Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matique. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matique. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 października 2019

Czarna pasta do zębów Coslys z węglem drzewnym z francuskiej sosny, miętą, aloesem i cytryną – Naturalna, certyfikowana eko pasta do zębów bez fluoru!

W mojej łazience, gościło już naprawdę sporo naturalnych past do zębów, niedawno zaś znalazłam ideał w tym temacie.


Czarna pasta do zębów z węglem drzewnym z sosny, miętą, aloesem i cytryną, francuskiej marki Coslys, posiada restrykcyjne certyfikaty Ecocert i Cosmebio, co oznacza, iż w jej składzie, nie znajdziemy szkodliwych komponentów, parabenów, olejów mineralnych, silikonów, sztucznych barwników, substancji zapachowych, a jej składniki pochodzą z kontrolowanych upraw ekologicznych. Jest to kosmetyk wegański, cruelty free, nie testowany na zwierzętach na żadnym etapie produkcji. Kosmetyki Coslys, znakomicie sprawdzają się u mnie już od lat, polecam Wam, by zerknąć na ich spory asortyment zarówno stacjonarnie, jak i internetowo.


Pasta szybko poszła w ruch, intrygowała mnie bardzo, u mnie wszyscy domownicy zachwycili się nią, tak samo, jak ja. Ciekawy i niekonwencjonalny jest tu nie tylko czarny kolor pasty, ale także jej naturalny skład. Pasta Coslys zawiera oczyszczający węgiel drzewny z francuskiej sosny, który ma właściwości wybielające, delikatnie oczyszcza zęby, eliminuje przebarwienia z kawy, ładnie oczyszcza płytkę nazębną. W składzie widnieje też olejek eterycznych z cytryny, olejek z mięty pieprzowej oraz inulina i fruktoza, które oczyszczają zęby i dbają o świeży oddech. Nie ma tu fluoru, dwutlenku tytanu oraz sztucznych barwników, często występujących w chemicznych pastach. Pasta sprawdza się naprawdę znakomicie, jest wydajna, genialnie oczyszcza, pielęgnuje zęby, działa przeciwbakteryjne i pozostawia uczucie świetnej czystości i miętowo-cytrynowej świeżości w jamie ustnej. Stosujecie naturalne pasty do zębów?

 

piątek, 4 października 2019

Jesienne, domowe spa z naturalnym i certyfikowanym kosmetykiem So'Bio étic - Żel pod prysznic cytryna i werbena – Ekologiczny żel o rześkim zapachu!

Relaksująca, jesienna kąpiel w wannie po całym dniu, to u mnie swoisty rytuał. Łączę wówczas pielęgnację ciała z aromaterapią i relaksacją, dziś u mnie z naturalny i certyfikowany kosmetyk, który towarzyszy mi podczas takich kąpieli. 


Ekologiczny żel So'Bio etic cytryna i werbena, to delikatny, naturalny produkt, który możecie zakupić zarówno internetowo, jak i stacjonarnie, warto zdecydowanie przyjrzeć się całemu asortymentowi marki, którą uwielbiam już od lat. Francuska marka So'Bio etic, ma w swej ofercie kosmetyki, które zawierają wyłącznie ekologiczne, naturalne komponenty, pochodzące z certyfikowanych upraw, nie znajdziemy w nich żadnych parabenów, silikonów, olejów mineralnych, sztucznych barwników i aromatów. Skarby te, produkuje firma Lea Nature, ich opakowania są biodegradowalne i przyjazne środowisku, produkty nie są oczywiście testowane na zwierzętach i posiadają restrykcyjne, cenne certyfikaty Ecocert oraz Cosmebio, które gwarantują najwyższą, naturalną jakość, do tego kosmetyki So'Bio etic, zawsze zachwycają mnie zapachami, tym razem jest to uzależniający wręcz, mega świeży zapach cytrynki.


