Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witamina C. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witamina C. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 marca 2022

Moja pielęgnacja twarzy z duetem Yasumi z topestetic - Tonik z kwasem laktobionowym oraz krem z witaminą C!

Wiosna nadchodzi wielkimi krokami, pora więc zmodyfikować nieco codzienną pielęgnację, by skóra już po mroźnych tygodniach, oddychała, była dobrze chroniona, nawilżona i wiosennie odnowiona. Jak zawsze radzę postawić na dobre jakościowo i odpowiednie dla nas kosmetyki. U mnie obecnie króluje świetny duecik Yasumi, o którym więcej dziś.


Tonik z kwasem laktobionowym oraz krem z witaminą C Yasumi, to cudowna para, która sprawdza się u mnie na medal, moja skóra pokochała te produkty. Oba te wspaniałe kosmetyki, dostępne są na topestetic, to genialne miejsce na zakupy kosmetyczne, które zawsze z całego serca polecam, znajdziecie tam najwyższej jakości dermokosmetyki, warto polować na częste promocje, skusić się na ukochane kosmetyki i poznać nowe marki, ekspresowa paczuszka z topestetic zawsze zapakowana jest w duchu eko, pełna jest próbek i niespodzianek, dodatkowo zawsze można liczyć tu na poradę kosmetologa. Kosmetyki Yasumi zagościły u mnie po raz kolejny, marka oferuje dermokosmetyki profesjonalne do twarzy i ciała, powstałe z jakościowych składników aktywnych. Tonik z kwasem laktobionowym, był moim wyborem, ze względu na kwas, jaki zawiera. Kwas laktobionowy, działa przeciwzapalnie i łagodząco, należy do polihydrokwasów PHA, mam skórę w kierunku suchej, zatem kwas ten, jest dla mnie idealny, zapobiega on powstawaniu zmarszczek, czy przebarwień, ładnie też chroni cerę. Tonik, to jeden z moich ulubionych kosmetyków, uwielbiam bowiem rytuał oczyszczania, po dokładnym demakijażu, zawsze sięgam po tonik. Tonik Yasumi, świetnie sprawdza się u mnie zarówno przy porannym, szybkim oczyszczeniu twarzy, jak i wieczornym przygotowaniu jej na sen. Kosmetyk otrzymujemy w przezroczystej butelce 200 ml, wyposażonej w mechanizm typu spray, schludny design wizualnie wzbogaca kosmetyk. Preparat ładnie oczyszcza, odświeża i nawilża skórę, ma także właściwości wygładzające, będzie świetnie sprawdzał się przy każdego rodzaju skórze i w każdym wieku. Ma on przyjemny, bardzo delikatny zapach, który umila aplikację. Jest to doskonały preparat, który genialnie przygotowuje moją skórę do przyjęcia serum i kremu, z pewnością będę do niego wracać. 


Witamina C, to jeden z najlepszych antyoksydantów, zatem na wiosnę, wybrałam dla siebie krem z witaminą C właśnie. Krem Yasumi, to kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie obecnie codziennej pielęgnacji. Moja skóra mieszana w kierunku suchej, potrzebuje dobrego nawilżenia, a zarazem ochrony i działania przeciwzmarszczowego. Krem sprawdza się znakomicie, skóra jest zadbana i zdrowa i co ważne jest dla mnie szczególnie teraz dobrze nawilżona. Krem ma działanie antyoksydacyjne i ładnie rozjaśnia przebarwienia, które i mnie dopadają, choć nie wystawiam nigdy twarzy na słońce. Pełen jest ciekawych substancji, mamy tu w składzie kompleks rozjaśniający przebarwienia, ekstrakt ze słodkiej pomarańczy, ekstrakt z czerwonych winogron, ekstrakt z figi, czy ekstrakt z guawy. Krem dedykowany jest każdego rodzaju skórze, idealnie sprawdzi się przy cerze suchej, skłonnej do przebarwień i zmarszczek. Kosmetyk mieści się w białej, bardzo poręcznej buteleczce 50 ml, zamykanej na okrągłą, zamykaną pompkę, wygląda efektownie na półce w mojej łazience. Jest wydajny, ma delikatną konsystencję w kolorze ecru, pięknie rozprowadza się po skórze, szybciutko wchłania, wygładza, nawilża i wyrównuje koloryt. Stosuję go codziennie, zarówno rano, idealnie sprawdza się jako baza pod makijaż, jak i podczas wieczornego rytuału pielęgnacyjnego. Krem Yasumi, jest wart swej ceny, to kosmetyk wysokiej jakości, spełniający moje spore wymagania. Jestem ciekawa, czy znacie te produkty i jakie Wy kosmetyki wybieracie na wiosenne dni? 




