Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Sindera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Sindera. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 stycznia 2023

Zakończenie trylogii o Draconisie - Pożoga - Marcin Sindera - Starosłowiańskie, krwawe boje, czary, wiedźmy!

Nie ukrywam, iż bardzo czekałam na tę książkę. Końcem listopada ubiegłego roku, ukazała się Pożoga, którą napisał Marcin Sindera, jest to trzeci już, finalny tom trylogii o Draconisie, po który sięgnęłam w świetny, świąteczny czas.

Pożoga - Marcin Sindera

Premiera – 23 listopada 2022

Wydawnictwo: Lira

Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami

Ilość stron: 416

Starosłowiańskie, krwawe czasy, bogowie, wojny, magia, żercy, władza, czary, wiedźmy, jeśli kochacie tego klimaty, jak ja, koniecznie musicie sięgnąć po całą już trylogię o Draconisie. Pierwszy tom Wróżda, który ukazał się we wrześniu 2020 roku, jak i druga odsłona Żmij, zachwyciły mnie, więc z wielką pewnością i szczerą ekscytacją sięgnęłam po trzecią, finalną część Pożoga, która kusi czytelnika doskonałą, idealnie oddającą klimat fabuły okładką. Wszystkie tomy trylogii, to dla mnie czysta, książkowa przyjemność z lektury. Pożoga, podobnie, jak poprzednie tomy, wciąga momentalnie i trzyma w napięciu aż do ostatniej strony, jeśli lubicie sięgać po fantasy zanurzone w słowiańską historię, oddacie się książce bez reszty. Nawet gdy będziecie myśleć, że nie macie już więcej siły, że zaraz zdechniecie, wasza dłoń ma mocno i wysoko trzymać tarczę! W finalnym tomie jest sporo krwi, bojów, wojen, toporów, bitew, pierwsze skrzypce grają tu plemiona Polan, nieustraszeni wojownicy i ich determinacja. Wieleci i Polanie od zawsze byli wrogami! Są też wiedźmy, zioła, magia, starosłowiańscy bogowie i ogromnie ważne dla fabuły kobiety z krwi i kości, odważne, niesamowite, pełne charakteru. Na szczególną uwagę zasługuje tu młodziutka Migla, Jegla, czy Gniesza i Drogosława. Draconis ze swym, żądnym krwi mieczem Czerwieniem, bierze udział w wojnach, staje do boju z potężnym synem Smoka Niemirem Bladym. Kim jest Czarci Syn? Naprawdę wiele się dzieje, są emocje, zaskoczenia, wartka akcja i epicki finał. Warto sięgnąć po całą trylogię o Draconisie, to iście doskonała lektura na dobry, książkowy początek roku.


 

 

wtorek, 22 czerwca 2021

Żmij - Marcin Sindera – Starosłowiańskie, krwawe czasy, bogowie, wojny, magia, żercy, władza, czary, wiedźmy!

Gdy we wrześniu 2020 roku, nakładem Wydawnictwa Lira, ukazała się powieść Wróżda, po jej ekspresowej lekturze, z przeogromną niecierpliwością, oczekiwałam na kontynuację. Wróżda, stał się jednym z moich, książkowych hitów, zaś niedawno, bowiem w maju, na półki księgarni trafił wyczekiwany Żmij. 

 

Żmij - Marcin Sindera

Premiera – 12 maja 2021

Wydawnictwo: Lira

Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami

Ilość stron: 448


Słowiańskie klimaty, zarówno w kulturze, literaturze, jak i filmie, fascynują od lat, jeśli i Wy kochacie starosłowiańskie czasy, koniecznie musicie sięgnąć po powieści Wróżda i Żmij. Ich autor Marcin Sindera, jest miłośnikiem dobrej literatury fantasy i science fiction, mieszka w Gliwicach, jest pomysłodawcą i koordynatorem konwentu Bebok, czyli śląskich dni z grami fabularnymi i planszowymi, z wykształcenia jest mikrobiologiem. Powieść Żmij, przyciąga świetną, idealnie oddającą klimat książki okładką, miłośnicy klimatów słowiańskich, fantasy, z pewnością zawieszą oko, książkę ponownie wzbogacają ilustracje Martyny Janik. Lektura Żmija, była dla mnie najczystszą, książkową przyjemnością, to mój świat, zdecydowanie mój klimat, powieść pochłonęłam w dwa, czerwcowe popołudnia. Żmij wciąga i fascynuje, a doskonała fabuła nie pozwala odłożyć książki, ani na moment. To wspaniałe, historyczne fantasy, krwawe czasy wojów starosłowiańskich, jakby namacalnie dla czytelnika, udostępnione są tu na wyciągnięcie ręki. Ponownie pojawia się Draconis, będący Sklavenem, jego matka była człowiekiem, ojcem zaś Bóg Żmij, powieść Wróżda, kończy się, gdy ginie Popiołowłosy, który dokonał rzezi rodu Żmijów, w Żmiju mamy dalszy ciąg wydarzeń. Draconis jest teraz nowym kniaziem, władcą Giecza i Gniazda, dwóch silnych grodów, które cały czas pozostają w bojowej gotowości, bowiem wielu pragnie zdobyć jego tron, Draconis wie, iż mieczem Czerwieniem, jeszcze nie raz będzie musiał bronić się przed atakami. Na początku poznajemy silnego wojownika Karhu, który przybywa do Jomsborgu nad Dziwną Rzeką, tu chce sprzedać broń, żelazo, po zasięgnięciu informacji w karczmie, Bezręki zdradza mu, że nadchodzi wojna. Melkof zbroi się i szykuje wielką, wojenną wyprawę. Karhu zaś, jest lojalny wobec Draconisa, z którym współpracował, informuje go o planach ataku i nie wchodzi w realne układy z Melkofem, który pragnie posiąść Giecz i Gniazdo. Draconisa wspierają głowy sąsiednich rodów spod Gniazda. Pójdźcie za Żmijem, a będziecie częścią wielkiego zwycięstwa, jakie pradawni zapisali mu w gwiazdach. Jakie losy są mu pisane, czy doczeka się potomka, co bogowie planują dla Draconisa? Pamiętać należy, iż synowie Śmieszka nadal żyją, tymczasem w Poznanii, ginie Więcław, pan grodu, którego zabija sługa na zlecenie jego żony, śliczna Eponia, ma bowiem wielką ochotę na wielką władzę i silnego Draconisa, wiele namiesza też urodziwa Jegla. Krew się leje, trup ściele się gęsto, są wiedźmy, magia, starosłowiańscy bogowie, piękne słowianki, seks, wyprawy, wojenne potyczki i meandry polityczne, na chwilkę pojawia się też mój ukochany Biskupin, to iście doskonała lektura dla absolutnie każdego miłośnika starosłowiańskich klimatów fantasy, mój książkowy hit, polecam z całego serca.


