Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalne masło do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalne masło do ciała. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 sierpnia 2020

Masło mango Etja –100% naturalny, wielofunkcyjny kosmetyk do całego ciała – Miłość od pierwszego użycia!

Oleje i masła naturalne, to podstawa mojej pielęgnacji. Na blogu gościło już sporo maseł i olejów, dziś zaś mój ulubieniec ostatnich tygodni, czyli masło mango, kosmetyk 100% naturalny, który sprawdza się u mnie zarówno w pielęgnacji skóry twarzy, jak i ciała. 

Produkty Etja, to najwyższej jakości, bezpieczne kosmetyki, którym ufam od lat. Masło mango tejże polskiej firmy, mieszka w słoiczku (50 ml) z ciemnego szkła, zapakowanym dodatkowo w estetyczny kartonik, zawierający informacje o produkcie. To świetny kosmetyk na każdą porę roku, masełko wolne jest od sztucznych dodatków, aromatów, doskonałe i idealne w każdym calu, przy czym wielofunkcyjne i wielozadaniowe. Jest bardzo mięciutkie, delikatne, treściwe i maślane, ma biały kolor i jest w zasadzie bezwonne. Masło mango, otrzymuje się w wyniku tłoczenia pestek owoców mango, zawiera ono cenne, nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminy A, C i E. Świetnie nawilża, zmiękcza i wygładza skórę, z powodzeniem zastąpi treściwy krem, ale też produkt do demakijażu. to także ideał do kąpieli (dodaj dużą łyżkę masła mango do wody w wannie) i po kąpieli, gdyż tworzy wspaniałą powłoczkę ochronną na skórze, nie lepi się i dobrze wchłania. 

Masło mango ma konsystencję podobną do masła shea, zaś nieco bardziej miękką, pod wpływem ciepła dłoni, pięknie rozpuszcza się i tworzy aksamitną, bajeczną formułę. Doskonałe do ciała i twarzy, ale polecam je też przy bardzo suchych stopach, czy też skórze dotkniętej łuszczycą i AZS. Można mieszać je z masłem shea, czy innymi olejami, tworząc w ten sposób wspaniały balsam do ciała, wówczas dodajcie też swoje ulubione olejki eteryczne i nadajcie balsamowi pięknego zapachu, u mnie letnia wersja z olejkiem limetkowym i pomarańczą!


 

 

piątek, 15 lutego 2019

Otulam skórę waniliowym duetem Bio Happy! Certyfikowane, naturalne kosmetyki o wspaniałym zapachu – Masło do ciała oraz krem do rąk z linii Date & Vanilla

Wanilia, jej właściwości i zapach od zawsze były moimi wonnymi faworytami, kocham ten otulający zapach, który wprowadza w błogi nastrój. Dziś u mnie wspaniały, kosmetyczny, waniliowy duet! Świetna marka Bio Happy, to naturalne kosmetyki, które powstają we Włoszech, za ich cudowne zapachy odpowiadają prawdziwi mistrzowie francuskiego perfumiarstwa. Produkty Bio Happy, posiadają certyfikat Natrue, nie są testowane na zwierzętach, są oczywiście cruelty free, nie zawierają parabenów, formaldehydu, parafiny, SLSów, silikonów i sztucznych barwników, w ich składzie znajdziemy naturalne, organiczne, tłoczone na zimno oleje i roślinne ekstrakty, są to wegańskie kosmetyki bez komponentów pochodzenia zwierzęcego. Marka debiutowała w mojej kosmetyczne, świetnym balsamem Golden Dream, dziś zaś chcę Wam polecić genialny, waniliowy duet z linii Date & Vanilla. 