wtorek, 1 października 2019

Jesienią warto przyjmować witaminę C! Ascolip - Liposomal Vitamin C 1000 mg z topestetic - Wysokowydajna liposomalna witamina C, vegan, bez cukru, glutenu, gmo i alergenów.

Przed nam jesienny październik, listopad, a następnie już zimowe tygodnie, zdecydowanie warto w ten czas, gdy wielu z nas dopadają przeziębienia i inne infekcje, zadbać o zdrowie i dobrą odporność, o którą osobiście bardzo muszę dbać. 


Suplementacja dobrej jakościowo witaminy C, może uratować nasze zdrowie i znacznie poprawić funkcjonowanie całego organizmu. Ja postawiłam w tym roku na wysokowydajną liposomalną witaminę C marki Ascolip, którą zakupicie w sklepie topestetic, który zadba nie tylko o nasze zakupy w temacie zdrowia i suplementacji, ale przede wszystkim znajdziecie tam perełki kosmetyczne i najwyższej jakości dermokosmetyki. Ascolip Liposomal Vitamin C, to bezpieczny produkt bez cukru, bez glutenu, bez gmo, bez alergenów, jest on odpowiedni dla wegan i wegetarian, solidna bomba witaminki C dla każdego, na jesień i zimę. 


Witamina C, pełni bardzo ważną funkcję w naszym organizmie, to przede wszystkim odporność na choroby, ale też sposób na młodość, bowiem jej niedobór powoduje szybsze starzenie się, nie bez powodu umieszcza się ją w składach kosmetyków przeciwstarzeniowych. Wysokowydajna liposomalna witamina C Ascolip, mieści się w saszetkach, każda z nich, to 5 g produktu w formie preparatu o miodowej konsystencji i brązowawym kolorze, zastosowano tu technologię liposhell. Wystarczy przerwać jedną saszetkę i spożyć raz dziennie jej zawartość, ja przyjmuję tenże suplement bezpośrednio, zaś można ją rozpuścić w niewielkiej ilości wody, najlepiej niegazowanej. Całe opakowanie, to 150 g produktu, w kartoniku, pełnym informacji, znajdziemy bowiem 30 saszetek, zatem porcja witaminy C na 30 dni dla jednej osoby. Stosuje ją regularnie, pomimo, iż jem naprawdę dużo owoców i warzyw bogatych w tę witaminę, jesienią warto dodatkowo ją przyjmować, by wzmocnić odporność i po prostu nie tracić czasu na choróbska. Witamina C, dodaje energii, przyspiesza przemianę materii, chroni organizm, dobrze wpływa na układ krążenia, stany zapalne, wpływa też dobrze na stawy i mięśnie. Powinien przyjmować ją zdecydowane każdy, a szczególnie osoby z niedoborami odporności, które często chorują, przyjmowana codziennie i regularnie, wzmacnia odporność, dodaje sił i energii, tak potrzebnej na jesień!

 

poniedziałek, 11 lutego 2019

Profesjonalny kosmetyk z medyczną jakością – Ampułki Topmedica Proteoglycans Plus – Intensywna pielęgnacja przeciwstarzeniowa!

