Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki apteczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki apteczne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 czerwca 2019

Żel pielęgnacyjno - łagodzący Thermi z molekułą Regen7 – Apteczny must have na lato dla całej rodziny!

Lato, to szczególny czas dla skóry, musimy ją chronić, nawilżać, by nie dopuścić do jej wysuszenia, oparzeń, czy podrażnień. Dziś u mnie kosmetyk prosto z apteki, a mianowicie żel pielęgnacyjno - łagodzący Thermi, który naprawdę bardzo przypadł mi do gustu.


Kosmetyki spod skrzydeł Pharmena, sprawdzają się u mnie już od kilku lat, mam wiele hitów, pochodzących z asortymentu marki Dermena, zatem żelu Thermi, byłam po prostu pewna. Poszukajcie koniecznie tego cudeńka w aptece, naprawdę warto się na niego skusić, jest to bowiem bezpieczny, dobry kosmetyk w rozsądnej cenie. Żel Thermi zawiera charakterystyczną dla firmy, opatentowaną Molekułę Regen 7, jest to czynna, fizjologiczna substancja pochodzenia witaminowego, jeden z dwóch podstawowych metabolitów witaminy PP, zawierająca między innymi wyciągi z algi brunatnej, w składzie żelu widnieje także cenny olejek eukaliptusowy. Kosmetyk ma wiele właściwości, jest wielofunkcyjny i wszechstronny, pielęgnuje i łagodzi skórę, szczególnie jest to ważne przy oparzeniach słonecznych latem, ale warto go mieć pod ręką cały rok, na przykład stosując go po zabiegach dermatologicznych, czy silnych zabiegach kosmetycznych, żel ładnie chroni skórę, zabezpiecza, chłodzi, nawilża, przynosi ulgę


Thermi jest bardzo wydajny, naprawdę wystarczy bardzo mała ilość, by rozprowadzić go po skórze. Mieści się w poręcznej, pionowej, białej, zabezpieczonej przed otwarciem tubce (75 ml), to idealny kosmetyk na plażę, urlop, czy wypad w góry. Ma on lekką, hydo-żelową konsystencję, bardzo przyjemną, szybciutko się wchłania i nie lepi się. To zdecydowanie must have na lato, poszukajcie go w aptekach!

 

wtorek, 9 kwietnia 2019

Ciekawy, apteczny kosmetyk do codziennej pielęgnacji – Dermedic Linum Emolient – Mydło do rąk do skóry suchej i atopowej oraz podróżne mini trio do oczyszczania twarzy.

Dłonie w okresie wiosennym, wymagają od nas szczególnej pielęgnacji, teraz właśnie narażone są bardzo na działanie czynników zewnętrznych oraz na częste zmiany pogody, warto zatem zwrócić uwagę na dobre, pewne kosmetyki w tym temacie.


Mydło do rąk do skóry suchej i atopowej marki Dermedic, naprawdę zachwyciło mnie swym działaniem, nie spodziewałam się tak dobrych efektów, zwłaszcza, że marka ta, debiutuje u mnie tymże kosmetykiem. Zarówno mydło, jak i trio do oczyszczania twarzy, możecie zakupić w świetnej, polecanej przeze mnie drogerii Olmed, gdzie znajdziecie także inne kosmetyki tejże marki. Trio La Roche-Posay, to dobry pomysł na podróż, zbliża się okres świątecznych wyjazdów, zatem takie mini wersje podróżne są jak znalazł, nie zajmą wiele miejsca, są poręczne i praktyczne. Mają one oczywiście odpowiedniki w pełnowymiarowych wersjach, do gustu przypadła mi najbardziej woda micelarna, którą używałam przy demakijażu, zawitał także u mnie również oczyszczający żel Effaclar oraz łagodna emulsja oczyszczająca Toleriane. Wszystkie trzy kosmetyki, zawierają znaną wodę termalną marki, nie zawierają parabenów i sztucznych zapachów, sprawdzą się u osób ze skórą alergiczną, szczególnie wrażliwą, suchą. Emulsja nie zawiera slsów, jest delikatna i pieni się kremowo, żel oczyszcza mocniej, zaś nadal jest to delikatny produkt, szczególnie polecany dla cery tłustej i trądzikowej.


