Książkowe rozczarowanie? Rozczarowała Was ostatnio
jakaś książka?
Trafiają mi się ostatnio same doskonałe tytuły, zaś
jedna pozycja, którą zdecydowałam się zakupić, nie spełniła moich ogromnych oczekiwań.
Czuła przewodniczka. Kobieca droga do
siebie, Natalii de Barbaro, to książka, która na mojej liście do
przeczytania, widniała już chyba latami, zatem ostatnio, kiedy potrzebowałam
nieco wiatru w żagle i kobiecego boom, nareszcie postanowiłam ją kupić. Swego
czasu książka ta, nie schodziła z list bestsellerów i chyba do dziś jest
chętnie nabywana. Niestety jakoś do mnie nie trafiła i nie dała mi oczekiwanego
kopa, autorka mam wrażenie przybliża nam zbyt wiele faktów ze swojego życia, często
opowiada o spotkaniach, warsztatach przez siebie prowadzonych, zaś plusem tej
publikacji jest ukłon w stronę złożoności kobiecej natury. Książkę przekażę
komuś dalej.

Książkę Baba
Wanda, napisał Norbert Grzegorz Kościesza, od którego bezpośrednio
zakupiłam ją na targach w Bydgoszczy. Egzemplarz z barwionymi brzegami pięknie
prezentuje się w mojej biblioteczce. Jest to bardzo klimatyczna lektura, pełna
słowiańskiej magii, demonów, całości dopełnia atmosfera Podlasia. Jest to
pierwszy tom cyklu Szeptuni, poznajemy zatem dotkniętą zębem czasu uzdrowicielkę,
wiedźmę, szeptuchę ze wsi Studzianki nieopodal Białegostoku. Tytułowa Baba Wanda,
pozostała w pamięci części mieszkańców wsi, zajmuje się ziołami, leczy, pamięta
zmarłych, jest łącznikiem ludzi ze słowiańskimi duchami i demonami, ale
rozmawia też z chrześcijańskim Bogiem. Dodatkowym smaczkiem tychże opowieści,
jest humor, gwara Podlaska, słownik oraz zamieszczone na końcu przepisy na
liczne ziołowe specyfiki szeptuchy, napary, okłady, kąpiele i słynne dania,
takie jak babka ziemniaczana, czy chleb litewski. Świetna propozycja dla
miłośników słowiańskich klimatów, smaczna, pachnąca ziołami i budząca emocje.

Również na targach książkowych, zakupiłam niegdyś
powieść Gorath. Uderz pierwszy, autorstwa
Janusza Stankiewicza. To debiut autora i pierwsza odsłona mrocznej,
czterotomowej serii fantasy Gorath, opowiadająca o niepokornym półorku, który
uciekając przed prawem, trafia w sidła władz i musi z nimi współpracować, by
uniknąć kary. Będąc szpiegiem w świecie Nocnych Cieni, czyli płatnych zabójców,
tytułowy Gorath rozlewa zawodowo i srogo krew, są też elfy, orki, smoki, rozterki
bohatera, magia, mocna, krwista fabuła. Książkę polecam miłośnikom przygodowego,
klimatycznego fantasy, dobry wybór na jesienny wieczór!