W pielęgnacji przeciwstarzeniowej, ważny jest odpowiedni wybór kosmetyków, najwyższej jakości, zawierających wysokie stężenia składników aktywnych. Dziś o kosmetyku, który naprawdę daje genialne efekty na mojej skórze.


Ampułki Topmedica Proteoglycans Plus, to bardzo intensywna pielęgnacja przeciwstarzeniowa, zimą warto zafundować sobie takie domowe zabiegi, ampułki działają nie tylko na płaszczyźnie anti-age, ale też przeciwdziałają powstawaniu przebarwienień, wyrównują koloryt skóry, pielęgnują, ujędrniają, poprawiają owal twarzy, ładnie odżywiają i wygładzają skórę. Proteoglycans Plus, hiszpańskiej marki Topmedica, zakupić można na topestetic, gdzie skusi Was cała gama kosmetyków tejże marki, ale także innych, świetnych firm, z którym polecam zwrócić uwagę na Swederm, czy Beaute Pacifique, w sklepie często można upolować perełki w ciekawych promocjach. Ampułki, pochodzą z linii przeciwstarzeniowej, jest to dermokosmetyk, który dedykowany jest skórze zarówno mieszanej, dojrzałej, suchej, wrażliwej, jak i naczynkowej, ale też tłustej, dotkniętej problemami i niedoskonałościami, z powodzeniem mogą je stosować także osoby dotknięte trądzikiem, atopowym zapaleniem skóry, czy łuszczycą. Moja cera mieszana, w kierunku suchej, naprawdę bardzo polubiła zabiegi z ampułkami.



Na biało-niebieskim kartoniku, widnieją informacje o ampułkach, skład i sposób ich użycia, w środku zaś znajdziemy przydatną ulotkę oraz trzy blistry z białego tworzywa, każda z nich zawiera 10 ampułek, razem zatem w opakowaniu mamy 30 ampułek z ciemnego szkła, chroniącego preparat przed promieniami słonecznymi, a każda z nich zawiera 2 ml kosmetyku. Dodatkowo otrzymujemy trzy zamykane aplikatory z kapturkiem. Ampułki polecam aplikować zarówno na twarz, jak i na szyję i dekolt, to prawdziwa bomba przeciwstarzeniowa, którą skóra doceni. Jak je zatem stosować? Codziennie, na oczyszczoną skórę, wówczas należy jedną ampułkę wstrząsnąć, złamać czubeczek, nałożyć aplikator i przelać zawartość na dłoń, ja wmasowuję delikatnie preparat w skórę, czekam chwilkę i nakładam krem. Jeśli nie zużyjemy całej ampułki, można zamknąć kapturek, ale trzeba ją wówczas zużyć w przeciągu 24 godzin. Kosmetyk ładnie się wchłania, także można kurację stosować rano, ja zaś lubię je używać podczas wieczornego rytuały pielęgnacyjnego, cenne składniki działają zatem u mnie nocą, a w skład ampułek, to 3%  proteoglikany, czyli glikoproteiny, które działają nawilżająco, łagodząco, kojąco, uelastyczniają skórę i chronią, jest tu też 5% witamina C, wyrównująca koloryt, wspomagająca syntezę kolagenu, ale też azjatyckie glony undaria pinnatifida, czyli undaria pierzastodzielna, które działają silnie przeciwstarzeniowo, regenerują skórę, redukują zmarszczki, nawilżają. Ampułki, to naprawdę dermokosmetyk, na który warto się skusić, skuteczny i najwyższej jakości. Znacie kosmetyki Topmedica? Zaciekawiły Was te ampułki?


wtorek, 15 stycznia 2019

Debiut nowej marki u mnie! Profesjonalna pielęgnacja twarzy z Topmedica – Seria C-Evolution - Krem forte z witaminą C, czyli mój krem na zimę!