Bio Happy - Masło do ciała Date & Vanilla
Masło do ciała Date & Vanilla, otrzymujemy w praktycznym słoiczku (125 ml), zamykanym na metalowe zatrzaski, jest to świetne rozwiązanie w przypadku tego typu produktów do ciała, bowiem zawsze wiemy ile kosmetyku nam jeszcze pozostało, a aplikacja jest wygodna i szybka. Pod słoiczkiem znajduje się przyjemny skład masła, na opakowaniu zaś odnajdziemy informacje na temat produktu i certyfikat. Masło bazuje na maśle kakaowym i maśle shea, które doskonale nawilżają, odżywiają, zmiękczają skórę i pielęgnują ją. Mamy tu także olej ze słodkich migdałów, olej z nasion słonecznika, roślinne glicerydy, skwalan, witamina E, kwas mlekowy, a także olej z kolibła egipskiego. Masełko uelastycznia skórę, wygładza, działa antystarzeniowo, nadaje skórze sprężystości, miękkości i działa także  aromaterapeutycznie, bowiem zapach wanilii jest tu po prostu boski! Otulający, nieco słodki, po prostu wanilia w całej okazałości. Kosmetyk polecam do każdego typu skóry, idealnie sprawdzi się przy skórach normalnych, suchych, ale także potrzebujących szczególnej pielęgnacji, odżywi skórę nawet bardzo delikatną. Ja stosuję je zarówno przy pielęgnacji ciała, jak i stóp, jest to wszechstronny i wielozadaniowy kosmetyk. Masełko ma maślaną, bogatą konsystencję w białym kolorze, idealnie rozprowadza się po skórze i wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, zatem można je tez stosować także po porannym prysznicu i od razu po aplikacji, założyć ubranie. Moja skóra po zastosowaniu masła jest mięciutka, gładka i naprawdę przecudownie pachnie wanilią.


Bio Happy - Krem do rąk Date & Vanilla
Warto dbać o dłonie zimą, narażone są teraz bardzo na działanie czynników zewnętrznych. Krem do rąk Date & Vanilla, otrzymujemy w poręcznej i praktycznej tubce (50 ml), zamykanej na klik. Ozdobiona jest ona miłymi dla oka grafikami i przyjemnym designem marki. Aplikacja kremu jest wygodna i szybka, na zabezpieczonej tubce widnieją także oczywiście informacje na temat kosmetyku, certyfikat oraz skład. Zawiera on ekologiczny olej z nasion słonecznika, olej kokosowy, olej ze słodkich migdałów, masło shea, skwalan, mało kakaowe, witaminę E, ciekawym komponentem jest tu olej z kolibła egipskiego, który znany jest z właściwości przeciwzmarszczkowych i uelastyczniających skórę. Skład jest świetny, bezpieczny, każde dłonie zakochają się w nim, polecam go także facetom. Funkcją kremu, jest nawilżenie, ochrona, odżywienie, ale także zmiękczenie skóry dłoni, sprawdza się u mnie idealnie, mam go zawsze w torebce. Szybko wchłania się, ma wspaniałą, aksamitną konsystencję. Sięgam po niego zawsze po umyciu rąk, ale też w ciągu dnia, oczywiście jego dużym atutem jest boski, waniliowy zapach! Znacie kosmetyki Bio Happy? 

 

czwartek, 28 czerwca 2018

Marokańskie masło do ciała – Odżywcze, rosyjskie masełko EoLab Eco Laboratorie z wodą oczarową, masłem kakaowym i limonką

Dziś u mnie na blogu wspaniały kosmetyk rosyjski, który doskonale wkroczył ze mną w letnią pielęgnację ciała!


EO Laboratorie jest rosyjskim producentem kosmetyków naturalnych, są one dostępne na Skarby Rosji, także skaczcie tam na zakupy. Produkty te nie zawierają parabenów, olejów ropopochodnych, silikonów, SLSów, sztucznych barwników, czy PEGów, nie są oczywiście testowane na zwierzętach. Odżywcze, marokańskie masło do ciała pokochałam od pierwszego użycia, otrzymujemy je w praktycznym, zielonym, doskonale zabezpieczonym pojemniczku (150 ml), zamykanym na oliwkową nakrętkę, jest to świetne, tradycyjne rozwiązanie w przypadku tego typu produktów, bowiem zawsze wiemy ile kosmetyku nam jeszcze pozostało, a aplikacja jest po prostu wygodna i szybka. 


