wtorek, 31 marca 2020

Świeżutka nowość Wydawnictwo Szara Godzina - Gruzowisko - Aleksandra Katarzyna Maludy – Emocjonalna powieść historyczna, która porusza i zostaje w pamięci!

Kilka dni temu, pisałam Wam, iż wielkimi krokami zbliża się cieplutka, książkowa premiera spod skrzydeł Wydawnictwa Szara Godzina, oto i ona! Od 19 marca, książka zatytułowana Gruzowisko, której autorką jest Aleksandra Katarzyna Maludy, jest już dostępna w internetowych księgarniach, do korzystania z ich oferty, gorąco Was zachęcam, bowiem w obecnym czasie, jest to niewątpliwie najlepsze i najwygodniejsze rozwiązanie.


Gruzowisko - Aleksandra Katarzyna Maludy
Premiera: 19 marca 2020
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 288


Jest to kolejna książka, tejże polskiej autorki, która zachwyciła mnie. Genialna powieść historyczna, jaką jest Gruzowisko, z pewnością zwraca uwagę ciekawą, świetnie oddająca fabułę, nieco mroczną okładką. Oprawa wizualna jest bardzo ważna i choć oczywiście książki nie ocenia się po okładce, przyznacie, iż ta z pewnością ta skusi oko niejednego czytelnika. Aleksandra K. Maludy, zadebiutowała w mojej biblioteczce świetną, powieścią Wisznia ze słowiańskiej głuszy, w słowiańskim klimacie, nowość w postaci książki Gruzowisko, także przypadła mi do gustu. Autorka jest absolwentką UW, kocha historię, stąd też jej powieści, często osadzone są w ciekawych, historycznych realiach.


Gruzowisko, to wciągająca, dobrze i ciekawie skonstruowana fabuła, intrygujący bohaterowie oraz płynny, przystępny, dynamiczny język. Mamy tu odradzającą się po okrutnej wojnie Warszawę, jest 1945 rok, zatem stolica przypomina tytułowe gruzowisko. Ludzie wracają do miasta, wśród nich jest Leon Zarzeczny i Ewa Lerska. Oboje noszą w sobie świeże emocjonalne rany i wspomnienia wojenne, ludzkie życie i psychika, jawi się także jako swoiste, metaforyczne gruzowisko. Leon przeżył powstanie warszawskie, teraz zderza się z nietypową rzeczywistością. Czy tak można w ogóle żyć? – zastanawiał się już od jakiegoś czasu Leon, bo on, prawdę mówiąc, nie żył, on wiecznie wspominał. Czteroletnia córeczka Ewy - Anna, pozostała w ZSRR, kobieta za wszelką cenę oczywiście chce odzyskać dziecko, my obserwujemy jej dramatyczne starania, podczas których, napotyka na wiele problemów. Los łączy drogi Ewy i Leona. Na uwagę zasługują ciekawe opisy pogrążonej w gruzach Warszawy, ale też przesłania, jakie niesie powieść. Naprawdę warto sięgnąć po Gruzowisko, to dokonała, rodzima powieść historyczna z dużą dozą emocji, które pozostają długo po lekturze, polecam z całego serca!  


 

czwartek, 26 marca 2020

Olejek z drzewa herbacianego Etja, czyli słynny tea tree oil – Silny antyseptyk działający przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybicznie!

Olejek z drzewa herbacianego, to obecnie spory bestseller, bowiem ten cenny, naturalny olejek eteryczny, działa silnie przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybicznie. Jakie ma jeszcze właściwości i dlaczego warto go mieć zawsze pod ręką? 


