Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka z glinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka z glinki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 marca 2021

Duet Szmaragdowe Żuki z topestetic – Maseczka Lenis z glinkami oraz Booster, czyli roślinny retinol - Bakuchiol i jego właściwości!

Wiosną w pielęgnacji skóry twarzy, stawiam na dobre składowo i skuteczne kosmetyki, które jednocześnie odżywią moją skórę po zimie, a jednocześnie dadzą jej nowy blask i przygotują na słoneczne lato. Ciekawy duecik marki Szmaragdowe Żuki, sprawdza się doskonale przy mojej mieszanej w kierunku suchej skórze, współgra ze sobą i świetnie dopełnia u mnie cały, wieczorny, codzienny, wiosenny rytuał pielęgnacyjny.


Zarówno maseczkę Lenis z glinkami, jak i booster Bakuchiol Szmaragdowe Żuki, z powodzeniem zakupicie w świetnym i zawsze z dumą polecanym przez mnie sklepie topestetic, to naprawdę świetne miejsce na zakupy kosmetyczne, znajdziecie tam sporo ciekawych marek, których może nie było jeszcze okazji wypróbować, ale też sporo bestsellerów do pielęgnacji skóry, jak i do makijażu, warto dodać też, iż zawsze przy zakupach, można liczyć tam na poradę kosmetologa, a ekologicznie zapakowana paczuszka, która do Was przybędzie, zaskoczy Was próbkami i podarunkami. Maska i booster, to u mnie dwa, współpracujące ze sobą kosmetyki, zaś oczywiście solo również zadziałają na medal. Maseczka Lenis, przeznaczona jest przede wszystkim do cery suchej, normalnej, dojrzałej i delikatnej, jest to ciekawy miks glinek i roślinnych ekstraktów, mamy tu glinkę czerwoną, białą i fioletową, które dopełnia ekstrakt z soku truskawki, ekstrakt z żurawiny i młodego jęczmienia. Skład jest prosty i naturalny, pozbawiony niepotrzebnych dodatków. Jeśli lubicie sami mieszać glinki, na pewno wiecie, że przy ich przygotowaniu jest sporo frajdy, tu mamy gotową mieszankę, wystarczy dodać wodę, bądź ulubiony hydrolat i maseczka gotowa. Od wielu lat doceniam glinki, zawsze pozostawiają moją skórę bardzo oczyszczoną i gładką, tak też jest w tym wypadku. Moją ukochaną glinką od zawsze, jest delikatna biała glinka, którą prócz czerwonej i fioletowej, mamy tu w składzie, dodatkowe ekstrakty świetnie zaś odżywiają i nawilżają. Jak stosuję maseczkę Lenis? Do dużej łyżki sypkiej glinki, dodaję dwie łyżki wody różanej i mieszam do uzyskania gęstej papeczki, którą aplikuję na twarz, pozostawiając ją na 10/15 minut, po czym zmywam letnią wodą. Skóra momentalnie jest gładsza i jędrna, dodam też, iż glinki naprawdę świetnie oczyszczają. Po wysuszeniu twarzy, przemywam ją płatkiem z tonikiem, spryskuję delikatnie hydrolatem i nakładam booster.


   Booster Bakuchiol, to słynny roślinny retinol, będący ważnym składnikiem tegoż preparatu. Kosmetyk kosztuje 115 zł, zaś wart jest swej ceny, naprawdę zachwycił mnie niesamowicie. Stosuję go oczywiście po zabiegu z maseczką glinkową, ale nie tylko, jest on stałym punktem mojej, codziennej pielęgnacji. Wieczorem po demakijażu i oczyszczeniu skóry, nakładam go przed aplikacją kremu, jedna pompka kosmetyku, starcza u mnie z powodzeniem na całą twarz, szyję i dekolt. Booster polecam przy każdego rodzaju skórze, to świetna, roślinna alternatywa do retinolu, może on być stosowany przy cerze wrażliwej, ale też wówczas, gdy sam retinol jest dla nas zbyt silny. Bakuchiol ma właściwości złuszczające, odnawiające skórę, działa przeciwzmarszczkowo, pomoże w walce ze zmarszczkami, trądzikiem, czy innymi niedoskonałościami. W kosmetyku mamy 1% bakuchiolu, w składzie jest też skwalan, olej z pestek jabłek, olej malinowy, bisabolol, witamina E, olejek z bergamotki, olejek pomarańczowy i jaśminowy. Przy stosowaniu kosmetyku zachwyca zapach, płynący ze składników, nieco egzotyczny, orientalny, piękny, który bardzo umila każdorazowe stosowanie. Świetny i bardzo dobry składowo naturalny kosmetyk na wiosnę. Jestem ciekawa, czy znacie ten duet? Macie ulubioną glinkę? A może jesteście ciekawi mocy bakuchiolu?



