Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skarby Rosji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skarby Rosji. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 lipca 2018

Czarna pasta do zębów z węglem drzewnym i Teavigo – Ecodenta Biok Laboratorija – Wegańska czarna pasta bez fluoru

Słynna czarna pasta do zębów, gościła już w mojej łazience kilka razy, postanowiłam więc więcej Wam o niej napisać.


Pasta intrygowała mnie długo, gdy kupiłam ją pierwszy raz, wszyscy domownicy zachwycili się nią, tak samo, jak ja. Niekonwencjonalny i innowacyjny jest tu nie tylko czarny kolor pasty, ale także jej skład, pasta zawiera oczyszczający węgiel drzewny oraz substancję czynną z zielonej herbaty, jest tu tez olejek miętowy, który nadaje charakterystycznego smaku i odświeżenia jamy ustnej. Składniki są pochodzenia ekologicznego. Pasta, którą kupicie obecnie w promocji na Skarby Rosji, ma właściwości wybielające, naprawdę super odświeża i ładnie oczyszcza zęby.


Czarna pasta Ecodenta, to kosmetyk spod skrzydeł marki BIOK Laboratorija, istniejącej już od 1988 roku, marka Ecodenta, ma w asortymencie także inne, ciekawe produkty do higieny jamy ustnej, których jestem bardzo ciekawa. W paście nie ma SLSów, silikonów, olejów mineralnych, PEGów, parabenów, czy sztucznych barwników, a składniki w niej zawarte certyfikowane są przez Ecocert, do tego jest to kosmetyk wegański, posiadający certyfikat Vegan, co oznacza, iż nie jest ona testowana na zwierzętach, nie zawiera też składników pochodzenia zwierzęcego. Pasta sprawdza się naprawdę znakomicie, genialnie oczyszcza, pielęgnuje zęby, działa przeciwbakteryjne i pozostawia świetne uczucie czystości i świeżości, znacie ją? :)


niedziela, 1 lipca 2018

Regenerujący, jałowcowy krem do stóp Babcia Agafia, przeciw zgrubieniom i odciskom z olejkiem z jagód leśnych!

Nasze stopy, narażone codziennie na przeróżne czynniki, potrzebują teraz szczególnej pielęgnacji, gdy nosimy często sandałki, a nawet chodzimy boso po trawie, czy plażowym piasku!


Na moje stopy aplikuję najczęściej przeróżne oleje naturalne, należące do grupy tych treściwszych, oczywiście minimum dwa razy w tygodniu peelinguję je, często tez w ramach domowego spa maczam je w naparach roślinnych. Do pielęgnacji tej dołączyłam także jałowcowy krem do stóp rosyjskiej marki Babcia Agafia. Producentem tychże kosmetyków jest Pierwoje Reshenie, firma prosto z Rosji, mająca w swym asortymencie produkty oparte w 100% na naturalnych składnikach, organicznych olejach, ekstraktach i wyciągach z przeróżnych roślin, rosnących pośród czystych terenów Syberii, Kamczatki i u podnóża gór Ałtaju. Krem nie zawiera parabenów, silikonów, sztucznych barwników, czy dodatków zapachowych, jego formuła opiera się na tradycyjnych, rosyjskich recepturach. Możecie go zakupić w sklepie Skarby Rosji za około 6 zł, także i cenowo wypada super.


Regenerujący, jałowcowy krem do stóp Babcia Agafia, otrzymujemy w praktycznej tubce (75 ml), na której odnajdziemy mnóstwo informacji o kosmetyku i jego składnikach. Komponenty naturalne powodują, że moje stopy są miękkie i odżywione. Krem przeznaczony do pielęgnacji stóp szczególnie skłonnych do przesuszeń, zgrubień, odcisków, złagodzi także podrażnienia, spowodowane letnimi przygodami typu morska woda, słońce, sandałki, czy otarcia butów w górach. Ma on gęstą konsystencję, zaś stopy po jego aplikacji nie kleją się, doskonale się wchłania. Zawiera organiczny ekstrakt jałowca na olejku z piołunu, sok z jagód leśnych, czy ekstrakt z żurawiny, bylicy i krwawnika, które działają regenerująco i nawilżająco, jeśli szukacie dobrego kremu do stóp z ładnym składem, musicie koniecznie go poznać! :)