Kosmetyk mieszka w oryginalnym, prostokątnym, pięknym wizualnie i praktycznym opakowaniu, butelka pochodzi z recyklingu w 70% i w 100% nadaje się do przetworzenia, nie zawiera bez ftalanów ani bisfenolu. Na buteleczce zapoznamy się też ze składem i certyfikatami. Żel pod prysznic cytryna i werbena, zauroczył mnie prócz zapachu, pięknym składem właśnie, sercem żelu jest olejek cytrynowy i wyciąg z werbeny cytrynowej, znajdziemy tu także olej z nasion słonecznika, kwas mlekowy, algi, czy aloes, nie ma slsów, a delikatne substancje myjące, nie wysuszają i nie podrażniają nawet bardzo wrażliwej skóry. 98% składników żelu jest pochodzenia naturalnego, kosmetyk działa oczyszczająco, relaksująco, wygładza i pielęgnuje skórę, nie naruszając jej naturalnej bariery ochronnej, pięknie pieni się kremową pianą i ma delikatną, kremową konsystencję. Żel będzie świetny dla każdego typu skóry, sprawdzi się także przy skórze delikatnej, przesuszonej, czy skłonnej do alergii. Prawdziwe cudeńko żelowe, które warto poznać i rozkoszować się nim tej jesieni! Znacie kosmetyki So'Bio etic?


poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Naturalne i certyfikowane trio Coslys z wyciągiem ze słodkich migdałów - Ekstra bogaty krem do ciała, topniejący scrub do ciała oraz naprawczy krem do rąk!

Czy Wy też czujecie już nieuchronny koniec lata? Piękny sierpień, był to u mnie czas, w którym odkryłam kilka kosmetycznych perełek, pośród nich znalazło się naturalne i certyfikowane trio francuskiej marki Coslys z wyciągiem ze słodkich migdałów. Trzy, genialne kosmetyki, posiadają restrykcyjne certyfikaty Ecocert i Cosmebio, co oznacza, iż w ich składach, nie znajdziemy szkodliwych dla skóry komponentów, parabenów, olejów mineralnych, silikonów, sztucznych barwników, substancji zapachowych, ich składniki pochodzą z kontrolowanych upraw ekologicznych. Są to kosmetyki wegańskie, cruelty free, nie testowane na zwierzętach na żadnym etapie produkcji. Kultowe już, kosmetyki Coslys, znakomicie sprawdzają się u mnie od lat, także i to trio skradło mi serce. 


Coslys - Ekstra bogaty krem do ciała z wyciągiem ze słodkich migdałów
Jestem zakochana w tym kosmetyku, jest kremowy, delikatny i kojący, ma idealny skład i boską konsystencję. Otrzymujemy go w dobrze zabezpieczonej tubie zawierającej 200 ml kosmetyku, zamykanej na klik, opakowanie zdobią typowe dla serii migdałowej grafiki, które uszlachetniają wizualny odbiór produktu. Ekstra bogaty krem zawiera olej z nasion słonecznika, wodę z wiązówki błotnej, wodę morską, olej z orzechów laskowych, masło shea, ekstrakt z arniki, ze słodkich migdałów, czy aloes. Ma kremową, przyjemną konsystencję w białym kolorze, pięknie rozprowadza się po skórze i wchłania. Świetnie sprawdzi się on u każdego, kto zmaga się ze skórą suchą, wrażliwą, skłonną do podrażnień, wspaniałe nawilża, odżywia i zmiękcza moją skórę, ale także wygładza. Ja stosuję go po kąpieli, pięknie koi, chroni skórę, zachwyca też zapachem, to delikatna woń orzechowo-owocowa. Krem jest po prostu boski!