Słynny tea tree oil, to naturalna, specyficzna, bardzo świeża woń, w której wyczuć można korzenne i ostrzejsze, pieprzowe nuty. Ma on sporo cennych właściwości aromaterapeutycznych i prozdrowotnych, dlatego zawsze warto go mieć w domu. Naturalne olejki eteryczne Etja, które cenię od lat, to wysokiej jakości produkty, nie zawierające sztucznych dodatków, konserwantów, substancji zapachowych i barwników, bezpieczne i naturalnego pochodzenia. Olejek z drzewa herbacianego, mieszka w szklanej buteleczce (10 ml), a dokładna aplikacja jest możliwa, dzięki nakładce, która precyzyjnie, po kropelce, pozwala nam dozować nasz olejek. Na kartoniku i dołączonej ulotce, znajdziemy sporo informacji o produkcie. W obecnym okresie, gdy wszędzie poszukujemy produktów antybakteryjnych i antywirusowych, olejek ten, będzie prawdziwym skarbem. Jest on najsilniejszym antyseptykiem, pośród olejków eterycznych, działa też przeciwgrzybicznie. U mnie jest on stałym towarzyszem inhalacji, gdy dokuczają mi zatoki, świetnie wspomaga leczenie infekcji górnych dróg oddechowych.



Olejek ten wspomaga tez układ odpornościowy, z naturalnymi olejami bazowymi, doskonale stworzy oliwkę do ciała, działającą regenerująco i odświeżająco. Punktowo polecam jego aplikację na wypryski i trądzik. Dobrze jest wykorzystywać go w kąpieli i masażach, polecam też wykonanie z nim płynu do płukania, w przypadku bólów gardła, genialne sprawdzi się też w mgiełce antyseptycznej, ja połączyłam go z alkoholem, w tym wypadku także z olejkiem rozmarynowym. Znacie olejek z drzewa herbacianego? Jak go wykorzystujecie?


wtorek, 24 marca 2020

Kryminalny HIT na początek książkowej wiosny - Wydawnictwo Szara Godzina - Afrykański klucz - Iga Karst – Świetny, sensacyjny kryminał z nutą thrillera!

Jeśli lubicie ciemniejsze zakamarki literatury i należycie, jak ja do grona miłośników kryminału, sensacji i mrocznych thrillerów, dziś mam coś zdecydowanie dla Was!


Afrykański klucz - Iga Karst
Seria: Pensjonat Biały Dwór – Tom 2
Premiera: 5 marca 2020
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 288


Wiosenna nowość Wydawnictwa Szara Godzina, w postaci powieści Afrykański klucz Igi Karst, miała swą gorącą premierę niedawno, bowiem 5 marca. Nie ukrywam, iż po lekturze powieści Zapach prawdy, z wielką niecierpliwością, wypatrywałam kolejnej książki tejże autorki z serii Pensjonat Biały Dwór, była to oczekiwana przeze mnie nowość, którą śledziłam już w zapowiedziach. Powieść należy do kręgu mroczniejszych kryminałów z sensacyjnym zacięciem, książkę pochłonęłam naprawdę w ekspresowym tempie, w dwa, marcowe wieczorki nie mogąc oderwać się od lektury. Książka skusi oko miłośników mrocznych klimatów świetną okładka, skąpana jakby we krwi czaszka z wijącym się wężem, ciekawie oddaje fabułę, koniecznie poszukajcie jej w na stronach internetowych księgarni, warto bowiem dać się porwać tej genialnej serii. Twórczość Igi Karst, trafia zdecydowanie w moje czytelnicze gusta, autorka ma na swym koncie powieści Gdyby on tu był, 299, czy Magenta, urodziła się w 1985 roku we Wrocławiu, debiutowała w 2005 roku, powieścią dla młodzieży o przygodach Pana Samochodzika pod tytułem Perły księżnej Daisy. Kryminalna seria Pensjonat Biały Dwór, w której spotykamy się z mecenas Anitą Herbst i komisarzem Michałem Orskim, rozpoczęła się książką Zapach prawdy, która była jednym z moich hitów książkowych 2018 roku, jeśli nie mieliście okazji jej przeczytać, koniecznie także musicie nadrobić.


