Kolor miętowy, to przeuroczy miks bieli, seledynu i
jasnego, morskiego błękitu, idealnie komponuje się on z bielą, zielenią, słowem
jest to idealny odcień na teraz, zatem zachęcam Was, by i na naszych
paznokciach i w makijażach gościł coraz częściej, nie ma chyba dla niego
lepszego czasu, niż wiosna! :)
Lakier z serii Gel Effect, polskiej marki Idaliq, produkowanej
przez firmę Mariza, w odcieniu miętowym ma numer 1231 i pochodzi z nowej
kolekcji wiosna/lato 2016. Miałam na przestrzeni ostatnich lat, kilka lakierów
w miętowym odcieniu, ten zaś zdecydowanie staje na podium, jeśli chodzi o
trwałość i intensywność koloru. Lakier Gel Effect, z Zapach natury (dostępny tu),
mieszka w szklanej, przezroczystej, prostokątnej buteleczce (10 ml), z czarną
zakrętką. Na buteleczce widnieje skład kosmetyku, zaś pędzelek, którym
aplikujemy lakier na paznokcie, jest bardzo dobrze wyprofilowany i przycięty, idealnie
leciutko sztywny, także miło, wygodnie i równomierne rozprowadza się nim
produkt. Zawsze pod lakier stosuję bazę, którą jest lakier bezbarwny i top coat.
Miętka doskonale pokrywa kolorem paznokieć, już po jednej warstwie, lakier jest
odporny i trwały, ma elastyczną konsystencję, specjalną formułę, dzięki której wyrównuje
wszelakie niedoskonałości płytki paznokcia, daje świetne, lśniące wykończenie,
pięknie osiada i szybko schnie, cudnie zapowiadają się też inne kolory z tej
kolekcji.
Cień do powiek – Mono metaliczny, to piękny, błyszczący
odcień mięty, jaśniutkiego turkusu, z numerkiem 0999. Nie zawiera on parabenów,
jest bardzo intensywny i świetnie napigmentowany, dostępny tu. Nie osypuje się,
z bazą pod cienie trzyma się świetnie przez długi czas. Cień spełnia się
wyśmienicie zarówno w makijażu dziennym, wiosennym i rozświetlającym, jak i
wieczorowym, przykładowo w wewnętrznym kąciku oka, czy też na dolną powiekę, ma
malutkie, piękne drobinki, mieści się w poręcznym i praktycznym opakowaniu (2,2
g), z którego doskonale aplikuję go na pędzel. Pozytywny i energetyczny odcień,
ideał do wiosennego makijażu :)
Lubicie kolor miętowy? :)
