Latem, wiele z nas rezygnuje z mocnego makijażu, na
rzecz delikatnego upiększania twarzy, lekkimi kosmetykami, u mnie nie do końca
tak jest, jako, że lato spędzam w większości niestety w mieście, zatem makijaż
u mnie to codzienna i niezmienna przyjemność, bez której nie wyobrażam sobie
każdego wyjścia w domu. Od lat, wedle moich bacznych obserwacji, w temacie
naturalnej kolorówki, rynek wciąż się zmienia, ku mej uciesze, naturalne
kosmetyki do makijażu są coraz lepiej dostępne, także jeśli nadal nie znacie
magii, jaką one oferują, koniecznie musicie nadrobić :)
Francuska marka Couleur Caramel, rozkochała mnie już
cieniami do powiek i kredką do oczu, dziś zapraszam w podróż z fantastycznym
podkładem w sztyfcie. Kosmetyki Couleur Caramel, produkowane są wyłącznie z
naturalnych, ekologicznych, organicznych składników, nie zawierają sztucznych
substancji konserwujących, olejów ropopochodnych, mają świetne składy i
opakowania przyjazne środowisku. Są to kosmetyki nie testowane na zwierzętach
na żadnym etapie produkcji, a firma należy do OneVoice, największej francuskiej organizacji wspierającej prawa
zwierząt. Couleur Caramel posiada liczne, restrykcyjne certyfikaty, między
innymi Cosmebio, Ecocert, czy FSC i PEFC.
Podkład, to podstawa perfekcyjnie wykonanego makijażu,
bardzo ważny jest jego odcień, ale dla mnie również skład.
Podkład Couleur Caramel, to kosmetyk w sztyfcie,
opakowanie jest totalnie przepięknie wykonane, w odcieniach drzewnego brązu,
tradycyjnych dla marki, bezproblemowo otwiera się i wykręca podkład, jest to
poręczne i praktyczne rozwiązanie, a podkład w takiej formie zdobi także
łazienkę. Kosmetyk dodatkowo zapakowano w kartonik, z którego zasięgnąć możemy
informacji o produkcie, jego odcieniu, certyfikatach, jakie posiada,
producencie i oczywiście cudnym składzie podkładu. Podkład między innymi zawiera
roślinny skwalan, naturalny wosk roślinny pozyskiwany z liści palmy kopernicji,
czyli wosk carnauba, olej ze słodkich migdałów, masło shea, czy olej z baobabu,
całość uzupełnia witamina młodości – witamina E. Jego skład jest prosty i naturalny,
zatem podkład idealnie sprawdzi się przy każdego typu cerze, nawet tej bardzo
wrażliwej, skłonnej do podrażnień, czy alergii. Nie ma tu niepotrzebnych,
drażniących komponentów, podkład nie zapycha porów, a nasza skóra oddycha.
Podkłady w sztyfcie, kojarzą się z ciężkością i efektem
maski, nic bardzo mylnego, podkład ma lekką, aksamitną formułę, bardzo przyjemną
w aplikacji. Można nakładać go w dwojaki sposób, ja nakładam go bezpośrednio na
twarz, po czym rozcieram pędzlem, można też pobierać go pędzlem z opakowania i
aplikować na twarz, świetnie sprawdza się tu tez jajeczko do podkładów. Po
użyciu zyskuję satysfakcjonujące mnie krycie, nie ma mowy o efekcie maski,
podkład ładnie kryje, ale nie jest to efekt ciężkości i sztuczności, dodam tez
iż podkład delikatnie pachnie, co umila obcowanie z nim.
Świetną bazą pod podkład, jest u mnie krem BB, bowiem
skóra wówczas jest idealnie przygotowana na podkład, który genialnie wtapia się
w skórę i współpracuje później z innymi kosmetykami (różem, bronzerem,
rozświeltaczem). Gdy chcę uzyskać trwalszy efekt, mocniejsze krycie, dodatkowo
wykorzystuję w makijażu pod podkład, również korektory i kamuflaże, wykończenie
pudrem sypkim nie jest bardzo konieczne, aczkolwiek na potrzeby jeszcze
trwalszego efektu, można puder oczywiście zastosować i spryskać twarz fixerem. Moja
buzia, bardzo polubiła się z podkładem nr 12, jestem typowym, słowiańskim
bladziochem, kolor ten, będzie świetny na lato dla osób z jasną cerą, w ofercie
zaś mamy do wyboru cztery odcienie od 11 do 14, jasną dwunastkę na pewno
zobaczycie w makijażach u mnie. Podkład można zakupić w firmowym sklepie
Couleur Caramel - tu, mnie intrygują tez bardzo podkłady Hydracoton. Znacie ten
podkład? Jakie kosmetyki kolorowe królują u Was latem? :)