Na kartonowym opakowaniu odnajdziemy informacje na temat produktu i jego skład. Kosmetyk bazuje na organicznym masełku kakaowym i wodzie oczarowej, do tego mamy tu między innymi olej ze słodkich migdałów, ekstrakt limonki, olej z orzechów pistacji, ekstrakt z liści stevii i owoców karamboli. Masło doskonale nawilża, odżywia, zmiękcza moją skórę. Ładnie wygładza naskórek i ujędrnia. Kosmetyk dedykowany jest do każdego typu skóry, idealnie sprawdzi się przy skórach normalnych, ale także potrzebujących szczególnej pielęgnacji, skłonnych do przesuszeń, jak moja, mieszanych, genialnie odżywi skórę nawet bardzo delikatną. Ja stosuję je z powodzeniem zarówno przy pielęgnacji ciała, stóp, jak i rąk, jest to wszechstronny kosmetyk o pięknej, treściwej, maślanej konsystencji, jest miękkie i ładnie otula skórę, idealne po kąpieli. Na uwagę zasługuje także świeży, limonowy, orzeźwiający zapach masła, cudny na lato! Znacie kosmetyki tej rosyjskiej marki? Lubicie tego typu produkty do ciała? :)

  


niedziela, 7 maja 2017

Olej Laurowy – Fenomenalny olej 100% naturalny, tłoczony z wawrzynu szlachetnego - Laurus Nobilis Oil od Etja, roślinne masło kosmetyczne :)

Olej Laurowy, to naturalny kosmetyk, który intrygował mnie bardzo długi czas, jako olejomaniaczka, musiałam poznać go i sprawdzić, w czym tkwi magia tego zielonego masełka, otrzymywanego w procesie tłoczenia owoców - jagód wawrzynu szlachetnego.


Olej Laurowy polskiej firmy Etja, to 100% czyściutki surowiec kosmetyczny, jak zawsze najwyższej jakości. 50 ml oleju, otrzymujemy w słoiczku z ciemnego szkła, zapakowanym dodatkowo w estetyczny kartonik. Możemy stosować go w przeróżnych kombinacjach, zawsze będzie to działanie dobroczynnych właściwości pielęgnacyjnych, które ten olej posiada. Drzewo laurowe, zwane jest wieczne zielonym drzewem, na pewno znacie liście laurowe, używane bardzo często w naszej, polskiej kuchni, które nadają specyficznego aromatu wielu potrawom, dzięki olejkom eterycznym tejże rośliny.   


Olej laurowy zawiera mnóstwo kwasów tłuszczowych (kwas laurynowy, palmitynowy, olejowy, linolowy), jest zatem bombą odżywczą dla skóry ciała i włosów, genialnie koi, łagodzi i regeneruje, bardzo znane są jego silne właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne i antyseptyczne, z tym olejem zdecydowanie powinny zaprzyjaźnić się osoby dotknięte łuszczycą i stanami zapalnymi skóry. 


Zielone masełko, jakim jest olej laurowy, w temperaturze powyżej 25 stopni Celsjusza, topi się i przybiera formę płynną, zatem także przy kontakcie ze skórą. Ja rozpuszczam je w kąpieli wodnej i mieszam przede wszystkim z masłem shea, jako, iż olej laurowy ma naprawdę intensywny, ziołowy zapach, przypominający nieco woń eukaliptusa, można go z powodzeniem miksować z popularnymi olejami bazowymi, takimi jak olej ze słodkich migdałów, olej kokosowy, jojoba, czy olej z masła shea, taka mieszanka rozgrzeje organizm, przyśpieszy krążenie, złagodzi stany zapalne, bóle stawów. Punktowo można go stosować w 100% stężeniu na wypryski, a nawet drobne rany, przyśpieszy gojenie i zadziała przeciwzapalnie.


Olej laurowy, to także ogromny przyjaciel włosów i skóry głowy, chroni, odbudowuje, nawilża, przyspiesza porost, działa na rozdwojone końcówki, zmagasz się z łupieżem? Oj tak – musisz go mieć.
Moje pierwsze zetknięcie z olejem laurowym miało miejsce już kilka lat temu w mydłach laurowych, których podstawą jest właśnie ów olej, uwielbiam je, są naprawdę częstym gościem w mojej łazience, zatem jeśli robicie domowe mydełka, ten olej również musi się u Was znaleźć. Uwielbiam ten osobliwy i intrygujący olej, jeśli jeszcze nie poznaliście jego zielonej mocy, musicie koniecznie nadrobić :)



poniedziałek, 16 listopada 2015

Domowe SPA z Bielenda – Duet do ciała – Golden Oils – 3 drogocenne olejki – babassu, passiflora, pistacjowy – Ultra ujędrniające masło i peeling do ciała :)