Coslys - Topniejący scrub do ciała z wyciągiem ze słodkich migdałów
Kocham wszelakie skruby i peelingi, które pielęgnując skórę, jednocześnie złuszczają skórę i pobudzają ja do krążenie. Topniejący scrub do ciała Coslys, to świetny kosmetyk na koniec lata, unikalny, ze świetnym składem. Jest to certyfikowany kosmetyk, pełen cudów, w składzie mamy tu olej z nasion słonecznika, puder ryżowy, olej z orzechów laskowych, ekstrakt z arniki, ze słodkich migdałów, czy witaminę E. Scrub mieszka w poręcznej tubie 150 ml, kosmetyk wydobywamy bez problemu, zawsze ilość, taką, jaką potrzebujemy do jednorazowego zużycia. Ma on gęstą, przezroczystą konsystencję z drobinami ryżowymi i solą, wspaniale masuje skórę, oczyszcza, wygładza, skłania do regeneracji i nawilża, po spłukaniu ciała wodą, pozostawia moją skórę nawilżoną, która zachwyca gładkością. Po kontakcie z wodą, scrub zamienia się w mleczko, co uprzyjemnia jego stosowanie. Świetny, naturalny cud do pielęgnacji ciała.

 
Coslys - Naprawczy krem do rąk z wyciągiem ze słodkich migdałów
Nasze dłonie latem, narażone są nie tylko na słońce, ale też na działanie innych czynników zewnętrznych, trzeba je zatem prawidłowo pielęgnować. Naprawczy krem do rąk z wyciągiem ze słodkich migdałów, umieszczono w tubeczce, mieszczącej 50 ml kremu. Na tubce, odnajdziemy skład i informacje na temat kosmetyku. Krem Coslys, wspaniale się u mnie sprawdza, jest idealny do torebki, polubią go każde dłonie. Zawiera organiczne słodkie migdały prosto z Prowansji, olej ze słonecznika, masło shea, olej z orzechów laskowych, czy ekstrakt z aloesu, składniki te łączą trio, o którym dziś u mnie czytacie. Funkcją kremu, jest ochrona, odżywienie, ale także nawilżenie i zmiękczenie skóry naszych dłoni. Kremik szybko wchłania się, pozostawiając dłonie mięciutkie i gładkie, ma aksamitną konsystencję i wspaniały, otulający zapach. 
Całe trio zachwyca mnie od a do z, warto poznać te kosmetyki i zakochać się w migdałowej odsłonie Coslys! Znacie te kosmetyki?






czwartek, 18 kwietnia 2019

Certyfikowany i naturalny duet SO'BiO étic do włosów – Delikatny szampon oczyszczający werbena i cytryna oraz odżywka do włosów mleczko migdałowe i proteiny ryżu!

Szukacie delikatnych, naturalnych, bezpiecznych i dających efekty kosmetyków do włosów? Jeśli tak, dziś mam coś specjalnie dla Was. Duecik do włosów, o którym więcej u mnie dziś, doskonale sprawdza się wiosennie na moich włosach, poznajcie go!


Duet w postaci szamponu i odżywki, to kosmetyki marki SO'BiO etic, którą uwielbiam i doceniam od lat. Obie te perełki, można zakupić internetowo, ale też stacjonarnie, są obecne między innymi w sklepach Organic Farma Zdrowia, które często spotykam w większych galeriach handlowych. Francuska marka, SO'BiO etic, ma w swej ofercie kosmetyki, które zawierają wyłącznie ekologiczne, naturalne komponenty, pochodzące z certyfikowanych upraw, nie znajdziemy w nich żadnych parabenów, silikonów, olejów mineralnych, sztucznych barwników i aromatów. Skarby te, produkuje firma Lea Nature, ich opakowania są biodegradowalne i przyjazne środowisku, produkty nie są oczywiście testowane na zwierzętach i posiadają restrykcyjne, cenne certyfikaty Ecocert oraz Cosmebio, które gwarantują najwyższą, naturalną jakość. Do tego kosmetyki SO'BiO etic, zawsze zachwycają zapachami, także naprawdę warto je poznać.


