sobota, 8 marca 2014

BIOTIQUE – Kajal do oczu z olejkiem migdałowym :)

Ekologiczne, naturalne kosmetyki do makijażu, to w naszym kraju, niestety jeszcze dziś nisza, jeśli chodzi o asortyment dystrybutorów i potrzeby konsumenta, lecz ku mojej radości, rynek ten, wciąż poszerza swą ofertę i coraz więcej sklepów oferuje produkty dla osób szukających etycznych kosmetyków do makijażu, do których i ja należę :)


Sklep Helfy.pl, który obdarował mnie 
Kajalem do oczu z olejkiem migdałowym, ma w swej ofercie naprawdę mnóstwo fantastycznych tego typu produktów!
Kajal, to jeden z najstarszych kosmetyków do makijażu!

 Od czasów starożytnego orientu, wyrabiany był z mieszanek ziół, olejów i innych wyselekcjonowanych składników. Makijaż Kajalem wykonywały już wieki temu królowe oraz bardzo bogate kobiety, ponieważ wierzono, 
iż Kajal ochroni oczy przez promieniowaniem słonecznym, niemniej, posiada od do dziś właściwości pielęgnacyjne, polecane przez system medycyny indyjskiej Ayurveda
W niektórych kulturach, kajal używany jest również przez mężczyzn.


Kajal, to indyjska kredka, eyeliner w kształcie stożka, który oprócz bardzo czarnej pigmentacji, dba o pomalowane okolice oka, ponieważ jego skład jest bardzo imponujący! 


Zawiera czysty olejek ze słodkich migdałów, który odżywia oko, chroniąc je przed uczuciem suchości, oprócz tego, znajdziemy tu olej sezamowy  oraz ekstrakt z bhringaraj i amli. Dzięki bogatej zawartości, pielęgnuje, odżywia i chroni delikatną skórę wokół oczu przed podrażnieniami, wiatrem i słońcem, dba także o rzęsy, stymulując ich wzrost. Nie zawiera żadnych sztucznych środków konserwujących, szkodliwych substancji zapachowych i barwiących, nie podrażnia oczu, nie uczula, także polecam go osobom noszącym soczewki, ale także alergikiom.


Kajal otrzymujemy w formie stożkowatego, wysuwanego sztyftu (3g), opakowanego, jak tradycyjne pomadki. Plastikowe opakowanie jest trwałe, proste i dostojne, bez problemu wysuwa się z niego kosmetyk. Dodatkowo cały produkt zapakowano w gustowny kartonik, z którego dowiadujemy się o cudownym składzie Kajala, użytkowaniu oraz innych ciekawych informacji, m.in. tego, iż kosmetyk nie był testowany na zwierzętach.

 
Kajal ma gładką, kremową konsystencję, daje niesamowicie mocne, czarne wykończenie, idealnie rozprowadza się po powiece. Można używać go do makijażu zarówno górnej, jak i dolnej powieki, a kreska nim malowana, najlepiej utrzymuje się z uprzednio nałożoną bazą (u mnie z ArtDeco). Daje on niesamowity efekt trójwymiarowości, bo głęboka czerń potęguje efekt wybielenia gałki ocznej. Dla mnie jest to doskonały produkt do makijażu smoky eye, idealnie się rozciera, jest też doskonałą bazą do przyciemniania innych odcieni. Kajal będzie można poznać osobiście, niebawem na marcowym, spotkaniu o kosmetykach nie testowanych na zwierzętach.




Używacie tego typu produktów? Znacie naturalne kosmetyki do makijażu? Jakie polecacie? :)

BIOTIQUE – Kajal do oczu z olejkiem migdałowym

91 komentarzy:

  1. Mam kajal blue heaven i wyczytałam gdzieś, że tradycyjnie używa się go jednocześnie malując górną i dolną powiekę, tak, że zachowuje swój kształt stożka. Kajal zachowuje, nie powieka. Chciałabym się nauczyć właśnie tak go używać, bo przy "zwykłym" nakładaniu stożek tępi się. Szkoda mi go ostrzyć, a jest zbyt gęsty do nakładania pędzelkiem.

