Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emulsja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emulsja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 marca 2021

Jeden z moich kosmetycznych hitów wszechczasów! Nourish London - Oczyszczająca emulsja z jarmużem 3D - Kale 3D Cleanse

Kosmetyki, które kradną moje serce, na dłużej znajdują miejsce w mojej kosmetyczce i wracają do niej regularnie, tworzą moją, kosmetyczną listę hitów. Zdradzę Wam, że dzisiejszą bohaterkę, czyli oczyszczającą emulsję z jarmużem 3D, poznałam już cztery lata temu i do dziś jestem w niej zakochana!


Ekologiczne, naturalne kosmetyki Nourish London, często goszczą u mnie, cenię je za piękne składy, naturalność, zapachy, praktyczne opakowania i certyfikaty. Zarówno emulsję, jak i inne skarby Nourish London, możecie zakupić w sklepie Costasy, który od lat z całego serca Wam polecam. Nourish, to marka stworzona przez Pauline Hili, panią doktor, która przygotowując formuły swych kosmetyków bazuje na roślinnych, naturalnych składnikach z upraw ekologicznych, są to certyfikowane kosmetyki najwyższej jakości, posiadają restrykcyjne certyfikaty Soil Association, Vegan i Leaping Bunny, nie znajdziemy tu sztucznych substancji zapachowych, barwników, silikonów, parabenów, komponentów odzwierzęcych, są to kosmetyki wegańskie, produkty nie testowane na zwierzętach, z dobrą misją, powstałe w zgodzie z naturą, zwierzętami i człowiekiem, zdobyły również na świecie, wiele nagród branżowych, także warto je poznać. 


Emulsja Kale 3D Cleanse, należy do linii Nourish Kale, której bazą jest ekstrakt z jarmużu. Kosmetyk przeznaczony jest dla wszystkich typów skóry, u mnie sprawdza się doskonale w oczyszczaniu zarówno twarzy, jak i szyi i dekoltu, przywraca też skórze równowagę, dotlenia ją i ładnie wygładza. Emulsja mieszka w szklanej butelce (100 ml) z zamykaną, praktyczną pompką, którą umieszczono w kartoniku, z którego dowiadujemy się o składzie i certyfikatach. Warto wiedzieć, iż jarmuż, to wiele cennych właściwości dla skóry, bogaty jest bowiem w witaminę C, K i E, błonnik, sole mineralne, zawiera też sulforafan, który jest silnym przeciwutleniaczem, chroniącym komórki skóry, działa też antynowotworowo. Emulsja prócz ekstraktu z liści jarmużu, zawiera mnóstwo roślinnych składników. Jest tu czarna fasola afrykańska, probiotyki, kwas hialuronowy, kwas alginowy, ekstrakt z kwiatów słonecznika, aloesu, olej z kwiatów pelargonii, żywicy, mirry, rozmarynu, czy topoli. Użycie emulsji, to za każdym razem wielka przyjemność, którą urozmaica zmieniający się kolor kosmetyku, preparat na skórze staje się bowiem zielony. Nakładam ją cieniutką warstwą na wilgotną skórę i masuję dłońmi, po czym zmywam letnią wodą. Oczyszczająca emulsja z jarmużem 3D, to mój totalny, kosmetyczny hit, kosmetyk wart każdego grosza, który zachwyca od a do z, można się zakochać!




sobota, 27 lutego 2021

Nowość na topestetic – Naturalny duet Shy Deer do pielęgnacji twarzy - Lekka emulsja oraz krem dla skóry suchej i normalnej!

Nadchodzi wiosna, warto zatem wprowadzić do pielęgnacji twarzy lżejsze kosmetyki. Ja postawiłam na nowość w postaci naturalnego duetu Shy Deer. Lekka emulsja oraz krem dla skóry suchej i normalnej, naprawdę świetnie się u mnie sprawdzają. 