Nie ukrywam, iż naprawdę cenię dobre, apteczne i do tego polskie marki, zatem byłam bardzo ciekawa mydła do rąk do skóry suchej i atopowej Dermedic. Otrzymujemy je w praktycznej, przezroczystej butelce (aż 300 ml), z zamykaną, białą pompką, jest to według mnie idealne rozwiązanie w przypadku aplikacji tego typu produktów codziennego i wielokrotnego użytku. Schludny, apteczny layout zdobi opakowanie, na którym odnajdziemy informacje na temat kosmetyku, jego właściwości, użycia i oczywiście skład. Mydło polecane jest przy skórze atopowej, bardzo suchej, ale też łuszczycowej i z objawami egzemy. Ja bardzo często myję ręce, z tym mydłem, nie mam obaw, że przesuszę je. Mydło jest delikatne, nie podrażnia, zmiękcza skórę dłoni, wygładza i oczywiście świetnie oczyszcza z wszelakich zabrudzeń, nie wysuszając. Mogą je stosować także dzieci od trzeciego roku życia. Zawarty w nim olej lniany i alantiona, łagodzą, nawilżają, przyspieszają regenerację skóry rąk. Całość umila bardzo delikatny, piękny, świeży, higieniczny zapach. Kosmetyk jest bardzo wydajny, jedna pompka skutecznie starcza na każdorazowe umycie dłoni. Ma on gęstą, treściwą konsystencję, piana jaką tworzy, jest kremowa, dobrze rozprowadza się po skórze rąk, pozostawiając je czyste i nawilżone. Słowem, mydło do rąk Dermedic, to świetny, apteczny kompan do codziennej, częstej pielęgnacji dłoni. Znacie to mydełko? Jak pielęgnujecie dłonie wiosną? 

 

niedziela, 23 września 2018

Dermena Skin Care z Molekułą Regen 7 – Pielęgnacja skóry twarzy jesienią z czerwoną linią Capiline – Nawilżający krem na dzień, redukujący zaczerwienienia na noc oraz żel myjący!

 Kosmetyki Dermena, sprawdzają się u mnie już od kilku lat, mam wiele hitów, pochodzących z asortymentu tejże polskiej, aptecznej marki, dziś u mnie genialne trio, które weszło ze mną w okres początków jesiennej pielęgnacji i końca lata.


Produktów Dermena, szukajcie w aptekach, często można tam trafić na ich ciekawe promocje, a naprawdę warto się skusić, bowiem są to bezpieczne, dobre kosmetyki w rozsądnych cenach. Linia Capiline, zadebiutowała u mnie trzema kosmetykami, które, jako trio, daje świetne efekty, zaś oczywiście można każdy kosmetyk z powiedzeniem, stosować osobno. Oto nawilżający krem ochronny na dzień, krem redukujący zaczerwienienia na noc oraz żel myjący do twarzy. Polubiłam się z każdym z nich, jest to linia dedykowana cerze naczynkowej, skłonnej do rumienia, wrażliwej i podatnej na podrażnienia, przy mojej mieszanej skórze w kierunku suchej ze skłonnością do podrażnień, zaczerwienień, wszystkie trzy kosmetyki sprawdzają się naprawdę wspaniale. Zawierają one, bardzo charakterystyczną dla marki, opatentowaną Molekułę Regen 7, jest to czynna, fizjologiczna substancja pochodzenia witaminowego, jeden z dwóch podstawowych metabolitów witaminy PP, zawierająca między innymi wyciągi z algi brunatnej. Linia w designie przywołuje kolor czerwony, jak zawsze, w przypadku kosmetyków Dermeny, zachwyca wizualnie, prostotą i czystością odbioru. 


Dermena Capiline – Nawilżający krem ochronny na dzień
Nawilżający krem Dermena z linii Capiline, jest ideałem na jesień, zawiera ciekawe składniki, w tym charakterystyczną dla marki Molekułę Regen 7, jest tu także odbudowujący i odżywczy ekstrakt z czerwonych alg, antyoksydacyjna kwercetyna, czy pełen witaminy C ekstrakt z malpighia gabra, czyli owoców aceroli. Krem ochronny na dzień, otrzymujemy w smukłej, pionowej, białej tubce, zawierającej 50 ml kosmetyku, jego opakowanie doskonale zabezpieczone jest dokładnie przed otwarciem, a dozowanie kremu jest zawsze higieniczne, mamy także pewność, iż kosmetyk zużyjemy do ostatniej kropli. Dodatkowo tubkę umieszczono w tradycyjnym dla marki kartoniku z przydatną ulotką. Krem przeznaczony jest do stosowania na dzień, działa przede wszystkim nawilżająco, zmniejsza zaczerwienienia skóry, chroni naczynka, wygładza. Jest świetny pod makijaż, ładnie się wchłania, pozostawiając moją skórę gotową na makeup. Ma delikatną konsystencję, doskonale rozprowadza się po skórze, dodatkowo zawiera filtry UVA/UVB, jest idealny do bezpiecznej, codziennej pielęgnacji, bardzo go polubiłam!



