Naturalne kosmetyki do makijażu, ku mojej uciesze
są coraz bardziej popularne, firmy oferują nam kuszące, naturalne produkty do
makijażu w szerokiej palecie, jednym z liderów w tym temacie, jest w naszym
kraju firma Costasy, wyłączny dystrybutor fantastycznej, znanej, brytyjskiej
marki Lily Lolo, od której właśnie przybyła do mnie przecudowna, naturalna
kredka do oczu w odcieniu Black, czyli klasycznej, niezastąpionej u mnie, na co
dzień – pięknej czerni. Kosmetyki Lily Lolo, produkowane są wyłącznie z
naturalnych i mineralnych składników, nie zawierają sztucznych aromatów,
parabenów, nanoczasteczek, substancji konserwujących, mają wzorowe składy, są
to kosmetyki free cruelty, nie są oczywiście testowane na zwierzętach. Czarna
kredka do oczu, to według mnie must have każdej kobiety, która upiększa swoją
twarz makijażem, to ona nadaje oczom głębi, wyrazistości, niezastąpiona i
zawsze obecna. Lily Lolo Black, ma niesamowicie intensywny, trwały kolor i daje
cudowny, czarny na wskroś efekt na oku.
Czerń można stopniować, zwiększać jej wyrazistość, choć
kolor kredki jest bardzo mocno napigmentowany i daje idealne krycie, już po
pierwszym pociągnięciu kreski. Kosmetyk (1,14 g), otrzymujemy, jako świetną,
estetyczną, bardzo solidną, tradycyjną, drewnianą kredkę, w biało-czarnych
odcieniach, typowych dla marki, na kredce widzimy nazwę koloru i wygrawerowane
logo marki, kredkę chroni czarna nakładka, która bez problemów otwiera się i dobrze
zamyka. Kosmetyk dodatkowo zapakowano w kartonik, z którego zasięgnąć możemy
informacji o produkcie, dystrybucji oraz poznać jej wspaniały, naturalny skład.
Czarna kredka Lily Lolo idealnie rozprowadza się na skórze powiek, jest
idealnie mięciutka, ma niesamowicie gładką konsystencję, jednocześnie czarny kolor
jest bardzo trwały i intensywny. Trwałość kredki na powiekach, zawsze
przedłużam bazą pod cienie (obecnie mam z Inglota), jeśli nie posiadacie bazy,
jej trwałość przedłuży także puder, podkład, czy korektor nałożony cieniutko na
powieki przed aplikacją kredki, w ten sposób makijaż będzie idealny, bez
uszczerbku naprawdę przed wiele godzin. Kredka Black, będzie też doskonałą, czarną
bazą pod cienie, bowiem doskonale rozciera się, blenduje, zarówno na górnej,
jak i dolnej powiece. Kreska, jaką otrzymujemy zależy od nas, kredka idealnie
utworzy linię cieniutką, jak i grubszą, jaskółkę wykonamy nią świetnie. Wspaniale
sprawdza się też przy smokey eyes. Kredka nie tylko maluje, ale także pielęgnuje
i odżywia skórę powiek, dzięki świetnym komponentom, z jakich się składa,
bowiem zawiera: tłoczony na zimno olej jojoba, wzmacniający delikatną skórę powiek,
olej canola i masło shea, także dodatkowo spełnia funkcje nawilżające i
odżywiające. Kredkę Lily Lolo, wzbogacono także o wosk roślinny z liści palmy kopernicji
i wosk pozyskiwany z liści wilczomlecza meksykańskiego, które wygładzają oraz
chronią, w składzie odnajdziemy także mikę, czyli mineralny składnik kredki.
Kredka ma idealny, naturalny skład, dzięki temu
prócz świetnego, trwałego, wodoodpornego makijażu, otrzymujemy naturalną
pielęgnację, która nie podrażni, nie uczuli, nawet bardzo wrażliwej, delikatnej
i cieniutkiej skóry wokół oczu. Nie zawiera żadnych sztucznych środków
konserwujących, szkodliwych substancji zapachowych i barwiących, nie podrażnia
oczu, nie wysusza, nie uczula, także polecam ją także osobom noszącym soczewki,
ale także alergikom. Kredka Lily Lolo, to naturalny kosmetyk do makijażu, z
pięknym składem, dający idealne, baaardzo czarne wykończenie na oku. Kredkę
Black, można zakupić w sklepie Costasy, gdzie znajdziecie także inne jej
brązową siostrę.