Jakie zapachy perfum wybieracie w zimowym okresie? U
mnie obecnie królują zapachy otulające, orientalno-kwiatowe, w które idealnie
wpasowała się woda perfumowana z kategorii kwiatowo-owocowej Nou Rose Patchouli,
która stała się mym zapachowym hitem!
Kosmetyki o zapachu róż, kocha się lub nienawidzi, ja
od zawsze ubóstwiałam różane wonie, na blogu nie raz pławiłam się w różanych
kosmetykach, zachwycając się zapachem, tak też stało się tym razem. Woda
perfumowana Nou Rose Patchouli, rozkochała mnie na amen, myślę, iż jej zapach
jest na tyle uniwersalny, że spodoba się wielu kobietom o podobnych do mnie gustach.
Oczywiście zapachy, jakie wybieramy dla siebie, zależą zawsze od naszych,
osobistych preferencji, zaś myślę, iż obok Rose Patchouli, nikt nie przejdzie
obojętnie. Woda dostępna jest stacjonarnie od ręki w Rossmanie, przyciągnie
Wasze oko typowym dla marki designem, otrzymujemy ją w eleganckim, czarnym kartoniku
z różanymi grafikami, wewnątrz poręczny flakon, zachwycający klasyczną oprawą i
buteleczką (50 ml) z dobrze spełniającym swą funkcję atomizerem.
Nou Rose Patchouli, należy do zapachów głębokich,
kwiatowych, ponadczasowych, woń jest zachwycająca, intrygująca i naprawdę przepiękna.
Zapach rozkwita i rozwija się na skórze, doskonale utrzymuje się tez na
ubraniach. Nutę głowy, gra tu bergamotka, różowy pieprz, petigrain i mandarynka,
nutę serca róża He, róża absolue, geranium i jaśmin, zaś nutę bazy paczuli,
drzewo sandałowe, bób tonka i żywica benzoin. Zapach naprawdę uwodzi, jest
bardzo kobiecy i intrygujący. Lubię go na sobie zarówno w dzień, jak i na
wieczór, będzie idealny na romantyczną kolację, ale też na imprezę i spotkanie
biznesowe. Boska, różana, uniwersalna woń! Znacie zapachy Nou? Macie wśród nich
swój ulubiony?