 

poniedziałek, 17 września 2018

Hit marki Swederm na jesień - Oczyszczająca maska z glinki wulkanicznej - Gotowa maseczka z glinki - Lerosett Mineral Deep Cleanser

W najbliższą niedzielę powitamy piękną jesień! Nie ukrywam, iż kocham ten czas, zwłaszcza, gdy jesień daje nam ciepłe, wspaniałe dni, idealne na jesienne spacery po lesie! W okresie tym, zmieniam też nieco pielęgnację, zaś maseczki z glinki, są u mnie jej stałym elementem, który uwielbiam stosować przez cały rok!


Glinki, to jedna z moich największych miłości w naturalnym, kosmetycznym świece pielęgnacji, kocham je i używam ich od lat, nie tylko do twarzy, ale i do całego ciała. Dają one niesamowity efekt oczyszczania skóry, który doceniam, stosując je regularnie. Dziś na moim blogu, zakróluje wspaniała glinka w formie profesjonalnej maski, gotowej od razu do użycia, oto Oczyszczająca maska z glinki wulkanicznej, czyli Lerosett Mineral Deep Cleanser szwedzkiej, boskiej marki Swederm. Tę unikatową maskę, można zakupić oczywiście w sklepie topestetic, który zawsze polecam z całego serca, jest to naprawdę wspaniałe miejsce, z klasą, znajdziecie tam spory asortyment Swederm, w tym kosmetyki do pielęgnacji i makijażu, ale także inne, najwyższej jakości dermokosmetyki z całego świata, polecam tu także zwrócić uwagę na Academie, Clochee, czy Resibo, ale też inne ciekawe marki, luksusowe preparaty, dobre suplementy, czy zapachy.


Maska Lerosett Mineral Deep Cleanser, ma ładny skład, znajduje się w poręcznej, białej tubce (70 ml), którą dodatkowo zapakowano w kartonik, na nim prócz zdjęcia prezentującego maskę na twarzy, odnajdziemy także informacje o produkcie, właściwościach, firmie oraz jej świetny skład. Maska bazuje na naturalnej glince marokańskiej, która jest mega bogatym źródłem cennych dla skóry pierwiastków, mikro i makroelementów, selenu, żelaza, potasu, magnezu, wapnia i krzemu, glinka wyrównuje koloryt skóry, jej ph, bardzo głęboko i dokładnie oczyszcza, opóźnia procesy starzenia, pobudza krążenie, ujędrnia i wygładza naskórek. Maseczka nie podrażnia mojej mieszanej ze skłonnością do przesuszeń skóry, pięknie rozprowadza się i ładnie się trzyma. Stosowanie maski Swederm, należy dostosować do rodzaju swojej skóry, przy skórze mocno zanieczyszczonej, trądzikowej, tłustej, można aplikować ją nawet codziennie, trzymać do 20 minut i zmyć, po poprawie stanu skóry, można ją tradycyjnie zastosować dwa razu w tygodniu. Przy skórze mieszanej, ze stosowaniem raz lub dwa razy w tygodniu, maska przyniesie efekty, zaś przy cerze suchej, można pokusić się o jej stosowanie punktowe, w miejscach, gdzie pojawiają się niedoskonałości, zabieg powtarzać raz w tygodniu. Ja stosuję ją dwa razy w tygodniu przy cerze mieszanej w kierunku suchej i daje genialne efekty, czystej i zdrowej cery, nie zatyka porów, bardzo dogłębnie oczyszcza. Ma ona postać gotowej już, brązowej pasty z doskonale wyważoną konsystencją, jest bardzo wydajna. Ja nakładam ją nie tylko na twarz, ale także na szyję i dekolt, jeśli znacie już moc maseczek z glinką, na pewno wiecie, iż efekty, jakie dają, to prawdziwa magia. Moja skóra po zabiegu z maską Swederm, jest gładka, miękka i świetnie oczyszczona, musicie ją poznać! Lubicie stosować maseczki z glinki? Macie swoje ukochane? :)