Śmierć była blisko. Czerwona ziemia Kenii miała jej barwę i zapach. (…) Obserwując o brzasku słońca zwierzęta przy wodopoju, Elżbieta czuła unoszący się w powietrzu strach przed tym, co ostateczne. Ból. Tak właśnie zaczyna się Afrykański klucz. Fabuła jest dynamiczna, świetnie skonstruowana, wciąga, jak szalona od pierwszej strony. Tajemnice, wiele niedopowiedzeń i ciekawe śledztwo, jest tu wszystko, co kryminalni maniacy pokochają. W swoim mieszkaniu umiera lekarka Elżbieta Budzanowska, która zajmowała się medycyną tropikalną i morską, wyjeżdżała do Afryki, która była dla niej drugim domem i choć chorowała na raka, to nie on był powodem śmierci. Znany nam już z powieści Zapach prawdy, zdeterminowany komisarz Michał Orski, wkracza, by rozwiązać sprawę śmierci kobiety. Czy to, iż lekarka przed śmiercią prowadziła badania nad szczególną szczepionką, ma tu jakieś znaczenie? Magdalena Budzanowska, córka lekarki, po śmierci matki, szuka pomocy u znanej nam już także, mecenas Anity Herbst. Sprawa ponownie łączy działania Herbst i Orskiego, a my z ogromną satysfakcją śledzimy postępy śledztwa i ciekawy finał. Afrykański klucz, to zdecydowanie kryminalne must have tej wiosny!

 

sobota, 21 marca 2020

Bez cukru, a słodkie – Katarzyna Biłas – Wydawnictwo Pascal - Przepisy na domowe słodycze bez cukru!

Weekendowe, domowe leniuchowanie? Przydałoby się coś słodkiego, by nasz deserowy żołądek był również zadowolony! Dziś mam coś dla łasuchów, zaś w świetnej, ciekawej formie! 


Bez cukru, a słodkie
Katarzyna Biłas
Premiera: 29 stycznia 2020
Wydawnictwo: Pascal
Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 256



Bez cukru, a słodkie, książka autorstwa Katarzyny Biłas, to świetna pozycja dla osób, które rezygnując z cukru, chcą nadal delektować się słodyczami. Książka jest wspaniale wydana, barwna, kusząca oprawa i smakowite, słodkie zdjęcia, nadają jej niewątpliwego uroku. Jest tu mnóstwo słodziutkich przepisów i świetnych inspiracji, które z pewnością wykorzystam w swojej kuchni. Słodycze, które stworzymy z książką, nie zawierają cukru, to domowe cudeńka, które ucieszą podniebienie bez grama tegoż składnika. Jestem zachwycona książką, znajdziemy tu ciekawy dobór składników, które zastępują wszechobecny cukier, a nietuzinkowe receptury, kuszą, by samemu wykonać owe słodkości w domu. Nie ukrywam, iż dzięki książce, zapragnęłam słodko poeksperymentować w ten szczególny obecnie, domowy czas, w kuchni. Przepisy są bardzo przejrzyste, naprawdę proste, okraszone zdjęciem i wskazówkami, podzielono je na działy. Mamy tu przepisy na ciasta, tarty, serniki, ciasteczka, babeczki, batoniki, drożdżówki, rogaliki, ptysie, desery, czekoladki, pralinki, koktajle i lody. Już od samego jej przeglądania książki, ma się istną ochotę pożreć te słodkie cuda. Mnie pokusił szczególnie przepis na biszkopt orzechowy, ciasto dyniowe, czy tatrę kawową, ale planuje też zaszaleć z ciasteczkami chałowymi, rogalikami, lodami i czekoladowymi krówkami! Smaczego! Bez cukru!
 


czwartek, 19 marca 2020

Dziś wielka PREMIERA! Wydawnictwo Szara Godzina - Gruzowisko - Aleksandra Katarzyna Maludy – Genialna powieść historyczna!

Już dziś, czyli 19 marca, swą gorącą premierę, ma nowa książka spod skrzydeł cenionego przeze mnie Wydawnictwa Szara Godzina, które zaskakuje wciąż wspaniałymi powieściami polskich autorów. Nowością jest genialna powieść historyczna, której autorką jest Aleksandra Katarzyna Maludy, oto Gruzowisko i cieplutka premiera tejże książki!


