Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Płyn micelarny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Płyn micelarny. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 maja 2019

Oczyszczanie skóry twarzy z roślinnymi kosmetykami Aloesove – Płyn micelarny do demakijażu i żel myjący – Duet z organicznym sokiem z aloesu!

Aloesove, to roślinne kosmetyki oparte na organicznym, ekologicznym ekstrakcie z liści aloesu, każdy produkt tejże marki, zawiera w sobie minimum 20% tegoż cennego dla skóry ekstraktu. Aloesowe jest marką Sylveco, które nieustannie poszerza swój ciekawy asortyment. Kosmetyki te są nieszkodliwe dla środowiska, biodegradowalne, posiadają wyłącznie składniki pochodzenia roślinnego, są wegańskie. Aloesove cudeńka, zawierają kompozycje olejków eterycznych, pachną pięknie, świeżo i naturalnie. Mnie zachwycają cudownymi składami, nie ma tu parabenów, olejów mineralnych, szkodliwych substancji konserwujących, są to bezpieczne, polskie kosmetyki free cruelty, które naprawdę polubiłam.


Aloesove - Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu
Płyn micelarny Aloesove, sprawdzał się u mnie na medal. Otrzymujemy go w 200 ml, zielonej butelce z typowymi dla marki, aloesowymi grafikami. Butelka jest poręczna, zatem wygodnie, higienicznie wydobywa się produkt na płatek, wedle potrzeby. Na opakowaniu odnajdziemy informacje o micelku i jego ładny skład, w którym obecny jest olejek jałowcowy, ekstrakt z liści miłorzębu japońskiego, olej lniany, olejek eukaliptusowy, panthenol, olejek rozmarynowy, olejek pomarańczowy, olejek miętowy, kwas mlekowy, czy ekstrakt z aloesu właśnie. Kosmetyk nie uczulił i nie podrażnił mojej mieszanej w kierunku suchej skóry. Zawiera delikatne składniki myjące, doskonale odświeża, oczyszcza twarz z makijażu, ale także z wszelakich, innych zanieczyszczeń, jest to jednocześnie kosmetyk naturalnie pielęgnujący skórę. Na uwagę zasługuje także jego naturalny, piękny zapach, przywodzący na myśl olejki eteryczne, które zawiera, według mnie, to kolejna perełka tej marki.


Aloesove - Żel myjący do twarzy
Żel otrzymujemy w poręcznej, zielonej buteleczce (150 ml) z praktyczną pompką, bardzo lubię tego typu rozwiązania w przypadku produktów codziennego użytku, pompka działa bez zarzutu, żel wydobywamy szybko i bez problemu, zaś jedna, dwie pompki doskonale starczają mi na umycie twarzy, szyi i dekoltu. W składzie żelu, odnajdziemy olejek jałowcowy, ekstrakt z liści miłorzębu japońskiego, olejek geraniowy, panthenol, olejek rozmarynowy, olejek pomarańczowy, olejek miętowy, olej lniany, kwas jabłkowy i oczywiście ekstrakt z aloesu. Kosmetyk działa delikatnie, nie podrażnia i nie uczula nawet bardzo suchej, wrażliwej czy też skłonnej do alergii skóry, jeśli szukacie delikatnego żelu do codziennego mycia buzi, ten, będzie strzałem w dziesiątkę. Żel pięknie, świeżo, naturalnie, pachnie, jest to woń płynąca z olejków eterycznych. Dobrze się pieni, kremową pianka, ładnie oczyszcza, a jednocześnie wygładza, delikatnie złuszcza i chroni przed działaniem czynników zewnętrznych. Ma lekką, przezroczystą konsystencję, jest wydajny i naprawdę sprawdza się znakomicie, stosuję go zarówno rano, jak i wieczorem, na zwilżoną nieco twarz, jest bezpiecznym, naturalnym kosmetykiem do twarzy, który warto poznać. Znacie ten duecik? Macie swoich ulubieńców podczas codziennego oczyszczania twarzy?


poniedziałek, 25 marca 2019

Mój micel wszech czasów - SO'BiO étic – Certyfikowana, hipoalergiczna woda micelarna do demakijażu skóry wrażliwej z aloesem – Hydra Aloe Vera - Naturalne oczyszczanie skóry!