 

wtorek, 19 czerwca 2018

Glinka kosmetyczna – Naturalna maseczka z glinki – Rodzaje glinek – Którą wybrać? Glinka niebieska, czerwona i biała + przepis!

Na moim blogu glinki, pojawiały się już kilka razy, od lat bowiem zachwycam się ich genialnych właściwościami! 


Glinka kosmetyczna, to wielofunkcyjny, 100% naturalny kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji absolutnie całego ciała i włosów, jeśli Wy jeszcze nie znacie ich iście magicznych mocy, musicie koniecznie nadrobić, jest to bowiem bogate źródło cennych pierwiastków, mikro i makroelementów, selenu, żelaza, potasu, magnezu, wapnia i krzemu. Glinki bardzo głęboko oczyszczają skórę, opóźniają procesy starzenia, pobudzają krążenie, ujędrniają i pięknie wygładzają naskórek. Rosyjskie glinki w super gamie do wyboru, dostępne są na Skarby Rosji, stacjonarnie zaś kupicie je w sklepie Bądź Eko w Markach. Wszystkie cztery glinki, które chcę Wam dziś polecić, to czyste kosmetyki, w sypkiej formie, do samodzielnego przygotowania, bez żadnych sztucznych dodatków, substancji zapachowych, czy konserwujących, jest to czysty naturalny minerał. Mieszkają w praktycznych woreczkach, zawsze dwa w opakowaniu (100 g), woreczki umieszczono w przyjemnych wizualnie kartonikach, na których odnajdziemy informacje o każdej z nich. W każdym ich wypadku, jest to seria Natural home spa – Body Care. Maseczkę z glinki, stosuję nawet dwa razy w tygodniu, wówczas daje widoczne efekty zdrowej skóry. 


Glinka kosmetyczna – Niebieska – Liftingująca
Niebieska glinka rozkochała mnie, skóra po niej jest jak aksamit, czysta, gładka i odżywiona, jest delikatną glinką, dlatego polecana jest do cery wrażliwej, suchej, skłonnej do podrażnień, uczuleń, wymagającej szczególnej pielęgnacji. Ma ona właściwości przeciwzmarszczkowe, odmładzające, wygładzające i ujędrniające. Świetna w moich rytuałach detoksykujących, oczyszczenie, jakie daje, jest nie do opisania, idealna także w walce z cellulitem i niedoskonałościami.


Glinka kosmetyczna – Czerwona – Odżywcza Marokańska
Glinka ta świetnie sprawdzi się przy każdego rodzaju skórze, fantastyczna do skóry normalnej, mieszanej, jak moja, pięknie wygładza i oczyszcza, dobrze radzi sobie też z bliznami, także tymi po trądziku, czy innymi niedoskonałościami. Działa odżywczo, dając efekt promiennej cery, regeneruje i wzmacnia, bardzo polecam jej zastosowanie na włosy!