 

czwartek, 28 czerwca 2018

Marokańskie masło do ciała – Odżywcze, rosyjskie masełko EoLab Eco Laboratorie z wodą oczarową, masłem kakaowym i limonką

Dziś u mnie na blogu wspaniały kosmetyk rosyjski, który doskonale wkroczył ze mną w letnią pielęgnację ciała!


EO Laboratorie jest rosyjskim producentem kosmetyków naturalnych, są one dostępne na Skarby Rosji, także skaczcie tam na zakupy. Produkty te nie zawierają parabenów, olejów ropopochodnych, silikonów, SLSów, sztucznych barwników, czy PEGów, nie są oczywiście testowane na zwierzętach. Odżywcze, marokańskie masło do ciała pokochałam od pierwszego użycia, otrzymujemy je w praktycznym, zielonym, doskonale zabezpieczonym pojemniczku (150 ml), zamykanym na oliwkową nakrętkę, jest to świetne, tradycyjne rozwiązanie w przypadku tego typu produktów, bowiem zawsze wiemy ile kosmetyku nam jeszcze pozostało, a aplikacja jest po prostu wygodna i szybka. 


Na kartonowym opakowaniu odnajdziemy informacje na temat produktu i jego skład. Kosmetyk bazuje na organicznym masełku kakaowym i wodzie oczarowej, do tego mamy tu między innymi olej ze słodkich migdałów, ekstrakt limonki, olej z orzechów pistacji, ekstrakt z liści stevii i owoców karamboli. Masło doskonale nawilża, odżywia, zmiękcza moją skórę. Ładnie wygładza naskórek i ujędrnia. Kosmetyk dedykowany jest do każdego typu skóry, idealnie sprawdzi się przy skórach normalnych, ale także potrzebujących szczególnej pielęgnacji, skłonnych do przesuszeń, jak moja, mieszanych, genialnie odżywi skórę nawet bardzo delikatną. Ja stosuję je z powodzeniem zarówno przy pielęgnacji ciała, stóp, jak i rąk, jest to wszechstronny kosmetyk o pięknej, treściwej, maślanej konsystencji, jest miękkie i ładnie otula skórę, idealne po kąpieli. Na uwagę zasługuje także świeży, limonowy, orzeźwiający zapach masła, cudny na lato! Znacie kosmetyki tej rosyjskiej marki? Lubicie tego typu produkty do ciała? :)

  


środa, 27 czerwca 2018

Naturalny odżywczy olejek do rzęs i brwi DNC Delicate Natural Cosmetics – Odżywka do rzęs i brwi z pięknym składem!

W kategorii odżywek do rzęs, mam kilka ulubieńców, do tejże gromady dołączył także dzisiejszy bohater, oto naturalny, odżywczy olejek do rzęs i brwi marki DNC.


O rzęsy i brwi dbam zawsze ze szczególną opieką, są to delikatne strefy, znajdujące się blisko oczu, zatem trzeba stosować odpowiednie metody pielęgnacji. Od lat stosuję tu olej rycynowy, lecz gdy w mojej kosmetyczce pojawił się dzisiejszy bohater, czyli olejek DNC, zdradziłam olej rycynowy w 100% stężeniu na rzecz tegoż olejku, dlaczego? Bowiem olejek ten bazuje właśnie na oleju rycynowym, wzbogaconym o cenny olej rokitnikowy oraz roztwór witaminy A i prowitaminę B5, całość dopełnia piękny, nieco jakby orzechowy zapach, to cały skład kosmetyku, czysty, prosty i naturalny.