Zima, to szczególny czas dla skóry, w tymże okresie dbam o nią ze zdwojoną siłą, stosując odpowiednie kosmetyki, które dobrze ochronią, odżywią, a zarazem nawilżą moją cerę.


Krem forte z witaminą C, czyli Crema Forte Vitamina C, hiszpańskiej marki Topmedica, pochodzi z serii C-Evolution, która oferuje nam kosmetyki z witaminą C właśnie. Cuda debiutującej u mnie marki Topmedica, zakupić można w sprawdzonym, zawsze polecanym przeze mnie sklepie topestetic, w którym znajdziecie dermokosmetyki z całego świata, a cenione marki profesjonalnych preparatów, są tu na wyciągnięcie ręki, ale kuszą tu też popularne produkty firm takich jak Academie, Beaute Pacifique, czy Sesderma. Krem Topmedica, towarzyszył mi już w ostatnich dniach minionego roku, wkroczył też z moją skórą w nowy rok. 


Jest to krem, na który warto skusić się właśnie w okresie zimowym, teraz skóra podziękuje Wam za tak wspaniałą, witaminową pielęgnację. Kosmetyk dedykowany jest dla każdego typu cery, zarówno na dzień, jak i na noc, działa przede wszystkim przeciwstarzeniowo, dzięki witaminie C, zatem jeśli macie szarą, matową, cieniutką, cerę, skłonną do zmarszczek i starzenia, musicie po niego sięgnąć. Moja cera mieszana w kierunku suchej, naprawdę polubiła się z nim, działa u mnie podczas całego dnia, również jako baza pod makijaż. Jest to wysokiej jakości produkt, który mieszka w poręcznym, pięknym wizualnie słoiczku (50 ml) o złotym designie, krem jest doskonale zabezpieczony i zapakowany dodatkowo w pomarańczowo-biały karonik, z którego zasięgnąć można mnóstwa informacji o kosmetyku i poznać jego skład, a mamy tu sporo ciekawych komponentów. Zawiera 7% witaminy C, witaminę C, zawartą w liposomie 5% oraz witaminę C stabilizowaną, do tego dochodzi witamina C z aceroli i ekstrakt z niej, masło shea, koktajl antyoksydacyjny, ekstrakty z ginkgo biloba, witamina E, olej z pestek grejpfruta, czy kwas hialuronowy. To prawdziwa bomba przeciwstarzeniowa, krem działa też nawilżająco, łagodząco, ale także wyrównuje koloryt, chroni przed zanieczyszczeniami, smogiem i dymem tytoniowym. Po jego aplikacji, od razu czuć, iż skóra jest dobrze odżywiona i nawilżona. Ma on wspaniałą, satynową, miękką konsystencję w kolorze jasnego ecru, jest bardzo wydajny, idealnie rozprowadza się po skórze, ja aplikuję go nie tylko na twarz, ale też na szyję i dekolt. Szybciutko wchłania się, idealnie spełniając się, jako baza pod makijaż. Muszę także wspomnieć o delikatnym, kremowym, świeżym zapachu kremu, jestem nim urzeczona i wręcz od niego uzależniona, zawsze delektuję się tą wonią przy jego stosowaniu. Z pewnością Krem Topmedica, wkroczył na listę moich kremowych hitów, zatem polecam go i Wam, zwłaszcza, że obecnie jest w dobrej promocji!





sobota, 3 listopada 2018

Dlaczego jesienią warto przyjmować dobre suplementy? Witaminy Soul-Farm, które na stałe goszczą u mnie – Witamina C oraz Witamina D3

Jesień, to czas, gdy wielu z nas dopadają przeziębienia, często czujemy się źle, ospale, bez energii, zmęczeni i popadamy w złe nastroje, sposobem na te dolegliwości, są u mnie dobre suplementy. O suplementach obecnie mówi się dużo, spotyka się bardzo rozbieżne opinie, z którymi często zgadzam się, czasem zaś nie. Dobra suplementacja, może uratować nasze zdrowie i znacznie poprawić funkcjonowanie naszego organizmu. Takie suplementy, znalazłam w sklepie Soul Farm, są to pewne i bezpieczne produkty, do tego mają dobre ceny, często też można łapać tu ciekawe promocje. Dwie witaminy, witamina C i witamina D3, to zdecydowanie dwa, kluczowe suplementy w mojej, jesiennej diecie. 