Dermena Capiline - Krem redukujący zaczerwienienia na noc
Krem redukujący zaczerwienienia, stosuję na noc, otrzymujemy go także w pionowej, białej, dobrze zabezpieczonej tubce (50 ml. Krem przeznaczony jest do cery naczynkowej, ale sprawdzi się tez przy cerze, takiej, jak moja, skłonnej do przesuszeń, czasem kapryśnej i wrażliwej. Aplikuję go delikatnie, podczas wieczornego rytuału, cieniutką warstwą na całą twarz, ładnie koi skórę, wyrównuje koloryt, wygładza, natłuszcza i uelastyczna, niwelując zaczerwieniania, dzięki czemu skóra rano jest w dobrej kondycji. Jeśli macie problem z naczynkami, zaczerwienieniami właśnie, będzie dla Was strzałem w dziesiątkę. Warto go stosować w duecie właśnie z kremem na dzień, tu także mamy w składzie Molekułę Regen 7, ekstrakt z czerwonych alg, kwercetynę, ekstrakt z owoców aceroli, ale jest też ekstrakt z alg zielonych, masło shea, kojąca alantoina, czy olej makadamia. 


Dermena Capiline - Żel myjący do twarzy
Otrzymujemy go w smukłej, bardzo poręcznej, białej buteleczce (200 ml) z praktyczną, zamykaną pompką, uwielbiam tego typu rozwiązania w przypadku produktów codziennego i wielokrotnego użytku, pompka działa bez zarzutu, żel wydobywamy szybko i bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy zaaplikować, jedna, dwie pompki doskonale starczają u mnie na umycie całej twarzy, szyi i dekoltu. Schludny, estetyczny design uprzyjemnia wizualny odbiór kosmetyku, na buteleczce mamy oczywiście informacje o żelu i skład. Żel Dermeny nie podrażnia mojej skóry, ładnie i delikatnie myje i nie wysusza skóry. Składniki myjące, oczyszczają i zachowują naturalne ph skóry, w składzie widnieje między innymi ekstrakt z owoców aceroli, ekstrakt z alg zielonych i oczywiście Molekuła Regen 7. Ma on żelową, przezroczystą konsystencję, pięknie oczyszcza skórę z wszelkich zanieczyszczeń i resztek makijażu, działa delikatnie, nie podrażnia i nie uczula mojej suchej, często skóry, pokocha go cera naczynkowa i skłonna do rumienia. Zaskakuje mnie jego wydajność i zachwyca cudowny, świeży, owocowy zapach!
Zapraszam Was do odwiedzenia nowego sklepu Pharmena, gdzie znajdziecie cały asortyment marki Dermena, warto też skusić się na promocje, powyższy żel obecnie kosztuje 16,40 zł, także skaczcie na jesienne zakupy! :)

 

wtorek, 4 września 2018

Moja kuracja włosowa z ampułkami Bioxsine DermaGen Serum – Ziołowe serum przeciw wypadaniu włosów – Apteczny ratunek dla włosów z dobrym składem!

Moje włosy podczas minionego, bardzo gorącego lata, nie były we wzorowej kondycji, słońce źle wpływało na nie i widać było skutki szkodliwego promieniowania, łącznie z ich wypadaniem, co oznaczało u mnie solidną kurację, ku ich odnowie, wzmocnieniu i odżywieniu. 


