wtorek, 28 czerwca 2016

Mleczko do opalania dla dzieci i niemowląt 50 SPF i Karotenowy olejek nawilżający, czyli opalamy się z Bielendą :)

Już od kilku tygodni, słońce w tym roku serwuje nam bardzo cieplutkie dni, lato rządzi się swoimi prawami i nasza skóra narażona jest w tym czasie nie tylko na poparzenia, ale także podrażnienia i przesuszenia. Dziś o świetnym duecie, który w sytuacjach urlopowo-wakacyjnych, będzie doskonałym kompanem każdego rodzaju skóry, oto nowości naszej, polskiej Bielendy: Mleczko ochronne do opalania dla dzieci i niemowląt z ochroną 50 SPF oraz Karotenowy olejek nawilżający z 6 SPF. Oba kosmetyki należą do linii Bielenda Bikini, w której znajdziemy produkty do opalania i po opalaniu, ochronne i nawilżające.
 
 
 Mleczko ochronne do opalania dla dzieci i niemowląt, posiada wysoką ochronę 50 SPF, jest to kosmetyk bardzo delikatny, bezpieczny dla dzieci i niemowlaczków (od 6 miesiąca życia), lecz z wielką przyjemnością używam go ja, także polecam je również dorosłym, którzy jak ja cenią sobie wysokie filtry UVB/UVA. Mleczko bogate jest w łagodzącą alantoinę i d-panthenol, znaleźć tu też można oleje roślinne, między innymi Bixa Orellana seed oil (Arnota właściwa), czyli olej annato. Kosmetyk otrzymujemy w bardzo poręcznej, letniej, pomarańczowej, solidnej buteleczce (150 ml) z praktycznym, błękitnym zamknięciem typu klik, co uważam jest świetnym rozwiązaniem w przypadku produktów tego typu, mleczko wydobywamy bez problemu i aplikujemy go dokładnie tyle ile chcemy. Na opakowaniu odnajdziemy informacje o produkcie, skład i bardzo przyjemną, wakacyjną grafikę, która przyciągnie wzrok również najmłodszych. Mleczko nie lepi się i jest wodoodporne, zatem nie straszny mu plażowy piasek, czy kąpiele, wysoki filtr chroni skórę, a gęsta, jedwabna formuła ładnie wchłania się i pielęgnuje, ma tez śliczny wakacyjny zapach, który uprzyjemnia mi stosowanie, bardzo je polubiłam.
 
 
Karotenowy olejek nawilżający, zawiera 6 SPF, chroni zarówno przed promieniami UVA, jak i UVB, jest również piaskoodporny i wodoodporny, co ciekawe oba kosmetyki, również mleczko, są odporne również na wodę basenową, z chlorem. Olejek jest mieszanką olejków, które razem chronią i nawilżają skórę całego ciała. W skład olejku wchodzą oleje i masła, masło kakaowe, jedno z najlepszych maseł na lato, ciekawy olej annato, sojowy, z nasion słonecznika, jest tu także olej mineralny, także nie jest to olejek dla osób wystrzegających się parafiny, jest zaś b-karoten i witamina E, która zwana jest witaminą młodości. Mieści się on poręcznej butelce (150 ml), z praktycznym aplikatorem do sprayu, nie ma więc obawy przed wylaniem się kosmetyku. Buteleczka ozdobiona jest, karotkowymi grafikami, na opakowaniu tradycyjnie widnieją także informacje na temat olejku, jego właściwości i skład. Olejek ładnie nawilża skórę, na pewno sprawdzi się na plaży, przeciwdziałając wysuszeniu, nie lepi się, pachnie wakacyjnie, słonecznie, na pewno pokochacie ten zapach. Skóra po aplikacji świetnie pachnie, jest miękka i miła w dotyku. Zarówno mleczko, jak i olejek bez problemu zakupicie w drogeriach sieciowych, jak i małych sklepach, a duecik ten, to zdecydowanie świetna opcja na lato :)
 
 
A Wy macie swoich letnich ulubieńców? :)
 

46 komentarzy:

  1. Nie spotkałam się z tymi produktami wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ładnie dostępne, nawet w markecie w dziale kosmetycznym, widziałam w pełnym asortymencie, poszukaj koniecznie :)

