Nasze stopy, narażone codziennie na przeróżne
czynniki, potrzebują teraz szczególnej pielęgnacji, gdy nosimy często sandałki,
a nawet chodzimy boso po trawie, czy plażowym piasku!
Na moje stopy aplikuję najczęściej przeróżne oleje
naturalne, należące do grupy tych treściwszych, oczywiście minimum dwa razy w
tygodniu peelinguję je, często tez w ramach domowego spa maczam je w naparach
roślinnych. Do pielęgnacji tej dołączyłam także jałowcowy krem do stóp rosyjskiej
marki Babcia Agafia. Producentem tychże kosmetyków jest Pierwoje Reshenie,
firma prosto z Rosji, mająca w swym asortymencie produkty oparte w 100% na
naturalnych składnikach, organicznych olejach, ekstraktach i wyciągach z
przeróżnych roślin, rosnących pośród czystych terenów Syberii, Kamczatki i u
podnóża gór Ałtaju. Krem nie zawiera parabenów, silikonów, sztucznych
barwników, czy dodatków zapachowych, jego formuła opiera się na tradycyjnych,
rosyjskich recepturach. Możecie go zakupić w sklepie Skarby Rosji za około 6
zł, także i cenowo wypada super.
Regenerujący, jałowcowy krem do stóp Babcia Agafia,
otrzymujemy w praktycznej tubce (75 ml), na której odnajdziemy mnóstwo
informacji o kosmetyku i jego składnikach. Komponenty naturalne powodują, że
moje stopy są miękkie i odżywione. Krem przeznaczony do pielęgnacji stóp
szczególnie skłonnych do przesuszeń, zgrubień, odcisków, złagodzi także podrażnienia,
spowodowane letnimi przygodami typu morska woda, słońce, sandałki, czy otarcia
butów w górach. Ma on gęstą konsystencję, zaś stopy po jego aplikacji nie kleją
się, doskonale się wchłania. Zawiera organiczny ekstrakt jałowca na olejku z
piołunu, sok z jagód leśnych, czy ekstrakt z żurawiny, bylicy i krwawnika,
które działają regenerująco i nawilżająco, jeśli szukacie dobrego kremu do stóp
z ładnym składem, musicie koniecznie go poznać! :)