jazz – Szampon Activateur de Pousse - Institut Claude Bell
Szampon otrzymujemy w poręcznej, smukłej, pionowej, doskonale zabezpieczonej, białej tubie (aż 250 ml), zamykanej na zakrętkę. Jest to praktyczne rozwiązanie w przypadku tego typu produktów, szampon wydobywa się bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy aplikować, mamy tez pewność, iż zużyjemy kosmetyk do końca. Schludne, estetyczne grafiki zdobią opakowanie, a przejrzysty i czysty layout, uprzyjemnia wizualny odbiór produktu, na opakowaniu odnajdziemy także informacje dotyczące kosmetyku, jego właściwości, stosowania, producenta oraz skład szamponu. Szampon zawiera łagodne składniki myjące, które nie podrażniają, ani nie wysuszają skóry mojej głowy i włosów, nie ma tu slsów, znajdziemy tu zaś hydrolizowane proteiny sojowe, polisacharydy, chitynę, czy keratynę. Kosmetyk sprawdzi się przy każdego rodzaju włosach, sprawia on, iż włosy są wzmocnione i gładkie, chroni je także przed czynnikami zewnętrznymi, witalizując cebulki włosa i stymulując je do wzrostu. Szampon polecam szczególnie przy włosach normalnych, mieszanych, słabych, suchych, skłonnych do wypadania, łamiących się, potrzebujących szczególnej witalizacji i odżywienia. Ma on treściwą, żelową konsystencję w nieco turkusowym odcieniu, doskonale pieni się, rozprowadza i oczyszcza świetnie włosy nawet po intensywnym olejowaniu, obecnie olejuję włosy olejem jojoba i wróciłam także do oleju rycynowego. Na uwagę zasługuje także orzeźwiający zapach szamponu, który dodatkowo umila chwile z nim spędzone. Włosy po umyciu nim, momentalnie są świeże, czyściutkie, miękkie, gładkie i lśniące. Dla najlepszych efektów, stymulacji porostu, poleca się stosować go regularnie, ja nakładam go na wilgotne włosy, masuje około dwie minutki i pozostawiam na kolejne dwie, po czym tradycyjnie spłukuje wodą. Szampon kosztuje solo 97 zł, jeśli zatem szukacie naprawdę dobrego, skutecznego szamponu, Hair Jazz, będzie strzałem w dziesiątkę.


Hair Jazz – Lotion Activateur de Pousse - Institut Claude Bell
Lotion Activateur de Pousse, mieszka w białej, praktycznej, wyposażonej w aplikator ze sprayem butelce (200 ml), z pomarańczowymi grafikami, tam też odnajdziemy informacje dotyczące lotionu, właściwości, działania, stosowania, oraz jego skład. Koszt lotionu osobno, to 100 zł, wart jest zaś takiej ceny, silnie bowiem wzmacnia mieszki włosowe i odżywia, by rosły zdrowe i mocne, przyśpiesza wzrost włosa, poprawia jego strukturę, moje włosy wyraźnie są zdrowsze, miękkie i błyszczą. Podobnie, jak w przypadku szamponu, mamy tu w składzie proszek ze skorupek jaja, hydrolizowaną keratynę, czy hydrolizowane proteiny sojowe, nie ma tu zaś szkodliwego laurylosiarczanu sodu, silikonów czy parabenów. Preparat ma delikatną, wodną konsystencję, pachnie bardzo świeżo. Nanoszę go równomiernie na skórę głowy, po umyciu włosów szamponem i delikatnie masuję, lotionu nie spłukujemy. Dobrze jest stosować kurację do trzech razy w tygodniu, szczególnie przy włosach osłabionych i potrzebujących odżywienia, wówczas szybko pojawią się baby hair. Znacie duet Hair Jazz? Jakie kosmetyki polubiły ostatnio Wasze włosy? :)


środa, 10 stycznia 2018

Szampon Born to Bio, Bepanthen, Organiczny peeling czekoladowy, maska błotna oraz micel i waniliowa pianka do rąk – Mini recenzje :)

Szampon Born to Bio Shine & Vitality, Bepanthen Baby Extra, Peeling czekoladowy Organic Shop, maska błotna Apisa oraz płyn micelarny i waniliowa pianka do rąk z Lidla, oto moje mini recenzje tychże kosmetyków, może znacie któryś z nich? :)