Kiedy Leon Zarzeczny w styczniu 1945 roku wrócił do Warszawy, miasto przypominało jedno wielkie gruzowisko. Gdy znalazła się tu Ewa Lerska, jej życie także legło w gruzach. Koniec wojny dla nich obojga nie wiąże się z rozpoczęciem nowego życia. Jego dręczą świeże wspomnienia tragedii powstania warszawskiego, na niej ciążą tragiczne konsekwencje zsyłki do Kazachstanu, służby wojskowej w armii generała Berlinga i dozoru majora NKWD. Niestety w ZSRR została córeczka, którą Lerska próbuje odzyskać. Co musi zrobić zdesperowana matka, aby ponownie cieszyć się swoim dzieckiem? Jak potoczą się losy bohaterów w zrujnowanej Warszawie? Czy uda im się wyplątać z matni, jaką zastawiła na nich historia? Odradzająca się po wojnie Warszawa i dramat matki, która próbuje wyrwać dziecko z sowieckich rąk.



Polska pisarka Aleksandra Katarzyna Maludy, zadebiutowała w mojej biblioteczce świetną, powieścią Wisznia ze słowiańskiej głuszy, w słowiańskim klimacie, teraz z niecierpliwością oczekuję, by sięgnąć po nowość w postaci książki Gruzowisko. Autorka jest absolwentką UW, kocha historię, stąd też jej powieści, często osadzone są w historycznych realiach. Gruzowisko od dziś, dostępne jest nie tylko stacjonarnie, ale też oczywiście w wielu internetowych księgarniach, gdzie zwłaszcza teraz warto robić książkowe, wiosenne zakupy!



środa, 18 marca 2020

Kuglarz. Opowieści z Wieloświata. Tom 3 - Anna Sokalska - Wydawnictwo Lira – Finał świetnego cyklu fantasy!

Wiosna za oknami, zaś wielu z nas, spędza czas w domowych okolicznościach, ze względu na obecną sytuację. Warto wykorzystać ten czas na dobrą książkę, moja domowa biblioteczka, skusiła mnie, by sięgnąć po powieść, będącą finałem cyklu w słowiańsko-fantastycznym klimacie, który idealnie trafia w moje, czytelnicze gusta. Oto Opowieści z Wieloświata i trzeci, finalny tom pod tytułem Kuglarz!



Kuglarz - Anna Sokalska
Premiera: 2 października 2019
Wydawnictwo: Lira
Cykl: Opowieści z Wieloświata - Tom 3
Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 416




Kuglarz, to powieść będąca finalną odsłoną cyklu Opowieści z Wieloświata, autorką tej magicznej, fantastycznej serii, wydanej przez Wydawnictwo Lira, jest polska pisarka Anna Sokalska, wrocławianka, radca prawny i kickbokserka, miłośniczka twórczości bliskiego mi Lovecrafta i Camusa. Pierwszy tom cyklu Wiedźma, zachwycił mnie na wskroś, z niecierpliwością zatem wypatrywałam drugiego tomu Żertwa, który ukazał się w czerwcu ubiegłego roku i trzeciego, najnowszego Kuglarz. Opowieści z Wieloświata, to zdecydowanie mój, książkowy klimat, to świetne urban fantasy z domieszką sensacji i humoru. Żertwa, to historia sprzed wydarzeń, które poznać można w Wiedźmie, zaś Kuglarz, splata w całość wszelkie wydarzenia, także warto zakończyć tą powieścią przygodę z cyklem.
 