Oba kosmetyki Shy Deer, zakupicie w świetnym i polecanym przez mnie sklepie topestetic, to świetne miejsce na wiosenne zapasy kosmetyczne, zarówno do pielęgnacji skóry, jak i do makijażu, sklep pod względem paczuszek, działa w duchu eko, a do zamówienia dodaje zawsze próbki. Markę Shy Deer, znałam jedynie wirtualnie i jest to ładny debiut w mojej kosmetyczce, są to kosmetyki naturalne, wegańskie, pełne roślinnych komponentów. 2 in 1 Light Emulsion, to bardzo leciutki w konsystencji, preparat do oczyszczania i demakijażu, zawiera między innymi olej słonecznikowy, olej lniany, olej z pestek malin, wodę lawendową, wodę z pelargonii, ale też kwas hialuronowy. Pięknie oczyszcza skórę, ja najpierw wstrząsam lekko buteleczką, aplikuję ją na dłonie i okrężnymi ruchami rozprowadzam po twarzy, finalnie zmywam letnią wodą. Emulsja o białej barwie, jest delikatna i bardzo przyjemna w użyciu, mieszka w poręcznej butelce z drewnianymi elementami, praktyczną, zamykaną pompką, łatwo i higienicznie zatem, wydobywamy produkt. Polecam ją do każdego rodzaju skóry, ja pokochałam ją za lekkość i bardzo przyjemny zapach. 



 Natural Cream For Dry and Normal Skin, skradł mi serce, a moja skóra pokochała go. Podobnie, jak emulsja, zawiera on olej słonecznikowy, wodę lawendową, wodę z pelargonii, kwas hialuronowy, mamy tu też masło shea, ekstrakt aloesowy, czy witaminę E. Krem mieści się w szklanym słoiczku (50 ml) z drewnianą nakrętką, przeznaczony jest do stosowania zarówno na dzień, jak i na noc, szczególnie przy cerze suchej i normalniej. Składniki działają tu przede wszystkim nawilżająco i odbudowująco, ja stosuję go codziennie, jest ideałem pod makijaż, nie tylko mineralny, ma bardzo delikatną konsystencję, ładnie rozprowadza się po skórze i szybko wchłania. Warto też zwrócić uwagę na piękny, cytrusowy zapach kremu. Jestem ciekawa, czy zmienianie nieco pielęgnację skóry na wiosnę? Jakie kosmetyki zachwyciły Was ostatnio?



poniedziałek, 17 lutego 2020

Moja pielęgnacja z duetem Veoli Botanica z topestetic.pl – Krem do twarzy na noc Second Skin i Mleczna emulsja oczyszczająca – Ekologiczne zakupy z torbą jutową!

Jeśli czytacie mojego bloga częściej, na pewno wiecie, iż kupując nie tylko kosmetyki, ale też inne produkty, zwracam uwagę na ich jakość, skład oraz czy zostały stworzone w zgodzie naturą. Dziś u mnie naturalny duecik do pielęgnacji twarzy, który stosuję już jakiś czas, ale jednocześnie chcę Was zachęcić do zakupów w duchu eko


Kosmetyki marki Veoli Botanica, w postaci kremu do twarzy na noc Repair By Night z ochroną lipidową Second Skin i mlecznej emulsji oczyszczającej do twarzy Make It Clear, szturmem zawitały w mojej łazience. Oba te cudeńka, możecie zakupić w świetnym sklepie topestetic, gdzie znajdziecie spory asortyment tejże marki, ale na pewno skusi Was tam mnóstwo innych, kosmetycznych perełek i dermokosmetyków, przy każdym zamówieniu, sklep obdarowuje nas niespodziankami w postaci próbek i gratisów. Zawsze bardzo cenię ową dbałość o klienta, ale także ekologiczne podejście, papierowe wypełnienie paczuszki i jutową, ekologiczną torbę topestetic, którą polecam sobie sprawić na zakupy, wykonana jest ona z bardzo wytrzymałej juty, mega poręczna, pojemna, ma dwa, praktyczne uszka, doskonała na codzienne zakupy, by nie generować plastikowych toreb, warto ją mieć zawsze pod ręką. 