Możecie go kupić na Skarby Rosji, gdzie skusi Was na bank mnóstwo innych skarbów, stacjonarnie zaś w sklepie Bądź Eko w podwarszawskich Markach. U mnie olejek sprawdza się iście znakomicie, nakładam go zarówno na rzęsy, jak i na brwi, polecam w tym wypadku skrupulatne jego stosowanie, wówczas daje efekty, zdrowe, mocne rzęsy i odżywione brwi. Formuła olejku jest lekka, nieco żelowa, ja aplikuję go co wieczór, po dokładnym demakijażu, oczyszczeniu i osuszeniu skóry. Zabieg z olejkiem jest szybki i do tego bardzo przyjemny, wygięta lekko szczoteczka pozwala na wygodną aplikację odżywki, zarówno na rzęsy, jak i na brwi. Buteleczka (12 ml) jest poręczna, zapakowano ją dodatkowo w estetyczny kartonik, na którym odnajdziemy informacje o kosmetyku. Olejek nie zlepia, nie obciąża włosków, nie powoduje u mnie podrażnienia, polecam ją zatem także osobom ze skłonnościami do podrażnień, ale przede wszystkim tym, którzy borykają się z wypadającymi rzęsami, słabymi i zniszczonymi brwiami. Nie ukrywam, iż bardzo polubiłam wieczorne rytuały z tym olejkiem, znacie go? Jak dbacie o rzęsy i brwi? :)

 

czwartek, 21 czerwca 2018

Musztardowa maseczka do włosów Fitokosmetik z wyciągiem z cebuli i papryki, pobudzająca porost włosów w wiaderku!

Gorczyca, cebula, papryka! Czy wyobrażacie sobie tak intrygujące składniki w kosmetyku do włosów?


Dziś u mnie kosmetyk do włosów, który pochodzi ze sklepu Skarby Rosji, będącym kopalną naturalnych cudów rodem z Rosji właśnie. Musztardowa maseczka do włosów Fitokosmetik, zachwyciła mnie oryginalnością składu, nieco rozgrzewającym działaniem, ciekawym opakowaniem i efektami, jakie daje na włosach. Maskę otrzymujemy w słodkim, przezroczystym wiadereczku (155 ml), jest to świetne i bardzo oryginalne rozwiązanie w przypadku tego typu produktów, koresponduje bowiem z unikalnym, jedzeniowym składem maski, przy czym jest do tego bardzo praktyczne, zawsze wiemy ile kosmetyku nam jeszcze pozostało, a włosowa aplikacja jest wygodna i szybka. Maska bazuje na wodzie lawendowej, oliwie z oliwek, oleju jojoba, olejku sosnowym, oleju abisyńskim, które regenerują, skłaniają do wzrostu i silnie wzmacniają włosy. Jest tu też ekstrakt z cebuli, ekstrakt z papryki, aloesu, roślinna gliceryna, czy kwas mlekowy, dzięki nim maska nawilża, zapobiega łamaniu się włosa i wygładza go. Stosowanie maski wzmacnia cebulki i wspomaga wzrost. Kosmetyk nie uczula i nie podrażnia skóry mojej głowy, sprawdzi się przy każdym typie włosów i na całej ich długości. 


Stosuję ją, nakładając na umyte uprzednio szamponem włosy, trzymam 5 minutek i zmywam wodą, warto zrobić sobie taki zabieg, owijając włoski ręcznikiem. Maska ma gęstą, białą, kremową konsystencję, ładnie rozprowadza się po włosach i świetnie się ich trzyma. Na pewno przy takich składnikach, ciekawi Was jej zapach, nie czuć tu cebuli, gorczycy, czy papryki, zapach jest piękny, roślinno-kwiatowy, z lekką nutą owocową. Moje włosy po jej zastosowaniu są zawsze miękkie, lśniące i odżywione. Macie swoje ulubione maski do włosów? :)

 

wtorek, 19 czerwca 2018

Glinka kosmetyczna – Naturalna maseczka z glinki – Rodzaje glinek – Którą wybrać? Glinka niebieska, czerwona i biała + przepis!

Na moim blogu glinki, pojawiały się już kilka razy, od lat bowiem zachwycam się ich genialnych właściwościami! 


