W minioną piękną i słoneczną sobotę, 7 maja, miałam
ogromną przyjemność uczestniczyć w cudownym spotkaniu, drugiej już edycji My blog my passion, które odbyło się dzięki Marcie, boskiej organizatorce, autorce
bloga Zakręcony świat Marty :)
Druga edycja My blog my passion, obyła się ponownie w Mogilnie (Kujawsko-Pomorskie), które dobrze znam i lubię, bowiem mam niedaleko bliską rodzinę. Spotkanie, tym razem w restauracji Heaven, Marta znów postanowiła poświęcić pomocy małej Roksanie, która boryka się z trudną do leczenia chorobą - mukopolisacharydozą, także wszelkie zebrane, podczas spotkania fundusze, będą pomagały jej rodzinie w codziennej i trudnej walce z chorobą. Roksanę, jej mamę i siostrę mogłyśmy poznać osobiście podczas pierwszej edycji, tym razem dodatkowo, wspólnie wykonałyśmy kolorowe banery z hasłem Blogerki wspierają Roksanę.
My blog my passion, to genialna okazja do spotkania
cudownych, blogujących dziewczyn, z którymi na co dzień spotykam się w
wirtualnym świecie, nasze śmiechy, chichy, pogaduszki i ploteczki nie miały
końca :) Oto one: Zakręcony świat Marty, Meg i chłopaki, Raczkujac w świat, Pyzuszkowo, Marcelka Fashion, Blondwłosa chemiczka, Zosinkowy Blog, Po drugiej stronie brzucha, Oczami mamy, Revelkove Love, Dzika Wózkowa, Farma Żony, Dzwoneczkowa, Calineczkowy Blog, Nianio born to be wild, Natalia Jarocka Blog, Zawód Kobieta, Mamala, Konfabula, Hand Made Kasi, Mama też kobieta i ja.
Podczas spotkania miałyśmy także okazję wysłuchać niezwykle ciekawej prezentacji Kasi z HandMade Kasi, która opowiedziała o naturalnych kamieniach, ich zastosowaniu zarówno w produkcji biżuterii, którą od lat tworzy z pasją i sercem, ale także o ich aspektach zdrowotnych i astrologicznych. Wysłuchałyśmy także Roksany z Cera Plus, która świetnie przedstawiła markę i kosmetyki, które firma oferuje, nie ukrywam, że jestem ich bardzo ciekawa, na pewno pojawią się niebawem na blogu. W między czasie restauracja serwowała nam multum smacznego jedzenia, prócz kanapek i innych przekąsek, miałyśmy okazję poznać paluszki Stema, czy naturalne soki, wszystkie dobroci, pokażę Wam w osobnym wpisie, bo z My blog my passion przywiozłam przeogromną gromadę wspaniałych kosmetyków i innych, ciekawych produktów. Nie obyło się także bez sycącego obiadku, ja jadłam pyszne wege danie, dostałyśmy też smakowity tort, specjalnie na naszą okazję. Były super losy, góra prezentów i licytacja, na rzecz Roksanki.
Marta zadbała o każdy szczegół, w tej filigranowej osóbce kryje się tyle energii i pasji, którą zawsze widać, nie tylko na licznych zdjęciach, które mamy w tym roku ze spotkania. Jeszcze raz pięknie dziękuję Marcie i wszystkim wspaniałym babeczkom, z którymi miałam okazję się spotkać, mam nadzieję, że zobaczymy się na kolejnym, genialnym My blog my passion <3