Soul-Farm - Witamina C - Kwas L-Askorbinowy
Opakowanie witaminy C, czyli kwasu l- askorbinowego Soul Farm, to u mnie 250 g produktu. Jest to sproszkowana forma czystej witaminy C, do której przyzwyczaiłam się i stosuję regularnie, pomimo, iż jem dużo owoców i warzyw bogatych w tę witaminę, jesienią bowiem, warto ją dodatkowo przyjmować, by wzmocnić odporność i nie chorować. Należy przyjmować 1 g witaminy C dziennie, rozpuszczając ją w szklance wody, tudzież innego napoju, może być to woda z miodem, ja najbardziej lubię ją rozpuszczać w świeżo wyciskanym soku pomarańczowym, ale możecie ją pić z jakimkolwiek, ulubionym płynem. Witamina C, pełni ważną funkcję w naszym organizmie, to przede wszystkim odporność na choroby, ale też sposób na młodość, bowiem jej niedobór powoduje szybsze starzenie się, nie bez powodu umieszcza się ją w składach kosmetyków przeciwstarzeniowych. Witamina ta, dodaje energii, przyspiesza przemianę materii, chroni organizm, dobrze wpływa na układ krążenia, stany zapalne, wpływa też dobrze na stawy i mięśnie. Ja przyjmuję ją regularnie, przywykłam, że jest ona moim stałym, codziennym składnikiem diety i Wam polecam jej ciągłe stosowanie.


Soul-Farm - Witamina D3 2000IU
Podobnie, jak witamina C, witamina D3, jest stałym gościem w mojej, codziennej diecie. Soul-Farm obecnie ma super promkę na tą witaminkę, także warto się pokusić. To witamina 2000 IU jednostek, w tabletkach, mamy w opakowaniu 120 tabletek, czyli aż na 120 dni. To również jedna z najważniejszych witamin w organizmie człowieka, z pewnością kojarzycie ją ze słońcem i słusznie, bowiem organizm wytwarza ja, gdy wystawiamy się na słoneczko właśnie, jednakże jesienią odczuwamy jego brak, należy wiec ją suplementować. Pomaga ona w szybkim i poprawnym wchłanianiu wapnia i fosforu, dba o mięśnie, stawy, zęby, kości, dodaje życiowej energii, poprawia krążenie, wspomaga także odporność. Powinny ją przyjmować osoby z chorobami autoimmunologicznymi. Badania pokazują, iż wielu z nas, ma jej niedobór, warto zbadać sobie pod tym kierunkiem także krew. Powinniśmy ja przyjmować codziennie i regularnie, wówczas wzmacniamy odporność, ale też mamy więcej sił i energii, na jesień, to witamina obowiązkowa w każdym domu.


niedziela, 12 sierpnia 2018

Dlaczego należy przyjmować magnez? Magnesium Plus Noble Pharma – Wegański magnez z witaminą C o malinowym smaku!

Magnez suplementuję od lat, to stały element mojej diety, jest to bowiem jeden z najważniejszych mikroelementów dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu!