Glinka kosmetyczna, to wielofunkcyjny, 100% naturalny kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji absolutnie całego ciała i włosów, jeśli Wy jeszcze nie znacie ich iście magicznych mocy, musicie koniecznie nadrobić, jest to bowiem bogate źródło cennych pierwiastków, mikro i makroelementów, selenu, żelaza, potasu, magnezu, wapnia i krzemu. Glinki bardzo głęboko oczyszczają skórę, opóźniają procesy starzenia, pobudzają krążenie, ujędrniają i pięknie wygładzają naskórek. Rosyjskie glinki w super gamie do wyboru, dostępne są na Skarby Rosji, stacjonarnie zaś kupicie je w sklepie Bądź Eko w Markach. Wszystkie cztery glinki, które chcę Wam dziś polecić, to czyste kosmetyki, w sypkiej formie, do samodzielnego przygotowania, bez żadnych sztucznych dodatków, substancji zapachowych, czy konserwujących, jest to czysty naturalny minerał. Mieszkają w praktycznych woreczkach, zawsze dwa w opakowaniu (100 g), woreczki umieszczono w przyjemnych wizualnie kartonikach, na których odnajdziemy informacje o każdej z nich. W każdym ich wypadku, jest to seria Natural home spa – Body Care. Maseczkę z glinki, stosuję nawet dwa razy w tygodniu, wówczas daje widoczne efekty zdrowej skóry. 


Glinka kosmetyczna – Niebieska – Liftingująca
Niebieska glinka rozkochała mnie, skóra po niej jest jak aksamit, czysta, gładka i odżywiona, jest delikatną glinką, dlatego polecana jest do cery wrażliwej, suchej, skłonnej do podrażnień, uczuleń, wymagającej szczególnej pielęgnacji. Ma ona właściwości przeciwzmarszczkowe, odmładzające, wygładzające i ujędrniające. Świetna w moich rytuałach detoksykujących, oczyszczenie, jakie daje, jest nie do opisania, idealna także w walce z cellulitem i niedoskonałościami.


Glinka kosmetyczna – Czerwona – Odżywcza Marokańska
Glinka ta świetnie sprawdzi się przy każdego rodzaju skórze, fantastyczna do skóry normalnej, mieszanej, jak moja, pięknie wygładza i oczyszcza, dobrze radzi sobie też z bliznami, także tymi po trądziku, czy innymi niedoskonałościami. Działa odżywczo, dając efekt promiennej cery, regeneruje i wzmacnia, bardzo polecam jej zastosowanie na włosy!


Glinka kosmetyczna – Biała – Antycellulitowa Jordańska
Najłagodniejsza z glinek, jednocześnie moja ulubiona! Glinka biała, dobroczynnie wpływa zarówno na skórę twarzy, ciała, a nawet głowy i włosów, niektórzy stosują ją także do mycia zębów. Kaolin, zwana również glinką porcelanową, glinką chińską, jest najdelikatniejszą glinką, dlatego polecana jest do cery wrażliwej, skłonnej do podrażnień, uczuleń, skóry cienkiej, naczyniowej, wymagającej szczególnej pielęgnacji. Ma ona właściwości wygładzające, ujędrniające, nadaje skórze sprężystości, ale świetna jest tez przy zwalczaniu cellulitu. Poprawia także koloryt skóry, glinkę białą dodaje się często do pudrów, cieni, czy kremów. Jeśli nie macie jeszcze białej glinki w swoich kosmetycznych zbiorach, koniecznie musicie, jak najszybciej jej spróbować.

 
Glinka kosmetyczna – Niebieska – Odmładzająca Bajkalska
Silnie odmładza skórę, ładnie złuszcza, wygładza oczywiście i uelastycznia. Ma też właściwości odżywiające, odbudowujące, pięknie oczyszcza, poprawia także koloryt skóry, doskonale pielęgnuje. Glinka nie podrażni, nie zapcha porów, doskonała jest nie tylko do twarzy, spróbujcie w domowym spa, wykorzystać ją do całego ciała, ale także do włosów, jest bardzo wydajna.