Wybrałam intensywną kurację z genialny z ampułkami Bioxsine DermaGen, jest to serum ziołowe przeciw wypadaniu włosów, które dostępne jest w aptekach, to specjalistyczny kosmetyk apteczny, na którym można polegać. Bioxsine, już kilka razy królowało na mym blogu, cenię bowiem te kosmetyki, to marka firmy Biota Laboratories, która produkuje ziołowe produkty do włosów, potrzebujących szczególnej pielęgnacji. Z całego serca polecam też ich szampony, które należą do mych hitów w tym temacie. Pytaliście mnie o działanie ampułek, zatem oto one!  


Ampułki Bioxsine, występują wersji takiej, jak moja, dużej, mieszczącej 24 ampułki, ale także mniejszej z 12 ampułkami. Serum przede wszystkim hamuje wypadanie włosów, wzmacnia je, chroni, ale także stymuluje włosy do wzrostu. Otrzymujemy je w świetnym, dobrze zabezpieczonym, białym kartoniku, schludny layout marki, uprzyjemnia wizualny odbiór produktu, na opakowaniu, w którym znajdują się ampułki, odnajdziemy oczywiście liczne informacje dotyczące serum, jego właściwości, stosowania, oraz skład, mamy tez ulotkę. Serum przeznaczone jest przede wszystkim do włosów osłabionych i nadmiernie wypadających, suchych i normalnych, jeśli chcecie wzmocnić włosy, dodać im siły, witalności, jednocześnie zapobiegać wypadaniu, jest to strzał w dziesiątkę. W kartoniku, widnieją 24 fiolki z ciemnego szkła, chroniącego preparat przed promieniami słonecznymi, każda z nich zawiera 6 ml serum.

 
Serum zawiera naturalne, ziołowe ekstrakty roślinne, typowy dla marki Biocomplex B11, który skutecznie przeciwdziała wypadaniu włosów, ekstrakt z pokrzywy, skrzypu polnego, ekstrakt z rumianku, krwawnika, karobu, mamy tu także miód. Skład jest naprawdę świetny, idealnie dobrane składniki i brak niepotrzebnych, sztucznych komponentów. Jeśli borykacie się z nadmiernym wypadaniem włosów, musicie wypróbować to serum, uważam, iż warte jest każdego grosika. Jak je stosować? Przy ampułkach, mamy w opakowaniu dwie końcóweczki, jedna pomoże nam ułamać i usunąć górę ampułki, drugą zaś, z dziubkiem, nakładamy na fiolkę, by dokładnie w miejsca, gdzie najbardziej tego potrzebujemy, aplikować preparat. Nakładam serum na umyte, czyste włosy, jeszcze wilgotne. Na skórę głowy delikatnie kropelka po kropelce, aplikuję serum, po czym masuję głowę, poprawiając ukrwienie, wówczas serum także ładnie wchłonie się. Nie należy spłukiwać kosmetyku, ja działam nim wieczorami, ale z powodzeniem, można je zastosować w ciągu dnia, bądź rano, nakładając najpierw serum, a następnie pianki, lakier, żele i inne kosmetyki do stylizacji, nie bójcie się serum nie obciąża i nie zlepia włosów. W zależności od stanu naszych włosów, zastosować serum można w ramach terapii. Ja stosuję dwie ampułki w tygodniu, można też zadziałać intensywnie i zastosować 3-fazową kurację, stosując najpierw jedną fiolkę co drugi dzień, następnie drugie opakowanie, 2 ampułki w tygodniu, trzecie zaś w terapii uzupełniającej, wystarczy jedna ampułka w tygodniu, także opakowanie starczy aż na 24 tygodnie, czy pół roku. Preparat jest przebadany klinicznie, bezpieczny, ma ładny skład i naprawdę daje efekty, jeśli jak ja macie problem z wypadaniem włosów, chcecie odżywić włosy, dodać im siły i zdrowia, serum to będzie dla Was ideałem!


wtorek, 21 sierpnia 2018

Witaminy i minerały - Immun Plus Noble Pharma - Idealne połączenie potrzebnych dla zdrowia składników w jednym suplemencie!

Na co dzień, prócz naturalnych ziół i roślinnych wyciągów, chętnie wspomagam swój organizm dobrymi, aptecznymi suplementami.