SO'BiO etic - Delikatny szampon oczyszczający werbena i cytryna
Szampon zachwycił mnie świeżym, naturalnym zapachem, to prawdziwa cytrynka z werbeną, która uprzyjemnia jego stosowanie. Otrzymujemy go w poręcznej, pionowej tubie (250 ml), kosmetyk wydobywa się z niej bez problemu, czysty layout, typowy dla marki, uprzyjemnia wizualny odbiór produktu, na opakowaniu odnajdziemy oczywiście informacje dotyczące stosowania, certyfikaty oraz skład szamponu. Jest to delikatny kosmetyk do pielęgnacji i oczyszczania włosów, które przy jego użyciu odzyskują równowagę, szczególnie polecam go, jeśli macie problem z częstym przetłuszczaniem, szampon nie uczula, jest delikatny, łagodzi i odżywia skórę głowy, wygładza włosy, które po jego użyciu są czyste i gładkie. Szampon nie wysusza, nie ma w składzie slsów, jest zaś woda z liści werbeny cytrynowej, inulina, kwas mlekowy, aloes, olejek cytrynowy oraz ekstrakty z drzewa Tara. Ma on treściwą, gęstą konsystencję, przy czym jest wydajny. Doskonale pieni się i oczyszcza świetnie włosy, nawet po olejowaniu, wspaniały, naturalny szampon, który daje świetne efekty!

 
SO'BiO etic - Odżywka do włosów mleczko migdałowe i proteiny ryżu
Odżywkowy hit! Boski, otulający zapach i mega działanie. Odżywka dołączyła do moich ulubieńców w tym temacie. Pięknie nawilża, zmiękcza i chroni włosy, ale także skórę głowy. Bazuje na mleczku migdałowym i proteinach ryżu, mamy tu też w składzie bogactwo naturalnych komponentów, takich jak olej rycynowy, olej kokosowy, olej migdałowy, kwas mlekowy, witaminę E, aloes, olej z nasion słonecznika, ekstrakty z drzewa Tara, czy ekstrakt ryżowy. Świetnie aplikuje się ją na włosy oraz skalp, mieści się w poręcznej tubie (200 ml) w pięknych różowych odcieniach. Odżywka zmiękcza, regeneruje włosy, wzmacnia, zapobiega rozdwajaniu, stymuluje je do wzrostu i ułatwia rozczesywanie. Ja nakładam ją najczęściej na umyte już włosy na dwie minutki i spłukuję, ale czasem warto poświęcić więcej czasu swoim kudełkom i zafundować im odżywkę, jak maskę, wówczas pozostawiam ją na włosach 20-30 minut, po czym spłukuję. Przepiękny, kwiatowy, kremowy zapach odzywki, towarzyszy każdemu zabiegowi z nią. Moje włosy bardzo się z nią polubiły i na pewno będę do niej wracać. 
Znacie kosmetyki SO'BiO etic?



poniedziałek, 25 marca 2019

Mój micel wszech czasów - SO'BiO étic – Certyfikowana, hipoalergiczna woda micelarna do demakijażu skóry wrażliwej z aloesem – Hydra Aloe Vera - Naturalne oczyszczanie skóry!

Jak Wam mijają pierwsze dni wiosny? Z pewnością, to czas, gdy należy prawidłowo zadbać o skórę i po zimie zafundować jej dobre jakościowo kosmetyki oczyszczające!


Dziś u mnie mój hit w postaci naturalnego micelka marki SO'BiO etic, która doceniam nieustannie od lat. Można je kupić w sklepach internetowych, ale też stacjonarnie na przykład w sieci sklepów Organic Farma Zdrowia, które często spotykam w galeriach handlowych. Ta francuska marka, ma w swej ofercie kosmetyki, które zawierają wyłącznie ekologiczne, naturalne komponenty, pochodzące z certyfikowanych upraw, nie znajdziemy w nich parabenów, silikonów, olejów mineralnych, sztucznych barwników i aromatów. Skarby SO'BiO etic, wychodzą z firmy Lea Nature, ich opakowania są biodegradowalne i przyjazne środowisku, produkty nie są oczywiście testowane na zwierzętach i posiadają restrykcyjne, cenne certyfikaty Ecocert oraz Cosmebio, które gwarantują najwyższą, naturalną jakość.