Książka zwróci Waszą uwagę genialną okładką, jest ona zdecydowanie moją ulubioną okładką z całego cyklu, kobieca, zakapturzona postać w mrocznym klimacie, skutecznie przyciągnie wzrok w internetowych księgarniach, w których bez problemu zakupicie całą serię. Podobnie jak Wiedźma i Żertwa, powieść Kuglarz, to wspaniała książkowa rozrywka w klimatach fantasy. Powieść napisana jest przystępnym, niezwykle dynamicznym językiem, a fabuła wciąga, jak szalona. Spotykamy znanych nam z poprzednich części bohaterów i znów trafiamy na ulice Wrocławia, gdzie szaleją czary, klątwy, pojawiają się demony i zmory. Znów światy przenikają się między sobą, a co za tym idzie istoty z ich obszarów również wędrują. Sytuacja jest na tyle poważna, że może dojść do Armagedonu. Przejście pomiędzy światami, leży na Ślęży, gdzie niegdyś odbywał się słowiański kult, to tu krzyżują się moce. Warto znać poprzednie tomy, by wiedzieć, co cudowna Jasna, Anastazja, Nina, Dawid, Szarak i inni bohaterowie mają już za sobą. Kuglarz ciekawie i niewątpliwie intrygująco finalizuje serię, fabuła mknie szybko, nie ma tu czasu na nudę, trzeba rozwiązać klątwy i zakończyć chaos. Czy się uda? Polecam Wam cały cykl Opowieści z Wieloświata, rodzime fantasy, pełne legend, czarów, magii i słowiańskich klimatów!



wtorek, 17 marca 2020

Fokus na brwi z topestetic.pl – Dwa kosmetyki Revitalash do idealnej stylizacji brwi – Wielozadaniowy żel do brwi soft brown oraz kredka do brwi zimny brąz!

Jak idealnie pomalować brwi? Niewątpliwie ważnym aspektem są użyte do tego zabiegu kosmetyki i według mnie, dążenie do naturalnego efektu, by brwi nie wyglądały na przerysowane i sztuczne. Na blogu nie raz udowadniałam, iż makijaż brwi, świetnie uwydatnia piękne rysy twarzy, ale też powiększy oko i powiekę.




W świetnym sklepie topestetic, znaleźć można sporo kosmetyków do stylizacji brwi, ja szczególnie polecam wielozadaniowy żel do brwi soft brown oraz kredkę do brwi zimny brąz, te dwa, luksusowe kosmetyki Revitalash, znajdziecie na topestetic bez problemu, warto tam zajrzeć, zawsze, przy każdym zamówieniu otrzymacie tu niespodzianki i próbki, sklep naprawdę dba o klienta, co naprawdę cenię. Wiele z nas nie jest zadowolonych ze swoich brwi, warto więc upiększać je i stosować dobre kosmetyki w tym celu. Marka Revitalash, debiutuje w mojej kosmetyczce, specjalizuje się ona w kosmetykach do rzęs, ale także i do brwi właśnie. Żel do brwi oraz kredka do brwi Revitalash, na stałe zawitały w moim makijażu. 




Przy rozpoczęciu makijażu, polecam przeczesać i porozdzielać włoski wyregulowanych już brwi, tu sięgam po praktyczne szczoteczki, będące częścią wielozadaniowego żelu do brwi, po czym świetnie napigmentowaną, wysuwaną kredką w odcieniu cool brown, czyli zimny brąz, wypełniam braki, by dobrze wypełnić brwiowy łuk, zadbaj, aby brwi tworzyły ładną całość. Następnie wracam do żelu do brwi, odkręcam drugą końcówkę i modeluję łuk. Hi-def Tinted Brow Gel Soft Brown, ma super szczoteczkę, idealną, małą, dzięki której dobrze się pracuje z żelem. Kredka Hi-Def Brow Pencil, ma u mnie ciemny odcień, zaś jeśli macie jaśniejsze włoski, do wyboru jest wersja jasny brąz, kredka zakończona jest dodatkowo także świetną szczoteczką. Kolor kredki i żelu, musi być zbliżony do koloru brwi, gdy będzie za ciemny, bądź za jasny, uzyskamy przerysowany efekt. Pod łuk brwiowy, polecam muśnięcie rozświetlaczem. Oba te kosmetyki Revitalash, są bezpieczne, hipoalergiczne i dają świetne efekty w makijażu, dodatkowo dostaniecie je obecnie w promocji, zdecydowanie warto się na nie skusić na wiosnę!
 