Genialne połączenie mnóstwa dobroczynnych składników, które znajduje się w suplemencie diety Immun Plus, naprawdę świetnie sprawdza się u mnie. Codziennie biorę dwie tabletki Immun Plus, co pozwala mi zachować równowagę w zawartości zarówno witamin i minerałów w moim organizmie. Doskonale zabezpieczone opakowanie Immun Plus (130 g), to aż 100 tabletek, które zakupić można w aptekach, zarówno internetowych, jak i stacjonarnie. Na kanciastej, białej buteleczce, odnajdziemy informacje o suplemencie, jego stosowaniu oraz oczywiście skład. Łykam zalecane dwie tabletki dziennie, w trakcie posiłku, należy pamiętać, by nie przekroczyć zalecanej dawki.


Immun Plus, to połączenie doskonale, warto w nie zainwestować, mamy tu bowiem bardzo bogaty skład, w których wchodzi witamina A, witamina B1, tiamina, witamina B2, ryboflawina, niacyna, kwas pantotenowy, witamina B6, witamina C, witamina B12, witamina K1, biotyna, witamina D3, witamina E, kwas foliowy, wapń, cynk, żelazo, magnez, fosfor, ale także potas, miedź, mangan, czy selen, chrom i inne składniki, zatem jest to bomba komponentów, potrzebnych do zdrowego funkcjonowania organizmu każdego człowieka, warto go zażywać go regularnie, to suplement dla każdego, bez względu na wiek i płeć. Polecam go Wam, by solidnie wzmocnić własne zdrowie i organizm, dostarczając mu odpowiedniej ilości cennych witamin i minerałów, których przecież obecnie tak często brakuje w naszej codziennej diecie!


niedziela, 12 sierpnia 2018

Dlaczego należy przyjmować magnez? Magnesium Plus Noble Pharma – Wegański magnez z witaminą C o malinowym smaku!

Magnez suplementuję od lat, to stały element mojej diety, jest to bowiem jeden z najważniejszych mikroelementów dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu!


W stosowaniu suplementów, wybieram zawsze te, których jestem pewna, które są produktami bezpiecznymi, sprawdzonymi, przebadanymi. Obecnie z prawdziwą przyjemnością, stosuję genialny magnez Magnesium Plus z Noble Pharma, szukajcie go koniecznie w aptekach. W jednej dawce 25 ml, zawiera on aż 250 mg magnezu w postaci mleczanu i cytrynianu oraz 125 mg cennej dla zdrowia witaminy C w postaci kwasu L-askorbinowego, która pełni między innymi rolę antyutleniacza, jest ona także niezbędna do dobrego metabolizmu, wspomaga układ nerwowy, dodaje nam witalności i energii. Magnez, ma zaś niezliczoną liczbę funkcji w naszym organizmie, chroni przed wieloma chorobami, dba o serce, obniża ciśnienie krwi, łagodzi dolegliwości reumatyczne, astmy, pomocny jest także przy bolesnych miesiączkach, powinny go suplementować osoby z cukrzycą, zestresowane, korzystające z aktywności fizycznej, czy żyjące po prostu szybko, co chyba dotyka każdego z nas w dzisiejszych czasach. Nie należy zatem dopuszczać do niedoborów magnezu i zażywać go regularnie.


Magnesium Plus, to wysokiej jakości produkt, wegański, bezpieczny, otrzymujemy go w 20 przyjemnych dla oka, praktycznych, dobrze zabezpieczonych fiolkach, każda po 25 ml, nie zawiera on cukru, słodzony jest stevią. Warto zakupić opakowanie, całość to 500 ml produktu na 20 dni, nie należy przekraczać dziennej dawki. Przyjmowanie go, to dla mnie czysta przyjemność, połączona z malinowym smakiem. Przyjmujecie magnez? Jak wspomagacie swój organizm latem? :)


poniedziałek, 23 lipca 2018

Bioxsine – DermaGen Forte spray Hair Loss Expert – Ziołowy spray zapobiegający silnemu wypadaniu włosów

Kosmetyki apteczne marki Bioxsine, zdecydowanie zadomowiły się w mojej codziennej pielęgnacji włosów, dziś mój kolejny hit spod jej skrzydeł, oto DermaGen Forte spray Hair Loss Expert, czyli ziołowy spray zapobiegający silnemu wypadaniu włosów.