Hipoalergiczna woda micelarna do demakijażu skóry wrażliwej z aloesem, spełnia się u mnie na medal, z pewnością powinno Was skusić jej duuże opakowanie, micelek bowiem otrzymujemy w 500 ml, przezroczystej butelce z różowym zamknięciem i typowymi dla marki grafikami. Mimo, iż butelka jest duża, jest poręczna i wygodnie, higienicznie wydobywa się produkt na płatek, wedle potrzeby. Na opakowaniu odnajdziemy informacje o micelu, certyfikaty i ładny skład, w którym widnieje woda z kwiatów rumianku, sok z liści aloesu, wodę z róży damasceńskiej, czy kwas mlekowy. Naprawdę wspaniałe składniki wody SO'BiO etic, gwarantują, iż kosmetyk nie uczuli, nie podrażni nawet wrażliwej, czy skłonnej do alergii skóry. Delikatne zaś składniki myjące, doskonale oczyszczają twarz i zmywają mój wodoodporny makijaż, który przyznam często jest dość mocny. Doskonale wiem, jak ważny jest rytuał oczyszczający, dlatego wybieram tu doskonałe kosmetyki, które mnie nie zawodzą. Woda micelarna, pełni u mnie funkcję oczyszczania twarzy z makijażu, ale także z wszelakich zanieczyszczeń, jednocześnie jest to kosmetyk doskonale, naturalnie pielęgnujący skórę. Z tak ładnym składem, wodę SO'BiO etic, można stosować, jak tonik, przemywając nią skórę już po oczyszczeniu. Na uwagę zasługuje też jej przystępna cena, duża pojemność, piękny skład, ale także i zapach, przywodzący na myśl aloes. Dla mnie to prawdziwy hit, musicie zatem też ją koniecznie poznać!


czwartek, 21 marca 2019

Mój makijażowy hit – Organiczny Krem BB 5 w 1 SO'BiO étic w jasnym odcieniu 01 jasny beż – Naturalna pielęgnacja i makijaż na wiosnę!

Mamy wiosnę! W tymże okresie warto nieco zmodyfikować zarówno pielęgnację skóry, jak i makijaż. Czujmy się dobrze, kwitnąco, zdrowo i świeżo!


Genialny krem BB SO'BiO etic, który obecnie używam, stał się moim odkryciem, jest to kosmetyk pielęgnacyjny, a jednocześnie makijażowy, sprawdza się u mnie od doskonale, jako podkład, ale także jako baza pod makijaż mineralny. Cudowne kosmetyki SO'BiO étic, doceniam od lat, są one dostępne internetowo, ale warto ich poszukać także stacjonarnie na przykład w sieci sklepów Organic Farma Zdrowia. Ta francuska marka, oferuje nam kosmetyki, które zawierają wyłącznie ekologiczne, naturalne komponenty, pochodzące z certyfikowanych upraw, nie znajdziemy w nich parabenów, silikonów, olejów mineralnych, sztucznych barwników i aromatów. Cudeńka  SO'BiO etic, powstają pod skrzydłami Lea Nature, ich opakowania są biodegradowalne i przyjazne środowisku, produkty nie są oczywiście testowane na zwierzętach i posiadają restrykcyjne, cenione przez mnie certyfikaty Ecocert oraz Cosmebio.


Krem BB, czyli beauty balm, to kosmetyk, który połączył funkcję pielęgnacyjną cery z makijażem, kremy BB goszczą w mojej kosmetyczce w zasadzie zawsze i mam wśród nich kilku ulubieńców, do których dumnie dołączył krem BB SO'BiO etic. Jest to absolutnie doskonały kosmetyk na wiosnę, z powodzeniem zastępuje nam zarówno krem, jak i podkład, jest też, jak już wspominałam boską bazą pod podkład mineralny i puder. Mieści się on w poręcznej, uroczej tubce (30 ml), na której znajdują się informacje o produkcie i jego stosowaniu, mamy tu też przyjemne, schludne grafiki i certyfikaty, które krem posiada. Dodatkowo zapakowano go w kartonik, na którym odnajdziemy piękny skład kremu, mnóstwo informacji wraz z cennymi certyfikatami.