Veoli Botanica - Krem do twarzy na noc z ochroną lipidową Second Skin -  
Naturalne kosmetyki, które wychodzą spod skrzydeł Veoli Botanica, debiutowały u mnie właśnie tym kremem. Jest to polska marka, której produkty bazują na kompozycjach ekstraktów roślinnych oraz naturalnych olejach. W obu kosmetykach, które posiadam, nie znajdziemy alergenów, substancji odzwierzęcych, czy szkodliwych dla skóry składników. Warte uwagi są certyfikaty Vivy i Cruelty Free and Vegan. Krem do twarzy na noc z ochroną lipidową Second Skin - Repair By Night, zawiera mnóstwo cennych dla skóry komponentów, jest tu olej z pestek winogron, ekstrakt z pąków czarnej porzeczki, pantenol, olej z nasion słonecznika, olej z pestek moreli, olej z pestek śliwki, czy olej z nasion rzepaku. Krem zachwyca również wizualnie, mieści się bowiem w minimalistycznym słoiczku (60 ml), z czarną nakrętką, dodatkowo zaś umieszczono go w pudrowo-różowym kartoniku, z którego zasięgnąć można szczegółowych informacji o kosmetyku. Krem należy do kosmetyków z treściwą formułą, ma kremową, bogatą konsystencję w kolorze ecru, dobrze rozprowadza się po skórze i szybko wchłania. Aplikuję go codziennie na całą twarz, szyję i dekolt podczas wieczornego rytuału pielęgnacyjnego, moja cera mieszana w kierunku suchej, polubiła go bardzo, polecam tenże krem dla osób z cerą wrażliwą, potrzebującą szczególnej opieki, skłonną do podrażnień. Działa on ochronnie, przeciwzmarszczkowo i dobrze nawilża.
 

 
Veoli Botanica - Mleczna emulsja oczyszczająca do twarzy -  
Emulsja Make It Clear, stała się mym hitem. Certyfikowany kosmetyk free cruelty, który mieszka w szklanej butelce (200 ml) z praktyczną pompką, zajmuje dogodne miejsce w moim rytuale demakijażowo-oczyszczajacym. Kosmetyk ten, polubią wszelkie typy skóry, w tym wrażliwa i skłonna do podrażnień, moja cera mieszana w kierunku suchej, uwielbia tę emulsję. Skóra po jej użyciu, jest świeża, czysta i nawilżona. W składzie, kryją się między innymi łagodząca i kojąca alantoina, pantenol, gemmocalm, witamina E, olej słonecznikowy, czy olej winogronowy. Sama emulsja, ma bardzo przyjemną dla skóry, kremową, mleczną i lekką konsystencję w białym kolorze. Ja ją stosuję? Na zwilżoną twarz aplikuję jedną pompkę emulsji, masuję, wytwarzając kremową piankę, po czy spłukuję. Dodam też, że przy zabiegu czujemy bardzo przyjemny, higieniczny zapach kosmetyku. Momentalnie po jej użyciu, czuć ukojenie, oczyszczenie i miękką skórę. Cudny kosmetyk, do którego będę wracać. Jestem ciekawa, czy znacie już sklep topestetic i czy kusi Was ten naturalny duecik? 



piątek, 22 czerwca 2018

Lato pachnie Kolastyną! Kosmetyki Kolastyna z filtrami – Ochrona skóry przed słońcem – Jaki filtr wybrać i jakie kosmetyki stosować latem?

Mamy lato! Letnia pogoda, wysokie temperatury, dużo słońca, a co z za tym idzie potrzeba szczególnej pielęgnacji naszej skóry całego ciała w tym specyficznym okresie. 


