wtorek, 26 lipca 2016

Ochrona i pielęgnacja skóry latem, filtry i kosmetyki kojące Kolastyna – Balsam SOS, olejek z drobinkami i emulsje do opalania :)

Letnia pogoda wróciła do nas, lipcowe słonko mocno przygrzewa, korzystajmy więc, zapewne wiele z Was wybiera się w najbliższym czasie na urlopowy, wakacyjny wypoczynek, który nie obędzie się oczywiście bez kosmetyków ochronnych, do opalania, czy kojących, po opalaniu. Od lat w tym przedziale prym wiedzie marka Kolastyna, której cztery cudeńka chcę Wam dziś polecić. Kosmetyki z linii Protect Beauty, to produkty ochronne, posiadające filtry przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, ale także łagodzące podrażnienia po opalaniu, nawilżające.
 
 
 Skóra podczas lata potrzebuje specjalnej ochrony, kosmetyki Kolastyna, zawierają filtry 10 SPF, 15, ale także najwyższy, idealny na dłuższe plażowanie, czy wypad na szlak, filtr 50 SPF, chronią zarówno przed promieniami UVA, jak i UVB, w sytuacjach urlopowo-wakacyjnych, będą doskonałym kompanem każdego rodzaju skóry.
 
 
Balsam po opalaniu S.O.S. – Łagodzi podrażnienia i regeneruje skórę
Balsam mieszka w bardzo poręcznej, białej, płaskiej, zamykanej na klik buteleczce, o zawartości 200 ml, jest to świetne rozwiązanie w przypadku tego typu produktów, aplikacja bowiem jest wygodna i szybka. Na opakowaniu odnajdziemy typowe dla marki i linii, śliczne grafiki z palmą, informacje na temat kosmetyku i skład. Balsam po opalaniu zawiera olej z nasion winogron, nawilżający i kojący pantenol i regenerującą alantoinę, jest tu ekstrakt z ogórka, aloesu, czy cytryny. Doskonale nawilża, odżywia, zmiękcza skórę. Możemy go stosować przy pielęgnacji całego ciała, ma bardzo delikatną, leciutką konsystencję, idealnie rozprowadza się po skórze i wchłania.
 
 
Olejek do opalania w sprayu – złociste drobinki
Olejek nawilżający z olejem ze złocistej palmy, zawiera 10 SPF, jest wodoodporny, to mieszanka olejku palmowego, oleju z krokosza barwierskiego i oleju ze słodkich migdałów, jest tu także olej mineralny, także nie jest to olejek dla osób wystrzegających się parafiny, ale jest za to także witamina E, która zwana jest witaminą młodości. Mieści się on w poręcznej butelce (150 ml), z aplikatorem do sprayu, nie ma więc obawy przed wylaniem się kosmetyku. Olejek nawilża skórę, przeciwdziała wysuszeniu, pachnie bosko, wakacyjnie, słonecznie, bankowo pokochacie ten zapach. Skóra po aplikacji świetnie pachnie, jest miękka, miła w dotyku, a dodatkowo wzbogaca się o złote drobinki, które upiększają opaleniznę, błyszcząc w słońcu. 
 
  
Emulsja do opalania SPF 50 – Wysoka ochrona  
Mój zdecydowany ulubieniec, wszechstronny i nie zastąpiony kosmetyk latem, chroni przed szkodliwym promieniowaniem - 50 SPF i nawilża, mieści się w podobnej, jak balsam buteleczce, lecz zamknięcie jest w tym wypadku pomarańczowe, w opakowaniu z tradycyjną palmą mamy 150 ml emulsji. Zawiera Collasten Complex, połączenie kolagenu, elastyny i glikogenu, który chroni skórę przed starzeniem, w składzie odnaleźć można np. nawilżające masło shea. Kosmetyk jest moim must have, dodatkowo jest wodoodporny. Emulsja ma treściwą konsystencję, pięknie rozprowadza się po skórze, dając jej ślicznego, słonecznego zapachu.
Emulsja do opalania w sprayu SPF 15 – Średnia ochrona
Innowacyjny kosmetyk do opalania, emulsja znajduje się w smukłej butelce (150 ml), z praktycznym aplikatorem do sprayu, dzięki czemu będzie szybka i wygodna w stosowaniu na plaży, czy podczas górskiej wycieczki. Posiada 15 SPF, chroni i również nawilża, jest również wodoodporna, nie lepi się, a jedwabna formuła ładnie wchłania się i pielęgnuje, ma tez świetny, delikatny, wakacyjny zapach. Delikatny i lekki kosmetyk ma lato, również z Collasten Complex, witaminami A, E, F. 


