Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem pod oczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem pod oczy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 maja 2021

Wiosenny duet Be The Sky Girl do pielęgnacji twarzy z topestetic - Krem pod oczy Eye Love U oraz serum w płynie Mist N'Roses!

Słoneczne, ciepłe, majowe dni, powodują, iż zmieniam nieco makijaż, a w pielęgnacji coraz częściej sięgam po lżejsze formuły. Wiosenny duecik Be The Sky Girl do pielęgnacji twarzy, zagościły w mojej kosmetyczce niedawno, ale szybko skradły serce i spełniły moje dość wysokie wymagania.


Kosmetyczny duet, o którym u mnie więcej dziś, zakupicie w świetnym i godnym zaufania sklepie topestetic, to genialne miejsce na wiosenne zakupy kosmetyczne, skuszą Was tam nie tylko produkty Be The Sky Girl, znajdziecie tam też inne, ciekawe marki, a przy zakupach możecie liczyć na pomoc kosmetologa, warto też dodać, iż sklep zawsze do zamówienia dodaje ciekawe próbki. Jest to debiut Be The Sky Girl u mnie, przygodę z marką rozpoczął przeciwzmarszczkowy krem pod oczy Eye Love U. Nie ukrywam, iż mam kilka ulubieńców wśród kremów pod oczy i mam wobec nich spore wymagania. Krem pod oczy Eye Love U, otrzymujemy w białej buteleczce (15 ml) typu air-less z pompką, dodatkowo zapakowano go w kartonik w typowym dla marki designie. Skóra w okolicach oka, jest delikatna i często wrażliwa, zatem warto dobrze dobrać tu odpowiedni preparat. Krem dobrze sprawdza się u mnie, łagodzi i nawilża, ale również pomaga niwelować worki pod oczami, czy zasinienia. Jest idealny do cery takiej, jak moja, czyli mieszanej, w kierunku suchej, sprawdzi się przy cerze wrażliwej i potrzebującej uelastycznienia. Krem zawiera olej awokado, neuropeptyd, zwany bezinwazyjnym botoksem, enzym probiotyczny, ekstrakt z jaśminu, ze śliwki kakadu, czy cenny skwalen, jest tu też witamina E, olej z pestek śliwki, olej słonecznikowy, ekstrakt z wiciokrzewu zwyczajnego i sól morska. Stosuję go dwa razy dziennie, pierwszy raz rano, po oczyszczeniu twarzy, po serum, lecz przed kremem do twarzy oraz na noc, po demakijażu, również po aplikacji serum. Ma on lekką konsystencję w białym kolorze i jest bezwonny. Jeśli szukacie ciekawego kremu pod oczy, warto po niego sięgnąć.


Różane serum w płynie Mist N'Roses, to naturalna mgiełka w formie sprayu, która bardzo przypadła mi do gustu. Buteleczka, zamieszczona w kartoniku, mieści 100 ml nawilżającego, kojącego i tonizującego płynu. W składzie zachwyca woda różana, woda lawendowa, sok aloesowy, kwas hialuronowy, ekstrakty z kokosa, z wąkroty azjatyckiej, czy bakterie kwasu mlekowego. Aplikator sprayu, działa bez zarzutu, a każdorazowe użycie, uprzyjemnia miły, kwiatowy zapach. Mist N'Roses stosuję przede wszystkim po demakijażu, ale też często po zmyciu wszelakich maseczek z glinki, które uwielbiam. Polecam ją dosłownie do każdego rodzaju skóry, wspaniale tonizuje, odświeża i nawilża, ma też przyjemną cenę, zdecydowanie kosmetyk wart uwagi na wiosnę! Jestem ciekawa, czy znacie te kosmetyki, który z nich wpadł Wam w oko?