Glinka kosmetyczna – Biała – Antycellulitowa Jordańska
Najłagodniejsza z glinek, jednocześnie moja ulubiona! Glinka biała, dobroczynnie wpływa zarówno na skórę twarzy, ciała, a nawet głowy i włosów, niektórzy stosują ją także do mycia zębów. Kaolin, zwana również glinką porcelanową, glinką chińską, jest najdelikatniejszą glinką, dlatego polecana jest do cery wrażliwej, skłonnej do podrażnień, uczuleń, skóry cienkiej, naczyniowej, wymagającej szczególnej pielęgnacji. Ma ona właściwości wygładzające, ujędrniające, nadaje skórze sprężystości, ale świetna jest tez przy zwalczaniu cellulitu. Poprawia także koloryt skóry, glinkę białą dodaje się często do pudrów, cieni, czy kremów. Jeśli nie macie jeszcze białej glinki w swoich kosmetycznych zbiorach, koniecznie musicie, jak najszybciej jej spróbować.

 
Glinka kosmetyczna – Niebieska – Odmładzająca Bajkalska
Silnie odmładza skórę, ładnie złuszcza, wygładza oczywiście i uelastycznia. Ma też właściwości odżywiające, odbudowujące, pięknie oczyszcza, poprawia także koloryt skóry, doskonale pielęgnuje. Glinka nie podrażni, nie zapcha porów, doskonała jest nie tylko do twarzy, spróbujcie w domowym spa, wykorzystać ją do całego ciała, ale także do włosów, jest bardzo wydajna.


Każdą z tych glinek, można mieszać z wodą (tu polecam wodę mineralną lub termalną), ale jeszcze lepiej mieszać je z hydrolatami, tonikami, ale także wzbogacać ją olejami naturalnymi, czy na przykład żelem hialuronowym. Glinka wówczas, przyjmując postać papki, ładnie trzyma się na skórze, taką maskę polecam aplikować na skórze do 20 minut, dobrze jest też nie dopuścić do jej wyschnięcia, w tym celu, pryskajcie maskę wodą lub hydrolatem w sprayu, następnie po upływie czasu, należy zmyć ją letnią wodą. Ulubioną maseczkę do twarzy z glinką, domową, własnoręcznie robioną, wykonuję z hydrolatu różanego, 1 dużej łyżki glinki białej, 1 łyżeczki małej glinki niebieskiej, 1 łyżeczki małej glinki czerwonej, 6 kropli żelu hialuronowego, 6 dużych kropli oleju makadamia oraz także 6 kropli oleju arganowego. Wszystkie te składniki bardzo dokładnie mieszam do uzyskania gęstej, jednolitej masy, papeczki, następnie nakładamy ją na twarz i trzymam 20 minutek, skomponujcie składniki i do dzieła!


wtorek, 23 maja 2017

Moje ulubione maseczki do twarzy – Vianek, Apis Natural Cosmetics, Naturativ, naturalne glinki, domowe diy :)

Jestem totalną maniaczką maseczek do twarzy, zawsze mam ich kilka do wyboru i serwuję je skórze jak najczęściej, łącząc relaks z solidną pielęgnacją mojej skóry. Oto moje ulubione maseczki do twarzy, trio kosmetyków polskich marek, które bardzo cenię oraz wykonane w domu maseczki z glinki i owoców.


Vianek – Odżywcza maseczka-peeling do twarzy z mielonym lnem
Vianek, to drugie dziecko Sylveco, specjalizuje się w kosmetykach opartych na naturalnych składnikach, olejach i ekstraktach roślinnych, nie znajdziemy tu parabenów, silikonów, olejów parafinowych, kosmetyki oczywiście nie są testowane na zwierzętach. Maseczka-peeling, znajduje się w tubce (75 g) z nakrętką, zamykaną na klik. Na opakowaniu widnieje zdobnictwo zalipiańskie w odcieniach pomarańczowych. Maseczka-peeling, zawiera ekstrakt z nasion lnu, który zmiękcza skórę, olej sojowy, olej z pestek moreli, olej rokitnikowy, regenerują ją, masło kakaowe, masło avocado, masło shea, działają wygładzająco i odmładzająco. Kosmetyk wzbogacono także o miód i witaminę E. Aplikując ją na twarz, należy masować skórę, działa wówczas jak peeling, a drobniutko zmielone siemię lniane, złuszcza i oczyszcza naskórek, uwielbiam ten masaż, który pobudza krążenie i wzmacnia skórę, pozostawiając ją na kolejne 10 minut, czuję też, jak moja skóra chłonie i odżywa dzięki niej. Maska ma wspaniały, morelowy zapach. Posiada gęstą, treściwą konsystencję, pięknie osiada na skórze i się po niej rozprowadza.


