Sztuczne rzęsy, są produktem, który gwarantuje nam
efektowne wykończenie makijażu oczu, nadając im wyrazistości, większej głębi, powiększając
jednocześnie oko :) Nie sięgam regularnie po sztuczne rzęsy w makijażu codziennym, jednak,
gdy chcę osiągnąć bardziej efekt bardziej spektakularny, gdzie długie i gęste
rzęsy będą grały pierwsze skrzypce, sztuczne rzęsy są wówczas niezastąpione, aplikuję
je również przy okazji wykonywania makijaży do sesji zdjęciowych, na planach
filmów czy teledysków. W fantastycznej paczuszce od bydgoskiej marki Deni Carte, przybyły do mnie Sztuczne rzęsy w kępkach – podwójna objętość SML, które
umożliwiają upiększenie oka w każdej jego partii, tak prezentują się na moich oczach :)
Chyba tylko mała cześć z nas, zadowolona jest ze
swoich rzęs, stosujemy odżywki, dbamy jak tylko możemy o nasze rzęsiska, bo
wiadomo, iż one właśnie oprócz funkcji ochronnej oka, dodają mu wyrazu i głębi.
Poprawnie zaaplikowane sztuczne rzęsy, potrafią o 180 stopni zmienić nasze
spojrzenie. Rzęsy kępki Deni Carte, umieszczone są w przezroczysto-czarnym,
praktycznym, zamykanym pudełeczku, które dodatkowo zapakowano w folię ochronną.
Do rzęs dołączony jest oczywiście klej.
Czarne kępki umieszczone są w pudełeczku, w trzech
rzędach od góry – short, medium i long, co pozwala na naturalne stopniowanie
kępek na oku. W każdej z długości mamy po 20 kępek (każda zawiera 24 rzęsy).
Aplikowanie kępek, jest wbrew pozorom bardzo łatwą sprawą, szybko można nauczyć
się sprawnie nimi posługiwać, do czego oczywiście zachęcam. Ja zawsze docinam
sztuczne rzęsy, gdy stosuję całe rzęsy, czy też kępki, by wyglądały bardziej
naturalnie, przygotowuję sobie wszystkie kępki i klej, by w czasie nakładania
nie było żadnych niespodzianek.
Do nakładania używam czystej pęsetki, oko jest już
pomalowane. Zaczynamy od zewnętrznego kącika, nakładając najdłuższe kępki long,
by wymodelować fantastycznie kształt naszego oka. Bardzo leciutko końcówkę
kępki maczam w kleju (klej jest biały, szybko schnie, tworząc lekko lepką
konsystencję, trzeba uważać, by nie stosować go zbyt dużo) i delikatnie
przyklejam przy linii naturalnych rzęs, trzymając około 30 sekund.
Ilość przyklejonych kępek, zależy od nas, kępki
dają na oku bardziej naturalne efekty, teatralne spojrzenie zaś uzyskać można zdecydowanie,
przyklejając całe sztuczne rzęsy. Można używać rzęs wielokrotnie, lecz koniecznie
należy dbać o ich higienę, przede wszystkim dokładnie oczyszczać z kleju.
Założone kępki możemy razem z naturalnymi rzęsami dodatkowo wytuszować, by
spoić je w jedną całość, dodatkowo eyelinerem pociągnąć można na linii rzęs
kreseczkę.
Kępki Deni Carte możecie kupić tu – klik :)
Co sądzicie o
sztucznych rzęsach, często aplikujecie je na oczach? Lubicie kępki, czy całe
rzęsy? :)