 

 

poniedziałek, 14 października 2019

Świetne trio Dermalogica do pielęgnacji twarzy z topestetic - Ochronny krem regenerujący z filtrem SPF 50, Multiwitaminowy krem do okolic oczu i ust oraz kuracja peelingami Rapid Reveal Peel

Marka Dermalogica, intrygowała mnie już jakiś czas, chcąc zatem uzupełnić swą, jesienną pielęgnację twarzy, najwyższej jakości dermokosmetykami, postawiłam na trzy produkty z oferty tej amerykańskiej firmy. Kosmetyki te znajdziecie pośród ogromnego asortymentu sklepu topestetic, który ponownie nie zawiódł mnie, polecam Wam to miejsce na kosmetyczne zakupy, zawsze otrzymacie tu najwyższej jakości produkty, zarówno do pielęgnacji twarzy, jak i ciała, są tu tez wspaniałości do makijażu, ale także dobre suplementy, przy zamówieniu zawsze można cieszyć się dodatkami i próbkami. Trio Dermalogica, gości u mnie w postaci ochronnego kremu regenerującego z filtrem, multiwitaminowego kremu redukującego oznaki starzenia do okolic oczu i ust oraz kuracji peelingami Rapid Reveal Peel. Marka zachwyca najwyższą jakością swych produktów, tworzonych przez specjalistów z branży kosmetycznej i medycznej, to warte uwagi, świetne dermokosmetyki.


Ochronny krem regenerujący z filtrem SPF 50 – Wysoka ochrona 
Dynamic Skin Recovery SPF 50
Jesienią warto chronić skórę, nie tylko przed wieloma czynnikami zewnętrznymi, takimi jak wiatr, zimno, czy deszcze, ale też słońce. Jestem zdeklarowaną zwolenniczką stosowania wysokich filtrów na skórę przez cały rok, zatem wybrałam krem z filtrem SPF 50. Dynamic Skin Recovery SPF 50, to pielęgnacja skóry, ochrona, nawilżenie i regeneracja. Krem zamknięto w smukłej, białej, poręcznej buteleczce (50 ml), z pompeczką typu airless, jest to doskonałe rozwiązanie w przypadku kremów, dzięki temu rozwiązaniu, zużyjemy kosmetyk zawsze do końca, higienicznie i bezpiecznie. Jedna, dwie pompki wystarczają mi na całą twarz, szyję i dekolt. Miłe dla oka opakowanie i minimalistyczny design, jest doskonałym dopełnieniem kosmetyku. Ochronny krem regenerujący Dermalogica, zawiera składniki aktywne, takie jak arginina, peptydy, złocień maruna, glukozamina, biała herbata, mączka owsiana, olejek różany, olejek z pelargonii, olej z nasion winogron, czy algi. Krem od razu po nałożeniu pięknie nawilża, ujędrnia i napina skórę, działa przeciwstarzeniowo i oczywiście chroni przed szkodliwymi promieniami słonecznymi pielęgnując skórę. Rozprowadza się pięknie i szybko wchłania, dzięki lekkiej konsystencji. Stosuję go zarówno na dzień, pod makijaż, idealnie się sprawdza się także na noc.


Multiwitaminowy krem redukujący oznaki starzenia okolic oczu i ust 
MultiVitamin Power Firm Eyeand Lip
W okresie jesiennym warto dbać o skórę w okolicach oczu i ust, to bardzo delikatne strefy. Multiwitaminowy krem redukujący oznaki starzenia okolic oczu i ust, łączy w sobie funkcję pielęgnacyjną i przeciwstarzeniową, to bezpieczny produkt, pełen składników aktywnych, takich jak ekstrakt z zielonej herbaty, rumianku, alg, witamina C, olej z nasion słonecznika, czy winogron. Moja skóra w okolicach oczu, jest bardzo wymagająca, krem zaś sprawdza się u mnie na medal. U mnie gości mini wersja w tubeczce 5 ml, zaś polecam zaopatrzyć się w pełne opakowanie 15 ml. Krem jest mega wydajny, pięknie łagodzi, nawilża, działa przeciwstarzeniowo, niweluje worki pod oczami, zasinienia i opuchnięcia, zarówno wokół oczu, jak i ust. Stosuję go po oczyszczeniu twarzy, po nałożeniu kremu na twarz. Jest to świetny dermokosmetyk wart inwestycji.