Na blogu pisałam już o wspaniałym, ziołowym olejku pielęgnującym dla kobiet Bioxsine oraz duecie tejże marki, ziołowy szamponie i odżywce przeciw wypadaniu włosów, ziołowy spray zapobiegający silnemu wypadaniu włosów, zaś wzbogaca i dopełnia obecnie pełnej pielęgnacji moich włosów, to naprawdę efektywna, letnia kuracja, którą pokochały moje kudełki. Bioxsine, to marka Biota Laboratories, firmy farmaceutycznej, produkującej naprawdę zachwycające, ziołowe produkty do włosów, potrzebujących szczególnej pielęgnacji. Zarówno spray, jak i inne kosmetyki Bioxsine, można stacjonarnie nabyć w aptekach, tu przydatna ich lista. Jeśli szukacie dobrych, skutecznych preparatów do włosów, spray jest strzałem w dziesiątkę.


Kosmetyk otrzymujemy w poręcznej i praktycznej, bowiem wyposażonej w długi aplikator ze sprayem butelce (60 ml) o typowych dla marki grafikach. Na kartoniku oraz dołączonej ulotce, odnajdziemy informacje dotyczące sprayu, właściwości, działania, stosowania oraz skład. DermaGen forte spray hair loss expert, zawiera typowy dla marki Biocomplex B11, który skutecznie przeciwdziała wypadaniu włosów, silnie wzmacnia on mieszki włosowe i odżywia, by włosy rosły zdrowe i mocne, jest tu także łagodzący panthenol, ekstrakt ze skrzypu, z rumianku, krwawnika, karobu, miodu, kasztanowca, olej rycynowy, ekstrakt z nasion winogron, czy biotynę. Działa wzmacniając włosy, poprawiając ich strukturę, zapobiega wypadaniu, przyczynia się do ich szybszego wzrostu, u mnie już pojawiają się baby hair. Preparat ma wodną konsystencję w brązowym kolorze, pachnie bardzo ziołowo, przyjemnie. Ja nanoszę go równomiernie na skórę głowy codziennie na noc, przy silnym wypadaniu i zapobieganiu, można go zastosować zarówno rano, jak i wieczorem, by zadziałał ze zdwojoną mocą. Po naniesieniu masuję głowę, około minutki, nie spłukuję. Spray nie wysusza, nie podrażnia skóry mojej głowy, włosy rano dobrze rozczesują się, układają i nie są posklejane. Co ważne przy stosowaniu kuracji z tymi kosmetykami, widać efekty, zatem poszukajcie go koniecznie w aptekach, warto się bowiem skusić i go wypróbować. :)  

 

czwartek, 19 lipca 2018

Moja pielęgnacja włosów latem z Bioxsine DermaGen Hair Loss Expert – Ziołowy szampon i odżywka przeciw wypadaniu włosów - Świetny duet do włosów!

Podczas naprawczych rytuałów moich włosów, tego lata, wybrałam genialny duecik, ziołowych kosmetyków, poznajcie je!


 Niedawno pisałam Wam o boskim ziołowym olejku pielęgnującym dla kobiet Bioxsine, dziś wspaniały duet tejże marki: ziołowy szampon i odżywka przeciw wypadaniu włosów, które razem tworzą ideał w mojej pielęgnacji włosów, jednocześnie stosuję także Dermagen Forte spray, napiszę o nim niebawem, także wypatrujcie go. Bioxsine, to marka pochodząca spod skrzydeł Biota Laboratories, firmy farmaceutycznej, produkującej ziołowe produkty do włosów, potrzebujących szczególnej pielęgnacji. Szampon i odżywkę, stacjonarnie kupić możecie w aptekach, a warto się na nie skusić, bowiem są to naprawdę specjalistyczne kosmetyki, które dają efekty. 


Szampon hamuje wypadanie, wzmacnia, chroni, ale także stymuluje włosy do wzrostu. Otrzymujemy go w poręcznej, białej buteleczce (aż 300 ml) z zamknięciem typu klik, szampon wydobywa się bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy pobrać. Schludny layout, zarówno szamponu, jak i odżywki, uprzyjemnia wizualny odbiór produktów, na kartoniku, w którym znajduje się butelka, odnajdziemy oczywiście liczne informacje dotyczące szamponu, jego właściwości, stosowania, oraz skład. Szampon przeznaczony jest do włosów osłabionych i nadmiernie wypadających, suchych i normalnych, zawiera ziołowe ekstrakty roślinne, ekstrakt ze skrzypu polnego, rumianku, krwawnika, karobu, typowy dla marki Biocomplex B11, który skutecznie przeciwdziała wypadaniu włosów, miód, czy łagodzący panthenol. Jeśli borykacie się z wypadaniem włosów, musicie go mieć, ja jestem zachwycona, składniki dodatkowo łagodzą skórę głowy i działają przeciwzapalnie. Szampon jest delikatny, działa pielęgnacyjnie i ochronnie, sprawdza się u mnie także po olejowaniu włosów. Ma on wspaniałą, miodową konsystencję, doskonale pieni się i świetnie oczyszcza włosy przy codziennej pielęgnacji. Na uwagę zasługuje także jego boski zapach, ziołowy, głęboki, przepiękny! Szampon świetnie sprawdza się na moich bardzo długich, mieszanych u nasady i suchych na końcówkach włosach. Badania pokazują, iż warto go stosować przez dłuższy czas, by uzyskać stałą skuteczność działania, nawet przez pół roku.