Słoneczny czas letni, zarówno wówczas, gdy spędzamy go w mieście, tudzież planujemy urlop nad morzem, w górach, czy egzotycznych wyspach, wymaga od nas szczególnej troski o ochronę skóry. W tym czasie nikt z nas, zarówno dorośli, jak i dzieci, nie obejdzie się oczywiście bez kosmetyków ochronnych z filtrami, do opalania, ale także tych kojących, po każdym opalaniu. Myślę, że kultowa w naszym kraju Kolastyna, jest Wam doskonale znana, jest ona bowiem wiodącą marką, po którą sięgają Polacy latem i ja od dziecka kojarzę Kolastynę z latem. Kosmetyki z filtrami, które marka ma w swojej ofercie, zachwycają, jak zawsze oprawą graficzną, słonecznym, letnim designem, który uprzyjemnia wizualny odbiór produktów. Mamy do wyboru naprawdę sporą gamę kosmetyków, są to produkty ochronne, posiadające filtry przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, ale także przyspieszające opaleniznę oraz bardzo ważne, te łagodzące podrażnienia po opalaniu, stricte nawilżające. Kosmetyki te zawierają wysokie filtry 50 SPF, 30 SPF, idealne na dłuższe plażowanie, czy wypady w góry, ale także te niższe 15 SPF, idealne w sytuacjach urlopowo-wakacyjnych, będą one świetnym kompanem każdego rodzaju skóry. Oto moja ulubiona piątka, trzy, genialne kosmetyki z filtrami, jeden turbo przyspieszacz opalania oraz wspaniały, kojący balsam S.O.S. po opalaniu.


Kolastyna - Emulsja do opalania SPF 50 – Wysoka ochrona 
Zacznę od niej, jest to bowiem mój kosmetyczny ulubieniec każdego lata, gości u mnie zawsze w słoneczne dni, jest bardzo wszechstronny i niezastąpiony, chroni przed szkodliwym promieniowaniem 50 SPF, do tego odżywia i nawilża. Mieszka w poręcznej, białej buteleczce (150 ml) z pomarańczowym zamknięciem typu klik, opakowanie zdobią grafiki z tradycyjną, dobrze rozpoznawalna palmą. Emulsja prócz składników, które chronią przez słońcem, zawiera roślinną glicerynę, olej otrzymywany w wyniku tłoczenia pulpy owocu palmy amazońskiej, czyli olej buriti, kojąca alantoinę, olej z orzechów arachidowych, beta karoten, olej marchewkowy, olej z nasion słonecznika, panthenol, olej z nasion pomidora, czy witaminę E. Skład emulsji zmienił się nieco od zeszłego roku, oczywiście na wielki plus, inna jest tez buteleczka, która jest bardzo praktyczna i poręczna. Emulsja ma treściwą konsystencję, pięknie rozprowadza się po skórze, szybko wchłania, dając ślicznego, słonecznego zapachu, dodatkowo jest wodoodporna. Na mocnym słońcu, należy oczywiście powtarzać aplikowanie jej na skórę, zwłaszcza, gdy wycieramy się ręcznikiem po kąpieli.

 
Kolastyna – Ochronny krem do twarzy 30 SPF - Wysoka ochrona
To świetny krem na lato z filtrem i silnie nawilżającym kwasem hialuronowym. Poręczna i praktyczna tubeczka o tradycyjnym designie (50 ml), z powodzeniem zamieszka w letniej torebce, jest to także kosmetyk wodoodporny. Jest to krem do twarzy, ja zaś polecam aplikować go, jak ja także na szyję i dekolt, mam tam bowiem równie wrażliwą skórę, jak na twarzy. Jeśli boicie się przebarwień, przesuszeń, koniecznie sięgnijcie po ten krem, należy go równomiernie nakładać, bo chronić całą twarz, ładnie koresponduje z moim podkładem mineralnym , także można go stosować pod makijaż. W składzie znajdziemy tu także olej buriti, kwas hialuronowy, alantoinę, olej z orzechów arachidowych, beta karoten, olej marchewkowy, olej z nasion słonecznika, panthenol i witaminę E. To zdecydowanie dobry krem na lato w mieście.