Jak Wam mijają pierwsze dni wiosny? Z pewnością, to czas, gdy należy prawidłowo zadbać o skórę i po zimie zafundować jej dobre jakościowo kosmetyki oczyszczające!


Dziś u mnie mój hit w postaci naturalnego micelka marki SO'BiO etic, która doceniam nieustannie od lat. Można je kupić w sklepach internetowych, ale też stacjonarnie na przykład w sieci sklepów Organic Farma Zdrowia, które często spotykam w galeriach handlowych. Ta francuska marka, ma w swej ofercie kosmetyki, które zawierają wyłącznie ekologiczne, naturalne komponenty, pochodzące z certyfikowanych upraw, nie znajdziemy w nich parabenów, silikonów, olejów mineralnych, sztucznych barwników i aromatów. Skarby SO'BiO etic, wychodzą z firmy Lea Nature, ich opakowania są biodegradowalne i przyjazne środowisku, produkty nie są oczywiście testowane na zwierzętach i posiadają restrykcyjne, cenne certyfikaty Ecocert oraz Cosmebio, które gwarantują najwyższą, naturalną jakość.


Hipoalergiczna woda micelarna do demakijażu skóry wrażliwej z aloesem, spełnia się u mnie na medal, z pewnością powinno Was skusić jej duuże opakowanie, micelek bowiem otrzymujemy w 500 ml, przezroczystej butelce z różowym zamknięciem i typowymi dla marki grafikami. Mimo, iż butelka jest duża, jest poręczna i wygodnie, higienicznie wydobywa się produkt na płatek, wedle potrzeby. Na opakowaniu odnajdziemy informacje o micelu, certyfikaty i ładny skład, w którym widnieje woda z kwiatów rumianku, sok z liści aloesu, wodę z róży damasceńskiej, czy kwas mlekowy. Naprawdę wspaniałe składniki wody SO'BiO etic, gwarantują, iż kosmetyk nie uczuli, nie podrażni nawet wrażliwej, czy skłonnej do alergii skóry. Delikatne zaś składniki myjące, doskonale oczyszczają twarz i zmywają mój wodoodporny makijaż, który przyznam często jest dość mocny. Doskonale wiem, jak ważny jest rytuał oczyszczający, dlatego wybieram tu doskonałe kosmetyki, które mnie nie zawodzą. Woda micelarna, pełni u mnie funkcję oczyszczania twarzy z makijażu, ale także z wszelakich zanieczyszczeń, jednocześnie jest to kosmetyk doskonale, naturalnie pielęgnujący skórę. Z tak ładnym składem, wodę SO'BiO etic, można stosować, jak tonik, przemywając nią skórę już po oczyszczeniu. Na uwagę zasługuje też jej przystępna cena, duża pojemność, piękny skład, ale także i zapach, przywodzący na myśl aloes. Dla mnie to prawdziwy hit, musicie zatem też ją koniecznie poznać!


wtorek, 26 lutego 2019

Czysta skóra z naturalnym duetem Rosadia - Płyn micelarny, tonik, mgiełka 3w1 oraz żel myjący do twarzy z hydrolatem z róży damasceńskiej

Rosadia to naturalne kosmetyki z różą, które zawierają różę bułgarską, inaczej damasceńską, dziką różę oraz olejek z drzewka różanego. Są to produkty spod skrzydeł polskiej firmy Sylveco, którą cenię od lat, w składach nie odnajdziemy tu sztucznych barwinków, pochodnych ropy naftowej, czy konserwantów, są to produkty oczywiście nie testowane na zwierzętach. Kosmetyki działają przeciwstarzeniowo, łagodząco, odżywczo, nawilżająco, wzmacniająco, szczególnie polecam je osobom ze skórą naczynkową, dojrzałą, suchą i wrażliwą. Dziś u mnie dwa kosmetyki do oczyszczania skóry, które stosuję obecnie w duecie.