 
Profesjonalnej klasy kuracja peelingami do stosowania w domu 
Rapid Reveal Peel
Na koniec, wspaniałe, trzy maluszki, czyli Rapid Reveal Peel. Profesjonalnej klasy kuracja peelingami do stosowania w domu, u mnie w postaci trzech tubeczek (3 ml), zaś w pełnej wersji, otrzymacie ich aż dziesięć. Jest to profesjonalna, bogata składowo kuracja złuszczająca, peeling delikatnie złuszcza i rozjaśnia moją skórę, wyrównuje koloryt, odżywia i odnawia go, redukuje zmarszczki, łagodząc podrażnienia. Wystarczy ułamać końcóweczkę tubki i całą jej zawartość zaaplikować na oczyszczoną wcześniej twarz, szyję i dekolt, masując okrężnymi ruchami. Kosmetyk należy pozostawić na skórze od 3 do 7 minut, w zależności od jej rodzaju, przy skórze wrażliwej 3-4 minutki, przy normalnej nawet 7 minut, po czym zmyć letnią wodą. Normalne przy aplikacji, jest odczuwalne delikatne mrowienie skóry, które mija. Trzy tubki należy zużyć przez trzy dni, jedna na dzień, to początek kuracji, następne tubki należy stosować raz na tydzień, by cieszyć się zdrową cerą. Znacie któryś z tych kosmetyków? Który najbardziej wpadł Wam w oko?


poniedziałek, 17 grudnia 2018

Naturalny zestaw prezentowy idealny pod choinkę marki SO'BiO étic – Certyfikowany zestaw przeciwzmarszczkowy Précieux Argan – Boski duet krem do twarzy i krem pod oczy!

Dokładnie za tydzień zasiądziemy do wigilijnego stołu. Jeśli kompletujecie świąteczne prezenty, dziś przygotowałam coś specjalnie dla Was!


Kosmetyczne zestawy, to jeden z najpopularniejszych pomysłów na świąteczne prezenty. Warto jednak podarować bliskim kosmetyki najwyższej jakości, ekologiczne i naturalne. U mnie zawitał boski, arganowy zestaw SO'BiO étic, który będzie idealnym podarunkiem pod choinkę dla każdej osoby, która ceni kosmetyki wysokiej jakości, naturalne i certyfikowane. Warto też przekonać bliskich, iż właśnie wybór naturalnych kosmetyków, jest najlepszą dla skóry pielęgnacyjną opcją. Kosmetyki SO'BiO étic dostępne są internetowo, ale warto ich poszukać także stacjonarnie, dostępne są w sieci sklepów Organic Farma Zdrowia oraz w Drogeriach Natura, tam, gdzie obecny jest asortyment naturalnych kosmetyków. Ta francuska marka, zachwyca mnie od lat, kosmetyki SO'BiO étic, zawierają wyłącznie ekologiczne, naturalne komponenty, pochodzące z certyfikowanych upraw, nie znajdziemy w nich parabenów, silikonów, olejów mineralnych, sztucznych barwników i aromatów. Kosmetyki te, powstają pod skrzydłami Lea Nature, ich opakowania są biodegradowalne i przyjazne środowisku, produkty nie są oczywiście testowane na zwierzętach i posiadają restrykcyjne, cenione przez mnie certyfikaty Ecocert oraz Cosmebio.



SO'BiO étic - Przeciwzmarszczkowy krem na dzień - 
Linia Précieux Argan
Zestaw SO'BiO étic warto mieć dla tego cudeńka, to świetny krem, który rozkochał mnie od razu po pierwszym użyciu. Pięknie nawilża, pielęgnuje, chroni i odżywia skórę, moja cera 30+ mieszana w kierunku suchej, jest nim zachwycona. Jest to skuteczny i wspaniały składowo kosmetyk, który z pewnością będzie wracał do mojej kosmetyczki, sprawdza się bowiem znakomicie, skóra jest dobrze wypielęgnowana, chroniona i dobrze nawilżona, co ważne działa on przede wszystkim przeciwzmarszczkowo. W składzie widnieje mnóstwo ciekawych, roślinnych składników aktywnych, naturalnych, mamy tu oczywiście wysoko ekologiczny olej arganowy, ale jest także hydrolat rumiankowy i inne roślinne oleje, widnieje tu także wosk uzyskiwany z młodych liści wilczomleczu, czyli wosk candelila, witaminę E czy kwas hialuronowy. Krem zatem prócz ochrony przeciwzmarszczkowej, zapewnia piękne nawilżenie, wzmocnienie skóry, łagodzi, jest idealny na zimę. Mieści się w pięknym i solidnym słoiczku (50 ml) ze szkła, dodatkowo umieszczono go w kartoniku, z którego zasięgnąć można mnóstwa informacji o kremie. W takim duecie, z kremikiem pod oczy, będzie doskonałym prezentem na zbliżające się święta. Ja pokochałam go też za kremową konsystencję, wspaniale rozprowadza się po skórze i szybciutko wchłania. Stosuję go codziennie rano, idealnie sprawdza się jako baza pod makijaż, ale także podczas wieczornego rytuału pielęgnacyjnego. Kolejne cudeńko kremowe tejże marki, które polecam z całego serca.