Kolastyna - Emulsja do opalania w sprayu SPF 15 – Średnia ochrona
Szybki, wodoodporny i praktyczny kosmetyk do opalania, zawierający podobne do emulsji 50 SPF składniki. Znajduje się ona w smukłej butelce (150 ml), z praktycznym aplikatorem do sprayu, dzięki czemu jest bardzo wygodna w stosowaniu na plaży, basenie, czy podczas górskiej wycieczki. Jest bardzo leciutka, delikatna, szybko się wchłania i ślicznie pachnie, jak lato. Przed użyciem, należy potrząsnąć buteleczkę i wymieszać kosmetyk, by zadziałał na 100%, na skórze emulsja nawilża, nie lepi się, jednocześnie pielęgnuje, to chyba najbardziej wszechstronny, szybko kosmetyk na wszelkie letnie wypady.


Kolastyna – Turbo przyspieszacz opalania do twarzy i ciała
Mam go pierwszy raz, ale bardzo polubiłam. Dzięki niemu możemy przyśpieszyć opalanie, jednocześnie zapewnić skórze równomierny, delikatny koloryt i zbyt długo nie leżeć na słońcu. Należy go zaaplikować przed opalaniem, pamiętajcie, że niebezpieczne słońce jest między godziną 11:00 a 16:00, wówczas nie wystawiajmy się na jego działanie. Kosmetyk ten nie zawiera filtrów, nie chroni zatem, także należy przed jego aplikacją, nałożyć na przykład emulsję. W składzie znalazłam panthenol, masło shea, alantoinę, olej z orzechów arachidowych, olej marchewkowy, czy olej z nasion żurawiny. 


Kolastyna – Balsam po opalaniu S.O.S. 24 h Ulga i nawilżenie
Kojący balsam po opalaniu, który złagodzi po ekspozycji na słoneczku. Zawiera kojący panthenol, bisabolol, alantoinę, ale także nawilżający olej z nasion winogron, ekstrakt z ogórka, aloesu, czy cytrynki. Mieszka w bardzo poręcznej i praktycznej, białej tubie (150 ml) z turkusowymi akcentami. Ładnie koi, nawilża, odżywia i zmiękcza skórę. Jako, że nie opalam się specjalnie na słońcu, balsam, używam podczas letniej pielęgnacji całego ciała, w ciepłe dni, ma on bardzo delikatną, leciutką konsystencję i piękny, letni zapach, który docenia się bardzo w tym okresie. Zdradźcie, jak jest u Was, które kosmetyki są Waszym must have na lato? :)



wtorek, 24 kwietnia 2018

Świetne, apteczne trio do pielęgnacji twarzy wiosną – Linia Hydraline - Dermena Skin Care z Molekułą Regen 7 – Krem na noc, pod oczy oraz kremowa emulsja

W aptece często spoglądam na półki z kosmetykami, znaleźć tam można naprawdę sporą gamę interesujących i dobrych produktów do specjalistycznej pielęgnacji skóry. Kosmetyki polskiej Dermeny, od lat sprawdzają się u mnie w 100%, dlatego sięgam po nie bez obaw i tak też stało się w przypadku świetnego trio do pielęgnacji twarzy.


Linia Hydraline, zadebiutowała niegdyś u mnie na blogu mleczkiem do demakijażu i kremem na dzień, dziś zaś u mnie odżywczy krem natłuszczający na noc, wygładzający krem pod oczy oraz genialna, kremowa emulsja do mycia twarzy. Całe trio spełnia idealnie swą rolę, pielęgnując moją skórę wiosną. Hydraline jest to linia nawilżająca, dedykowana cerze suchej, bardzo suchej, odwodnionej, skłonnej do podrażnień i łuszczenia się. Przy mojej mieszanej skórze w kierunku suchej ze skłonnością do podrażnień, wszystkie trzy kosmetyki sprawdzają się pięknie. Zawierają one, charakterystyczną dla marki, opatentowaną Molekułę Regen 7, jest to czynna, fizjologiczna substancja pochodzenia witaminowego, jeden z dwóch podstawowych metabolitów witaminy PP, zawierająca między innymi wyciągi z algi brunatnej. 


