środa, 30 września 2026

Świetna, ciepła, obyczajowa powieść na jesienny czas! Pensjonat pod Tańczącymi Ogniami – Urszula Gajdowska

Świetna, ciepła, obyczajowa, emocjonalna powieść na jesienny czas! Pensjonat pod tańczącymi ogniami – Urszula Gajdowska

 

Pensjonat pod tańczącymi ogniami – Urszula Gajdowska

Premiera: 20 maja 2026  

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami

Jesień w tym roku daje mi wiele radości. Piękna pogoda, dynie, kasztany, kolorowe liście, wrzosy i oczywiście dobra książka w ręku! Pensjonat pod Tańczącymi Ogniami Urszuli Gajdowskiej, idealnie trafił u mnie w ten czas, książka zachwyciła mnie nie tylko wspaniałą, ciepłą okładką, ale też doskonale skonstruowaną, pełną emocji fabułą i bohaterami z krwi i kości. Poznajemy Emilię, pisarkę, która przybywa do tytułowego Pensjonatu pod Tańczącymi Ogniami w Puszczy Knyszyńskiej. Jako, że kobieta pracuje także w biurze detektywistycznym, zatrudnia się tu, by tu zdobyć informacje o zaginięciu Wawrzyńca Potockiego, męża Pelagii, właścicielki starego dworku. Planując swą nową książkę, Emilia zgłębia także miejscowe legendy o błędnych ogniach przy bagnach. W błogim, zachwycającym naturą zakątku, dochodzi do serii podpaleń, czy stoi za nimi nastoletni Natan, dotknięty traumami? Pojawia się syn Pelagii, policjant imieniem Piotr, w którym Emilia była w młodości zakochana. Czy dawne uczucie nadal się w nich tli? Absolutnie trzeba tu podkreślić wspaniały klimat powieści, lasy, natura, malownicze Podlasie, atmosfera tajemnic, legend, Urszula Gajdowska ma znakomite pióro. Łyknęłam tę książkę w jeden dzień, zatem i Wam ją całym sercem polecam na jesienny czas!

 


poniedziałek, 28 września 2026

Książkowe rozczarowanie i pozytywne zaskoczenia - Czuła przewodniczka, Szeptuni. Baba Wanda, Gorath. Uderz pierwszy

 

Książkowe rozczarowanie? Rozczarowała Was ostatnio jakaś książka?

 

Trafiają mi się ostatnio same doskonałe tytuły, zaś jedna pozycja, którą zdecydowałam się zakupić, nie spełniła moich ogromnych oczekiwań. Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie, Natalii de Barbaro, to książka, która na mojej liście do przeczytania, widniała już chyba latami, zatem ostatnio, kiedy potrzebowałam nieco wiatru w żagle i kobiecego boom, nareszcie postanowiłam ją kupić. Swego czasu książka ta, nie schodziła z list bestsellerów i chyba do dziś jest chętnie nabywana. Niestety jakoś do mnie nie trafiła i nie dała mi oczekiwanego kopa, autorka mam wrażenie przybliża nam zbyt wiele faktów ze swojego życia, często opowiada o spotkaniach, warsztatach przez siebie prowadzonych, zaś plusem tej publikacji jest ukłon w stronę złożoności kobiecej natury. Książkę przekażę komuś dalej. 


Książkę Baba Wanda, napisał Norbert Grzegorz Kościesza, od którego bezpośrednio zakupiłam ją na targach w Bydgoszczy. Egzemplarz z barwionymi brzegami pięknie prezentuje się w mojej biblioteczce. Jest to bardzo klimatyczna lektura, pełna słowiańskiej magii, demonów, całości dopełnia atmosfera Podlasia. Jest to pierwszy tom cyklu Szeptuni, poznajemy zatem dotkniętą zębem czasu uzdrowicielkę, wiedźmę, szeptuchę ze wsi Studzianki nieopodal Białegostoku. Tytułowa Baba Wanda, pozostała w pamięci części mieszkańców wsi, zajmuje się ziołami, leczy, pamięta zmarłych, jest łącznikiem ludzi ze słowiańskimi duchami i demonami, ale rozmawia też z chrześcijańskim Bogiem. Dodatkowym smaczkiem tychże opowieści, jest humor, gwara Podlaska, słownik oraz zamieszczone na końcu przepisy na liczne ziołowe specyfiki szeptuchy, napary, okłady, kąpiele i słynne dania, takie jak babka ziemniaczana, czy chleb litewski. Świetna propozycja dla miłośników słowiańskich klimatów, smaczna, pachnąca ziołami i budząca emocje.