    Mam tez kohl (proszek). Mieszam go z żelem hialuronowym i nakładam cienkim pędzelkiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w sumie wiele "szkół", jak należy go używać, ja jestem zdania, ze każdy wypracowuje swój, jak mu najbardziej opowiada :) Rzeczywiście, tak, jak piszesz, czytałam, że można jednocześnie obie powieki, by stożkowaty kształt zachować, czytałam też, by trzymać go prostopadle do powierzchni skóry, a nie tradycyjnie nachylać, ja lubię go blendować i mieszać np. z cieniami :) ten kohl proszek też mam, ale nie wiem, czemu o nim zapomniałam, także dzięki wielkie za przypomnienie o jego istnieniu :*

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. I jak u Ciebie? Ja miałam kiedyś podobny kosmetyk z Oriflame, ale ten zdecydowanie góruje składem i właściwościami :)

      Usuń
  3. Ciekawa forma... chciałabym wyprobować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginalny i naturalny produkt do makijażu, warto spróbować :)

      Usuń
  4. Świetnie wygląda ;) Lubię takie intensywne czernie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerń jest niesamowita, głęboka i intensywna :)

      Usuń
  5. Nie miałam nigdy w rękach takiego sprzętu ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba próbować czegoś nowego, polecam, jeśli lubisz intensywną czerń na oku :)

      Usuń
  6. mam nadzieje, ze niedługo cos nim zmalujesz i się nam pochwalisz ;) czytałam gdzies o nim, ale nie miałam stycznosci... ciekawe, jak by sie sprawdził, jako eyeliner... chyba ciezko byłoby zrobic kreche tym stożkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjj tak, tak Kochana, już takowe kroki poczyniłam :) Na pewno będą makijaże z jego udziałem :)) Kreseczka jest grubsza, ale naprawdę można dobrze nim manewrować, albo malować kreskę pędzelkiem, nadbierając Kajal :)

      Usuń
  7. nie używam,ale może pora zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kajal, to ciekawy kosmetyk, warto go wypróbować :)

      Usuń
  8. idealna ciemna czerń! ciekawy asortyment w tym sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerń jest niesamowicie intensywna :) a na Helfy, same cuda <3

      Usuń
  9. Ten produkt byłby świetny na moje wiecznie zmęczone i zaczerwienione oczy. Niestety jestem posiadaczką małych oczu i obawiam się że taka czerń dodatkowo by je optycznie zmniejszyła...
    Chętnie natomiast zobaczę makijaże z wykorzystaniem tego cudeńka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zaczerwienione oczęta - idealny, gdybyś nałożyła go na zewnętrzne kąciki górnej powieki, powiększyłby oczka :)

      Usuń
    2. Jeśli bym przy tym oka sobie nie wybiła:)
      W kwietniu i tak muszę sobie zamówić farbę Khadi red, ponieważ właśnie moja się skończyła. Zobaczę sobie na ten kajal a może się skuszę:)

      Usuń
    3. Zastanawiam się powoli nad farbowaniem, także przygoda z farbami Khadi przede mną :)

      Usuń
  10. wygląda ciekawie :)
    zapraszam
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Sklep helfy odwiedzam od czasu do czasu, ale pod kątem kosmetyków pielęgnacyjnych. Nigdy nie zwracałam uwagi na ich kolorówkę, a widzę że warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Helfy jest naprawdę wiele kusicieli z naturalnej kolorówki, między innymi z firmy Lavera <3

      Usuń
  12. dopiero niedawni poznałam znaczenie słowa kajal:D to jest niesamowite, że natura nam tyle daje, i nie tylko dla zdrowia, ale jak widać i dla urody tzw. nabytej, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natura jest cudowna, dlatego tak kocham naturalne kosmetyki :) Kajal jest super, bardzo polecam :)