Każdą z tych glinek, można mieszać z wodą (tu polecam wodę mineralną lub termalną), ale jeszcze lepiej mieszać je z hydrolatami, tonikami, ale także wzbogacać ją olejami naturalnymi, czy na przykład żelem hialuronowym. Glinka wówczas, przyjmując postać papki, ładnie trzyma się na skórze, taką maskę polecam aplikować na skórze do 20 minut, dobrze jest też nie dopuścić do jej wyschnięcia, w tym celu, pryskajcie maskę wodą lub hydrolatem w sprayu, następnie po upływie czasu, należy zmyć ją letnią wodą. Ulubioną maseczkę do twarzy z glinką, domową, własnoręcznie robioną, wykonuję z hydrolatu różanego, 1 dużej łyżki glinki białej, 1 łyżeczki małej glinki niebieskiej, 1 łyżeczki małej glinki czerwonej, 6 kropli żelu hialuronowego, 6 dużych kropli oleju makadamia oraz także 6 kropli oleju arganowego. Wszystkie te składniki bardzo dokładnie mieszam do uzyskania gęstej, jednolitej masy, papeczki, następnie nakładamy ją na twarz i trzymam 20 minutek, skomponujcie składniki i do dzieła!


piątek, 15 czerwca 2018

Babcia Agafia - Nagietkowy peeling, scrub do twarzy dla skóry suchej i wrażliwej z przepięknym składem!

Kocham peelingi, uwielbiam zarówno te enzymatyczne, jak i mechaniczne, lubię ten kosmetyczny masaż, który jednocześnie pielęgnuje, pobudza krążenie, złuszcza, odżywia i wzmacnia skórę.


Dziś ponownie na moim blogu, rosyjskie kosmetyki marki Babcia Agafia, w postaci peelingu do twarzy. Nagietkowy scrub do twarzy dla skóry suchej i wrażliwej, rozkochał mnie na wskroś, uwielbiam go za wzorowy skład, przecudny zapach, genialną, treściwą konsystencję i świetne działanie, ale zacznijmy od początku. Producentem kosmetyków Babcia Agafia, jest Pierwoje Reshenie, firma stacjonująca w Rosji, mająca w swym asortymencie produkty oparte w 100% na naturalnych składnikach, organicznych olejach, ekstraktach i wyciągach z przeróżnych roślin, rosnących pośród czystych terenów Syberii, Kamczatki i u podnóża gór Ałtaju. Produkty Babcia Agafia nie zawierają SLSów, parabenów, silikonów, sztucznych barwników, czy dodatków zapachowych, opierają się zaś na tradycyjnych, rosyjskich recepturach. Jeśli jeszcze nie wpadliście w błogie sidła kosmetyków rosyjskich, odwiedźcie sklep Skarby Rosji, stacjonarnie zaś Bądź Eko w podwarszawskich Markach, tam na pewno skusicie się na mnóstwo cudów, w tym także polecam na ten peeling, zdecydowanie warto.


Nagietkowy peeling, scrub do twarzy dla skóry suchej i wrażliwej, mieszka w przezroczystym, poręcznym pojemniczku (100 ml), zamykanym na czarną zakrętkę. Kosmetyk wydobywamy bez problemu, zawsze ilość, taką jaką potrzebujemy do jednorazowego zużycia, kontrolując zawartość słoiczka. Pojemnik dodatkowo zapakowano w oryginalny kartonik, na którym odnajdziemy przyjemne, typowe dla marki grafiki, informacje na temat kosmetyku i oczywiście skład peelingu. Peeling zawiera sól, która ładnie złuszcza i poprawia ukrwienie, odżywcze, organiczne masło shea, masujące kwiaty nagietka, mój ukochany, wygładzający olej makadamia, olej z nasion marchewki, czyli naturalny beta karoten, ochronny, organiczny wosk pszczeli, całość zaś wzbogaca witamina młodości – witamina E, która jednocześnie konserwuje kosmetyk. Skład zachwyca mnie, nie ma tu żadnych niepokojących, sztucznych dodatków.