Rosadia - Płyn micelarny, tonik, mgiełka 3w1
Płyn micelarny, tonik, mgiełka 3w1, to u mnie kosmetyk, pełniący funkcję tonizowania, oczyszczania twarzy z makijażu, ale także z wszelakich zanieczyszczeń, jednocześnie pielęgnujący skórę. Micelek otrzymujemy w białej, ozdobionej pięknymi, różowo-szarymi grafikami buteleczce, 200 ml z czarną nakrętką z aplikatorem do sprayu. Płyn na twarz, możemy wydobyć od razu lekką mgiełką na twarz, ale ja często aplikuje go najpierw na płatek kosmetyczny, zawsze mając kontrolę nad ilością, jaką chcę jednorazowo wykorzystać. Płyn micelarny, zawiera hydrolat z róży damasceńskiej, glukozyd kokosowy, panthenol, kwas mlekowy, alantoinę, olejek geraniowy, czy olejek cytrynowy, zatem skład jest świetny. Zawiera on delikatne składniki myjące, które doskonale oczyszczają twarz, zmywają makijaż, nie wysuszają, nie podrażniają i nie ściągają mojej skóry. Kosmetyk bardzo przyjemnie pachnie olejkami eterycznymi, jakie mamy w składzie, jest to cudowna woń, hipnotyzująca, w której dominuje geranium. Jest to również doskonały kosmetyk po treningu, ale też na lato, ciepłe dni, gdy chcemy szybko odświeżyć twarz. Skóra po jego zastosowaniu jest świeża, gładka i czysta, słowem uwielbiam. 


Rosadia - Żel myjący do twarzy
Żel otrzymujemy w białej buteleczce (150 ml) z czarną, praktyczną, zamykaną pompką, jedna pompka doskonale starcza mi na umycie całej twarzy, szyi i dekoltu. Czyściutki layout marki, uprzyjemnia wizualny odbiór kosmetyku. Żel zawiera hydrolat z róży damasceńskiej, betainę, kwas migdałowy, panthenol, olej z wiesiołka i olejek pomarańczowy. Żel doskonale myje i bardzo delikatnie złuszcza naskórek i wygładza. Oczyszcza skórę z wszelkich zanieczyszczeń i resztek po demakijażu, ma w składzie bardzo łagodne detergenty, pochodzenia naturalnego, działające delikatnie, nie podrażnia mojej skóry. Ma on bardzo lekką, żelową konsystencję, tworzy kremową pianę, która nie wysusza. Pozostawia skórę czystą i odświeżoną, ja nakładam go na dłonie i delikatnie masuję wilgotną już skórę kolistymi ruchami, zabiegowi towarzyszy piękny zapach, płynący z olejku pomarańczowego. U mnie jest to już trzecie opakowanie tego żelu, zatem jak widać, sprawdza się u mnie na medal i wracam do niego często. Znacie ten duecik? Jakie kosmetyki do oczyszczania twarzy Was zachwyciły?

 

czwartek, 6 września 2018

Selfie Project – Łagodny tonik oczyszczający oraz płyn micelarny – Dwa, świetne, delikatne i skuteczne kosmetyki do oczyszczania twarzy!

Nie wiem, jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie codziennego rytuału oczyszczania skóry bez toniku i płynu micelarnego, dziś u mnie piękny duecik kosmetyczny!


Zarówno łagodny tonik oczyszczający, jak i płyn micelarny, to kosmetyki marki Selfie Project. Bardzo polubiłam się z nimi i w ostatnich dniach, używam ich codziennie. Kosmetyki Selfie Project, znajdziecie z w Rossmannie, są to świetne, polskie produkty, nie testowane na zwierzętach, nie zawierają one parabenów, olejów parafinowych, nie znajdziemy tu SLSów, mogą być stosowane przy delikatnych, młodych cerach z niedoskonałościami, ale świetne sprawdzają się też przy dojrzałej już skórze, moja cera mieszana w kierunku suchej, bardzo je lubi i coraz więcej z ich gamy, pojawia się w mojej kosmetyczce. Wizualnie oba zachwycają, czysty i przejrzysty design, zdobi łazienkę i cieszy oko, na toniku widzimy kwitnące wiśnie, na płynie zaś aloes, korespondujący ze składem.