W stosowaniu suplementów, wybieram zawsze te, których jestem pewna, które są produktami bezpiecznymi, sprawdzonymi, przebadanymi. Obecnie z prawdziwą przyjemnością, stosuję genialny magnez Magnesium Plus z Noble Pharma, szukajcie go koniecznie w aptekach. W jednej dawce 25 ml, zawiera on aż 250 mg magnezu w postaci mleczanu i cytrynianu oraz 125 mg cennej dla zdrowia witaminy C w postaci kwasu L-askorbinowego, która pełni między innymi rolę antyutleniacza, jest ona także niezbędna do dobrego metabolizmu, wspomaga układ nerwowy, dodaje nam witalności i energii. Magnez, ma zaś niezliczoną liczbę funkcji w naszym organizmie, chroni przed wieloma chorobami, dba o serce, obniża ciśnienie krwi, łagodzi dolegliwości reumatyczne, astmy, pomocny jest także przy bolesnych miesiączkach, powinny go suplementować osoby z cukrzycą, zestresowane, korzystające z aktywności fizycznej, czy żyjące po prostu szybko, co chyba dotyka każdego z nas w dzisiejszych czasach. Nie należy zatem dopuszczać do niedoborów magnezu i zażywać go regularnie.


Magnesium Plus, to wysokiej jakości produkt, wegański, bezpieczny, otrzymujemy go w 20 przyjemnych dla oka, praktycznych, dobrze zabezpieczonych fiolkach, każda po 25 ml, nie zawiera on cukru, słodzony jest stevią. Warto zakupić opakowanie, całość to 500 ml produktu na 20 dni, nie należy przekraczać dziennej dawki. Przyjmowanie go, to dla mnie czysta przyjemność, połączona z malinowym smakiem. Przyjmujecie magnez? Jak wspomagacie swój organizm latem? :)


wtorek, 17 lipca 2018

Biotaniqe - Vit C Kontrola wieku - Oczyszczający żel micelarny Dermoskin expert – Moje odkrycie w oczyszczaniu twarzy!

 Dziś debiutuje u mnie na blogu polska marka Biotaniqe. Kosmetyki te zachwyciły mnie i na stałe zadomowiły się obecnie w mojej kosmetyczce, oto pierwszy z nich, oczyszczający żel micelarny z linii Vit C Kontrola wieku.


Oczyszczający żel micelarny Biotaniqe, możecie kupić w Rossmanach, gdzie schodzi z półek jak świeże bułeczki, cenowo także wypada świetnie. Marka opiera formuły i składy kosmetyków na najnowszej technologii i badaniach, jest tu zawsze mnóstwo składników aktywnych, cennych dla skóry. Żel pochodzi z linii Vit C Kontrola wieku, w której znajdziemy kosmetyki oparte o witaminę C z jagód Camu Camu. Otrzymujemy go w smukłej, przezroczystej i bardzo poręcznej buteleczce (250 ml) z praktyczną pompką, uwielbiam tego typu rozwiązania w przypadku produktów codziennego i wielokrotnego użytku, pompka działa bez zarzutu, żel wydobywamy szybko i bez problemu, przy czym mamy kontrolę nad ilością, jaką chcemy zaaplikować, jedna, dwie pompki doskonale starczają u mnie na umycie całej twarzy, szyi i dekoltu. Schludny, bardzo estetyczny design Biotaniqe, uprzyjemnia wizualny odbiór kosmetyku, na buteleczce mamy oczywiście informacje i żelu i skład.


Żel oparty jest o technologię BioC8, to skoncentrowane witaminy C, lewoskrętna i botaniczna z amazońskich jagód CamuCamu, jest tu także woda probiotyczna pro.aQua, gliceryna, ekstrakt z korzenia gipsówki, czy łagodząca alantoina i panthenol. Są tu łagodne składniki myjące, które nie wysuszają, nie naruszają naturalnej bariery skóry, żel oczyszcza, a jednocześnie nadaje skórze głębokiego nawilżenia i odżywienia, wygładza i chroni przed działaniem czynników zewnętrznych. Pięknie oczyszcza skórę z wszelkich zanieczyszczeń i resztek makijażu, działa delikatnie, nie podrażnia i nie uczula, nawet bardzo suchej, wrażliwej czy też skłonnej do alergii skóry. Jestem posiadaczką cery mieszanej w kierunku suchej, sprawdza się u mnie doskonale.  Na uwagę zasługują także micelarne bąbelki żelu oraz jego przepiękny zapach, to woń świeża, owocowa, cytrusowa, idealna na lato. Ma przezroczystą, lekką konsystencję, idealnie rozprowadza się po skórze podczas mycia i masowania twarzy, do tego jest bardzo wydajny, pozostawia skórę czystą i odświeżoną. Polubiliśmy się bardzo, zatem i Wam go polecam z całego serca.