 
SO'BiO étic - Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy z olejkiem arganowym 5 w 1 - Linia Précieux Argan
Mam kilka ulubieńców wśród kremów pod oczy, zaś przeciwzmarszczkowy krem pod oczy z olejkiem arganowym SO'BiO étic, zaskoczył mnie tak, że od razu dołączył do moich hitów. Krem otrzymujemy w pięknej tubeczce (15 ml), którą dodatkowo zapakowano w uroczy kartonik z przydatnymi informacjami. Skóra w okolicach oczu jest delikatna i często wrażliwa, także zawsze dobrze i skrzętnie wybieram kosmetyki, które używam w tych okolicach. Nakładam go po aplikacji kremu do twarzy. Kremik arganowy działa przeciwzmarszczkowo, dobrze łagodzi, nawilża, ujędrnia, ale również niweluje worki pod oczami i zasinienia. Sprawdzi się przy cerze starzejącej się, nawet bardzo wrażliwej i potrzebującej szczególnej opieki, zawiera bowiem naturalne składniki. Mamy tu także ekologiczny olej arganowy i rumiankową wodę, ale są tez algi, wyciąg z gryki, czy kwas hialuronowy. Ma on delikatną konsystencję i otulający, przyjemny zapach, nie obciąża skóry, ładnie się wchłania. Jeśli wymagacie dużo od kremów pod oczy, ten spełni wasze wymagania i wraz z kremem do twarzy, będzie świetnym towarzyszem codziennej pielęgnacji, którą warto także podarować na święta bliskim!



piątek, 7 grudnia 2018

Nowa, luksusowa marka w mojej kosmetyczce – Beaute Pacifique - Paradoxe Eye Cream - Najlepszy krem pod oczy ever! Dermokosmetyk z medyczną jakością!

Czy Wy także wpadacie już w przedświąteczną gorączkę? Ja w tym roku, zdecydowanie szybciej zabrałam się za szukanie prezentów i przygotowania do tych szczególnych, grudniowych dni.


Zbliża się koniec jesieni, mróz trzyma już mocno, niebawem powitamy panią zimę. W tymże, burzliwym dla skóry okresie, zmieniłam celowo krem pod oczy. Nowością w mojej kosmetyczce stała się marka Beaute Pacifique, a Paradoxe Eye Cream, powalił mnie swym działaniem na łopatki, idealnie trafiając w moje oczekiwania i potrzeby. Beaute Pacifique, to luksusowa, duńska marka, której bogaty i pokaźny asortyment, znajdziecie w świetnym, zawsze polecanym przeze mnie sklepie topestetic, kuszącym naprawdę genialnymi dermokosmetykami z całego świata, są tam popularne i kochane przez wielu marki, ale co dla mnie ważne, prawdziwe perełki i nowe, mało znane, kosmetyczne cuda. Sklep jest oczywiście wspaniałym miejscem, gdzie zakupicie boskie prezenty świąteczne, także koniecznie lećcie tam na przyjemne zakupy. Krem Beaute Pacifique Paradoxe Eye Cream, kosztuje 219,00 zł, także z pewnością będzie to zawsze przemyślany zakup, a naprawdę warto zainwestować w swoją skórę i skusić się na ten genialny i dający efekty kosmetyk.