Dermena Hydraline - Odżywczy krem natłuszczający na noc
Krem odżywczy, natłuszczający na noc, otrzymujemy w smukłej, pionowej, białej tubce, zawierającej 50 ml kosmetyku. Opakowanie zabezpieczone jest dokładnie przed otwarciem. Dozowanie kremu jest zawsze higieniczne, mamy także pewność, iż kosmetyk zużyjemy do ostatniej kropli. Dodatkowo tubkę umieszczono w tradycyjnym dla marki niebieskim kartoniku z przydatną ulotką. Krem przeznaczony jest do stosowania na noc, aplikuję go podczas wieczornej pielęgnacji, cieniutką warstwą na całą twarz, szyję i dekolt, działa przede wszystkim nawilżająco i natłuszczajaco, odżywiając skórę, działając też ochronnie, skóra rankiem jest miękka i gładka. Jeśli macie skórę w kierunku suchej, jak ja, z pewnością będziecie zadowoleni z tegoż kremu, będzie on ideałem dla osób z cerą problematyczną, odwodnioną, skłonną do podrażnień i łuszczenia. Warto go stosować też w duecie z kremem na dzień, który również bardzo miło wspominam. W składzie, prócz Molekuły Regen 7, znajdziemy tu masło shea, aktywator epidermalnego kwasu hialuronowego, pantenol, alantoinę, olejek bawełniany i emolienty. 


Dermena Hydraline - Wygładzający krem pod oczy
Kremik jest moim aptecznym hitem, ma lekką i delikatną konsystencję, ładnie rozprowadza się po skórze i jednocześnie szybko się wchłania. Zawiera oczywiście Molekułę Regen 7, ale także szereg innych składników, takich jak naturalny polisacharyd, jest tu też roślinna betaina, aktywator epidermalnego kwasu hialuronowego, pantenol, alantoina, witamina E, czy olejek bawełniany. Doceniam praktyczną i poręczną tubeczkę (15 ml), w której mieści się kremik, dodatkowo z kartonika i ulotki, zasięgniemy szeregu informacji o kosmetyku. Krem jest bardzo wydajny, ja wyciskam zaledwie ilość dwóch ziaren groszku, by zaaplikować go na okolice oczu. Ma ultra lekką konsystencję w białym kolorze, momentalnie się wchłania. Na pewno będę do niego wracać. Pamiętajcie, że okolica oczu jest niesamowicie ważna, jest tu skóra cieńsza i często podatna na podrażnienia, zatem trzeba o nią dbać ze szczególną troską. 


Dermena Hydraline - Kremowa emulsja do mycia twarzy
Ciekawy kosmetyk z praktyczną, zabezpieczoną pompką, przeznaczony do mycia twarzy, nie ukrywam, że emulsja intrygowała mnie bardzo, zatem szybko się do niej dobrałam. Od razu skradła moje serce, lekka i delikatna, nie podrażnia skóry, myje i nie wysusza skóry. Nie ma tu slsów, czy składników drażniących, delikatne składniki myjące, ładnie oczyszczają i zachowują naturalne ph skóry, co ważne jest szczególnie u mnie, przy mojej skłonnej do przesuszeń i obecnie podrażnień skóry. Emulsja pozostawia moją skórę nawilżoną i miękką, naprawdę sprawdza się znakomicie. Ma kremową, mleczną wręcz konsystencję w białym kolorze, doskonale rozprowadza się po skórze, zachwyca mnie jej delikatność, a jednocześnie skuteczność. Ja stosuję ją po demakijażu, masuję skórę z dwoma pompkami emulsji, po czym zmywam letnią wodą, jest to świetny kosmetyk zarówno do porannej, jak i wieczornej pielęgnacji i oczyszczania. W składzie odnaleźć można oczywiście Molekułę Regen 7, naturalny polisacharyd, roślinną betainę, aktywator epidermalnego kwasu hialuronowego, sól morską, mocznik, pantenol, alantoinę, witaminę E i olejek bawełniany. Jeśli jej nie znacie, musicie nadrobić, koniecznie poszukajcie jej w aptece!