czwartek, 24 maja 2018

Bomba zdrowia - Regital - Włosy, skóra, paznokcie - Doskonałe połączenie mnóstwa dobroczynnych składników!

O włosy, skórę i paznokcie, dbam ze szczególną uwagą oczywiście zewnętrznie, jednakże, również chętnie wspomagam się dobrymi suplementami i ziołami, działając od środka, co razem skutkuje zdrową skórą, lśniącymi włosami i zawsze mocnymi paznokciami.
 
 
Bombowe wręcz połączenie mnóstwa dobroczynnych składników w Regital Włosy, skóra, paznokcie, świetnie sprawdza się u mnie w codziennej dawce dobroci. Na co dzień, jako wegetarianka od lat suplementuję witaminę B12, biorę też witaminę D oraz dwie tabletki właśnie Regital, którego składniki, pozwalają mi zachować zarówno ładną cerę, silne włosy i zdrowe pazurki. Opakowanie Regital Włosy, skóra, paznokcie, to aż 60 tabletek, które zakupić można w sklepie Diagnosis24 Buteleczkę, zdobią przepiękne, kwiatowe grafiki, na kartoniku zaś o tym samym designie, odnajdziemy informacje o suplemencie, jego stosowaniu oraz oczywiście skład. Łykam zalecane dwie tableteczki dziennie, po jedzeniu, należy pamiętać, by nie przekroczyć polecanej dawki. Jakie składniki zawiera ten suplement? To prawdziwa bomba witamin i ekstraktów, pośród nich, znajdziemy skrzyp polny, który sprawia, iż włosy wzmacniają się, stają się błyszczące i zdrowe, zawiera on duże ilości krzemu, zatem zapobiega wypadaniu włosów, poprawia ich elastyczność i dba o skórę, prócz skrzypu Regital, zawiera też cenny dla włosów i paznokci cynk, selen i biotynę, która pomaga utrzymać prawidłowy metabolizm, ma ona ogromne znaczenie dla funkcjonowania także całego organizmu, zawiera cząsteczki siarki, dzięki niej włosy, skóra i paznokcie są dłużej młode i zachowują witalność. Skóra dostaje tu witaminę C, B1, B2, B6, A, E oraz mnóstwo mikroelementów, takich jak cynk, czy jod. Jest tu też cholina, tlenek magnezu, niacyna, szparag lekarski, żelazo, rutyna, ryboflawina, czy kwas foliowy, skład zatem jest naprawdę bogaty. 


Warto zażywać go regularnie i sumiennie, wówczas przynosi efekty i wspomaga naturalny rytm naszej skóry, włosów i paznokci. Myślę, że to suplement dla każdego, polecam go zarówno kobietom, jak i mężczyznom, bez względu na wiek. Koniecznie zaopatrzcie się zaś w niego, jeśli macie problemy ze skórą, jest ona sucha, problematyczna, bez życia, dotknięta niedoskonałościami, u mnie zaobserwowałam poprawę stanu skóry, mam mniej wyprysków, cera jest jakby bardziej stabilna i mniej podatna na czynniki zewnętrzne, paznokcie nie rozdwajają się, włosy zyskały witalność, także z czystym sumieniem, polecam go i Wam, a może znacie już Regital? Wspomagacie swoje włosy, skórę i paznokcie takimi produktami? :)



czwartek, 17 maja 2018

Moje kosmetyczne odkrycie - Vianek - Przeciwzmarszczkowy eliksir do twarzy z witaminą C z czerwonej serii – Magia serum z dobrym składem!

