Powieść Outpost, która ukazała się w marcu ubiegłego roku, zrobiła na mnie spore wrażenie, pora zatem na drugą odsłonę dylogii, którą napisał słynny Dmitry Glukhovsky.
Outpost 2 – Dmitry Glukhovsky
Premiera: 12 listopada 2021
Wydawnictwo: Insignis
Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 352
Każdy chyba miłośnik klimatów postapo, czy science fiction, zna twórczość tegoż autora, Glukhovsky mistrz gatunku powraca i doskonale podtrzymuje klimat pierwszego tomu. Outpost 2, zapowiadany był już przy premierze pierwszej odsłony, powieść nie zawodzi fanów, książkę czyta się płynnie i doskonale. Jest to specyficzna literatura postapo, dedykowana szczególnej grupie czytelników, którzy chłoną wszystko, co Glukhovsky wypuści spod swego pióra. Mamy ponownie mroczny klimat, dość szybką akcję i ciekawych bohaterów, to moc twórczości tego autora. Rosja-Moskowia, przybrzeżna placówka w Jarosławiu, tu ludzie, którzy przetrwali, czy urodzili się w tym nowym świecie, chcą żyć, trwa egzystencjalna walka. Jesteśmy świadkami dalszych wydarzeń, które wieńczy pierwszy tom, są znajomi już bohaterowie, przybrany syn Pałkana – Jegor, dziewczyna Michelle, ale też nowe twarze, Jura Lisicyn, piękna Katia, ale jest też wyraźnie nakreślony obraz władzy w Rosji. Myślę, że fanów tego typu klimatów nie trzeba mocno przekonywać, że zdecydowanie warto sięgnąć po Outpost 2 podczas zimowych wieczorków czytelniczych!