Który wybieracie? :) Wszystkie cztery kosmetyki są zdecydowanie warte uwagi na lato, moimi ulubieńcami zaś stała się emulsja z SPF 50 i pachnący olejek z drobinkami. Macie swoje kosmetyki naj na lato? :)

36 komentarzy:

  1. Olejkiem ze złocistymi drobinkami bym nie pogardziła :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma tak piękny zapach, ze można wąchać godzinami :) Idę zatem do Ciebie :)

      Usuń
  2. Miałam kiedyś te kosmetyki ale szczerze mówiąc nie lubię ich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kultowe, polskie kosmetyki, ale wiadomo każda skóra inna :)

      Usuń
  3. Jako nastolatka używałam wyłącznie kosmetyków Kolastyna do opalania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mimo, że cały weekend smarowałam się SPF 30 i tak się spaliłam i teraz zastanawiam się czy filtry chronią przed szkodliwym promieniowaniem, czy też powinny przed oparzeniami. Już zgłupiałam po tej przygodzie, bo nigdy nie miałam problemów ze spieczonymi ramionami aż do teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natasza, jeśli masz skórę tak wrażliwą na słonko, polecałabym wyższe filtry, zdecydowanie spf 50, smarowanie powtarzać co 3/4 godzinki najlepiej, ja to w ogóle cienia szukam :) Na oparzenia polecam rumianek, aloes :*

      Usuń
  5. Aktualnie mam do ciała,do opalania Lirene, ale Kolastynę też lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to piona, a ja za to z Lirene nie znam te serii :)

      Usuń
  6. Olejek z Kolastyn do opalania lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma cudny zapach, uwielbiam tę woń :D

      Usuń
  7. tej akurat serii nie znam, obecnie używam Sun Balance Farmony i najlepiej spisuje się mgiełka chłodząca, daje niesamowitą ulgę po opalaniu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seria kultowa i godna polecenia :) Ja za to Sun Balance nie znam :)

      Usuń
  8. Dawno nic nie miałam do opalania z Kolastyna, jak byłam młodsza, to w sumie tylko kosmetyki tej firmy królowały podczas wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz nadrobić, u mnie tez zawsze była :)

      Usuń
  9. olejek mnie ciekawi, lubię tego typu produkty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drobinki super, ale zapach noo boski :)

      Usuń
  10. Jakoś nie mogę się przekonać do Kolastyny. Miałam kilka ich kosmetyków i nie zachęciły mnie do nabycia kolejnych, może niesłusznie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam linie samoopalającą i tę z filtrami, na pewno się polubicie :)

      Usuń
  11. Jeszcze nie miałam żadnych produktów Kolastyny...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam balsamy, krem, no i linie letnie, warte uwagi :)

      Usuń
  12. produkty do opalania Kolastyny bardzo lubię, z tych najbardziej te emulsję spray'u :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emulsja jest super, bardzo praktyczny kosmetyk, delikatny bardzo :)

      Usuń
  13. Lubię kosmetyki z filtrami z Kolastyny. Siegam po nie niemal każdego lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo to pionę przybijam, na lato niezastąpiona :)

      Usuń
  14. Kiedyś często kupowałam produkty do opalania z Kolastyny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba wrócić do dobrej tradycji :D

      Usuń
  15. W tym roku nic a nic się nie opalam, więc nie potrzebuję takich produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się nie opalam, ale chronić trzeba się zawsze i wszędzie :)

      Usuń
  16. Aż wstyd się przyznać, ale ja dosyć rzadko używam kremów z filtrem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem, to konieczność, zobaczysz, ze skóra podziękuje :)

      Usuń
  17. Nice post

    Love Vikee
    www.slavetofashion9771.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten olejek rzucił już się nam kiedyś w oczy :) Na słońcu ostatnio bywamy sporadycznie i jak już to na krótko więc zapominamy przez to o kremie z filtrem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w sklepach dobrze dostępny, zapaszek cudny ma no i filtr :)

      Usuń