Połączenie trzech, wspaniałych olejków babassu, passiflora i pistacjowy, to baza serii ujędrniającej Golden Oils, naszej polskiej, cenionej Bielendy. Uwielbiam olejowe serie tej firmy i już nie raz zachwalałam na blogu te kosmetyki, dziś świetny duet, idealny do domowego spa: Ultra ujędrniające masło i peeling do ciała, razem tworzą u mnie nierozerwalny rytuał piękna, który warto sobie zafundować w domowym zaciszu :)
 
 
 Oba kosmetyki otrzymujemy w dużych, solidnych, choć bardzo poręcznych opakowaniach (200 ml) z jasno-brazowego tworzywa, zamykanych na nakrętkę, co uważam jest świetnym i najlepszym rozwiązaniem w przypadku tego typu produktów codziennego użytku, masło i peeling, wydobywamy bowiem bez problemu, aplikujemy dokładnie tyle ile chcemy, po czym bezpiecznie zamykamy, zawsze wiedząc ile kosmetyku nam jeszcze pozostało, więc na pewno użyjemy je do końca. Na opakowaniach odnajdziemy informacje o produktach, producencie, skład i przyjemną, schludną, elegancką, olejową grafikę, charakterystyczną dla całej serii kosmetyków 3 drogocenne olejki. Bezpośrednio kosmetyki są zabezpieczone folią ochronną, wiemy wiec iż są świeże i przez nikogo wcześniej nie otwierane. W skład zarówno masła, jaki i peelingu, wchodzą wspaniałe oleje, firma dba, by były to sprawdzone składniki najwyższej jakości: olejek babassu, passiflora, pistacjowy oraz masło shea, które zawierają witaminy A, E, i F, cenne kwasy tłuszczowe, chronią także skórę i doskonale nawilżają, zmiękczają ją, działają przeciwstarzeniowo, nawilżają i regenerują naskórek, wygładzając go. Peeling do ciała, wzbogacono także o ochronny i kojący wosk pszczeli. Oba te kosmetyki, to bardzo przyjemne w stosowaniu wzmocnienie, oczyszczenie dla skóry i odżywienie. Masło i peeling, dedykowane są do każdego typu skóry, idealnie sprawdzą się przy skórach normalnych, mieszanych, jak moja, ale także potrzebujących szczególnej pielęgnacji, odżywią skórę nawet bardzo delikatną, skłonną do przesuszeń. Możemy je stosować zarówno przy pielęgnacji całego ciała, jak i stóp oraz rąk.
 
 
Doskonale rozprowadzają się po skórze, masło ładnie wchłania się, pozostawiając na skórze delikatną, aksamitną powłoczkę, peeling zaś dogłębnie oczyszcza, nawilża i pięknie wygładza naskórek. Kosmetyki mają oryginalny, olejowo-słodki zapach, to lekko orzechowo-pistacjowa woń, która pozostaje na skórze po zabiegu, to kolejny, ogromny atut tego duetu. Peeling ma gęstą, treściwą, cukrową konsystencję w kolorze jasnego ecru, cukrowe drobinki doskonale masują ciało, pobudzając krążenie, kosmetyk zmiękcza skórę, nadaje zdrowy wygląd i wyrównuje jej koloryt, nie pozostawia bardzo tłustej warstwy, to cieniutka, ochronna mgiełka olejowa. Masło dopełnia nawilżenia, jest również bardzo treściwe, maślane, ujędrnia skórę, witalizuje ją. Oba kosmetyki są dobrze dostępne na sklepowych półkach, ale także w sklepie internetowym Bielendy. 
 