 

 

niedziela, 18 października 2020

Historia, fantastyka, krwawe czasy starosłowiańskie - Wróżda - Marcin Sindera - Wydawnictwo Lira – Powieść dla fanów Wiedźmina!

Jeśli zaglądacie do mnie częściej, z pewnością wiecie, iż słowiańskie klimaty, zarówno we współczesnej kulturze, literaturze, jak i filmie, przyciągają mnie i fascynują od lat. Dziś u mnie genialna nowość Wydawnictwa Lira, do której dobrałam się momentalnie po premierze, bowiem już w zapowiedziach budziła we mnie emocje, oto Wróżda, powieść, której autorem jest Marcin Sindera.

Wróżda - Marcin Sindera

Premiera: 28 września 2020

Wydawnictwo: Lira

Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami 

Ilość stron: 384 

Marcin Sindera, jest miłośnikiem starej, dobrej literatury fantasy i science fiction, urodzony w roku 1987 autor książki Wróżda, mieszka w Gliwicach, jest on pomysłodawcą i koordynatorem konwentu Bebok, czyli śląskich dni z grami fabularnymi i planszowymi, zaś z wykształcenia jest mikrobiologiem. Powieść Wróżda, zdobi genialna okładka, która zdecydowanie przyciągnie oko miłośników klimatów słowiańskich i z kręgu fantasy, książkę wizualnie wzbogacają także ilustracje Martyny Janik, obrazujące przygody głównego bohatera. Wróżda, wciąga momentalnie, czytając czujemy się, jakbyśmy byli częścią przedstawionego w książce świata, czujemy zapachy, wiatr, widzimy krew i jesteśmy bardzo blisko wydarzeń. Doskonale skonstruowana, liniowa fabuła i bardzo przystępny język, sprawiają, iż powieść czyta się bardzo szybko, mi Wróżda wypełniła dwa wieczorki. Jest tu nuta historii, fantastyki i przede wszystkim krwawe czasy wojów starosłowiańskich, oto Draconis, wypełniony zemstą, jest Sklavenem, jego matka była człowiekiem, ojcem zaś Bóg Żmij. Draco przypływa do osady Gdania przy Vistuli, w przybocznej karczmie znajduje przewodnika imieniem Wigoszcz, kupuje konika i wraz z nim oraz swą magiczną tarczą i mieczem Czerwieniem, ruszają w drogę. Draconis wychował się pośród ludzi-wików, teraz powraca na ziemie ojców, by dokonać zemsty, kniaź Popiołowłosy, który dokonał  rzezi rody Żmijów musi zginąć. Istnieją powody, dla których pragnę śmierci Popiołowłosego. Gdy go zabiję, moja dusza zostanie uleczona. Podczas postoju, dochodzi do napadu, w którym ginie Wigoszcz oraz wojownik Torwald, Draco z łupami i ogierem, kontynuuje drogę, podczas której ratuje przed śmiercią chłopaka imieniem Radomir, ten staje się jego kompanem. Droga bogata jest w spotkania między innymi z pięknymi rusałkami i guślarką Drogosławą. Docierają do osady Giecz, Draco podstępem zostaje na służbie u Popiołowłosego, poznaje jego piękną żonę Labudę i przecudnej urody córkę Semmirę. Wszelkie zadania w służbie kniazia, w tym zabicie wilkołaka i uwolnienie córki, przychodzą wojownikowi z łatwością, zaś Popiołowłosy cały czas pragnie większej władzy i zdobycia Gniazda, w którym panuje Śmieszek. Jestem chory na zemstę, Draco cały czas planuje śmierć Popiołowłosego, czy uda mu się spełnić cel i zabić kniazia? Czym okupiona będzie droga do tegoż finału? Wróżda, to doskonała lektura dla każdego miłośnika klimatów starosłowiańskich i fantasy rodem z Wiedźmina. Książka niesamowicie wciągnęła mnie, jestem nią totalnie zachwycona, obecnie powieść czyta mój facet i oboje czekamy na kolejną odsłonę pod tytułem Żmij, polecam bardzo!