Beaute Pacifique, łączy w swych kosmetykach efekt pielęgnacyjny i silnie przeciwstarzeniowy, są to bezpieczne produkty, pełne składników aktywnych, a takich właśnie potrzebuje moja wymagająca skóra w okolicach oczu, zwłaszcza teraz u progu zimy. Nie ukrywam, iż mam kilka ulubieńców wśród kremów pod oczy, krem Paradoxe Eye Cream, dołączył do hitów w tym temacie. Krem otrzymujemy luksusowym słoiczku (15 ml), w błękitnym kolorze i logo marki, który dodatkowo zapakowano w granatowy kartonik z przydatną ulotką oraz praktyczną łopatką, dzięki której możemy w sposób higieniczny aplikować kosmetyk pod oczy. Skóra w tych okolicach jest delikatna i często wrażliwa, także uważajmy, bo nie dostały się tu niepożądane zabrudzenia, a od tego łopatka nas chroni. Krem pięknie łagodzi, nawilża, ujędrnia, ale również niweluje worki pod oczami, zasinienia i ewentualne opuchnięcia. Jest ideałem do cery takiej, jak moja, czyli mieszanej, w kierunku suchej, sprawdzi się przy cerze starzejącej się, bardzo wrażliwej, wiotkiej i potrzebującej szczególnej opieki. Krem zawiera ciekawe składniki, mamy tu glicerynę, skwalan, olej z nasion winogron, procyjanidyny, witaminę E, kolagen, wyciąg z aloesu, kwas hialuronowy, czy ekstrakt z kwiatów jeżówki. Stosuję go dwa razy dziennie, pierwszy raz rano, po oczyszczeniu twarzy, po serum, lecz przed kremem do twarzy oraz na noc, po demakijażu, również po aplikacji serum. Ma on bardzo dość treściwą, jak na krem pod oczy konsystencję w jasno-różowym kolorze, myślę że to też w tym tkwi sekret jego działania. Nie ma tu intensywnego zapachu, w zasadzie krem jest bezwonny, co zasługuje także na pochwałę. Jest to świetny, medyczny krem o genialnym działaniu, jeśli szukacie idealnego kremy pod oczy i chcecie dobrze zainwestować w swoją skórę, gwarantuję, iż Paradoxe Eye Cream, będzie strzałem w dziesiątkę. 

 

wtorek, 31 lipca 2018

My precious! Unikalne, najlepsze, naturalne serum do twarzy i serum pod oczy - Wooden Spoon – Super Seeds Enchanting Neroli z certyfikatami!

Jak się trzymacie w te upały? U mnie obecnie 30 stopni w słońcu, a może nawet więcej! Pamiętajcie o wodzie, nie tylko dla siebie, ale także dla zwierząt, no i oczywiście o prawidłowej pielęgnacji i ochronie skóry w ten szczególny czas! 


Dziś u mnie kosmetyczna miłość, my precious! Oto Wooden Spoon, linia Super Seeds Enchanting Neroli w postaci Zaawansowanego, przeciwzmarszczkowego serum do twarzy Neroli oraz Zaawansowanego, przeciwzmarszczkowego serum pod oczy Neroli. Kosmetyki Wooden Spoon, goszczą u mnie już kolejny raz, wcześniej pokochałam bowiem balsam do ust Rose Kiss oraz zaawansowany, przeciwzmarszczkowy olejek oczyszczający do mycia twarzy, który do dziś rozpieszcza moją skórę. Duecik pięknie króluje w mojej letniej pielęgnacji, a ze kocham oleje naturalne przez cały rok, szybko zdobyły moje serce. Wooden Spoon, to marka z dobrą misją i zawsze pięknymi składami, kosmetyki spod jej skrzydeł, to kosmetyczne cuda zawierają one wyłącznie składniki pochodzące z natury, surowe i nieprzetworzone oleje organiczne roślinne, nie modyfikowane genetycznie, z ekologicznych upraw, nie odnajdziemy w nich sztucznych barwinków, substancji zapachowych, pochodnych ropy naftowej, alergenów, czy konserwantów, są to produkty oczywiście free cruelty, nie testowane na zwierzętach na żadnym etapie produkcji. Oba kosmetyki, posiadają ceniony przeze mnie certyfikat Soil Association Organic oraz certyfikat Cosmos Organic. Polecam Wam bardzo nowości z linii Super Seeds, seria Neroli, z której pochodzą oba kosmetyki, jest boska, ale warto zwrócić też uwagę na serię z bułgarską różą, która pachnie naprawdę oszałamiająco. Zarówno serum do twarzy, jak i serum pod oczy, zachwycają wizualnie, zdobią moją łazienkę, pięknym, ciemnym designem, ciemnymi buteleczkami, które dodatkowo zapakowano w czarne, luksusowe, matowe kartoniki ze zdobieniami, na nich także znajdziemy informacje na temat kosmetyku, jego właściwości, certyfikaty i prześliczny skład, po raz kolejny doceniam dbałość o każdy aspekt produktu, Wooden Spoon chylę czoła.