 
Mój krem BB, ma odcień 01 beige nude i jest to jaśniutki kolor, idealny dla mnie, zaś jeśli macie cerę ciemniejszą, polecam Wam kolor 02 średni beż. Ma on piękną, miękką formułę kremową, która na pierwszy rzut okaz wydawać się może dość treściwa i gęsta, zaś na skórze rozprowadza się bajecznie, zarówno pędzlem flat-top, do tradycyjnego podkładu, gąbkowym jajeczkiem, jak i palcami, zaś warto go nieco rozgrzać w dłoniach przed aplikacją, wówczas pięknie stapia się ze skórą, dając naturalne wykończenie. Jestem zachwycona, jak łatwo dzięki niemu można wyrównać koloryt cery, gdy nie mam zbyt wielu niespodzianek na twarzy, nakładam go i od razu puder wykończeniowy, daje średnie krycie, satysfakcjonujące mnie, zaś gdy stosuję podkład, wspaniale współgra z nim i nadal wygląda na twarzy zdrowo i świeżo. Krem ma wiele pięknych składników, nie zapycha porów, jest bezpiecznym, naturalnym kosmetykiem, który polecam też osobom, które posiadają cerę wrażliwą, skłonną do podrażnień i alergii. W składzie znajdziemy tu między innymi hydrolat rumiankowy, roślinne woski z akacji, jojoba, słonecznika, puder ryżowy, olej z nasion granatu, witaminę E, czy ekstrakty z rozmarynu. Krem nawilża świetnie skórę, działa antystarzeniowo, wyrównuje koloryt, jest wspaniałym kosmetykiem naturalnym, który pielęgnuje i chroni cerę, słowem u mnie sprawdza się na medal, wypróbujcie go tej wiosny! 



piątek, 15 lutego 2019

Otulam skórę waniliowym duetem Bio Happy! Certyfikowane, naturalne kosmetyki o wspaniałym zapachu – Masło do ciała oraz krem do rąk z linii Date & Vanilla

Wanilia, jej właściwości i zapach od zawsze były moimi wonnymi faworytami, kocham ten otulający zapach, który wprowadza w błogi nastrój. Dziś u mnie wspaniały, kosmetyczny, waniliowy duet! Świetna marka Bio Happy, to naturalne kosmetyki, które powstają we Włoszech, za ich cudowne zapachy odpowiadają prawdziwi mistrzowie francuskiego perfumiarstwa. Produkty Bio Happy, posiadają certyfikat Natrue, nie są testowane na zwierzętach, są oczywiście cruelty free, nie zawierają parabenów, formaldehydu, parafiny, SLSów, silikonów i sztucznych barwników, w ich składzie znajdziemy naturalne, organiczne, tłoczone na zimno oleje i roślinne ekstrakty, są to wegańskie kosmetyki bez komponentów pochodzenia zwierzęcego. Marka debiutowała w mojej kosmetyczne, świetnym balsamem Golden Dream, dziś zaś chcę Wam polecić genialny, waniliowy duet z linii Date & Vanilla. 


Bio Happy - Masło do ciała Date & Vanilla
Masło do ciała Date & Vanilla, otrzymujemy w praktycznym słoiczku (125 ml), zamykanym na metalowe zatrzaski, jest to świetne rozwiązanie w przypadku tego typu produktów do ciała, bowiem zawsze wiemy ile kosmetyku nam jeszcze pozostało, a aplikacja jest wygodna i szybka. Pod słoiczkiem znajduje się przyjemny skład masła, na opakowaniu zaś odnajdziemy informacje na temat produktu i certyfikat. Masło bazuje na maśle kakaowym i maśle shea, które doskonale nawilżają, odżywiają, zmiękczają skórę i pielęgnują ją. Mamy tu także olej ze słodkich migdałów, olej z nasion słonecznika, roślinne glicerydy, skwalan, witamina E, kwas mlekowy, a także olej z kolibła egipskiego. Masełko uelastycznia skórę, wygładza, działa antystarzeniowo, nadaje skórze sprężystości, miękkości i działa także  aromaterapeutycznie, bowiem zapach wanilii jest tu po prostu boski! Otulający, nieco słodki, po prostu wanilia w całej okazałości. Kosmetyk polecam do każdego typu skóry, idealnie sprawdzi się przy skórach normalnych, suchych, ale także potrzebujących szczególnej pielęgnacji, odżywi skórę nawet bardzo delikatną. Ja stosuję je zarówno przy pielęgnacji ciała, jak i stóp, jest to wszechstronny i wielozadaniowy kosmetyk. Masełko ma maślaną, bogatą konsystencję w białym kolorze, idealnie rozprowadza się po skórze i wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, zatem można je tez stosować także po porannym prysznicu i od razu po aplikacji, założyć ubranie. Moja skóra po zastosowaniu masła jest mięciutka, gładka i naprawdę przecudownie pachnie wanilią.