 
Znacie te serię? Lubicie serwować sobie takie domowe zabiegi? :)
 

piątek, 9 października 2015

100 % naturalne masło kakaowe zimnotłoczone - Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter – Właściwości i zastosowanie :)

Wonie kakaowca są idealnym zapachem na jesień, dziś więc pora na kolejne, świetne i wszechstronne, naturalne masło - masło kakaowe – 100 % naturalne masło z owoców kakaowca. Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, to czyściutki surowiec kosmetyczny, który możemy stosować w przeróżnych kombinacjach, zawsze będzie to działanie dobroczynnych właściwości pielęgnacyjnych, których nie zastąpi żaden, inny gotowy produkt, w tym tkwi siła naturalnych maseł. Masło kakaowe, tłoczone jest na zimno z nasion dojrzałych orzechów kakaowca, plantacje, gdzie rośnie go najwięcej, znajdują się w krajach afrykańskich. Masło to, wykazuje zdolności, jakie uzyskujemy przy użyciu oleju z kakaowca, ma tak wiele cudownych zastosowań, jest tak wielozadaniowym kosmetykiem, że pokochałam nie tylko jego działanie, ale i boski zapach prawdziwej czekolady, kakao :)
 
 
Od wieków stosuje się je w pielęgnacji skóry całego ciała i włosów, dzięki wysokiej zawartości protein i witamin, jest bombą witaminowo-odżywczą dla skóry, bogate jest w kwasy tłuszczowe, zatem genialnie nawilża, koi, łagodzi i ujędrnia naskórek. Jest tak łagodne, że stosuje się je do pielęgnacji skóry niemowląt (to piękny, naturalnie pachnący, naturalny emolient), idealne jest także dla skóry zmęczonej, szarej, ponieważ odbudowuje skórę, chroni, działa przeciwstarzeniowo i pobudza krążenie. Masełko pozostawia moją skórę bardzo miękką, nawilżoną, jędrną i gładką, ubóstwiam je. Dedykowane jest do każdego typu skóry, idealnie będzie dla osób ze skórą skłonną do przesuszeń, odwodnioną, potrzebującą szczególnej pielęgnacji. Idealnie sprawdzi się także w przypadku pielęgnacji skóry z rozstępami, cellulitem, bliznami, atopowym zapaleniem skóry i innymi chorobami skóry. Nie podrażni nawet cery skłonnej do alergii, jest całkowicie bezpieczne i delikatne. Moje masło mieści się w zamykanym, poręcznym i praktycznym opakowaniu z tworzywa (100 g), które zabezpieczone jest przed uprzednim otwarciem, mamy więc pewność, iż nasze masło jest świeże i szczelnie chronione. Na pojemniczku odnajdziemy informacje o kosmetyku, składzie, właściwościach i dystrybucji. 
 
 
Masło kakaowe ma twardą, zbitą i treściwą konsystencję w kolorze bardzo jasnego beżu, która przy styczności ze skórą, robi się oleista i przyjmuje delikatną, aksamitną, olejową formę, która genialnie rozprowadza się po skórze, pozostawiając warstwę ochronną, która dogłębnie pielęgnuje, nie jest to bardzo tłusty film, to miła kakaowa osłonka, mgiełka ochronna, masło szybko się wchłania. Tak, jak wspomniałam, masło ma mnóstwo zastosowań, używam je właściwie do wszystkiego, idealnie sprawdza się w moim balsamie diy, pięknie współgra z innymi olejami (rozpuszczam je w kąpieli wodnej) i masełkami, to ideał do balsamowania ciała, stóp, rąk, ust, paznokci, w postaci czystej, to również cudny towarzysz masażu, ale również fantastyczny kosmetyk do włosów! Masło kakaowe, to naturalna maska odżywiająca całe włosy, końcówki i skórę głowy, ale także rzęsy i brwi. Bardzo często stosuje się je też w produkcji mydeł, utwardza je i wzbogaca skład. Wielozadaniowe, wszechstronne, naturalne masło to ideał pielęgnacji, free cruelty, bez żadnych, sztucznych dodatków i ten wspaniały, czekoladowy zapach! :) Dostępne jest w sklepie Cherry Beauty, gdzie na hasło CHERRYBELLE, otrzymacie 10% rabatu na cały asortyment!