Maska śliwkowa – Kakadu Plum
Mój maseczkowy hit! Kosmetyki z linii Kakadu Plum, firmy Apis, z mojej rodzinnej Bydgoszczy, mieszczą się w nowych opakowaniach, firma zadbała o profesjonalny design, a fioletowy listek, sugeruje przynależność do tejże linii. Kosmetyk nie zawiera parabenów, barwników, silikonów i parafiny, bezpieczny jest zatem dla nas i dla naszej skóry, a zapach? Ach musicie sami go poznać, zapach całej linii śliwkowej, to dla mnie owocowa bajka, produkty, jak i również maska, pachną prawdziwą śliwką, naturalnymi powidłami, jakby okraszonymi ciepłą czekoladą. Cudowna, śliwkowa woń niewątpliwie uprzyjemnia stosowanie kosmetyku i wręcz uzależnia. Maska zawiera witaminowe ekstrakty z australijskiej śliwki kakadu, wiśni, mango i ekologicznych jagód goji, do tego mamy tu wygładzające i odżywcze oleje z pestek śliwek i nasion chia, ale także kwas hialuronowy i łagodzący d-panthenol. Jest to kremowa, leciutka maska, która wchłania się i cudownie nawilża skórę, nakładam ją zarówno na twarz, szyję, jak i dekolt, pozostawiam na 15 minut i zmywam letnią wodą lub dowolnym tonikiem, skóra jest zdrowa, świeża, jak nowonarodzona.


Naturativ - Kojąco-Liftingująca Maska 360°AOX
Naturativ, to czołówka polskich, naturalnych, certyfikowanych kosmetyków, które pozbawione są parabenów, olejów ropopochodnych, silikonów, sztucznych barwników, czy PEGów, nie są oczywiście testowane oczywiście na zwierzętach, posiadają certyfikat Natrue. Maseczka znajduje się w smukłej buteleczce (100 ml), typu airless, w biało-turkusowych odcieniach. Maseczkę aplikujemy dzięki higienicznej i praktycznej pompce. Maska zawiera bio-ekstrakty z liści miłorzębu japońskiego, korzenia lukrecji i cytryny. Mamy tu też kojący sok z liści aloesu oraz naturalny polisacharyd - Pullulan, który napina i liftinguje skórę. Składniki dokładnie nawilżają, oczyszczają, opóźniają procesy starzenia, ujędrniają i wygładzają naskórek. Pozostawiam ją na 20 minut, po czym zmywam tonikiem, ma ona formę żelu, jest bardzo wydajna, polecam stosować ją też po uprzednim włożeniu do lodówki, wówczas nakładam ją nie tylko na twarz, ale także na szyję i dekolt, uwielbiam jej gładką aplikację, której towarzyszy świeży, higieniczny zapach.



Naturalne glinki – Maseczka z glinki
Glinki - wielofunkcyjny, naturalny kosmetyk do twarzy i całego ciała, jest to bogate źródło cennych pierwiastków, mikro i makroelementów, selenu, żelaza, potasu, magnezu, wapnia i krzemu, glinki głęboko oczyszczają skórę, opóźniają procesy starzenia, pobudzają krążenie, ujędrniają i wygładzają naskórek. Uwielbiam glinki w każdej postaci, moją ulubioną jest delikatna glinka biała, różowa, ale lubię też mocniejsze glinki. Glinka pięknie wygładza i oczyszcza, nie podrażni, nie zapcha porów, ładnie wyrówna koloryt skóry. Glinkę można mieszać z wodą (tu polecam wodę mineralną lub termalną), z hydrolatami, tonikami, ale także wzbogacać ją olejami naturalnymi, przyjmując postać papki, ładnie trzyma się na skórze, taką maskę polecam aplikować na skórze do 20 minut, dobrze jest też nie dopuścić do jej wyschnięcia, w tym celu, pryskajcie maskę wodą lub hydrolatem.