 

poniedziałek, 16 marca 2020

Dobry kryminał na początek wiosny - Śmierć i ryzyko - J.D. Robb – Nowy tom sensacyjnej serii z porucznik Eve Dallas!

Domowy czas, warto wykorzystać na nadrobienie zaległości książkowych. Dziś mam dla Was doskonałą powieść z gatunku, który zdecydowanie króluje w mojej biblioteczce, oto nowy tom sensacyjnej serii z porucznik Eve Dallas, świetny kryminał J.D. Robb, zatytułowany Śmierć i ryzyko.


Śmierć i ryzyko - J.D. Robb
Tytuł oryginalny: Leverage in Death
Tłumaczenie: Sylwia Chojnacka
Premiera: 29 stycznia 2020
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 384


Oczywiście zachęcam Was, by internetowo zaopatrywać się obecnie w książki, jest mnóstwo internetowych księgarni, które pękają w szwach i kuszą smacznymi kryminałami. J.D. Robb, to literacki pseudonim słynnej pisarki Nory Roberts, jej powieści zdobywają listy bestsellerów na całym świecie od wielu lat. Nora Roberts, to również jej pseudonim, naprawdę pisarka nazywa się Eleanor Marie Robertson i ma już na swym koncie ponad dwieście książek, u mnie jako J.D. Robb gościła już z powieścią Śmierć i mrok z tej samej serii In Heath - Oblicza śmierci. Cykl łączy główna bohaterka porucznik Eve Dallas, która ponownie rusza do akcji. Książka napisana jest przystępnym językiem, typowym dla autorki, czyta się ją szybko, z wielką przyjemnością wciągając się w fabułę. Sumienna, oddana swej pracy porucznik Eve Dallas z nowojorskiej policji, ponownie nie zawodzi. W biurowcu na Manhattanie wybucha bomba, ginie wiele osób, okazuje się, że wiceprezes firmy, która mieści się w budynku, jest sprawcą, zaś jego działaniami od dawna kierował ktoś inny, zmuszając tym samym Paula Rogana do samobójczej śmierci i zamachu. Kulisy sprawy, to fuzja firm, niejasne przesłanki. Naprawdę warto sięgnąć po tę powieść i po raz kolejny dać się porwać tej bestsellerowej autorce.


sobota, 14 marca 2020

Poznaj swoje bakterie - Nicola Temple, Catherine Whitlock - Wydawnictwo Insignis – Popularnonaukowy, książkowy hit!

W obliczu obecnych wydarzeń, zarówno w naszym kraju, jak i za granicami, mówi się dużo o wirusach, szczególnie o jednym… Warto stosować się do wszelkich zaleceń i dbać o higienę. Ja zaś mam dziś dla Was recenzję książki, która jest świeżutką nowością Wydawnictwa Insignis, a traktuje ona o zamieszkujących w nas bakteriach.


Poznaj swoje bakterie
Nicola Temple, Catherine Whitlock
Tytuł oryginalny: Meet Your Bacteria
Premiera: 26 lutego 2020
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Urszula Gardner
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 192


Poznaj swoje bakterie, skusi Was świetną, pełną kolorów okładką, poszukajcie jej koniecznie w internetowych księgarniach, zakupy online są bezpieczne, a wolny, domowy czas, warto poświecić na książkę właśnie. Nicola Temple i Catherine Whitlock, autorki tejże popularnonaukowej  publikacji, genialne ujęły temat, jestem zachwycona książką, informacjami, jakie w niej znalazłam i świetnymi, barwnymi ilustracjami, które idealnie obrazują temat. Nicola Temple, to biolożka i ekolożka, związana przede wszystkim z tematem ochrony środowiska, zaś Catherine Whitlock jest autorką książek naukowych i biolożką z doktoratem z immunologii. Poznaj swoje bakterie, zachwyciło mnie mnogością ciekawie i przystępnie podanych informacji o świecie naszych współlokatorów, którzy w nas mieszkają. Ludzkie ciało bowiem, to dom dla wielu mikroorganizmów, które razem współpracują. Bakterie dzielą się na dobre i te złe, mieszkają zarówno na naszej skórze, w jamie ustnej, w układzie oddechowym, pokarmowym, warto zatem poznać ten fascynujący świat. Dzięki książce dowiem się co dobrego robią bakterie w naszym życiu, czym się zajmują, jak się nazywają i jak są zbudowane. Które bakterie są złe, a które robią dobrą robotę, ciekawa jest także mapa naszego mikrobiomu. Dowiemy się tu także o rozwoju bakterii, jak przebiega infekcja bakteryjna i jakie znaczenie ma tu nasz układ odpornościowy. Jest tu też szczypta historii i edukacji, jak chronić się przed złymi bakteriami na co dzień. Poznaj swoje bakterie, to jedna z tych książek, do których będę wracać, absolutnie doskonała pozycja, swoisty przewodnik po bakteriach w naszym ciele, który warto mieć w domu.