Jakie masła naturalne są Waszymi naj? :)
 

sobota, 3 października 2015

Gaj Oliwny – Organiczne masło shea – 100 % naturalne, nierafinowane – Właściwości i zastosowanie :)

Masło Shea, to chyba najpopularniejszy, naturalny kosmetyk. Używam i uwielbiam go od lat, jego przeróżne wersje, mieszanki i kombinacje. Masło shea, to zawsze niezawodne, świetne i wszechstronne naturalne masło, które idealnie nadaje się do pielęgnacji dosłownie od stóp do głów. Masło shea z Gaju Oliwnego, to 100% czyściutki, nierafinowany surowiec kosmetyczny, który możemy stosować w przeróżnych kombinacjach, zawsze będzie to działanie dobroczynnych właściwości pielęgnacyjnych, których nie zastąpi żaden, inny produkt. Masło shea, tłoczone jest z nasion drzewa z gatunku Matłosz Parka, wykazuje ono multum właściwości, ma tak wiele cudownych zastosowań dla skóry, włosów, paznokci, jest tak wielozadaniowym kosmetykiem, że według mnie, każdy powinien je znać i zawsze mieć :)


Od wieków masło shea stosuje się w pielęgnacji, bowiem dzięki wysokiej zawartości fitosteroli i witamin, jest bombą witaminowo-odżywczą dla absolutnie każdego typu skóry, bogate jest w kwasy tłuszczowe: gamma-linolenowy, arachidonowy, zatem genialnie nawilża, koi, łagodzi i ujędrnia i wygładza naskórek. Jest tak łagodne i bezpieczne, że stosuje się je także do pielęgnacji skóry niemowląt (jako naturalny emolient), idealne jest także dla skóry zmęczonej, szarej, ponieważ odbudowuje skórę, chroni, działa przeciwstarzeniowo i pobudza krążenie. Masełko pozostawia zawsze moją skórę bardzo miękką, nawilżoną, jędrną i gładką, ubóstwiam masło shea, jego aplikację i to jak pięknie zmienia się pod ciepłem skóry! Idealnie będzie także dla osób ze skórą skłonną do przesuszeń, odwodnioną, potrzebującą szczególnej pielęgnacji. Sprawdzi się także w przypadku pielęgnacji skóry z rozstępami, cellulitem, bliznami, atopowym zapaleniem skóry i innymi chorobami skóry. Nie podrażni nawet cery skłonnej do alergii, jest całkowicie bezpieczne i delikatne. Masło shea, jest tez świetną maską dla włosów, chroni, odbudowuje strukturę włosów, nawilża je, u mnie szczególnie wspaniale działa na rozdwojone końcówki.   


Masło Gaj Oliwny, pochodzi z Ghany, mieści się w zamykanym, poręcznym, białym i praktycznym, zakręcanym słoiczku z tworzywa(200 ml), mamy pewność, iż nasze masło jest świeże i szczelnie chronione. Na opakowaniu odnajdziemy informacje o kosmetyku, składzie i właściwościach. Masło shea, ma zbitą, gęstą, naturalnie treściwą, grudkowatą konsystencję w kolorze jasnego beżu, która przy styczności ze skórą, robi się mięciutka i przyjmuje delikatną, aksamitną formę, która genialnie rozprowadza się po skórze, pozostawiając warstwę ochronną, która dogłębnie pielęgnuje i nawilża. Jest to miła, maślana osłonka ochronna, bardzo lubię skórę po jego aplikacji. 

  
Masło Shea ma bardzo mnóstwo zastosowań, używam je właściwie do wszystkiego, idealnie sprawdza się we wszystkich kosmetykach diy: kremie, peelingu, balsamie maseczce, pięknie współgra ze wszelkimi olejami i innymi masełkami, to zdecydowanie ideał do balsamowania ciała, stóp, rąk, ust, paznokci w postaci czystej, to również cudny towarzysz masażu, ale również fantastyczny kosmetyk do włosów, ale także piękna odżywka do rzęs i brwi. Masło shea, to czarodziej wśród maseł! Wielozadaniowe, wszechstronne, naturalne masło, to ideał naturalnej pielęgnacji, po prostu must have, dostępne jest w sklepie Gaj Oliwny, gdzie na hasło CHERRY, otrzymacie -10% rabatu na cały asortyment :)


Kochacie Masło Shea tak jak ja? :)

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Mohani – Masło Shea – 100 % naturalne masło karite – Afrykańskie masło shea :)