wtorek, 20 czerwca 2017

Rozpieszczam skórę na lato! Nourish - Odżywcza emulsja oczyszczająca do twarzy - Skin Renew Cleanser (Vegan, Cruelty Free) :)

Jutro już lato! Czujecie letnie powietrze? Pamiętajcie, by przygotować skórę na słońce i wysokie temperatury, odpowiednio ją chronić i przede wszystkim nawilżać oraz oczyszczać. Dziś kosmetyczny ukochaniec mojej skóry ostatnich tygodni - Odżywcza emulsja oczyszczająca do twarzy brytyjskiej marki Nourish.


Prawdziwie naturalne, ekologiczne, certyfikowane kosmetyki Nourish, pojawiają się na moim blogu i zawsze zachwycają, zarówno składem, opakowaniem, jak i efektami, jakie dają na mojej skórze. Jest to marka dostępna w szerokim asortymencie na Costasy, gdzie znajdziecie zarówno kosmetyki do pielęgnacji twarzy, jak i ciała. Nourish stworzyła doktor Pauline Hili, która przygotowując formuły kosmetyków bazuje na roślinnych składnikach z upraw ekologicznych, są to kosmetyki posiadające restrykcyjne i bardzo cenione przeze mnie certyfikaty Soil Association, Vegan i Leaping Bunny, nie znajdziemy tu niepotrzebnych dodatków, sztucznych substancji zapachowych, barwników, silikonów, parabenów, komponentów odzwierzęcych, są to w 100% kosmetyki wegańskie, produkty nie testowane na zwierzętach, także jeśli ich jeszcze nie znacie, z całego serca polecam ich poznanie na własnej skórze.


Skin Renew Cleanser, używam w moim rytuale demakijażowo-oczyszczajacym, kosmetyk polubią wszelkie typy skóry, moja cera mieszana w kierunku suchej, ukochała tę emulsję, po jej użyciu, jest świeża, czysta i nawilżona. Emulsja mieści się w białej, poręcznej butelce (100 ml) z pompką typu airless, opakowanie jest świetnie zabezpieczone przed otwarciem i pozwala na higieniczną i szybką aplikację produktu. Dodatkowo emulsję umieszczono w eko-kartoniku, z którego dowiadujemy się tradycyjnie o składzie i licznych, wartych uwagi certyfikatach.


W kosmetyku, kryją się same, naturalne składniki, jest tu ekstrakt z jarmużu, bogatego w witaminę C, K i E, błonnik, sole mineralne, jarmuż zawiera też sulforafan, który jest silnym przeciwutleniaczem, chroniącym komórki skóry, działa silnie antynowotworowo, jest tu również olej arganowy, czarna fasola afrykańska, ekstrakt z kwiatów słonecznika oraz olej z jego nasion, aloesu, olej z kwiatów pelargonii, kadzidłowca, mirry, topoli, czy rozmarynu, jak zawsze Nourish zachwyca mnie składem, który nie zawiera żadnych niepotrzebnych komponentów. 


Sama emulsja, ma bardzo przyjemną dla skóry, kremową konsystencję w białym kolorze, jedna pompka wystarcza do oczyszczenia twarzy, nakładam ją cieniutką warstwą na wilgotną skórę (ale z powodzeniem można ją aplikować na suchą skórę) i masuję dłońmi, czuć przy tym przyjemny, jarmużowy zapach. Emulsję pozostawiam na chwilkę na skórze i zmywam wodą, momentalnie czuć ukojenie, oczyszczenie i miękki naskórek, to kosmetyk wart każdego grosza, bezpieczny, delikatny i dający świetne efekty, także polecam, by sprawić skórze taki piękny prezent na lato!  :)