Peeling wygląda jak pyszny, pomarańczowy deser, posiada niesamowite właściwości nawilżająco-wygładzające, a jednocześnie ujędrniające i pielęgnujące skórę, dlatego nie tylko dogłębnie oczyszcza moją skórę, ale także nawilża, składnia do regeneracji i pięknie wygładza naskórek. Ma on bardzo gęstą, treściwą, konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny, na uwagę zasługuje także przepiękny, roślinno-słodki zapach, nie ukrywam, iż bardzo się polubiliśmy. Które z kosmetyków Babcia Agafia są Waszymi ulubionymi? :)


 

środa, 13 czerwca 2018

Odżywczo-ochronny, rokitnikowy krem do rąk - Natura Siberica Professional – Organiczny krem do dłoni bez parabenów

Nasze dłonie szczególnie często, zwłaszcza teraz, u progu lata, narażone są na działanie czynników zewnętrznych, potrzebują więc specjalnego traktowania na co dzień, wysokie temperatury dają o sobie znać, cały czas wystawiamy je na słońce, do tego dochodzi oczywiście mnóstwo codziennych czynności, zatem trzeba je dobrze pielęgnować.


Mam kilku ulubieńców, pośród kremów do rąk, dziś maluszek, który również świetnie sprawdza się u mnie, mieszkając w mojej torebce. Natura Siberica Professional, to produkty naturalne, nie zawierające parabenów i silikonów, w ich składzie znajdziemy naturalne, organiczne oleje i ekstrakty roślinne. Mój rokitnikowy krem do rąk, mieszka w poręcznej tubeczce, mieszczącej 50 ml kremu, zaś w sklepie Skarby Rosji, znajdziecie też wersję większą o pojemności 75 ml. Opakowanie jest świetnie zabezpieczone, mamy więc pewność, ze nasz krem jest świeży i nikt wcześniej go nie otwierał. Na tubce, odnajdziemy informacje o produkcie i skład kosmetyku. Krem zawiera ekstrakt z jarzębiny syberyjskiej, pichty syberyjskiej, olej z nasion rokitnika, olej z nasion żurawiny, olej z amarantusa, olej słonecznikowy, ale także roślinną glicerynę, czy witaminę E.


Funkcją kremu, jest ochrona, odżywienie, ale także nawilżenie i zmiękczenie skóry naszych dłoni. Sprawdza się znakomicie, szybko wchłania się, pozostawiając dłonie mięciutkie, odżywione i gładkie, pozostaje na nich miła, bardzo leciutka, aksamitna warstwa ochronna, dlatego jest idealny na lato! Ukoi nawet bardzo suche dłonie, ja często myję ręce, toteż od razu po, zawsze sięgam po tenże krem. A Wy macie swoje letnie hity w pielęgnacji dłoni? :)


czwartek, 7 czerwca 2018

Naturalne mydło pachnące różami – Rose Rio – Różane mydło tonizujaco-nawilżające z wodą różaną!

Kocham naturalne mydła i już nie raz na blogu wychwalałam ich cudowne właściwości i wspaniałe działanie na naszą skórę. Kocham też róże, zatem mydło różane, to spełnienie kosmetycznych marzeń. 


Niejednokrotnie zachwycałam się różanymi produktami, dziś mydlane cudeńko marki Rose Rio, które produkuje firma STS Cosmetics, mydełko można zakupić na Skarby Rosji, stacjonarnie zaś w sklepie Bądź Eko w podwarszawskich Markach. Kosmetyki na bazie róż, kocha się bądź nienawidzi, ja od zawsze kocham róże, uwielbiam ich zapach i przepiękny wygląd. Mydło różane, otrzymujemy w formie obłej kostki, umieszczonej w pięknym kartoniku, tam odnajdziemy informacje o producencie, mydle i jego składzie. Do produkcji mydła użyto naturalnych i roślinnych składników. Jest tu oczywiście róża, a mianowicie woda różana z płatków róży damasceńskiej, która działa przeciwzapalnie, łagodząco, kojąco, ale także nawilżająco.