Born to Bio – Szampon wzmacniający Shine & Vitality
Jest to naturalny szampon, nadający połysk i witalność, przeznaczony do włosów cienkich i osłabionych. Zawiera on olej kokosowy, malinowy ocet winny, ekstrakt z soku młodego jęczmienia i proteiny pszenicy. Obok tych kosmetyków nigdy nie przechodzę obojętnie, produkty Born to Bio, urzekają mnie od lat opakowaniami, kolorowym designem i oczywiście certyfikatami, jakie posiadają. Producentem marki, jest francuska firma Planete Bleue, która serwuje najwyższej klasy kosmetyki ekologiczne i organiczne, nie testowane oczywiście na zwierzętach. Szampon posiada jeden z najbardziej restrykcyjnych certyfikatów EcoCert oraz certyfikat CosmeBio i Cosmos Organic, nie ma tu parabenów, glikolu, sztucznych barwników, silikonu, PEGów i SLSów, ma fizjologiczne pH i jest hipoalergiczny. Ma lekką, kremową konsystencję i piękny owocowy, naturalny zapach, to kolejny już kosmetyk tej marki, który mnie zachwycił.
Bepanthen Baby Extra – Maść ochronna
Wszechstronny, apteczny krem/maść do całego ciała, mam wersję promo 30 g, pełnowymiarowy ma bodaj 100g. Może być stosowany od pierwszych dni życia dziecka, zatem będzie świetny także dla osób z cerą, jak moja skłonną do przesuszeń, zaczerwienień, delikatną i często wrażliwą. Mamy na pewno polubią go, ale polecam go tez jako krem uniwersalny dla każdego, ładnie chroni skórę, zmiękcza ją, nie zawiera substancji zapachowych i barwników, jest bardzo , treściwy i gęsty. W aptecznym składzie odnalazłam oliwę z oliwek, olej jojoba, olej z nasion słonecznika, masło shea, czy olej sojowy, także naprawdę polubiłam się z nim.
Organic Shop - Organic cocoa & sugar body scrub - Peeling cukrowy do ciała belgijska czekolada
Organic Shop, ma świetne, naturalne peelingi z certyfikatem w dobrej cenie, po które lubię sięgać. Odsłona z belgijską czekoladą, zachwyciła mnie na wskroś! Wyprodukowany w Estonii kosmetyk, rozkochał mnie mega pięknym, otulającym, słodkim zapachem i świetnymi efektami złuszczającymi. Opakowanie 250 ml, jest wydajne i poręczne, a peeling świetnie spełnia swą rolę, zawiera oczywiście cukier trzcinowy, masło kakaowe i masło shea, a zapach, który towarzyszy użyciu, jest przecudowny! Peeling ma certyfikat BDIH Cosmos Natura, nie zawiera sls, silikonów, czy parabenów, do tego peelingi te są łatwo dostępne.
Maska błotna Apis do włosów z Minerałami z Morza Martwego
Maskę nakładałam na włosy po myciu na 20 minut, po czym zmywałam wodą, następnie używałam odzywki w sprayu własnej roboty ze skrzypem i pokrzywą. Zawiera ona czarne błoto, algi, aloes, czy proteiny jedwabiu, wygładza i ułatwia rozczesywanie, zwłaszcza w przypadku włosów suchych i zniszczonych na przykład farbowaniem. Ma ciekawy zapach, który kojarzy mi się z morskim spa.
Łagodzący płyn micelarny Cien z Lidla z wodą różaną
Nie ukrywam, że sięgnęłam po niego z czystej ciekawości. Buteleczka zawiera 200 ml płynu, w którego składzie znajduje się woda różana i hydrolipidowe micele. Nie podrażnia mnie i jest dość wydajny, do tego ma dobrą cenę. Widziałam, iż jest jeszcze druga wersja niebieska, moja, różowa jest wersją łagodzącą, oczyszcza i odświeża, micelek jest bezzapachowy.
Kusząca wanilia – Pianka Cien do mycia rąk
Kolejny kosmetyk, na który skusiłam się z ciekawości, bowiem nie było mi nigdy po drodze z kosmetykami Cien. Ma drogeryjny skład, zapach zasługuje na uznanie, waniliowy, delikatny i naprawdę przyjemny w codziennym myciu rąk. Plusem także jest opakowanie z praktyczną pompką.  



środa, 4 października 2017

Aksamitna kuracja do mycia włosów - Biały Jeleń linia Apteka Alergika – Łagodne oczyszczanie włosów!

Jestem posiadaczką włosów bardzo długich, na szczęście nie przysparzają mi one zbyt wielu problemów, jednak jesienią staram się dbać o nie ze szczególną uwagą. 
 
 
Aksamitna kuracja do mycia włosów, to szampon naszej, polskiej marki Biały Jeleń. Kosmetyk, pochodzący z intrygującej serii Apteka Alergika, okazał się być dla moich włosów, totalnym odkryciem, wspaniałym kosmetykiem, łączącym w sobie dobre działanie i śliczny zapach.
  
 
Kuracja sprawdza się świetnie na moich długich, mieszanych u nasady i lekko suchych na końcówkach włosach. Szampon otrzymujemy w poręcznej butelce (250 ml) z brązową nakrętką typu klik, kosmetyk wydobywa się bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy aplikować. Schludne, estetyczne, typowe dla serii Apteka Alergika grafiki, zdobią opakowanie, na którym odnajdziemy także informacje dotyczące kuracji, stosowania oraz skład szamponu.
  

Szampon nie zawiera SLS, SLES ani Cocamide DEA, zawiera zaś delikatne składniki myjące, które nie podrażniają i nie wysuszają zarówno skóry głowy, jak i włosów. Znajdziemy tu także hydrolizowane proteiny pszenicy, tapiokę, będącą skrobią uzyskiwaną z bulw korzeni manioku, czy łagodzący panthenol. 


Włosy po zabiegu z kuracją, są wzmocnione i gładkie, szampon witalizuje także cebulki włosa, nawilżając jednocześnie skórę głowy. Szampon świetny będzie według mnie do każdego rodzaju włosów, sprawdzi się przy włosach normalnych, słabych, suchych, potrzebujących szczególnego odżywienia i oczyszczenia, ale także u osób posiadających wrażliwą skórę głowy, skłonnych do alergii i podrażnień. Ma on gęstą konsystencję, pieni się kremowo i oczyszcza świetnie włosy nawet po olejowaniu, ja wówczas zawsze myję włosy dwa razy. 


Aksamitna kuracja do mycia włosów, ma piękny, kremowy zapach, który umila chwile podczas jej stosowania, a moje włosy po umyciu są świeże, czyste, miękkie i gładkie, będę zatem na pewno do niej wracać. A jaki szampon polubiły ostatnio Wasze włosy? :)