Bio Happy - Krem do rąk Date & Vanilla
Warto dbać o dłonie zimą, narażone są teraz bardzo na działanie czynników zewnętrznych. Krem do rąk Date & Vanilla, otrzymujemy w poręcznej i praktycznej tubce (50 ml), zamykanej na klik. Ozdobiona jest ona miłymi dla oka grafikami i przyjemnym designem marki. Aplikacja kremu jest wygodna i szybka, na zabezpieczonej tubce widnieją także oczywiście informacje na temat kosmetyku, certyfikat oraz skład. Zawiera on ekologiczny olej z nasion słonecznika, olej kokosowy, olej ze słodkich migdałów, masło shea, skwalan, mało kakaowe, witaminę E, ciekawym komponentem jest tu olej z kolibła egipskiego, który znany jest z właściwości przeciwzmarszczkowych i uelastyczniających skórę. Skład jest świetny, bezpieczny, każde dłonie zakochają się w nim, polecam go także facetom. Funkcją kremu, jest nawilżenie, ochrona, odżywienie, ale także zmiękczenie skóry dłoni, sprawdza się u mnie idealnie, mam go zawsze w torebce. Szybko wchłania się, ma wspaniałą, aksamitną konsystencję. Sięgam po niego zawsze po umyciu rąk, ale też w ciągu dnia, oczywiście jego dużym atutem jest boski, waniliowy zapach! Znacie kosmetyki Bio Happy? 

 

środa, 23 stycznia 2019

Zadbaj o usta zimą – Certyfikowany, naturalny, organiczny, odżywczy balsam do ust Wooden Spoon Royal Kiss z kakao i kokosa w dobrej cenie!

Zimą, zawsze mam pomadkę ochronną pod ręką, w kakaowo-kokosowej odsłonie, skradł mi serce odżywczy balsam do ust Wooden Spoon!


Okres zimowy, to mróz, wiatr, zmiany pogody, nasze usta narażone są teraz na specyficzne czynniki zewnętrzne, a więc ich cieniutka, wrażliwa skóra, potrzebuje dobrej pielęgnacji, by były pięknie wyglądały, były zdrowe i nawilżone. Marka Wooden Spoon, jest mi doskonale znana, żaden kosmetyk spod jej skrzydeł mnie nie zawiódł i tak tez stało się z naturalnym, organicznym balsamem do ust Royal Kiss. Wooden Spoon, to marka z dobrą misją i pięknymi składami, kosmetyki te, zawierają wyłącznie składniki pochodzące z natury, surowe i nieprzetworzone oleje organiczne roślinne, nie modyfikowane genetycznie, z ekologicznych upraw, nie odnajdziemy w nich sztucznych barwinków, substancji zapachowych, pochodnych ropy naftowej, czy konserwantów, są to produkty oczywiście free cruelty, nie testowane na zwierzętach na żadnym etapie produkcji. Balsam posiada ceniony przeze mnie certyfikat Soil Association Organic i doskonale sprawdza się u mnie w zimowej aurze. 