      Usuń
  13. pierwszy raz widzę coś takiego :P ale jestem zacofana :D widzę, że ładnie maluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa forma i super czerń, śliczny efekt daje :)

      Usuń
  14. też nie widziałam tego ! super podoba mi się :):D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem cieszę się, że u mnie :D Polecam, ja pokochałam :)

      Usuń
  15. Nigdy nie miałam takiego produktu, chociaż kiedyś myślałam o czyms takim :) chyba się skusze wreszcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już raz spróbujesz, polubisz kajal na bank :) Polecam się skusić :))

      Usuń
  16. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Awards ♥
    Więcej informacji na moim blogu ----> ala-allaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam jeszcze nigdy kredki tego rodzaju, ostatnio zastanawiałam się nad zakupem ale stwierdziłam, że nie będę używać a teraz żałuję. ta prezentuje się całkiem ciekawie więc może na tą się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się pozna jego możliwości i intensywność koloru, kocha się go z wzajemnością :)

      Usuń
  18. wow, ale dziwnie to wygląda! jeszcze nie miałam z tym do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda ciekawie, jak pomadka stożkowa :)) Polecam, jest super!

      Usuń
  19. Ja nie uzywam uzywam kredki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kajal to ciekawa alternatywa do kredek, no i wielozadaniowy, bo można z nim wyczarować fajne efekty smokey :)

      Usuń
  20. Nie miałam nigdy takiego cudeńka. Chyba muszę bardziej się rozejrzeć po necie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się zainteresować, bo kajal to starożytne piękno :))

      Usuń
  21. Ja wczoraj otrzymałam naturalny, marokański khol w proszku- będzie testowanie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tez ten proszkowy, bardzo wyostrza spojrzenie, tez niezły bajer :)

      Usuń
  22. Skład i właściwości robią wrażenie :)) Czytałam o nim troszkę, ale sama się jeszcze nie zdecydowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmetyk do makijażu o takim pięknym składzie, to rzadkość :) Czerń jest mega :)

      Usuń
  23. Ciekawy! Chętnie zobaczyłabym jak wygląda na Twoich oczach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno niebawem makijaże z jego wykorzystaniem, nie koniecznie na moich oczkach :)

      Usuń
  24. Znam ten produkt. Sprzedawczyni ze sklepu z ajurwedyjskimi kosmetykami mi go kiedyś proponowała. Nie skusiłam się, choć bardzo się nad nim zastanawiałam. Chyba w końcu go sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeej jakbym wpadła do takiego sklepu, to chyba bym fortunę wydała :D

      Usuń
  25. Nie wyobrażam sobie mężczyzny pomalowanego takim kosmetykiem, choć niewątpliwie skład by im nie zaszkodził :) Bardzo chciałam kupić kajala jakiś czas temu, ale obawiam się cały czas, że nie umiałabym go użyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W różnych kulturach, przeróżne tradycje mają :) Naprawdę nie jest trudny w obsłudze :))

      Usuń
  26. świetny blog bardzo mi się podoba :)

    co powiesz na wspólną obserwację ?

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też mam gdzieś kajal w swojej kosmetyczce, ale na co dzień go raczej nie używam, bo na co dzień noszę dość delikatny makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miło, że jesteś jego zwolenniczką :) Możesz go wykorzystywać zatem w makijażu wieczorowym, jest idealny! :)

      Usuń
  28. Posiadam kajal (innej firmy) i ja jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiej firmy masz? :) Wiem, że z SoBio, o którym pisała Joanna, też są bardzo fajne :)

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Kuszący stożek :) Ja go bardzo polubiłam :)

      Usuń
  30. Kiedyś miałam w podobnej formie z Oriflame ale srebrną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Oriflame miałam aż 4 opakowania pod rząd, tak go lubiłam :)) ale ten zdecydowanie bije go na głowę składem naturalnym :)