Selfie Project – Łagodny tonik oczyszczający
Tonik otrzymujemy w bardzo pięknej, smukłej, przezroczystej buteleczce (150 ml), z czarną nakrętką z aplikatorem do sprayu, dzięki któremu łatwo i szybko spryskać można twarz, tudzież popsikać płatek kosmetyczny. Na butelczce znajdziemy informacje na temat produktu i jego skład, w który wchodzi ekstrakt z kwiatów japońskiej wiśni, łagodzący i kojący panthenol i allantoina, cynk, kwas migdałowy, kontrolujący serum hydrolizat skrobi kukurydzianej, czy antybakteryjny olej rycynowy. Nie ma tu alkoholu, kosmetyk zapobiega świeceniu się cery, nie podrażnia i nie wysusza. Tonik jest bezpieczny i delikatny, stosuję go do oczyszczenia, ukojenia twarzy po demakijażu, moja skóra jest doskonale uspokojona, miękka i czysta, gotowa na olejowe serum i następnie już krem. Tonik można też z powodzeniem dodawać do maseczek tworzonych z glinki. Obcowanie z nim, uprzyjemnia wspaniały, kwiatowy zapach, nieco egzotyczny, piękny. 


Selfie Project – Płyn micelarny
Płyn micelarny, to kosmetyk, pełniący funkcję oczyszczania twarzy z makijażu i wszelakich zanieczyszczeń. Micelek mieszka w buteleczce o pojemności 250 ml z czarną nakrętką zamykaną na klik, płyn na płatek kosmetyczny wydobywa się bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy jednorazowo zaaplikować. Jest to kosmetyk dedykowany skórze młodej, lecz doskonale radzi sobie u mnie, przy demakijażu naprawdę mocnych, wieczorowych make`upów. Zawiera on antybakteryjny cynk i łagodzący panthenol, jest tu tez olej rycynowy i sok z aloesu, który koi skórę. Micelek przeciwdziała wypryskom, łagodnie oczyszcza twarz, nie wysusza, nie podrażnia i nie ściąga mojej skóry. Skóra po jego zastosowaniu jest czysta, gładka i miękka. Muszę też wspomnieć o jego ślicznym zapachu, to delikatna, aloesowa, roślinna woń, którą pokochacie na pewno, jak ja. Znacie te kosmetyki? Który z nich bardziej Was intryguje? :)

 

wtorek, 7 sierpnia 2018

Wspaniały duecik Vianek – Rewitalizujący płyn micelarny oraz maseczka-peeling z mielonymi pestkami malin i owocami truskawek z czerwonej serii!

Naturalny duecik na lato! Dziś u mnie maseczka z mielonymi pestkami malin i owocami truskawek oraz płyn micelarny z ekstraktami z miłorzębu japońskiego i owoców tarniny, oba kosmetyki, to cudeńka marki Vianek!


Ukochałam oba te kosmetyki, latem sprawdzają się przy mojej mieszanej, w kierunku suchej skórze, idealnie. Pochodzą z serii czerwonej, rewitalizującej, którą upiększają wizualnie zdobienia zalipiańskie w kolorze czerwonym właśnie. Zarówno micelek, jak i maseczka-peeling, mają piękne, wzorowe, jak to u Vianka bywa składy, jestem zakochana także w ich boskim, owocowo-truskawkowym zapachu, który umila obcowanie i rytuały pielęgnacyjne, zwłaszcza w te upały. Vianek, to polska marka, jedno z dzieci firmy Sylveco, specjalizuje się w kosmetykach opartych na naturalnych składnikach, olejach i ekstraktach roślinnych, nie znajdziemy tu parabenów, silikonów, olejów parafinowych, kosmetyki oczywiście nie są testowane na zwierzętach, zawsze polecam je z całego serca, od lat po prostu nie zawodzą mnie i zachwycają.



