Jako, że planuję powoli kolejne, czwarte już
spotkanie z cyklu Beauty Without Cruelty (relacja z pierwszej edycji tu - klik :),
toteż postanowiłam zrelacjonować Wam i pokazać, jak było na organizowanych
przeze mnie spotkaniach w nieuchronnie mijającym już roku :)
Druga edycja Beauty Without Cruelty, odbyła się 12
kwietnia (moje wystąpienie było wówczas częścią Bydgoskiego Tygodnia Weganizmu),
trzecia zaś 15 maja (podczas Dnia Wegetarianizmu, które współorganizowała
Fundacja Viva! oraz Otwarte Klatki), oba wydarzenia odbyły się w Klubokawiarni
1138 w Bydgoszczy. Podczas spotkań tych, mówię o kosmetykach naturalnych,
ekologicznych, nie testowanych na zwierzętach, organicznych, mineralnych, wegańskich
i naszych rodzimych, polskich, prowadząc jednocześnie dyskusję, zachęcając
zebranych do świadomych zakupów w temacie kosmetycznym :)
Ukazuję przybyłym, jak okrutnym cierpieniem
zwierząt, mogą okupione być produkty firm, marek, które często nawet nieświadomie,
wspieramy, używając i płacąc za nie, zwracam uwagę na certyfikaty, oznaczenia,
które widnieją na kosmetykach, a także na ich składy, pokazując jak możemy
korzystać z Natury i osiągnięć kosmetologii, nikogo nie krzywdząc. Czwartą
edycję, rozszerzę także o kosmetyki kolorowe (m.in. bydgoska marka Deni Carte
oraz produkty do makijażu z Helfy.pl). Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy
jakich kosmetyków na co dzień używa, nie znają wielu faktów, o których zawsze
przy okazji spotkań mówię, jest dużo zaskoczeń, a co dla mnie najważniejsze,
wiele łazienek i kosmetyczek po tychże spotkaniach ulega diametralnej zmianie :)
Przybyli zawsze mają okazję osobiście poznać się z
dobrymi kosmetykami i w tym miejscu pragnę ponownie podziękować firmom Sylveco,
Apis, Lavendic, Helfy, Biokram za cudowne produkty i próbki, które uświetniły minione
spotkania i zachęciły wraz ze mną, kolejne osoby do używania i kupna kosmetyków
świadomie - bardzo dziękuję :)
Be Free Cruelty :)



.jpg)