Mam ostatnio naprawdę szczęście, trafiając wciąż na świetne kosmetyki! Totalnym odkryciem ostatnich miesięcy stał się u mnie osobliwy kosmetyk. Naturalny, przeciwzmarszczkowy eliksir do twarzy z witaminą C z czerwonej serii marki Vianek, zachwycił mnie już po pierwszym użyciu i tak zawładnął pielęgnacją, iż planuję już zakup kolejnego opakowania. 


Moja skóra zakochała się w tym nowatorskim serum, co nie było w zasadzie dla mnie dużym zaskoczeniem, bowiem kosmetyki zarówno Sylveco, Biolaven, jak i Vianek, zawsze sprawdzają się u mnie znakomicie. Vianek, to polskie, naturalne produkty, pozbawione parabenów, olejów ropopochodnych, silikonów, sztucznych barwników, czy pegów, są to oczywiście kosmetyki nie testowane na zwierzętach. W mojej pielęgnacji twarzy, mieszczą się skrupulatnie wyselekcjonowane przeze mnie kosmetyki naturalne, moja cera 30+, mieszana w kierunku suchej, niestety jest coraz częściej wrażliwa, potrzebuje zatem starannie dobranych produktów. Przeciwzmarszczkowy eliksir z czerwonej serii, podobnie, jak maseczki truskawkowe, dołączył do grona mych hitów. Otrzymujemy go w pięknej buteleczce (30 ml), z praktyczną pipetką, która jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem w przypadku kosmetyków typu serum, kosmetyk dozujemy bowiem bez problemu, higienicznie, dokładnie tyle kropel ile potrzebujemy do jednorazowej aplikacji. Buteleczka ozdobiona jest wspaniałymi, zalipiańskimi zdobieniami w czerwonych odcieniach, charakterystycznych dla serii. Butelka mieszka dodatkowo w kartoniku, na którym tradycyjnie widnieją informacje na temat eliksiru, jego właściwości i wzorowy skład kosmetyku. 


Z wspaniałej, czerwonej, Viankowej serii mam jeszcze totalnie boskie serum, o którym też niedługo na pewno napiszę, podczas wieczornego rytuału pielęgnacyjnego, na oczyszczoną skórę nakładam najpierw eliksir, a następnie serum, na serum dopiero krem nawilżający, taka kolejność służy mojej cerze. Eliksir zaś można stosować zarówno na dzień, jak i na noc, u mnie jest to kosmetyk, który na mojej buzi działa nocą. Kosmetyk bazuje na cudownych, naturalnych składnikach, pośród których znajdziemy witaminę C w 5% stężeniu, ekstrakty z miłorząbu japońskiego, lukrecji i koniczyny, które działają razem antyoksydacyjnie, stymulują produkcję kolagenu oraz elastyny w naskórku, jest tu też silnie nawilżający kwas hialuronowy, olej różany, kwas mlekowy, hydrolizowane proteiny pszenicy, czy kojąca alantoina i panthenol. Składniki odmładzają, momentalnie nadają skórze głębokiego nawilżenia i pięknego odżywienia, wygładzają ją, ujędrniają, działają przeciwzapalnie i chronią przed działaniem czynników zewnętrznych. Polecam go posiadaczką takiej cery, jak moja, czyli ze skłonnościami do przesuszeń i podrażnień, ale też wrażliwej, czy naczynkowej. Eliksir aplikuję zarówno na twarz, szyję i dekolt, ma aksamitną konsystencję, pięknie rozprowadza się po skórze, pozostawiając delikatną chmurkę ochronną. Tak jak wszystkie kosmetyki z czerwonej serii Vianka, eliksir zachwyca zapachem, to piękna, owocowa woń, którą uwielbiam. Czego chcieć więcej, jest to wspaniały, naturalny, polski kosmetyk, cudeńko, które pokochacie na pewno, tak jak ja! :)