Płyn micelarny, to kosmetyk, pełniący u mnie funkcję oczyszczania twarzy z makijażu, także z wszelakich zanieczyszczeń, ale w tym wypadku, również jednocześnie pielęgnujący naturalnie skórę. Micelek z czerwonej serii, otrzymujemy w poręcznej buteleczce (200 ml) z czarną nakrętką zamykaną na klik, płyn na płatek kosmetyczny wydobywa się bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy jednorazowo zaaplikować. Jest to kosmetyk dedykowany skórze dojrzałej, jak moja, zawiera ekstrakty z liści miłorzębu japońskiego i owoców tarniny, które posiadają silne właściwości antyoksydacyjne, jest tu też olej z wiesiołka, panthenol i witamina E. Płyn zawiera delikatne składniki myjące, które doskonale oczyszczają twarz, zmywają makijaż, nie wysuszają, nie podrażniają i nie ściągają mojej skóry. Jak już wspominałam, micele bosko pachnie, świeżo, owocowo! Używam go nie tylko do zmywania makijażu, ale także, jako toniku, skóra po jego zastosowaniu jest świeża, gładka i czysta. Można też z powodzeniem dodać go do maseczek z glinki, ja na pewno będę do niego wracać.


Viankowa Maseczka-peeling z czerwonej serii, dołączyła do mych ukochańców! To kosmetyk bez wad, genialny w każdym calu, znajduje się w praktycznej tubce (75 g) z czarną nakrętką, zamykaną na klik. Maseczka-peeling, zawiera drobno zmielone pestki malin, które delikatnie ścierają naskórek, ładnie wygładzają i ujednolicają koloryt, w składzie widnieje też łagodny olej lniany, olej jojoba, olej z pestek malin i truskawek oraz masło shea i avocado, wygładzające i odżywiające skórę. Przyznacie, że skład jest zachwycający. Aplikując ją na twarz, masuję skórę około 3 minutek, następuje peelingowanie, złuszczanie i oczyszczanie naskórka, pobudzamy też krążenie, następnie pozostawiam ją na kolejne 10 minut, teraz koi, łagodzi, jak maska, moja skóra po zmyciu wodą jest od razu gładka i świeża. Kosmetyk posiada gęstą, treściwą konsystencję z drobinkami, pięknie osiada na skórze i się po niej rozprowadza. Polecam jej regularnie stosowanie, które umila wspaniały, owocowy, malinowo-truskawkowy zapach, mój kosmetyczny ideał na lato! 


 

sobota, 14 lipca 2018

Płyn Micelarny 3 w 1 Novaclear do oczyszczania twarzy i demakijażu w mini wersji na wyjazd – Micellar water

 Mini wersje kosmetyków codziennego użytku, to świetny wariant na wakacyjne, urlopowe wyjazdy, dziś u mnie ciekawy płyn micelarny do oczyszczania twarzy i demakijażu.


Płyn micelarny, pełni u mnie funkcję oczyszczania twarzy z makijażu, ale także z wszelakich zanieczyszczeń. Micelek świetnej, aptecznej marki Novaclear, która debiutuje w mojej kosmetyczce właśnie tymże kosmetykiem, można zakupić w aptekach oczywiście, ale także na Diagnosis, gdzie znalazłam jego większą wersję, mieszczącą 200 ml płynu. Moja, mała wersja urlopowa, mieszka zaś w poręcznej, przezroczystej buteleczce 100 ml z praktyczną nakrętką typu klik, płyn na płatek kosmetyczny wydobywa się bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy jednorazowo zaaplikować. Na opakowaniu odnajdziemy informacje o produkcie, skład i ikonę samolotu, sugerującą wersję mini kosmetyku. Jest to produkt o ph 5,5, bezpieczny, polecany również do skóry wrażliwej, ja mam cerę mieszaną w kierunku suchej, przy której sprawdza się znakomicie. W składzie widnieje łagodzący i kojący ekstrakt z liści aloesu, roślinna gliceryna, ekstrakty z drzewa tara, oligosacharydy, olej rycynowy i kompleks hydromanil. 


