wtorek, 20 października 2015

Gaj Oliwny – Spirulina w proszku – Mleko matki ziemi, czyli alga, która działa cuda :)

Słyszeliście o spirulinie? Jej sława z dnia na dzień rośnie i coraz więcej osób docenia jej wspaniałe właściwości. Spirulina jest świetną rośliną, wodorostem, algą, którą nazywa się mlekiem matki ziemi, bowiem, jak żadna inna roślina, bogata jest w niesamowitą ilość białka, zawierając aż 18 aminokwasów i kwasu GLA, czyli gamma - linolenowy, który wpływa na piękny wygląd skóry, włosów, paznokci, działa przeciwzapalnie, kojąco, obniża ciśnienie. Spirulina, to także bogactwo witamin (A, E, B12), protein, enzymów, wapnia, magnezu, selenu, fosforu, cynku, zawiera beta-karoten i pigmenty: niebieski fikocyjaninę i zielony – chlorofil, dzięki któremu mu piękną zieloną barwę. To naturalna bomba witalna dla skóry i ciała, działa odbudowująco, kojąco, antyoksydacyjnie, przeciwstarzeniowo, stymulująco, odżywia, regeneruje, pięknie nawilża skórę i włosy. 
 
 
Spirulina (Spirulina maxima), występuje w wodach tropikalnych, ale obecnie hoduje się ją tez w sztucznych zbiornikach, by nie niszczyć naturalnych jej zasobów. Jest ona idealnym, naturalnym kosmetykiem do każdego typu skóry, ja już 30+, zatem dla mnie jest to świetny produkt antystarzeniowy, maseczka ze spiruliny odżywia, jak żaden inny kosmetyk, pozostawia skórę nawilżoną, sprężystą, czystą i zregenerowaną. Poprawia także ukrwienie, a stosowana na ciało walczy z cellulitem, rozstępami, jest również fantastycznym kosmetykiem na włosy i skalp. Polecam ją także osobom, które borykają się z cerą naczynkową, trądzikiem, łuszczycą, atopowym zapaleniem skóry i innymi chorobami skóry, bowiem wyrównuje ona ph skóry, jest delikatna, nie podrażni, a wspaniałe efekty uzyskuje się już po pierwszym zastosowaniu. 
 
 
Spirulina z Gaj Oliwny, to 100% alga, sproszkowana, naturalna, mieści się w zamykanym, poręcznym, białym i praktycznym opakowaniu z tworzywa (50 ml), jest ono zabezpieczone przed otwarciem, mamy więc pewność, iż nasza spirulina jest świeża i szczelnie chroniona. Na opakowaniu odnajdziemy informacje o kosmetyku, składzie i właściwościach. Jest to produkt sypki, który stosuję, jak wszelkie glinki, uniwersalny, wszechstronny, można ją stosować do pielęgnacji od stóp do głów. Spirulina ma charakterystyczny morski, algowy, liściasty, zielony zapach. Skóra chłonie jej bogactwa i bardzo dobrze je przyswaja, w wielu salonach kosmetycznych możemy spotkać się z zabiegami ze spiruliną, która w formie kompresów, okładów, masek nakładana jest na ciało i twarz, ja najczęściej robię z niej maskę do twarzy, wystarczą dwie łyżki spiruliny w proszku, zmieszane z wodą termalną, bądź mineralną (bez gazu), tworzymy gęstą papeczkę, którą na twarzy trzymamy 20 minut, po czym zmywamy letnią wodą, momentalnie skóra oczyszcza się, napina, jest nawilżona i odżywiona. Jeśli robicie własne kosmetyki, jest świetnym składnikiem domowych wytworów, mydeł, masek właśnie, dodać ją można także do gotowych masek na włosy, czy po prostu do kąpieli. Spirulinę można zakupić na Gaj Oliwny w cenie 17,00 zł, a przy zakupach na hasło CHERRY, otrzymacie 10% rabatu na cały asortyment sklepu, także warto skorzystać. Ja i moja skóra, spirulinę uwielbiamy, za jej nieocenione właściwości i wszechstronność, jeśli jeszcze jej nie próbowaliście, koniecznie musicie nadrobić :)
 
 

45 komentarzy:

  1. Lubię algi, fajnie się u mnie sprawdzają;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie ciekawi jak spirulina dziala na wlosy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale zieloniutka! Może kiedyś wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój ukochany się czai żeby wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze mi obca, ale efekty kuszą by wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kiedyś jadłam spirulinę w tabletkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie spirulina działa cuda, też stosowałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jadłam tabletki, ale jako maska działa tez super :)

      Usuń
  8. brzmi bardzo zachęcająco :) może się skuszę ;)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam siprulinę, ale także inne algi. Śmierdzą, ale ich działanie jest nieocenione ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Algowe maski kocham no i spirulinę pokochałam także :)

      Usuń
  10. Słyszałam o świetnych właściościach ale nie próbowałam jeszcze eksperymentować ze spiruliną ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiele o niej słyszałyśmy ale na razie jeszcze się nie skusiłyśmy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tez w tabletkach, daje dobre efekty :)

      Usuń
  12. pierwszy raz widzę, nie miałam jeszcze nigdy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam pierwszy raz, ale będę wracała na bank :)

      Usuń
  13. Miałam kiedyś, ale śmierdziała! Ale działanie jako maseczka było całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie zauważyłam u siebie jakichś spektakularnych efektów. Baaardzo śmierdzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tam się ten morsko-zielony zapach podoba :D U mnie genialnie oczyszcza skórę :)

      Usuń
  15. Uwielbiam wygląd mojej skóry po maseczce ze spiruliny! Ale ten zapach... Po prostu muszę mieć dzień i chęć do tego, by ją wykonać :P Za to mój kot najchętniej wtedy będzie się do mnie przytulał, gdy mam spirulinę na twarzy- ten aromat rybki tak go przyciąga, mniam x]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest specyficzny, ale ja tam nawet lubię :) Moje tez lubią koty :D

      Usuń
  16. słyszałam same ochy i achy na temat spiruliny i aż dziw,że jeszcze nie kupiłam

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiem co to spirulina. Niektórzy to chyba dodają o jogurtów i koktajli. Mi przypomina trochę młody jęczmień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak w tabletkach tez jest do kupienia :)

      Usuń
  18. Robię czasem maseczkę :) Efekt super, no gorzej z zapachem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można się przyzwyczaić, ja nawet lubię :) Maseczka z niej jest boska :)

      Usuń
  19. Słyszałam o spirulinie, ale nie wiedziałam czym konkretnie jest. Dzięki za oświecenie:). Ja do tej pory kupowałam sproszkowaną zieloną glinkę i sproszkowane maski algowe. Muszę wypróbować też spirulinę:).

    OdpowiedzUsuń
  20. Użyłam raz jako maseczkę z hydrolatem, ale niestety mnie podrażniła, za to kiedyś piłam spirulinę, rozpuszczałam ja w małej ilości wody i piłam, wiem, że niektórzy ją dodają do koktajli, ale dla mnie ma za okropny smak i wolę ja wypijać na szybko w kilku łykach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam Kochana Twoje opisy polproduktow, badz produktow! Zawsze w jednym miejscu wszelkie, potrzebne informacje :) Az wygrzebalam z zakamarkow szuflady moja spirulinke, na szczescie jeszcze sie nie przeterminowala ;) Ja z reguly mieszam ja z hydrolatem.

    OdpowiedzUsuń