Naturalne serum do twarzy, otrzymujemy w pięknej, buteleczce (30 ml), z praktyczną, szklaną pipetką, która jest doskonałym rozwiązaniem w przypadku kosmetyków typu serum, kosmetyk dozujemy bowiem bez problemu, higienicznie, dokładnie tyle kropel ile potrzebujemy do jednorazowej aplikacji. Serum, można stosować przy każdego rodzaju skórze, zarówno na dzień, jak i na noc, u mnie jest to kosmetyk, który działa nocą, jest delikatne, czyste i bezpieczne nawet dla cery wrażliwej. Serum bazuje na cudownych, naturalnych składnikach, pośród których znajdziemy olej kameliowy, olej z nasion czarnuszki, olej z nasion malin, olej różany, olej z nasion czarnego bzu, olej z nasion dyni, olej z nasion żurawiny, olej z pestek śliwek, olej sezamowy, olej rokitnikowy, olej z kwiatów neroli, olej z nasion maku, olej z nasion jagody goji, olej z nasion chia, olej z nasion brokuła, olej lniany, całość dopełnia witamina E. Skład zachwyca od a do z! Komponenty odmładzają, nadają mojej skórze głębokiego nawilżenia i pięknego odżywienia, wygładzają ją, ujędrniają, działają przeciwzapalnie i chronią przed działaniem czynników zewnętrznych. Serum bosko pachnie, jest to bardzo delikatna woń, pomarańczowa, świeża, idealna na lato! Stosuję je codziennie na noc, pamiętając także o szyi i dekolcie, kosmetyk ma aksamitną, olejową konsystencję, świetnie rozprowadza się po skórze i wchłania, pozostawiając delikatną chmurkę.


Znalezienie dobrego kosmetyku pod oczy, jak wiecie, to nie lada szczęście, mi się udało, serum pod oczy działa u mnie na medal. Jeśli szukacie naturalnego serum pod oczy, z całego serca polecam Wam Wooden Spoon. Jest piękne, delikatne i daje efekty. Buteleczka mieści 15 ml kosmetyku, zakończona jest kuleczką roll-on, dzięki której aplikujemy serum pod oczy, zabieg jest niesamowicie przyjemny, dodatkowo masujemy sobie te okolice. Serum pod oczy pachnie tak samo, jak serum do twarzy, to świeża, pomarańczowa woń, jest jeszcze delikatniejsze w swej strukturze i konsystencji, nadal olejkowej. Ładnie pielęgnuje, odżywia, wygładza skórę, napina, jest mega wydajne, także polecam aplikować naprawdę małą ilość. Serum ma podobny skład do braciszka do twarzy, ale dodatkowo mamy tu na przykład olej z nasion ogórka, czy olej z nasion figi, skład jest przepiękny i naprawdę zachwyca. To prawdziwy skarb, wart absolutnie każdego grosika, jeśli nie znacie zatem tych kosmetyków, musicie nadrobić, niechaj moc Neroli będzie z Wami!



wtorek, 24 kwietnia 2018

Świetne, apteczne trio do pielęgnacji twarzy wiosną – Linia Hydraline - Dermena Skin Care z Molekułą Regen 7 – Krem na noc, pod oczy oraz kremowa emulsja

W aptece często spoglądam na półki z kosmetykami, znaleźć tam można naprawdę sporą gamę interesujących i dobrych produktów do specjalistycznej pielęgnacji skóry. Kosmetyki polskiej Dermeny, od lat sprawdzają się u mnie w 100%, dlatego sięgam po nie bez obaw i tak też stało się w przypadku świetnego trio do pielęgnacji twarzy.


Linia Hydraline, zadebiutowała niegdyś u mnie na blogu mleczkiem do demakijażu i kremem na dzień, dziś zaś u mnie odżywczy krem natłuszczający na noc, wygładzający krem pod oczy oraz genialna, kremowa emulsja do mycia twarzy. Całe trio spełnia idealnie swą rolę, pielęgnując moją skórę wiosną. Hydraline jest to linia nawilżająca, dedykowana cerze suchej, bardzo suchej, odwodnionej, skłonnej do podrażnień i łuszczenia się. Przy mojej mieszanej skórze w kierunku suchej ze skłonnością do podrażnień, wszystkie trzy kosmetyki sprawdzają się pięknie. Zawierają one, charakterystyczną dla marki, opatentowaną Molekułę Regen 7, jest to czynna, fizjologiczna substancja pochodzenia witaminowego, jeden z dwóch podstawowych metabolitów witaminy PP, zawierająca między innymi wyciągi z algi brunatnej. 