Domowa maseczka diy własnej roboty z awokado - Maseczka naturalna do twarzy z avocado
Oto często przygotowywana przez mnie, zwłaszcza w ciepłe dni, naturalna maseczka do twarzy z miąższu owocu awokado. Maseczkę przygotowuję z dojrzałego awokado (musi być mięciutkie, takie, jakie potrzebujemy do smacznego guacamole) i łyżki oleju z pestek avocado. Awokado z olejem, ucieramy widelcem, bardzo dokładnie, ja robię to w wyparzonej miseczce porcelanowej. Wymieszaną i roztartą maseczkę nakładam na twarz i rozkoszuję się nią, leżąc około 15-20 minut. Maseczka jest przyjemnie puszysta, świeża, niesamowicie mięciutka, ma treściwą, gęstą konsystencję, pięknie rozprowadza się pod skórze, oczywiście taki kosmetyk nie posiada żadnych konserwantów, sztucznych dodatków, barwinków. Najlepiej zawsze na bieżąco przygotowywać taką maskę i od razu cieszyć nią naszą skórę. Szczególnie polecam ją przy skórach mieszanych, czy suchych (ja mam cerę mieszaną w kierunku suchej), potrzebujących szczególnego nawilżenia. Awokado i olej z tego cudnego owocu, to niesamowity kosmetyk kojący i odżywiający, który zawiera wysokie stężenie dobroczynnych kwasów, które regenerują i łagodzą wszelkie podrażnienia. Olej avocado bogaty jest także w mnóstwo witamin, nazywa się go olejem siedmiu witamin: A, B, D, E, H, K, PP. Skompletujcie zatem składniki i do dzieła!


Dajcie znać, jakie są Wasze maseczkowe hity? :)

piątek, 18 listopada 2016

Połączenie doskonałe, czyli naturalna, różowa glinka Nature Queen Pink Clay i jej moc :)

Niedawno na blogu, pisałam o genialnych właściwościach, jakie posiada glinka czerwona, dziś zapraszam Was w kolejną podróż z jej różową siostrą, która jest połączeniem doskonałym, mieszanką właśnie owej glinki czerwonej z najdelikatniejszą z glinek – glinką białą. Glinki, to wielofunkcyjny, naturalny kosmetyk do całego ciała i włosów, jeśli jeszcze nie znacie ich mocy, musicie koniecznie nadrobić, jest to bowiem bogate źródło cennych pierwiastków, mikro i makroelementów, selenu, żelaza, potasu, magnezu, wapnia i krzemu, glinki głęboko oczyszczają skórę, opóźniają procesy starzenia, pobudzają krążenie, ujędrniają i wygładzają naskórek. 
 
 
 Różowa glinka, Red Clay, jest czystą glinką, bez żadnych sztucznych dodatków, substancji zapachowych, czy konserwujących, jest to czysty naturalny minerał, kosmetyk wegański, nie testowany zwierzętach, glinka dostępna jest na 
Nature Queen, facebook, moja zawiera 100 g kosmetyku, można zaś zakupić jej większe opakowania o pojemności 200 i 300 g. Mieszka w zakręcanym, świetnie zabezpieczonym opakowaniu z tworzywa, opakowanie zdobią grafiki w różowych odcieniach, pięknie prezentuje się na mojej łazienkowej półce. 
 