Również na targach książkowych, zakupiłam niegdyś powieść Gorath. Uderz pierwszy, autorstwa Janusza Stankiewicza. To debiut autora i pierwsza odsłona mrocznej, czterotomowej serii fantasy Gorath, opowiadająca o niepokornym półorku, który uciekając przed prawem, trafia w sidła władz i musi z nimi współpracować, by uniknąć kary. Będąc szpiegiem w świecie Nocnych Cieni, czyli płatnych zabójców, tytułowy Gorath rozlewa zawodowo i srogo krew, są też elfy, orki, smoki, rozterki bohatera, magia, mocna, krwista fabuła. Książkę polecam miłośnikom przygodowego, klimatycznego fantasy, dobry wybór na jesienny wieczór!


 

niedziela, 6 września 2026

Piękny wrzesień! Kryminalna seria Emilii Szelest - Chata wyklętych oraz Staw Zapomnianych - Zuzanna i Dorian tom 2 i 3

Piękny wrzesień! 🍂🍄 Lubicie czytać jesienią serie kryminalne? Ja bardzo, zatem po kontynuację cyklu świetnej pisarki Emilii Szelest, sięgnęłam z wielką przyjemnością!

 

Chata wyklętych - Emilia Szelest

Staw Zapomnianych - Emilia Szelest

Cykl: Zuzanna i Dorian – Tom 2, Tom 3

Premiera: 27 sierpnia 2025, 25 marca 2026  

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami

Pierwszym tomem cyklu Zuzanna i Dorian, jest powieść Jaskinia milczących, po której wiedziałam, że sięgnę po kolejne tomy. Cykl, jest bowiem doskonałym wyborem dla miłośników ciemniejszych zakamarków literatury, do których należę. Druga odsłona Chata wyklętych, to ponowne spotkanie z Zuzanną Sobczak, rasową policjantką komendy w Zakopanem oraz z dociekliwym dziennikarzem śledczym Dorianem Gilem. Przenosimy się oczywiście w polskie góry, jest śnieżna zima, zatem grupa turystów wraz z Tomkiem, bratem Zuzy, podczas wyprawy, musi schronić się w tytułowej chacie, będącej starym schroniskiem. Okazuje się, że to nie potęga gór i mroźna pogoda są tu najgroźniejsze, pod śniegiem znajdzie się trup. Książka wciąga momentalnie, klimat jest doskonały, iście górski, gęsty, a my szybko wsiąkamy w atmosferę doskonałej fabuły. Nie chcę zdradzać Wam zbyt wiele, są tu też wątki historyczne, związane także legendami, finał zaskakuje i doskonale wieńczy powieść. Na równie doskonały klimat i napięcie, możemy liczyć także w przypadku trzeciej odsłony cyklu. Staw Zapomnianych, zabiera nas w rejony słowackiego Litworowego Stawu, to tu znaleziono zwłoki polskiego turysty. Zuzanna i Dorian, otrzymują sprawę strzelaniny, która odbyła się w zakopiańskiej karczmie, czy śledztwa łączą się w jakiś sposób? Legendy Tatr, absolutnie genialny policyjno-górski klimat, Emilia Szelest nie zawodzi, książkę bowiem łyka się ekspresowo. Wygląda na to, iż jest to ostatni tom serii z Zuzanną i Dorianem, zatem wypada mi polecić Wam wszystkie trzy odsłony, każda z nich zachwyca tajemnicami, górską atmosferą i klimatem, jesienią koniecznie sięgajcie po te książki, polecam, warto, naprawdę warto!