Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe spa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domowe spa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 marca 2019

Wiosenne, domowe, naturalne spa z kosmetykami Kneipp – Esencja Lawendowe sny, płyn do kąpieli Na dobranoc, pielęgnujący olejek do kąpieli Kwiat migdała oraz kryształki lawendowe!

Wiosna, to najlepszy czas, by zadbać o ciało i zafundować mu oczyszczenie i chwile relaksu. Dziś u mnie kwartet naturalnych kosmetyków, umilaczy kąpielowych, które często goszczą w mojej łazience, bowiem lubię do nich wracać, zwłaszcza w okresie wiosennym właśnie. Kąpiel z kosmetykami Kneipp, to dla mnie zawsze nie tylko funkcjonalne umycie, oczyszczenie ciała, ale też aromaterapia i symfonia zapachów dla zmysłów. Marka ta produkuje najlepsze umilacze do kąpieli, które mnie nie zawodzą od lat, a jako, że jestem szczęśliwą posiadaczką wanny, często z nich korzystam. Firma opiera swą naturalną filozofię na osobie Sebastiana Kneippa, który stworzył wspaniałe i prekursorskie metody leczenia i zdrowego upiększania, bazujące na roślinach, równowadze, balansie ciała, ducha, człowieka i natury, jako całości, do dziś receptury Kneippa są wykorzystywane, a produkty tej marki bazują na najlepszych roślinnych ekstraktach, nie są testowane na zwierzętach, nie zawierają konserwantów, pochodnych ropy naftowej, czy silikonów, także warto je poznać, zwłaszcza, że są dobrze dostępne w drogeriach sieciowych.


Esencja Lawendowe sny
Esencję umieszczono w typowej dla marki, szklanej buteleczce (100 ml) z zieloną nakrętką. Na butelce oraz kartoniku, prócz estetycznych grafik nawiązujących do specyfiki produktu, widzimy także informacje na temat kosmetyku, zasięgniemy tu też informacji o jej stosowaniu oraz skład. Esencja ma bardzo gęstą, treściwą, oleistą konsystencję, trzeba pamiętać, by esencja dokładnie wymieszała się w kąpieli z wodą, wówczas zachwyci nas na wskroś. Jest to bezpieczny kosmetyk dla każdego typu skóry, nie wysusza, jest bardzo wydajna. Wlewając ją do wanny, uzyskujemy wspaniałą, fioletowo-niebieską wodę, zapach jest boski, przecudowna, aromatyczna, świeża lawenda, niczym na polach upraw lawendy w Prowansji. Lawenda znana jest ze swych aromaterapeutycznych właściwości, działa odprężająco, uspakaja i koi zmysły po całym dniu, tu wzmacnia ją olejek eukaliptusowy.


Aromatyczny płyn pielęgnujący do kąpieli Na dobranoc - lawenda, wanilia, wiesiołek
Płyn ten, to ideał do relaksującej kąpieli, świetnie działa na naszą skórę, ale także na zmysły, dba o skórę, ale zachwyca też fantastyczną wonią i wspaniałym kolorem kąpieli. Sercem płynu jest lawendowy olejek, ekstrakt z wanilii i olej z wiesiołka, znane ze swych dobroczynnych właściwości dla naszej skóry i zmysłów, lawenda działa kojąco i gojąco, olej z wiesiołka bardzo intensywnie nawilża, wygładza i regeneruje naskórek, zawiera cenne kwasy tłuszczowe, jest też silnym przeciwutleniaczem, zatem kosmetyk działa oczyszczająco, nawilżająco i również przeciwstarzeniowo, antybakteryjnie, pielęgnuje, chroni przed działaniem czynników zewnętrznych. Płyn odpręża, wygładza, odżywia skórę, nadaje kąpieli koloru niebieskiego i charakterystycznego, lawendowo-waniliowego zapachu. Jest on mega wydajny, wystarczy jedna nakrętka płynu na całą wannę, pod strumień wody, by nadać kąpieli zapachu i koloru, do tego płyn daje nam wspaniałą efektowną pianę.