Ziołowa odżywka, podobnie, jak szampon mieszka w praktycznej buteleczce, również 300 ml, zapakowanej dodatkowo w kartonik. Dedykowana jest do każdego rodzaju włosów potrzebujących regeneracji i ochrony. Świetnie działa u mnie w duecie z szamponem i olejkiem, zawiera także ekstrakt ze skrzypu polnego, rumianku, krwawnika, karobu, czy ziołowy ekstrakt Biocomplex B11. Odzywka ma gęstą, kremową konsystencję w białym kolorze i ponownie prześliczny zapach, Bioxine ponownie zachwyca mnie wonią swoich kosmetyków. Kosmetyk ładnie rozprowadza się po uprzednio umytych szamponem włosach. Pozostawiam ją na 2 minuty na włosach, pamiętając, by nałożyć ją tez na skórę głowy, po czym spłukuję tradycyjnie wodą. Moje włosy po takim rytuale, pięknie się rozczesują, po wysuszeniu są niesamowicie miękkie, gładkie i nawilżone, odzywka nie obciąża włosów, wraz z szamponem sprawia, że pięknie pachną, są lejące, błyszczące i zdrowe, ja jestem zachwycona tym duetem, znacie go? Macie swoich letnich ulubieńców do włosów? :)



sobota, 14 lipca 2018

Płyn Micelarny 3 w 1 Novaclear do oczyszczania twarzy i demakijażu w mini wersji na wyjazd – Micellar water

 Mini wersje kosmetyków codziennego użytku, to świetny wariant na wakacyjne, urlopowe wyjazdy, dziś u mnie ciekawy płyn micelarny do oczyszczania twarzy i demakijażu.


Płyn micelarny, pełni u mnie funkcję oczyszczania twarzy z makijażu, ale także z wszelakich zanieczyszczeń. Micelek świetnej, aptecznej marki Novaclear, która debiutuje w mojej kosmetyczce właśnie tymże kosmetykiem, można zakupić w aptekach oczywiście, ale także na Diagnosis, gdzie znalazłam jego większą wersję, mieszczącą 200 ml płynu. Moja, mała wersja urlopowa, mieszka zaś w poręcznej, przezroczystej buteleczce 100 ml z praktyczną nakrętką typu klik, płyn na płatek kosmetyczny wydobywa się bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy jednorazowo zaaplikować. Na opakowaniu odnajdziemy informacje o produkcie, skład i ikonę samolotu, sugerującą wersję mini kosmetyku. Jest to produkt o ph 5,5, bezpieczny, polecany również do skóry wrażliwej, ja mam cerę mieszaną w kierunku suchej, przy której sprawdza się znakomicie. W składzie widnieje łagodzący i kojący ekstrakt z liści aloesu, roślinna gliceryna, ekstrakty z drzewa tara, oligosacharydy, olej rycynowy i kompleks hydromanil. 


Micelek zawiera delikatne składniki myjące, które ładnie oczyszczają moją skórę, zmywają makijaż, przy czym nie wysuszają, nie podrażniają i nie ściągają skóry. Kosmetyk przyjemnie pachnie, jest to ledwo wyczuwalna, bardzo delikatna, higieniczna woń. Ma on wodną, bezbarwną formułę, skóra zawsze po jego zastosowaniu jest czysta i gotowa na przyjęcie serum i kremu. Sprawdził się znakomicie, jestem ciekawa, czy i Wy go znacie? Macie swoje ulubione płyny micelarne? :)