 
Glinkę różową stosuję jako maseczkę, nawet dwa razy w tygodniu, jest delikatniejsza niż czerwona, świetnie sprawdzi się przy każdego rodzaju skórze, fantastyczna do skóry normalnej, mieszanej, jak moja, pięknie wygładza i oczyszcza, dobrze radzi sobie tez z bliznami, także tymi po trądziku, czy innymi niedoskonałościami. Jeśli macie cerę wrażliwą, również powinniście ją poznać, glinka nie podrażni, nie zapcha porów, ładnie wyrówna koloryt skóry. Glinkę można mieszać z wodą (tu polecam wodę mineralną lub termalną), z hydrolatami, tonikami, ale także wzbogacać ją olejami naturalnymi, przyjmując postać papki, ładnie trzyma się na skórze, taką maskę polecam aplikować na skórze do 20 minut, dobrze jest też nie dopuścić do jej wyschnięcia, w tym celu, pryskajcie maskę wodą lub hydrolatem w sprayu, następnie po upływie czasu, należy zmyć ją letnią wodą.   
 
 
 Maska taka doskonała jest nie tylko do twarzy, spróbujcie w domowym spa, wykorzystać ją do całego ciała, ale także do włosów, jest wydajna i niezastąpiona w naturalnej pielęgnacji, znacie ją? Jakie glinki są Waszymi ulubionymi? :)
 
 

poniedziałek, 7 listopada 2016

Właściwości i zastosowanie czerwonej glinki - 100% naturalna Red Clay Nature Queen – skarb dla skóry :)

Nie ukrywam, że uwielbiam glinki. To naturalny, świetny, wielofunkcyjny i bardzo wszechstronny kosmetyk do całego ciała. Właściwości naturalnych glinek są od wieków nieocenione, genialnie sprawdzają się one w pielęgnacji skóry zarówno twarzy, ciała, jak i również włosów. Glinki naturalne, to bogate źródło cennych pierwiastków, mikro i makroelementów, selenu, żelaza, potasu, magnezu, wapnia i krzemu, glinki wyrównują koloryt skóry, jej ph, bardzo głęboko i dokładnie oczyszczają, opóźniają procesy starzenia, pobudzają krążenie, ujędrniają i wygładzają naskórek. 
 
 
 Glinki pojawiały się już u mnie na blogu, dziś zaś więcej o czerwonej glince, która gości na nim po raz pierwszy. Glinka Nature Queen, to 100% Red Clay, oznacza to, że mamy do czynienia czystą glinką, bez żadnych sztucznych dodatków, ulepszaczy, substancji zapachowych, czy konserwujących, jest to czysty naturalny minerał, kosmetyk wegański, free cruelty. Glinka znajduje się w poręcznym, zakręcanym, bardzo dobrze zabezpieczonym opakowaniu (100 g) z tworzywa, bogata jest przede wszystkim w kaolinit, żelazo, glin, miedź, kwarc, krzem, magnez, potas i sole mineralne, jest hipoalergiczna.
 
 
Najczęściej stosuje się ją do pielęgnacji skóry tłustej i normalnej, ale również mieszanej, jak moja, świetna do cery trądzikowej, skłonnej do wyprysków, nie zatyka bowiem porów, bardzo dogłębnie oczyszcza, dlatego genialnie nadaje się do stosowania przy cerach z niedoskonałościami. Glinka ma formę naturalnego, sproszkowanego minerału w kolorze ceglastej czerwieni, w połączeniu z olejami, hydrolatami, wodą, przyjmuje postać przyjemnej papeczki. Przy tworzeniu maseczki na twarz, czy ciało, wymieszajmy dobrze składniki, by powstała gładka konsystencja, bez grudek.   
 
 
 Do przygotowania maski z glinek nie używam nigdy naczyń i mieszadełek z metalu, bowiem wchodzą one w reakcje z glinką. Glinka ta, pięknie koi skórę, oczyszcza z toksyn, zanieczyszczeń i wyrównuje cerę. Dla skory bardzo wrażliwej i cieniutkiej, polecam tę glinkę wymieszać nieco z glinką białą, wówczas powstanie nam glinka różowa, nieco delikatniejsza. Doskonale działa w kosmetykach diy (w toniku, czy kremie), jako składnik matujący, regulujący serum. Glinka dostępna jest w sklepie Nature Queen, tu firmowy facebook. Świetnych właściwości i możliwości wykorzystania glinki, jest naprawdę mnóstwo, znacie ją? Lubicie naturalne glinki? Jaka jest Waszą ukochaną? :)