WYNIKI KONKURSU – Idealne brwi z Lily Lolo – Gratulacje!

Na moim blogu, w dniach od 5.03.2020 r. do 12.03.2020 r., trwał KONKURS, który zorganizowałam wraz z Costasy. Wygrywa 5 osób, które wzięły w nim udział. Zwyciężczynie poproszę, jak najszybciej o maila z adresem oraz informacją, który zestaw do brwi wybierasz, Light, Medium, czy Dark? ZESTAW DO BRWI LILY LOLO WRAZ Z PĘDZELKIEM wygrywają:

Agnieszka Kaniuk
Domowy Klimacik
Ania inspiracje
Agnieszka Mycoffeetime
Jestem Magdalena


czwartek, 12 marca 2020

Wiosenna nowość Sesderma tylko na topestetic.pl – Cudowna mgiełka naprawcza - Repaskin Mender Liposomal Mist!

Wiosna, to zawsze mnóstwo nowości kosmetycznych! Pośród nich warto zwrócić uwagę na naprawdę genialny produkt, hit, jakim stała się dla mnie mgiełka naprawcza marki Sesderma!


Repaskin Mender Liposomal Mist, idealnie sprawdza się u mnie w obecnym okresie przedwiośnia, jest to wielofunkcyjny i wszechstronny kosmetyk z ciekawym składem. Mgiełkę zakupić można tylko w sklepie topestetic, to zdecydowanie genialne miejsce na wiosenne zakupy, zwłaszcza teraz, doceniam możliwość zakupów online, gdzie kuszą kosmetyczne marki z całego świata, dermokosmetyki, ale też suplementy i kosmetyki do makijażu, przy każdym zamówieniu zaś otrzymacie niespodzianki i próbki. Poszukajcie w sklepie kosmetyków Sesderma, to hiszpańskie, wielokrotnie nagradzane dermokosmetyki z klasą. Po poznaniu ich świetnych masek, byłam pewna, że także i mgiełka spełni moje nie ukrywam wysokie oczekiwania.


Mgiełka naprawcza, to kosmetyk bazujący na ciekawych składnikach, mamy tu adenozynę, argininę, ekstrakt z rzodkiewnika pospolitego, glicynę, probiotyki, niacynę, pantenol, ekstrakt z planktonu, prolinę, terpenon, kwas traneksamowy, czy cynk. Na opakowaniu, odnajdziemy informacje na temat kosmetyku i oczywiście skład. Mgiełka jest wygodnym w użyciu kosmetykiem w formie sprayu, ja noszę ją w torebce (można aplikować ją na makijaż), ale często używam jej też podczas wieczornego rytuału pielęgnacyjnego, dzięki niej ładnie łagodzę skórę, nawilżam, uspakajam ją po demakijażu. Mgiełkę aplikujemy poprzez rozpylanie bezpośrednio na twarz, a cudowny, nieco owocowy, świeży zapach, towarzyszy każdemu użyciu. Kosmetyk jest bardzo delikatny, a skóra po użyciu mgiełki, doskonale nawilżona, wyciszona i oczyszczona. Macie swoich faworytów w tym temacie? A może znacie już tę mgiełkę?