czwartek, 1 września 2016

Moje olejowe odkrycie - Olej z czarnej porzeczki, czyli Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil Etja – Właściwości i zastosowanie :)

Zdradzę Wam, że gdy widzę olej naturalny, którego nie miałam jeszcze okazji poznać, moje rządze olejomaniaczki wzbierają na sile i czym prędzej muszę go wypróbować, tak było, gdy pierwszy raz ujrzałam Olej z czarnej porzeczki, czyli Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil, którego byłam niesamowicie ciekawa. 
 
 
100% naturalny, tłoczony na zimno olej z nasion czarnej porzeczki, bogaty jest w cenny kwas GLA gamma-linolenowy, który występuje tez np. w spirulinie, dzięki niemu skóra jest odpowiednio nawilżona, wzmacnia on barierę lipidową naskórka, zapobiega starzeniu się, ale jest tu także SDA, czyli rzadki kwas stearydynowy, niesamowite dobro dla zdrowia skóry, działa przeciwzapalnie, wyrównuje koloryt skóry. Olej ten idealny jest do skóry dojrzałej, szarej, zmęczonej, ale też do mieszanej, jak moja, doskonały dla osób z cerą suchą, wrażliwą, potrzebującą nawilżenia. Jeśli borykacie się z azs, łuszczycą, czy trądzikiem tej olej będzie Waszym, świetnym przyjacielem i sprzymierzeńcem w walce z tymi schorzeniami skóry. 
 
 
Czarna porzeczka, to witalna bomba, nie tylko o walorach smakowych, krzewy czarnej porzeczki miałam kilka lat temu na działce, to krzew z rodziny agrestowatych, a olej uzyskiwany z jej nasion, ma lekki zapach tychże owoców, jest to woń bardzo delikatna. W konsystencji podobny jest do owocowych olejów z pestek moreli, czy tego z nasion truskawek, niesamowicie leciutki, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy, dlatego polecam go osobom, które nie lubią zbyt tłustego filmu po użyciu olejów. Ma kolor delikatnie zielonkawy, można go używać w stężeniu 100%, bezpośrednio na skórę twarzy, ciała i tak właśnie najbardziej lubię go wykorzystywać, choć stosuję go także w przeróżnych kombinacjach, mieszając z innymi olejami, czy dodając do niego olejki eteryczne, ładnie komponuje się z olejkiem lawendowym. 
 
 
Olej z czarnej porzeczki, pięknie ujędrnia skórę, poprawia ukrwienie, świetny jest też do masażu, posiada właściwości odbudowujące, także po kolejnej kuracji złuszczającej kwasami jesienią, na pewno znów do niego wrócę, zrobiłam też z niego odżywkę do moich paznokci, bowiem po lecie znów, wraz z skórkami, potrzebują nawilżenia. Ribes Nigrum Seed Oil od Etja, który mieści 50 ml oleju, można zakupić w sklepie firmowym tu. Olej stał się moim olejowym odkryciem, do którego będę często wracać, a Wy znacie olej z czarnej porzeczki? Jak go wykorzystujecie? :)
 
 

52 komentarze:

  1. Love the Products:)Thank you:)
    New:http://openklosetfashion.blogspot.pt/2016/08/cachorro-portuguesa-traditional.html#disqus_thread

    OdpowiedzUsuń
  2. Oleju z porzeczki nie miałam okazji jeszcze testować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie po raz pierwszy, na pewno nie ostatni :)

      Usuń
    2. Cieszę się, że na rynku jest coraz więcej ciekawych olei :D

      Usuń
    3. I ja jestem w niebo wzięta, widząc taki stan rzeczy :*

      Usuń
  3. Ciekawy produkt, nie miałam jeszcze nigdy okazji stosować ale uwielbiam oleje więc prędzej czy później wpadnie w moje łapki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś ale innej marki. Był rewelacyjny a szczególnie go moje włosy pokochały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na włosy go nie próbowałam, ale bankowo u mnie tez byłby cudny :)

      Usuń
  5. z czarnej porzeczki nie miałam, ale póki co używam właśnie z tej samej firmy oleju krokoszowego i jest genialny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam krokoszowego <3 Nadrobię :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Oj tak, czarne porzeczki zdecydowanie :)

      Usuń
  7. takiego jeszcze nie miałam, muszę się skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takiego olejku nie miałam, ale na pewno chętnie wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego oleju nie miałam, ale na pewno skusze się na wypróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tym olejem nie miałam do czynienia, ale spróbuje bo wciąż poszukuję takiego, który oszołomi mnie tak, jak ten z opuncji:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze chyba i ja poeksperymentuję z olejami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowe eksperymenty polecam, wciągają :D

      Usuń
  12. O nie znałam, ale chętnie poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez pierwszy raz, polubiliśmy się :)

      Usuń
  13. Nie miałam okazji się zaznajomić z tym olejem ale jestem przekonana ze niedługo to uczynię ;)

    melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, ciekawe, jak u Ciebie zadziała :)

      Usuń
  14. Uwielbiam oleje wiec podejrzewam, że i do mnie w końcu trafi :) Ja najbardziej skłaniam się do testowania olei, które spisują się dobrze na włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz go zatem wypróbować :) Myślę, ze na włosach będzie równie świetny :)

      Usuń
  15. Koniecznie muszę się z nim poznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie stosowałam jeszcze żadnego oleju do twarzy bo też tak jak Ty mam mieszaną skórę i obawiałabym się o przetłuszczanie twarzy. Aż dziwne, że nie pozostawia tłustego filmu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie musisz się obawiać, w temacie olejów bez filmu polecam tez makadamia :)

      Usuń
  17. Nie słyszałam jeszcze o oleju z czarnej porzeczki. Ale owoce bardzo lubię, więc moze i olejek przypadłby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz porzeczki czarne, musisz mieć go :)

      Usuń
  18. Pierwszy raz się z nim spotykam, ale lubię produkty pomagające walczyć z niedoskonałościami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej ładnie wygładza, wyrównuje koloryt i goi, także polecam z całego serca :)

      Usuń
  19. Słyszałam sporo dobrego o olejku z czarnej porzeczki, ale jeszcze nie miałam okazji stosować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To 100% olej, boski po prostu, poleca spróbować :)

      Usuń
  20. Olejku z czarnej porzeczki jeszcze nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam suchą, zmęczoną cerę, używam serum z witaminą C - LIQ CC, żeby ją rozjaśnić. Jak na razie jestem zadowolona z efektów. Chciałabym wypróbować coś innego. Skusił mnie Twój opis i chyba zdecyduję się na ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej jest idealny na twarz, na ciało, jest bardzo oryginalny i ciekawy :)

      Usuń
  22. Mam trądzik, a moja cera często jest zszarzała i wygląda na zmęczoną. O tym olejku nie słyszałam, ciekawa jestem, czy by się u mnie sprawdził :)

    Na razie moja skóra ma jednak wolne od olejków - ostatnio zaprotestowała i nie chce z nimi współpracować :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana do trądzikowej tez będzie super, zatem przyszłościowo go polecam :)

      Usuń
  23. Znam oleje tej marki, choć osobiśnie nie jestem fanką. Denerwuje mnie tłusty film, który zostaje na skórze, a u mnie zostaje on po praktycznie każdym oleju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie za tą długotrwałą ochronną warstwę kocham oleje, każdy ma swoje upodobania, wiadomo :)

      Usuń