 
Pielęgnujący olejek do kąpieli - Kwiat migdała Jedwabna skóra
Pielęgnujący olejek do kąpieli, to mieszanka cudownych olejów, które razem, to istna, zapachowa bajka i bomba witaminowo-odżywcza dla skóry. Mieści się on w szklanej buteleczce (20 ml) i kartoniku, na którym odnajdziemy informacje o nim i skład. Olejek wygląda słodko, zdobi moją łazienkę i sprawia wielką radość w każdej kąpieli. W skład olejku Kwiat migdała Jedwabna skóra, wchodzi olej ze słodkich migdałów, który zawiera witaminy, kwasy tłuszczowe, głęboko nawilża, chroni skórę i doskonale zmiękcza ją, mieszankę wzbogacają ekstrakty z kwiatów migdała, olejek paczulowy, olejek  drzewa sandałowego, czy witamina E. Zachwyca nieustannie mnie jego zapach, otulający, słodko-orzechowy. Skóra po kąpieli z nim przecudownie pachnie, jest gładka, odżywiona, miękka i miła w dotyku. Olejek wlewa się pod strumień wody, momentalnie pachnie nim cała wanna. 


Kryształki do kąpieli - Prowansalskie sny lawendowe
Kryształki do kąpieli Kneipp, to kosmetyk oczyszczająco - relaksujący. Sól, będąca podstawą kryształków, posiada niebywałe właściwości lecznicze i pielęgnacyjne, minerały w niej zawarte oczyszczają skórę, rewitalizują, wspomagając jej zdolność wydalania substancji toksycznych. Kryształki mieszczą się w fioletowej saszetce, wydobywamy je prosto do wodnej kąpieli wedle upodobań. Rozpuszczając się, dają nam jasno-fioletowy odcień wody. Zawierają oczywiście bazę, czyli sól oraz olejek lawendowy wraz z ekstraktami z lawendy. Kryształki rozpuszczają się w wannie, pięknie zmiękczają skórę, pielęgnują i koją zmysły, działając aromaterapeutycznie. Znacie te wspaniałości kąpielowe Kneipp? Który z kosmetyków wpadł Wam w oko?


wtorek, 25 października 2016

Jesienne rozpieszczanie z Kneipp – Aromatyczne płyny pielęgnujące do kąpieli Radosna chwila relaksu (mak i konopie) i Na dobranoc (lawenda, wanilia, wiesiołek) :)

Dziś chcę przenieść Was w cudowny i klimatyczny świat zapachów lawendy, maków i wanilii, które nie tylko świetnie działają na naszą skórę, ale także na zmysły, co w jesiennym okresie jest dla naszego ciała i duszy zbawienne. Aromatyczne płyny pielęgnujące do kąpieli Kneipp, Radosna chwila relaksu i Na dobranoc, to dwa cudowne kosmetyki, które pięknie komponują się w moim domowym spa, są to produkty, które w kąpieli dbają o naszą skórę, ale zachwycają też fantastyczną wonią i wspaniałymi kolorami naszej kąpieli. 
 
 
Kneipp to kosmetyki na bazie roślinnych komponentów, nie testowane oczywiście na zwierzętach, firma opiera swą naturalną filozofię na osobie Sebastiana Kneippa, tworzył on wspaniałe i prekursorskie metody leczenia, bazujące na roślinach, balansie ciała, ducha, człowieka i natury, jako całości. Aromatyczne płyny, mieszkają w poręcznych butelkach z tworzywa (aż 400 ml), zamykanych na zielone, typowe dla marki zakrętki. Na przepięknych opakowaniach, które ozdobione są ślicznymi grafikami, widzimy także informacje na temat kosmetyków, stosowania, firmy i składy płynów. 
 
 
Aromatyczny płyn pielęgnujący do kąpieli - Radosna chwila relaksu – Czerwony mak i konopie
Płyn opakowany jest w piękną butlę w czerwonych odcieniach z ślicznymi grafikami, które zdobi mak i konopie, z nasion tych właśnie roślin, pozyskuje się oleje, które znajdują się w składzie płynu (papaver orientale poppy seed oil oraz cannabis sativa seed oil). Oleje odżywiają i nawilżają skórę, nadają jej sprężystości i miękkości. Są tu także olej z mandarynki i bergamotki, ale także olibanum, czyli naturalna żywica, pozyskiwana z drzew egzotycznych. Płyn przynosi nam pozytywne, zapachowe chwile w kąpieli, koi i relaksuje, doskonale odpręża, także doskonały do kąpieli po pracy, po intensywnym dniu. Radosna chwila relaksu, jest to zapach, który znam już z saszetek z kryształkami z tejże linii, przepiękny, makowo-ziołowy, bardzo głęboki, nastrojowy i luksusowy. Sam płyn ma ciemno-czerwony kolor, który nadaje całej kąpieli tejże ślicznej barwy.
  