Micelek zawiera delikatne składniki myjące, które ładnie oczyszczają moją skórę, zmywają makijaż, przy czym nie wysuszają, nie podrażniają i nie ściągają skóry. Kosmetyk przyjemnie pachnie, jest to ledwo wyczuwalna, bardzo delikatna, higieniczna woń. Ma on wodną, bezbarwną formułę, skóra zawsze po jego zastosowaniu jest czysta i gotowa na przyjęcie serum i kremu. Sprawdził się znakomicie, jestem ciekawa, czy i Wy go znacie? Macie swoje ulubione płyny micelarne? :)


czwartek, 5 kwietnia 2018

Różana miłość do Coslys - Woda micelarna do skóry wrażliwej – Czysta cera wiosną! Certyfikowany, naturalny kosmetyk cruelty free

Wiosna zawitała na dobre, pamiętajmy więc, by dobrze w tym czasie zadbać o cerę. Zawsze podkreślam, iż niesamowicie ważnym dla mnie, jest codzienny rytuał oczyszczania twarzy i demakijażu.


Zapraszam Was na spotkanie z boskim kosmetykiem, który moja cera 30+, mieszana w kierunku suchej, szczerze pokochała. Woda micelarna do skóry wrażliwej marki Coslys, posiada cenione przeze mnie, restrykcyjne certyfikaty Ecocert i Cosmebio, co oznacza, iż nie znajdziemy szkodliwych parabenów, olejów mineralnych, silikonów, sztucznych barwników, substancji zapachowych, a składniki pochodzą z kontrolowanych upraw ekologicznych. Oczywiście jest to kosmetyk wegański, cruelty free, nie testowany na zwierzętach na żadnym etapie produkcji, dodatkowo mamy tu cudowne oznaczenie francuskiej organizacji One Voice, która walczy o prawa zwierząt. Nie ukrywam, iż marka Coslys, znakomicie sprawdza się u mnie, zatem polecam te cudowne kosmetyki z całego serducha.


Woda micelarna, pełni u mnie funkcję oczyszczania twarzy z makijażu, ale także z wszelakich zanieczyszczeń, jednocześnie jest to kosmetyk pielęgnujący skórę. Micelek otrzymujemy w poręcznej, białej buteleczce (200 ml) ze srebrną nakrętką, wygodnie i higienicznie wydobywa się produkt na płatek, wedle potrzeby. Buteleczkę, jak i kartonik (pochodzące z recyklingu), zdobią różane grafiki, z niej także zasięgniemy informacji o składzie, właściwościach i stosowaniu kosmetyku. Woda micelarna jest po prostu piękna, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, nie uczula i nie podrażnia mojej skóry, jest niesamowicie delikatna. Dokładnie zmywa moje często bardzo mocne makijaże, także wodoodporne. Zawiera naprawdę wspaniałe składniki, a wśród nich znajdziemy organiczną wodę z kwiatów róży damasceńskiej i ekstrakt z niej, kojący aloes i organiczny ekstrakt z bawełny, ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, fiołka, a delikatne składniki myjące, doskonale oczyszczają twarz i zmywają makijaż.


Dodatkowo woda micelarna Coslys, jest dla mnie tonikiem, który nawilża i tonizuje, chroniąc moją skórę. Ma przepiękny, różany zapach, który uprzyjemnia codzienne obcowanie z nią, to boska woń róży, głęboka i kwiatowa. Jest to kosmetyk idealny, zachwycający mnie zarówno składem, zapachem, efektami, ale też wizualnie, także must have każdej naturalnej maniaczki kosmetycznej! Znacie Coslys? Macie ukochany micelek? :)


wtorek, 17 października 2017

Hipoalergiczny płyn micelarny Biały Jeleń – Łagodzący płyn do oczyszczania twarzy i demakijażu :)

Dziś u mnie kolejny, ciekawy kosmetyk spod skrzydeł naszej polskiej, cenionej marki Biały Jeleń. Tym razem jest to kosmetyk do oczyszczania twarzy i demakijażu - Hipoalergiczny płyn micelarny.


Płyn micelarny, pełni u mnie funkcję oczyszczania twarzy z makijażu, ale także z wszelakich zanieczyszczeń, jednocześnie jest to kosmetyk pielęgnujący skórę. Micelek otrzymujemy w poręcznej, białej buteleczce, 265 ml z praktyczną nakrętką typu press, płyn na płatek kosmetyczny wydobywa się bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy jednorazowo zaaplikować. Na opakowaniu odnajdziemy informacje i produkcie i jego skład. 