      Usuń
  31. Coraz bardziej interesuje mnie temat naturalnej kolorówki, bo jednak używam jej praktycznie codziennie i kiepsko mi ze świadomością, ile chemii dobrowolnie ładuję na skórę. Ten kajal mógłby się niesamowicie sprawdzić u mnie, gdyż ciemne smoky eyes to u mnie norma :) Jakoś zawsze miałam zamiłowanie do ciemnego makijażu oczu. Dodatkowy plus to fakt, że nie jest testowany na zwierzakach - z czego się cieszę, bo włosy stają mi dęba kiedy pomyślę o zwierzakach w laboratoriach. Nie jest też specjalnie drogi... Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się skuszę, będę musiała być dużo ostrożniejsza niż w przypadku dwóch które miałam z Oriflame :D Oba załatwiłam na amen :D

      Usuń
    2. Przybijam łapkę jednym słowem :) Ja powoli kompletuję naturalne kosmetyki do makijażu, bardzo ciesze się, że coraz więcej sklepów ma je w asortymencie :) Ja tez na co dzień mocno się maluję, a ten kajal jest naprawdę super! Byłam tez fanką tych Oriflamowych stożków :))

      Usuń
  32. Zawsze mnie intrygował, ale osobiście jeszcze nie próbowałam. Obawiam się, że sama aplikacja nastręczałaby większych problemów. Jak Ty go nakładasz? Bezpośrednio czy przy pomocy pędzelka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz koniecznie wypróbować :) Bezpośrednio przy okazji smokey, czy jako bazę pod cień, gdy chce przyciemnić go, a pędzelkiem, gdy chce uzyskać cieńszą kreseczkę, jak eyeliner z żelu :)

      Usuń
    2. Ok, w takim razie zastanowię się nad nim :) Dzięki za odp.

      Usuń
  33. Odcień jest piękny, ale jego kształt trochę mnie przeraża, nie wiem czy dałabym sobie z nim radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba próbować :) Nie jest tak trudno z nim współpracować, na pewno byś ogarnęła temat :)

      Usuń
  34. Odpowiedzi
    1. Ciekawy, stożkowy kształt i intensywna czerń :)

      Usuń
  35. Zainteresowałaś mnie, nie słyszałam o tym produkcie wcześniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miło, miło :) Naprawdę świetna rzecz :)

      Usuń
  36. Uwielbiam naturalne kosmetyki , jeśli chodzi o te do makijażu to niestety na razie takich u mnie brak ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem polecam przyjrzeć się, w tym temacie jest tak wiele cudownych kosmetyków :))

      Usuń
  37. Odpowiedzi
    1. Czerń jest naprawdę głęboka i intensywna :)

      Usuń
  38. Jejciu, jaka smolista czerń! Marzy mi się czarny Kajal!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się marzy też ten, co Ty masz :D

      Usuń
  39. Posiadam jeden kajal w swojej kolekcji - również ze strony Helfy.pl ;) Jednak jakoś nie umiem się nim posługiwać - sierota ze mnie ^^ Jest dla mnie niewygodny w użyciu, hm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj go pędzelkiem aplikować, jak eyeliner w żelu, tak tez można korzystać z jego niesamowitej czerni :))

      Usuń
  40. Nigdy nie widziałam czegoś takiego. Śliczna czerń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna jest ta czerń, żadna kredka nie da takiego czarnego efektu :)

      Usuń
  41. Ten prezentuje się świetnie, ja kiedyś kupiłam kajal z Technic, ale z prawdziwym produktem wspólną ma chyba tylko nazwę. Jest twardy i źle się go używa, na powiekę jeszcze ok, ale wymalowanie sobie nim linii wodnej graniczy z cudem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dużo odpowiedników Kajala, jednak oryginał, to oryginał :) Liczy się bardzo skład produktu :) Zaraz poszukam info o tym z Technic :)

      Usuń
  42. Rzeczywiscie ma glebie koloru. Ja uzywam kredki, i to zupelnie od niedawna ;)

    OdpowiedzUsuń