Mydło, to tradycyjna kostka, obła i bardzo poręczna, w pięknym, różowym kolorze, piana, która powstaje podczas mycia mydełkiem, jest kremowa i gęsta. Dedykowane jest ono dla każdego typu skóry, idealnie sprawdzi się przy skórze suchej, jak moja, delikatnej, jeśli macie uczulenia na totalnie chemiczne mydła, to mydło będzie strzałem w dziesiątkę, oczyszcza doskonale, nawilża skórę, nie ściąga, nie wysusza. Ja używam je do mycia nie tylko rąk, ale i całego ciała, mydełko zdobi dodatkowo moją łazienkę, ładnie prezentując się w mydelniczce przy umywalce. Na uwagę zasługuje zdecydowanie przepiękny, różany, kwiatowy zapach. Mydło można oczywiście również wykorzystywać przy praniu delikatnych tkanin, czy ubranek dziecięcych, jako, że jest naprawdę delikatne. Znacie kosmetyki różane Rose Rio? :)



poniedziałek, 4 czerwca 2018

Gładka skóra latem – Delikatny, naturalny krem do depilacji Fitocosmetic z efektem nawilżającym!

Latem oczywiście odsłaniamy więcej ciała, chcemy, by od stóp do głów, zachwycało zdrowiem, witalnością i gładkością.


Moją ciekawość wzbudził krem do depilacji rosyjskiej marki Fitocosmetic, którą lata temu dane mi było poznać przy okazji peelingu do ciała. Krem wyróżnia się na tle produktów do depilacji, ma bowiem szczególnie ładny skład. Można go zakupić na Skarby Rosji za jedyne 5,90 zł, sklep stacjonarnie to Bądź Eko w Markach, także zajrzyjcie tam koniecznie. Krem otrzymujemy w trzech, różowych saszetkach, każda na jeden zabieg depilacji twarzy, ja wykorzystałam krem do depilacji rąk, zatem od razu otworzyłam trzy saszetki jednocześnie, razem jest tu 15 ml kremu, w każdej saszetce 5 ml, także naprawdę wystarczająca, idealna ilość kosmetyku. Saszetki umieszczono w tekturowej kieszonce z ulotką i pięknym designem w odcieniach różu, tu także odnajdziemy informacje o kosmetyku, zastosowaniu i skład.



Krem zawiera nawilżające organiczne masło shea, kojący ekstrakt z liści aloesu, łagodzący panthenol, czy też ekstrakt z kwiatów malwy niebieskiej. Absolutnie żaden drogeryjny krem do depilacji nie ma tak ładnego, naturalnego składu. Polecam go zatem przede wszystkim osobom, które, jak ja mają czasem wrażliwą skórę, skłonną do podrażnień. Po wyciśnięciu go z saszetek, nałożyłam równomiernie na skórę rąk, należy pozostawić go na pięć minut, po czym dużym wacikiem, przecierałam skórę, wraz z kremem, usuwamy wówczas włoski. Po przetarciu, skórę przemyłam ciepłą wodą, która usunęła także resztki kremu. Moja skóra po tak łagodnej depilacji, jest przede wszystkim gładka, miękka, nawilżona, uspokojona, nie ma tu mowy o podrażnieniu, choć zawsze przed użyciem każdego kosmetyku, warto zrobić sobie na nadgarstku próbę uczuleniową. Włoski na razie nie odrastają, ale już czuję, iż będą cieńsze i bardzo miękkie. Naprawdę jestem pod wrażeniem tego kremu, jeśli szukacie delikatnego kremu do depilacji twarzy, bądź też innych stref delikatnych na Waszym ciele, koniecznie sięgnijcie po ten krem, u mnie spisał się na medal. Jakie Wy kosmetyki stosujecie do depilacji? :)