piątek, 1 stycznia 2016

Esencje do kąpieli Kneipp – Totalny relaks – Melisa i Głęboki odpoczynek - Paczula i drzewo sandałowe :)

Przed momentem zaliczyłam domowe spa i po raz kolejny sięgnęłam po esencję Kneipp, to idealne kosmetyki, by odpocząć, spokojnie zrelaksować się w kąpieli pośród boskich zapachów. Dziś więcej o esencjach Totalny relaks z Melisą i Głęboki odpoczynek z Paczulą i drzewem sandałowym.
 
 
O kosmetykach Kneipp pisałam już kilka razy na blogu, cenię te produkty, bowiem firma opiera swą naturalną filozofię na osobie Sebastiana Kneippa, który stworzył wspaniałe i prekursorskie wówczas metody leczenia i zdrowego upiększania, bazujące na roślinach, balansie ciała, ducha, człowieka i natury, jako całości, do dziś receptury Kneippa są wykorzystywane, a produkty tej marki bazują na najlepszych roślinnych ekstraktach, nie są testowane na zwierzętach, nie zawierają konserwantów, pochodnych ropy naftowej, czy silikonów. Totalny relaks – Melisa i Głęboki odpoczynek - Paczula i drzewo sandałowe, to esencje do kąpieli, umilacze, które również pielęgnują, obie mieszkają w smukłych, przezroczystych, szklanych, poręcznej buteleczkach (100 ml) z zieloną nakrętką, praktyczną i ułatwiająca ich użycie. Na świetnych, typowych dla marki, eleganckich opakowaniach, prócz ciekawych grafik nawiązujących do specyfiki produktu, widzimy także informacje na temat kosmetyków, obie buteleczki dodatkowo zapakowano w ekologiczne kartoniki o tym samych designie, na których zasięgniemy informacji również o stosowaniu esencji, firmie, jej filozofii oraz składy kosmetyków. Esencja Totalny relaks – Melisa, zawiera pobudzający olej z rośliny Cytronela szczetna (Palczatka szczetna), inaczej znana pod nazwą - trawa cytrynowa, której zapach zna chyba większość z nas, jest bogactwem przeróżnych, naturalnych, wspaniałych dla skóry komponentów, esencja zawiera także oczywiście ekstrakt z liści melisy, który koi i uspakaja. Bazą zaś esencji Głęboki odpoczynek - Paczula i drzewo sandałowe są: olej z paczuli (Pogostemon Cablin, to roślina Brodziec paczula), ekstrakt z drzewa sandałowego i ekstrakt z żywicy benzoesowej, znanych ze swych aromaterapeutycznych właściwości, działają odprężająco, ale również uspakajają i koją nerwy po całym dniu. 
 
 
Obie esencje mają bardzo gęstą, treściwą, lekko żelową, oleistą konsystencję, melisowa jest koloru pomarańczowego, paczula i drzewo sandałowe, granatowa. By esencja zadziałała najlepiej, napełniamy nią nakrętkę i wlewamy pod strumień bieżącej wody w wannie, woda momentalnie przybiera piękny kolor, w przypadku melisowej – pomarańczowy, przy paczuli, woda robi się niebieska. Są to gęste, nierozcieńczone kosmetyki, także trzeba pamiętać, by esencja dokładnie wymieszała się z wodą, co naprawdę następuje momentalnie i od razu możemy cieszyć się odprężającą kąpielą.  Esencje Kneipp będą świetne dla każdego typu skóry, nie wysuszają, są mega wydajne i łatwo zakupić je można w Rossmannach i Hebe. Oba produkty dodatkowo wygładzają, odżywiają skórę, nadają jej też pięknego, delikatnego zapachu. Totalny relaks, to cytrusowa, ale jednocześnie bardzo ziołowa woń, Głęboki odpoczynek, to nieco egzotyczny zapach, bardzo ekskluzywny, z którym bardzo się polubiłam. 
 
 
Jakie są Wasze ulubione umilasz kąpielowe?  :)
 

35 komentarzy:

  1. Daaawno nie miałem nic z tej marki .. jedyne co to perełki do kąpieli były całkiem ok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam perełek, ale na pewno wypróbuję też :)

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze nic marki Kneipp. Trzeba w tym roku to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Niemiecka firma, bardzo fajne produkty :)

      Usuń
  4. Aż czasem żałuję, że wolę prysznic niż kąpiel :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. No ba, mnie niebieska totalnie zauroczyła :)

      Usuń
  6. Uwielbiam wszystko co zawiera melisę, więc taka esencja u mnie by się nie marnowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie coś dla Ciebie Janusz :)

      Usuń
  7. Też do mnie trafiły te esencje, na razie używam tę granatową, jest genialna... Nie spodziewałam się, że coś do kąpieli tak pokocham :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie ta granatowa boska :) Na wieczory to ideał :)

      Usuń
  8. Jeju aż zamarzyła mi się kąpiel z bąbelkami. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się podobała wersja kwiat migdału bo miałam w swoich zasobach, ale te dwie też wydają się być całkiem interesujące choć z umilaczy najbardziej lubię sole do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mm miałam migdał olejek, boski był :)

      Usuń
  10. Jeszcze nic nie miałam tej marki:) SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bardzo esencje i zele, olejki tez boskie :)

      Usuń
  11. Ten z melisą chętnie bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny, zresztą obie wspaniałe są :)

      Usuń
  12. Ja bym sobie zafundowała teraz ten totalny relaks :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, chciałabym... Oba! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam zapach paczuli i często wykorzystuję go do kominka, ale drzewo sandałowe jakoś mi nie podchodzi :P

    http://sakurakotoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie jesteśmy fankami długich kąpieli :P Nie wiemy jak pachnie drzewo sandałowe a tyle się o nim słyszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie pięknie, obwąchajcie na żywo :)

      Usuń
  17. Uwielbiam Głęboki Odpoczynek <3

    OdpowiedzUsuń