Balsam Royal Kiss, otrzymujemy w sztyfcie z białego tworzywa, ozdobiony jest kakaowymi grafikami, na kartonowym opakowaniu odnajdziemy informacje o kosmetyku, certyfikacie i wspaniały skład balsamu. Sztyft bazuje na ekologicznym oleju kokosowym, maśle shea, wosku pszczelim i maśle kakaowym, dzięki temu doskonale nawilża usta, chroni, pielęgnuje je i koi, balsam zawiera także witaminę E, skład jest idealny. Pozostawia on mięciutką warstwę ochronną, która jednocześnie długotrwale nawilża skórę ust, nadając im naturalny połysk. Balsam ma miłą, miękką formułę, która umila aplikację. Noszę go w torebce, w kieszonce, do której mam szybki dostęp, u mnie ten balsam tej zimy, jest niezastąpiony. Jak zawsze w przypadku pomadek ochronnych z dobrym składem, polecam go tez do pielęgnacji rzęs i brwi. Myślę, że Royal Kiss, pokocha każdy, jest to tez świetny kosmetyk dla facetów. Wspaniale chroni, natłuszcza, nawilża, wygładza i odżywia usta, polecam go szczególnie teraz zimą!

 

środa, 16 stycznia 2019

Oczyszczanie skóry zimą - Coslys - Organiczny tonik z ekstraktem z lilii – Naturalne, certyfikowane cudo z pięciu wód kwiatowych!

Prawidłowe oczyszczanie skóry, to jeden z moich ulubionych rytuałów pielęgnacyjnych, nie zależnie od pory roku, powinniśmy dbać, by dokładnie oczyszczać cerę codziennie, najlepszymi kosmetykami, dostosowanymi do potrzeb naszej skóry.


Organiczny tonik z ekstraktem z lilii, cenionej przeze mnie marki Coslys, to spełnione marzenie mojej skóry mieszanej, w kierunku suchej. Tonik posiada restrykcyjne certyfikaty Ecocert i Cosmebio, co oznacza, iż nie znajdziemy w jego składzie szkodliwych parabenów, olejów mineralnych, silikonów, sztucznych barwników, substancji zapachowych, a jego składniki pochodzą z kontrolowanych upraw ekologicznych. Jest to kosmetyk wegański, cruelty free, nie testowany na zwierzętach na żadnym etapie produkcji, dodatkowo mamy tu oznaczenie francuskiej organizacji One Voice, która walczy o prawa zwierząt. Kosmetyki Coslys, znakomicie sprawdzają się u mnie, zatem zawsze z całego serca, polecam je i Wam.


Zdradzę Wam, że tonik, to u mnie wszechstronnie wykorzystywany kosmetyk. Oczywiście pełni on funkcję w oczyszczaniu twarzy, szyi i dekoltu po demakijażu, ale stosuję go też do szybkiego przemycia twarzy na przykład po treningu, jest też ważnym elementem podczas wieczornej pielęgnacji, tonik Coslys, używam także jako składnika maseczki, która przygotowuję z białej glinki i olejów naturalnych, wzbogaca on skład takowej maski i dodaje jej właściwości nawilżających. Tonik otrzymujemy w poręcznej, białej buteleczce (200 ml) ze srebrną nakrętką, wygodnie i higienicznie wydobywa się produkt na płatek, buteleczkę zdobią liliowe grafiki, z niej także zasięgniemy informacji o składzie, właściwościach i stosowaniu kosmetyku. Cudeńko ma w składzie aż pięć różnych wód kwiatowych, mamy tu wodę z kwiatu pomarańczy, wodę z wiązówki błotnej, wodę z rumianku, wodę oczarową oraz z chabra bławatka, ale jest tu oczywiście ekstrakt z lilii, czy olej ze słodkich migdałów. Skład totalnie zachwyca i zapewnia, ze tonik nie uczuli i nie podrażni nawet bardzo wrażliwej skóry, to bezpieczny i naturalny kosmetyk. Zakochałam się także w jego delikatnym, kwiatowo-roślinnym zapachu. Po oczyszczeniu nim twarzy, skóra jest czysta, miękka i gładka, dzięki niemu ładnie chłonie serum, a następnie krem. To skarb w mojej kosmetyczce, kosmetyk bez wad, do którego z pewnością będę wracać!