Masło Shea, to jedno z najpopularniejszych, naturalnych kosmetyków. Używam i uwielbiam go od lat, jego przeróżne wersje, mieszanki i kombinacje. Masło shea, to zawsze niezawodne, świetne i wszechstronne naturalne masło, które idealnie nadaje się do pielęgnacji od stóp do głów. Masło shea marki Mohani, to 100% czyściutki, nierafinowany surowiec kosmetyczny, który możemy stosować w przeróżnych kombinacjach, zawsze będzie to działanie dobroczynnych właściwości pielęgnacyjnych, których nie zastąpi żaden, inny produkt :)
 
 
 Afrykańskie masło shea, tłoczone jest z nasion drzewa z gatunku Matłosz Parka, wykazuje ono multum właściwości, ma tak wiele cudownych zastosowań dla skóry, włosów, paznokci, jest tak wielozadaniowym kosmetykiem, że według mnie, każdy powinien je znać i zawsze mieć. Od wieków stosuje się masło shea w pielęgnacji, dzięki wysokiej zawartości fitosteroli i witamin, jest bombą witaminowo-odżywczą dla każdego typu skóry, bogate jest w kwasy tłuszczowe: gamma-linolenowy, arachidonowy, zatem genialnie nawilża, koi, łagodzi i ujędrnia i wygładza naskórek. Jest tak łagodne i bezpieczne, że stosuje się je także do pielęgnacji skóry niemowląt (jako naturalny emolient), idealne jest także dla skóry zmęczonej, szarej, ponieważ odbudowuje skórę, chroni, działa przeciwstarzeniowo i pobudza krążenie.
 

Masełko pozostawia zawsze moją skórę bardzo miękką, nawilżoną, jędrną i gładką, ubóstwiam masło shea! Idealnie będzie także dla osób ze skórą skłonną do przesuszeń, odwodnioną, potrzebującą szczególnej pielęgnacji. Pięknie sprawdzi się także w przypadku pielęgnacji skóry z rozstępami, cellulitem, bliznami, atopowym zapaleniem skóry i innymi chorobami skóry. Nie podrażni nawet cery skłonnej do alergii, jest całkowicie bezpieczne i delikatne. Afrykańskie masło shea, jest tez świetną maską dla włosów, chroni, odbudowuje strukturę włosów, nawilża je, u mnie szczególnie wspaniale działa na rozdwojone końcówki.
 
 
Masło Mohani, pochodzące z Ghany, mieści się w zamykanym, poręcznym i praktycznym szklanym słoiczku (120 ml) z ciemnego szkła, które chroni je przed słońcem, zabezpieczone jest ono przed uprzednim otwarciem, mamy więc pewność, iż nasze masło jest świeże i szczelnie chronione. Na słoiczki odnajdziemy informacje o kosmetyku, składzie, właściwościach, dystrybucji oraz oznaczenia.  
 
 
 Afrykańskie masło shea, ma zbitą, gęstą, naturalnie treściwą, grudkowatą konsystencję w kolorze bardzo jasnego beżu, która przy styczności ze skórą, momentalnie robi się mięciutka i przyjmuje delikatną, aksamitną formę, która genialnie rozprowadza się po skórze, pozostawiając warstwę ochronną, która dogłębnie pielęgnuje i nawilża. Jest to miła, maślana osłonka ochronna, bardzo lubię skórę po jego aplikacji. Masło Shea ma bardzo mnóstwo zastosowań, używam je właściwie do wszystkiego, idealnie sprawdza się w moim kremie, peelingu i balsamie diy (tu przepis), pięknie współgra ze wszelkimi olejami i innymi masełkami, to zdecydowanie ideał do balsamowania ciała, stóp, rąk, ust, paznokci w postaci czystej, to również cudny towarzysz masażu, ale również właśnie fantastyczny kosmetyk do włosów, ale także piękna odżywka do rzęs i brwi
 
 
 Wielozadaniowe, wszechstronne, naturalne masło to ideał naturalnej pielęgnacji, free cruelty, bez żadnych, sztucznych dodatków, absolutne must have, możecie je zakupić w sklepie Helfy, gdzie znajdziecie także mnóstwo innych maseł kosmetycznych, mam duża ochotę na masło monoi i waniliowe :)
 

Kochacie Masło Shea tak jak ja? :)