Niedawno pisałam o kosmetykach z serii Kozie mleko
w postaci żelu, mleczka i kremu do rąk, dziś więcej o produktach polskiej marki
Vellie z tejże właśnie serii, tym razem chce Wam przybliżyć kremy do twarzy na
dzień i na noc z olejem arganowym i kreatyną i odżywczy krem do ciała z
ekstraktem z aloesu i grejpfruta w dwóch odsłonach.
Krem na dzień z olejem arganowym i kreatyną,
sprawdza się doskonale, nawilża, jest także dobrą bazą pod makijaż, nocna jego
wersja zaś regeneruje skórę podczas snu. Oba kremy do twarzy z kózką,
otrzymujemy w poręcznych, bardzo dobrze zabezpieczonych, eleganckich słoiczkach
(50 ml), z charakterystycznymi dla serii grafikami ze złotą kózką i nakrętką, słoiczki
dodatkowo zapakowano w naprawdę ciekawe kartoniki o tym samym designie, na
którym widnieją informacje na temat kremu, skład, właściwości i sposobu stosowania.
Kosmetyki prezentują się elegancko, zachwycają swą prostotą i czystym layoutem,
bardzo miło mi się je fotografowało, są to produkty dobrze dostępne, w
przystępnych cenach.
Wszystkie kosmetyki z serii Kozie mleko, zarówno
kremy do twarzy, jak i do ciała, łączy charakterystyczny słodko-mleczny zapach,
jak już pisałam, kojarzy mi się on ze słodkim deserem, także jeśli lubicie tego
typu wonie, zapach na pewno przypadnie Wam do gustu, pozostaje on na skórze po
aplikacji kremów. Z tymże zapachem zetkniemy się także przy kremie do ciała z
ekstraktem z aloesu i grejpfruta, który firma oferuje nam do wyboru w dwóch
odsłonach: w praktycznej tubie zamykanej na klik oraz w płaskim opakowaniu z
nakrętką, oba mieszczą po 200 ml kremu.
Kosmetyk dedykowany jest do każdego rodzaju skóry,
jest wszechstronnym produktem, który stosować można wedle potrzeby, do całego
ciała, także do pielęgnacji stóp, czy rąk. Kremiki z kózką, posiadają typowo drogeryjne
składy, bogate w między innymi w łączący serię kompleks mleczny, który działa
regenerująco i odbudowująco na skórę, w kremie do ciała znajdziemy olej lniany,
ekstrakt z grejpfruta, ekstrakt z aloesu, olej sojowy, kremy do twarzy zaś zawierają
kojącą allantoinę i olej arganowy, który nadaje skórze głębokiego nawilżenia,
ujędrnienia i odżywienia, wygładza ją i chroni. Kremy doskonale się wchłaniają, pozostawiając na skórze delikatną powłoczkę
ochronną. Krem na dzień ma leciutką, delikatną konsystencję, wersja na noc jest
troszkę gęstsza, mieszam ten krem z olejem ze słodkich migdałów i żelem
hialuronowym, by wzmocnić działanie nocne. Krem do ciała, to puszysta, treściwa
konsystencja w białym kolorze, która dobrze rozprowadza się po skórze i szybko
wchłania, u mnie ładnie sprawdza się nawet po depilacji.
Znacie te kosmetyki? Lubicie kosmetyki ze
słodkimi-mlecznymi zapachami? :)