Dermena Hydraline - Odżywczy krem natłuszczający na noc
Krem odżywczy, natłuszczający na noc, otrzymujemy w smukłej, pionowej, białej tubce, zawierającej 50 ml kosmetyku. Opakowanie zabezpieczone jest dokładnie przed otwarciem. Dozowanie kremu jest zawsze higieniczne, mamy także pewność, iż kosmetyk zużyjemy do ostatniej kropli. Dodatkowo tubkę umieszczono w tradycyjnym dla marki niebieskim kartoniku z przydatną ulotką. Krem przeznaczony jest do stosowania na noc, aplikuję go podczas wieczornej pielęgnacji, cieniutką warstwą na całą twarz, szyję i dekolt, działa przede wszystkim nawilżająco i natłuszczajaco, odżywiając skórę, działając też ochronnie, skóra rankiem jest miękka i gładka. Jeśli macie skórę w kierunku suchej, jak ja, z pewnością będziecie zadowoleni z tegoż kremu, będzie on ideałem dla osób z cerą problematyczną, odwodnioną, skłonną do podrażnień i łuszczenia. Warto go stosować też w duecie z kremem na dzień, który również bardzo miło wspominam. W składzie, prócz Molekuły Regen 7, znajdziemy tu masło shea, aktywator epidermalnego kwasu hialuronowego, pantenol, alantoinę, olejek bawełniany i emolienty. 


Dermena Hydraline - Wygładzający krem pod oczy
Kremik jest moim aptecznym hitem, ma lekką i delikatną konsystencję, ładnie rozprowadza się po skórze i jednocześnie szybko się wchłania. Zawiera oczywiście Molekułę Regen 7, ale także szereg innych składników, takich jak naturalny polisacharyd, jest tu też roślinna betaina, aktywator epidermalnego kwasu hialuronowego, pantenol, alantoina, witamina E, czy olejek bawełniany. Doceniam praktyczną i poręczną tubeczkę (15 ml), w której mieści się kremik, dodatkowo z kartonika i ulotki, zasięgniemy szeregu informacji o kosmetyku. Krem jest bardzo wydajny, ja wyciskam zaledwie ilość dwóch ziaren groszku, by zaaplikować go na okolice oczu. Ma ultra lekką konsystencję w białym kolorze, momentalnie się wchłania. Na pewno będę do niego wracać. Pamiętajcie, że okolica oczu jest niesamowicie ważna, jest tu skóra cieńsza i często podatna na podrażnienia, zatem trzeba o nią dbać ze szczególną troską. 


Dermena Hydraline - Kremowa emulsja do mycia twarzy
Ciekawy kosmetyk z praktyczną, zabezpieczoną pompką, przeznaczony do mycia twarzy, nie ukrywam, że emulsja intrygowała mnie bardzo, zatem szybko się do niej dobrałam. Od razu skradła moje serce, lekka i delikatna, nie podrażnia skóry, myje i nie wysusza skóry. Nie ma tu slsów, czy składników drażniących, delikatne składniki myjące, ładnie oczyszczają i zachowują naturalne ph skóry, co ważne jest szczególnie u mnie, przy mojej skłonnej do przesuszeń i obecnie podrażnień skóry. Emulsja pozostawia moją skórę nawilżoną i miękką, naprawdę sprawdza się znakomicie. Ma kremową, mleczną wręcz konsystencję w białym kolorze, doskonale rozprowadza się po skórze, zachwyca mnie jej delikatność, a jednocześnie skuteczność. Ja stosuję ją po demakijażu, masuję skórę z dwoma pompkami emulsji, po czym zmywam letnią wodą, jest to świetny kosmetyk zarówno do porannej, jak i wieczornej pielęgnacji i oczyszczania. W składzie odnaleźć można oczywiście Molekułę Regen 7, naturalny polisacharyd, roślinną betainę, aktywator epidermalnego kwasu hialuronowego, sól morską, mocznik, pantenol, alantoinę, witaminę E i olejek bawełniany. Jeśli jej nie znacie, musicie nadrobić, koniecznie poszukajcie jej w aptece!