 
Aromatyczny płyn pielęgnujący do kąpieli - Na dobranoc – Lawenda, wanilia i wiesiołek
Duszą kosmetyku jest lawendowy olejek, ekstrakt z wanilii i olej z wiesiołka, znane ze swych dobroczynnych właściwości dla naszej skóry i zmysłów, lawenda działa kojąco i gojąco, olej z wiesiołka bardzo intensywnie nawilża, wygładza i regeneruje naskórek, zawiera cenne kwasy tłuszczowe, jest też silnym przeciwutleniaczem, zatem kosmetyk działa oczyszczająco, nawilżająco i również przeciwstarzeniowo, antybakteryjnie, pielęgnuje, chroni przed działaniem czynników zewnętrznych. Płyn Na dobranoc, odpręża, wygładza, odżywia skórę, nadaje kąpieli koloru niebieskiego i charakterystycznego, lawendowo-waniliowego zapachu, jest to głęboka, przepiękna, kojąca woń, którą szczerze pokochałam.
 
 
Aromatyczne płyny pielęgnujące do kąpieli Kneipp, mają bardzo gęstą, treściwą, lekko żelową konsystencję, są bardzo skoncentrowane, wystarczy 1 nakrętka płynu na całą wannę, pod strumień wody, by nadać kąpieli zapachu i koloru (nie zdarzyło mi się, bym zafarbowała wannę), do tego płyny dają nam wspaniałą efektowną pianę, która trwale towarzyszy nam podczas relaksu. Sprawdzą się przy każdego rodzaju skórze, są wydajne i idealnie rozpuszczają się w wodzie. Oba kosmetyki doskonale umilają kąpiel, pielęgnują, działając dodatkowo aromaterapeutycznie, dostępne są w drogeriach sieciowych, warto polować też na ich promocje, także zafundujcie sobie domowe, odprężające, jesienne spa z nimi. 
Jak Wy rozpieszczacie się jesienią? :)
 
 

wtorek, 19 kwietnia 2016

Nieoczyszczona sól z Morza Martwego Gaj Oliwny – Sea Salt, wszechstronny, 100% naturalny kosmetyk :)

Sól z Morza Martwego, to szczególnie cenny produkt, słynny składnik wielu kosmetyków do pielęgnacji o właściwościach oczyszczająco - relaksujących, zawarte w niej minerały z Morza Martwego są jednym z najcenniejszych minerałów na świecie! Będąc bogatym źródłem mikro i makroelementów o wysokiej zawartości magnezu, wapnia, jodu, bromu, potasu, żelaza, posiadają niebywałe właściwości lecznicze, terapeutyczne i pielęgnacyjne. Minerały zawarte w nieczyszczonej soli oczyszczają zaś skórę, rewitalizują, wspomagając jej zdolność wydalania substancji toksycznych. 


 Sól, jest oczyszczeniem skóry i odprężeniem zarazem dla całego ciała, działa antyseptycznie, antybakteryjnie, idealnie zadziała przy trądziku, łuszczycy, azs, czy bólach mięśni. Dzięki efektowi ujędrnienia i detoksykacji skóry, polecam ją do stosowania w walce z cellulitem, czy rozstępami. Sól wygładza skórę, oczyszcza pięknie, kąpiele solankowe stosuje się w sanatoriach i wielu instytutach spa, ja funduję sobie takie zabiegi we własnej wannie. Oprócz tego robię z niej świetny peeling solny, mieszam ją z olejem lnianym, olejem ze słodkich migdałów, dodaję dużą łyżkę masła shea, pomarańczowy olejek eteryczny i wspaniały peeling gotowy! Sól z Gaj Oliwny (dostępna tu), zamknięta jest w plastikowym, dużym (aż 800 g), przezroczystym słoiczku z tworzywa, z aluminiową zakrętką, zawsze wiemy ile produktu nam jeszcze pozostało i bardzo łatwo pobieramy odpowiednią ilość soli. 


Sól z Morza Martwego, ma naturalny, solny zapach, kryształki soli są duże, dobrze zaś rozpuszczają się w wodzie. Do kąpieli wsypujemy produktu wedle uznania, mi wystarczają dwie solidne garstki soli na wannę. Skóra po takiej kąpieli, jest gładka i zdecydowanie bardziej miękka, to zasługa minerałów, oczywiście po kąpieli, zawsze zalecam nawilżyć dodatkowo ciało masełkami, czy balsamami. Z solą z Morza Martwego, możemy sobie zafundować małe, domowe spa, także polecam ją na wiosenne odprężenie.
 Lubicie sole do kąpieli? Robicie solne peelingi w domu? :)