Jest to kosmetyk hipoalergiczny, nie zawiera alkoholu i barwników, nie znajdziemy tu też silikonów i alergenów zapachowych, w składzie widnieje zmiękczający skórę mocznik, łagodzący panthenol, ale cieszy także ekstrakt z liści czerwonej koniczyny łąkowej, działający przeciwstarzeniowo. Micel zawiera delikatne składniki myjące, które doskonale oczyszczają twarz, zmywają makijaż, nie wysuszają, nie podrażniają i nie ściągają mojej skóry. 


Kosmetyk przyjemnie pachnie, jest to bardzo delikatna, higieniczna woń, używam go nie tylko do zmywania makijażu (także tego wodoodpornego), ale także, jako toniku, wieczorem, do szyi i dekoltu. Skóra po jego zastosowaniu jest czysta i gotowa na przyjęcie kremu i serum.  


Płyn ma bardzo dobre opinie, u mnie gości pierwszy raz, ale myślę, że nie raz jeszcze trafi do mojej kosmetyczki, znacie go? Macie ulubiony micelek? :)
 

wtorek, 26 września 2017

Duet Vianek z fioletowej serii - Wzmacniający tonik i płyn micelarny 2w1 oraz Enzymatyczny żel myjący ekstraktem z owoców porzeczki!

Marka Vianek, której jestem wierna od początków jej wprowadzenia przez moja ukochaną firmę Sylveco, cały czas nie przestaje mnie zaskakiwać, kosmetyki Vianek nie zawodzą mnie i nieustannie, naturalnie dbają o pielęgnację mojej skóry. Dziś u mnie cudowny duecik do oczyszczania twarzy, który sprawdza się u znakomicie, oba kosmetyki wspaniale uzupełniają mój codzienny rytuał oczyszczania twarzy, posiadając ładny, naturalny skład, nie znajdziemy tu bowiem parabenów, silikonów, olejów mineralnych, są to także oczywiście produkty free cruelty. 


Płyn micelarny-tonik, to kosmetyk, pełniący funkcję oczyszczania twarzy z makijażu, ale także z wszelakich zanieczyszczeń, jednocześnie pielęgnujący skórę. Micelek otrzymujemy w poręcznej buteleczce, 200 ml z czarną nakrętką zamykaną na klik, płyn na płatek kosmetyczny wydobywa się bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy jednorazowo zaaplikować. Piękne zalipiańskie kwiaty w odcieniu fioletu, zdobią opakowanie, na którym tradycyjnie znajduje się informacja o kosmetyku, jego właściwościach, stosowaniu, komponentach oraz skład toniku-płynu.
 

Płyn micelarny, zawiera ekstrakt z kwiatów czarnego bzu z rutyną i witaminą C, jest tu też skwalan, kwas migdałowy i olej ze słodkich migdałów, płyn zawiera delikatne składniki myjące, które doskonale oczyszczają twarz, zmywają makijaż, nie wysuszają, nie podrażniają i nie ściągają mojej skóry. Kosmetyk przyjemnie pachnie, używam go nie tylko do zmywania makijażu, ale także, jako toniku, skóra po jego zastosowaniu jest świeża, gładka i czysta. 


Żel otrzymujemy w białej, poręcznej buteleczce (150 ml) z czarną, praktyczną, zamykaną pompką, jedna pompka doskonale starcza na umycie całej twarzy, szyi i dekoltu. Czyściutki layout z zalipiańskimi zdobieniami, uprzyjemnia wizualny odbiór kosmetyku. Żel zawiera bromelainę, czyli enzym z pnia i owocu ananasa, który bardzo delikatnie złuszcza naskórek i wygładza. Jest tu także ekstrakt z owoców czarnej porzeczki, kwas migdałowy i olejek rumiankowy.


Żel pięknie oczyszcza skórę z wszelkich zanieczyszczeń i resztek makijażu, ma w składzie bardzo łagodne detergenty, pochodzenia naturalnego, działające delikatnie, które nie podrażnią. Ma on bardzo lekką, żelową konsystencję, tworzy kremową, bezpieczną pianę, która nie wysusza. Pozostawia moją skórę niesamowicie czystą i odświeżoną, oba zatem kosmetyki, świetnie się u mnie sprawdzają i zdecydowanie godne są Waszej uwagi :)