      Usuń
  2. Wiem, że opakowania nie są najważniejsze, ale są urocze :D SPF 6 to tyle co nic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak opakowania cudne, zwłaszcza mleczko, a ono ma aż 50-tkę :)

      Usuń
  3. Opakowanie rzeczywiście śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dzieci kosmetyki są zawsze urocze, mnie tez urzekły oba :)

      Usuń
  4. Uwielbiam olejki do opalania, sprawdzają mi się dużo lepiej, niż mleczka, które trzeba długo wsmarowywać i które bielą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejki, to moja miłość, ale mleczka mają większe filtry, także polubiłam się z nim bardzo :)

      Usuń
  5. U mnie na chwilę obecną króluje krem ochronny SPF50+++ ze Skin79, ale ostatnio wypróbowałam Brightening up z Dr.G i jestem zachwycona, więc nie wiem czy się na niego nie przerzucę :P

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze nic do opalania z Bielendy :) Ciekawe kąski ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam lata temu, ale te nowości mega są :)

      Usuń
  7. Zdecydowanie zachęciłaś mnie do tego dueciku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak szczerze mówiąc, myśle, że jakbym miała niemowlaka to bym go na słońce nie wystawiała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie, ale myślę nawet w wózeczku słońce dosięga maluszka, także trzeba chronić zawsze i wszędzie :)

      Usuń
  9. Produkt bardzo dobry. W upalne dni raczej po 16.00 wychodzimy na dwór, wtedy jest basen, woda, taki kosmetyk jak najbardziej wskazany:-)
    Ps. Nie wiem co się dzieje ale Twoje wpisy ciągle mi uciekają:-) na szczęście zawsze trafiam, z opóźnieniem ale trafiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm ale super! :) Ja zawsze najwyższe filtry ale i tak mnie słońce dosięga :) A widzisz, blogger szaleje czasem niestety i sama nie widzę wpisów na bieżąco na innych blogach ech :)

      Usuń
  10. Ja nie mam ulubieńców w kwestii opalania. Zwracam jedynie uwagę na to, żeby filtr był wysoki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie polskie marki Bielenda, Kolastyna i w kwestii samoopalania Vita Liberata, no i oleje :D

      Usuń
  11. Lubię tę markę , ciekawe te produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja podobnie :) Cały czas Bielenda rozszerza asortyment :)

      Usuń
  12. Tego typu kosmetyki nie są mi potrzebne ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Oj tak, super, ze coraz więcej tego typu kosmetyków :)

      Usuń
  14. jeszcze nigdy nic nie kupowałam od nich do/przeciw opalaniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez mam pierwszy raz, ale jestem mega zadowolona :)

      Usuń
  15. Wstyd się przyznać ale jeszcze nie używałam żadnych produktów tego typu w tym roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz nadrobić, ja juz od około miesiąca non stop :D

      Usuń
  16. produkty niezwykle przydatne, szczególnie, że teraz na weekend zapowiadają znowu upały :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jaaa nie wiedziałam, ze znów upały ufff :)

      Usuń
  17. Lubię produkty Bielendy:) tej serii jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super seria, świetnie, ze tak wysokie filtry są :)

      Usuń
  18. ja do opalania używam tylko naturalne olejki;) działają najlepiej:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam zatem na moje zestawienie:) http://chbelleap.blogspot.com/2016/06/naturalne-oleje-na-lato-jakie-oleje.html

      Usuń
  19. Fajne opakowanie:) mają te produkty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak bardzo przyjemne, zwłaszcza mleczko dla dzieci :)

      Usuń
  20. Mam z tej serii bikini kokosowe mleczko - całkiem fajne. =)

    OdpowiedzUsuń
  21. Warto pamiętać o takich kosmetykach :) Bardzo lubimy Bielende

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam z tej serii krem do twarzy i mamy burzliwe relacje :D Natomiast do ciała rzadko sięgam po kosmetyki do opalania bo się nie opalam, a na słońcu spędzam niewiele czasu raczej, ale gdy już używam filtrów to SPF mi wystarcza na tak krótki czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Olejek chętnie wypróbuję :) w zeszłym roku kupiłam olejek z serii bikini z olejem arganowym i bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń