czwartek, 28 lipca 2016

Kokosowe, nawilżające mleczko 30 SPF i nawilżająco-łagodzący balsam s.o.s – Bielenda i letnia linia Bikini :)

Czas leci, jak szalony, mamy już koniec lipca, zatem gorący sierpień za pasem. Nasza skóra podczas letnich, słonecznych dni potrzebuje szczególnej i skutecznej ochrony i przede wszystkim nawilżania. Kolejne, dwa kosmetyki z linii Bikini naszej, polskiej Bielendy, bardzo przypadły mi do gustu, bowiem zarówno Kokosowe, nawilżające mleczko 30 SPF, jak i Nawilżająco-łagodzący balsam s.o.s, to świetne produkty, które świetnie potowarzyszą nie tylko amatorom opalania, ale także tym, którzy pragną dobrze chronić i nawilżać skórę podczas letnich miesięcy.
 
 
Oba kosmetyki należą do linii Bikini, w której odnajdziemy produkty do opalania i po opalaniu, ale także ochronne i nawilżające, powiem Wam, że widząc je na półkach, ciężko się przy nich nie zatrzymać, zachwycają bowiem szatą graficzną i świetnymi pomarańczowo-turkusowymi kolorami. Kokosowe, nawilżające mleczko 30 SPF do opalania, posiada ochronę 30 SPF, jest to kosmetyk posiadający bardzo delikatną konsystencję, chroni przed szkodliwymi promieniami UVB oraz UVA. 
 
 
 Mleczko bogate jest w olej kokosowy, który łagodzi, chroni, silnie nawilża skórę i dodaje jej jędrności, mamy tu też masło kakaowe, idealne, naturalne masło na lato. Kosmetyk otrzymujemy w bardzo poręcznej, solidnej, płaskiej buteleczce (200 ml) z praktycznym, błękitnym zamknięciem typu klik, co uważam jest świetnym rozwiązaniem w przypadku produktów tego typu, mleczko wydobywamy bez problemu i aplikujemy go dokładnie tyle ile chcemy. Na opakowaniu odnajdziemy informacje o produkcie, skład i bardzo przyjemną, kokosową grafikę. Mleczko nie lepi się, nie bieli skóry,  jest wodoodporne i piaskoodporne, zatem nie straszny mu plażowy piasek, czy kąpiele, filtr chroni skórę, także przed konsekwencjami działania promieni IR-A. Kokosowe mleczko ładnie wchłania się i ma śliczny wakacyjny, kokosowy zapach, który chyba każdemu przypadnie do gustu. 
 
 
Nawilżająco-łagodzący balsam po opalaniu s.o.s, zawiera miąższ z aloesu i kojący d-panthenol, łagodzi, przynosi ulgę skórze i przede wszystkim nawilża. W skład balsamu wchodzą także olej makadamia, witamina E i aleurites moluccana seed oil, to olej kukui z tungowca molukańskiego, marzę by zdobyć go w stężeniu 100%. Balsam mieści się w poręcznej butelce (150 ml), z tradycyjną dla linii, błękitną nakrętką. Buteleczka ozdobiona jest aloesowymi grafikami, tu widnieją także informacje na temat balsamu, jego właściwości i skład.   
 
 
Balsam ładnie nawilża skórę, na pewno sprawdzi się gdy przesadzimy ze słońcem, przeciwdziałając wysuszeniu, nie lepi się, pachnie słonecznie, bardzo świeżo i ma jeszcze bardziej delikatną konsystencję niż kokosowe mleczko. Skóra po aplikacji świetnie pachnie i jest ładnie nawilżona. Kosmetyki z linii Bikini, bez problemu zakupicie w drogeriach sieciowych, jak i mniejszych sklepach, jeśli szukacie kosmetyku na lato z wysokim filtrem, polecam też z tejże linii Mleczko dla dzieci z 50 SPF, które z powodzeniem używa i ja. Macie swoich typowo letnich ulubieńców? :)
 
 

45 komentarzy:

  1. Ja lubię komsetyki z Kolastyny z filtrami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko polskie hity na lato, z Bielendy tez tę linię letnią polecam bardzo :)

      Usuń
  2. Miałam wielką ochotę na mleczko kokosowe, ale ma w składzie filtr przenikający :C Szkoda, staram się unikać tego składnika :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obadaj Kochana całą linię Bikini, na pewno znajdziesz któryś z kosmetyków for you :)

      Usuń
  3. Na razie wykańczam mleczko Lavery ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tych akurat kosmetyków nie miałam, ale na Dominikanę zabraliśmy z mężem olejek z Bielendy z filtrem 50 UV i tylko dzięki temu uniknęliśmy poparzeń. Najlepszy jaki mieliśmy dotychczas! Gęsty, wodoodporny, piaskoodporny, super trwały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łaaał Dominikana, ach rozmarzyłam się :) Super, że spełnił oczekiwania, ja tez 50tki na słońce stosuję :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. No to pionę przybijam, bo mnie tez ona nie zawodzi :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja tez cienia szukam, jednak słońce łapie wszędzie, trzeba się chronić i nawilżać :)

      Usuń
  7. O jacie ;p kokosowe mleczko musi być moje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tych nie miałam, ale lubię Bielendę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię produkty Bielendy, muszę koniecznie wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię kokosowe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W tym roku tego typu kosmetyki nie są mi potrzebne ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się chronić przed słońcem :)

      Usuń
  12. Mnie przerażają składy takich kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie na tle innych kosmetyków drogeryjnych wypadają według mnie świetnie :)

      Usuń
  13. Ja muszę mieć 50 SPF ze względu na moją delikatną skórę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosia to mleczko z spf 50 dla dzieci używam i polecam :)

      Usuń
  14. Nie opalam się, więc nie potrzebuję takich kosmetyków, ale uwielbiam produkty o zapachu kokosa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chronię skórę, pomimo, iż się nie opalam, w mieście nawet łapie mocno, ale kokosowe mleczko musisz mieć :*

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Czekam zatem na Twoją opinie o nich :)

      Usuń
  16. Jeżeli chodzi o.kokos to poproszę w każdej postaci i ilości:D jednak kremów z filtrem jakoś nie używam... po opalaniu wolę klasyczne balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczko kokosowe zatem polecam bez dwóch zdań :) Jest świetne, jako balsam po kąpieli idealne również :)

      Usuń
  17. na razie mam zapas tego typu kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem przyszłościowo polecam całą serię :*

      Usuń
  18. Bardzo lubię kosmetyki z bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawa seria, zapisuję ją sobie na moją listę zakupową. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z linii polecam tez olejki karotkowy miałam :)

      Usuń
  20. Ja w tym roku zaopatrzyłam się w mnóstwo kremów z filtrem, a tak na dobrą sprawę ze względu na pogodę praktycznie nic nie użyłam. Mam nadzieję, że przynajmniej na urlopie pogoda dopisze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj tak pogoda nie rozpieszcza, podobno sierpień ma być piękny :)

      Usuń
  21. Brzmi ciekawie :) Miałam kiedyś olejek w sprayu do opalania z Bielendy i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tez karotkowy, ale jest tez arganowy :)

      Usuń
  22. Nie potrafię sie przekonać do Bielendy.

    OdpowiedzUsuń