poniedziałek, 23 maja 2016

Lily Lolo – Prasowany róż mineralny – Life's a Peach + Wyniki konkursu z Costasy :)

Na moim blogu mogliście już poczytać o różu mineralnym brytyjskiej marki Lily Lolo, dziś zaś prasowana wersja tegoż kosmetyku, w odsłonie Life's a Peach, czyli matowej, przepięknej brzoskwinki. Róż w makijażu, jest jak czarodziej, po nałożeniu go, twarz zmienia się, nabiera życia, blasku i subtelnych rumieńców, dobrze nałożony róż, to prawdziwa magia makijażu.
 
 
 Kosmetyki mineralne Lily Lolo, produkowane są z naturalnych i mineralnych składników, nie zawierają sztucznych aromatów, parabenów, nanoczasteczek, substancji konserwujących, mają świetne, naturalne składy, są to oczywiście kosmetyki free cruelty, nie testowane na zwierzętach na żadnym etapie produkcji, za co szczególnie je cenię. Róż mineralny Life's a Peach, jest świetnym kosmetykiem, dającym idealny, naturalny efekt na mojej twarzy, w sam raz na wiosenną, makijażową odsłonę, mieści się on w eleganckim, solidnym i poręcznym opakowaniu (4 g) w czarno-białych, firmowych kolorach z wygrawerowanym logo firmy na wieczku z lusterkiem, dodatkowo, tradycyjnie, zapakowano go w biało-czarny kartonik, z którego zasięgnąć możemy informacji o produkcie, jego odcieniu, producencie, dystrybucji i oczywiście ładnym składzie różu. 
 
 
 Róż Life's a Peach, zawiera mikę, dzięki której jest niesamowicie lekki, wspaniałe oleje, które pielęgnują, regenerują i odżywiają skórę: olej jojoba, olej arganowy, olej z nasion granatu, olej z nasion słonecznika, olej manuka, kultury roślinne z mikołajka nadmorskiego oraz oczywiście pigmenty koloru. Jest to kosmetyk wegański, nie zawierający substancji odzwierzęcych, jego skład jest idealny. Róż idealnie sprawdzi się przy każdego rodzaju skórze, nawet tej bardzo wrażliwej, skłonnej do podrażnień, czy alergii, nie zawiera żadnych drażniących komponentów, nie zapycha porów i co ważne, nasza skóra oddycha, ciesząc się jednocześnie słodkim rumieńcem.

 
Ma on delikatną formułę, bardzo przyjemną w aplikacji, doskonale wtłacza się w pędzel, nie pyli i nie sypie się, jest genialnie sprasowany i dzięki temu tak bardzo wydajny i trwały. Wykończenie, jakie uzyskuję po jego użyciu jest piękne, daje bardzo subtelny efekt, który możemy stopniować, zobaczcie na zdjęciu, prawdziwie matowa, świeża brzoskwinia. Nakładam go na kości policzkowe, pod kość policzkową aplikuję bronzer Honolulu, dodając rozświetlasz z Sculpt and Glow Contour Duo na szczyty kości policzkowych, róż genialnie bowiem współpracuje z innymi kosmetykami Lily Lolo i nie tylko. Do aplikacji różu mineralnego, używam obecnie pędzla Blush Brush, o którym pisałam tu. Life's a Peach dostępny jest w sklepie Costasy, gdzie znajdziecie oczywiście także inne odcienie, a jest w czym wybierać. 
 
 
Przyszła także pora na rozstrzygnięcie konkursu z Costasy, gdzie mogliście wygrać aż trzy zestawy startowe z kosmetykami Lily Lolo właśnie, zwyciężczynie to: Natalia Rosińska, Marta Strzelińska i Magdalena N. Poproszę dziewczyny mailowo o adresy do wysyłki nagród i przepięknie dziękuję wszystkim, którzy zechcieli brać udział w konkursie, wielkie dzięki! :)
 

48 komentarzy:

  1. podobają mi się ich produkty :) pięknie wygląda ten róż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wizualnie, składowo i efektami, Lily Lolo kładzie na łopatki wszystko ;D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziewczyny ślicznie napisały :) Róż kocham :)

      Usuń
  3. Miałam jeden z odcieni, gratulacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa który miałaś? Ja mam z sypkich jeszcze Clementine, boski :)

      Usuń
  4. Kolor różu idealny.
    Gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, róż ma przepiękny odcień ale to raczej nie mój kolor - chociaż kto wie jak bardziej się opalę :P

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja jestem bladziochem, jedna warstwa różu daje bardzo delikatny efekt, a może Tickled Pink by Ci się spodobał, nie miałam go ale wygląda na leciuchny :)

      Usuń
  6. Dla mnie efekt jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się bardzo podoba, magia minerałów :)

      Usuń
  7. Efekt bardzo mi się podoba! Lily Lolo to najlepsze mineralne kosmetyki do makijażu jakie kiedykolwiek miałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) No i cieszę się, że Lily Lolo Cię też pochłonęło ;)

      Usuń
  8. Różu nie używam, ale podobają mi się opakowania ich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż to czarodziej, spróbuj koniecznie :)

      Usuń
  9. Gratki dla zwycięzców :)
    Pięknie wygląda ten róż, pasuje Ci! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja gratuluję dziewczynom :) Róż jest genialny, ideał :)

      Usuń
  10. Gratuluję wygranej :) Różu nie używam ale ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Oj tak, brzoskwinka, tak długo szukany macik :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, mam nadzieję, ze Lily Lolo pokochasz, jak ja :)

      Usuń
  13. WOW! Super wiadomość, dziękuję bardzo! :) Mail wysłany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* Super, dzięki, mam nadzieję, ze nagrody dotrą szybko :)

      Usuń
  14. Bardzo ładnie prezentuje się na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny kolorek :-) Bardzo lubię ich kosmetyki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładnie wygląda :).. i te truskawki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam takie gry słowne, jeśli chodzi o nazwy kosmetyków :D I odcień ma taki "mój" :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ pięknie się prezentuje - a i te Twoje zdjęcia - bajka!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaki piękny naturalny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  21. Może kiedyś uda nam się dorwać jakiś kosmetyk tej firmy :) Są bardzo obiecujące :)
    Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczny ten róż. Gratuluję wszystkim zwycięzcom :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie mój kolor! :) Do zakupu zachęca dodatkowo elegancki design opakowania i skład kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń