poniedziałek, 23 sierpnia 2021

Świetny, krwisty HORROR Wydawnictwa Lira - Syrena - Mariusz Kaszyński

Jako nastolatka totalnie zaczytywałam się w horrorach, później już na studiach polonistycznych, zdecydowanie królowała u mnie literatura piękna, zaś sentyment i miłość do tych mroczniejszych zakamarków literackich, pozostała i tkwi we mnie niezmiennie do dziś. 


Syrena - Mariusz Kaszyński

Premiera: 28 lipca 2021

Wydawnictwo: Lira

Oprawa: okładka miękka

Ilość stron: 336


Mariusz Kaszyński, autor powieści Syrena, urodził się w 1975 roku, jest doktorem nauk technicznych, miłośnikiem przyrody, historii, astronomii i twórczości Kinga, zatem na jego powieść czekałam naprawdę z dużą dozą nadziei na dobrą, mroczną lekturę. Doskonała okładka książki, skutecznie przyciąga oko, a jej fabuła przy okazji zapowiedzi, również kupiła mnie momentalnie. Oto w upalny wieczór w Warszawie, na brzegu Wisły, przy akompaniamencie dyskotekowych przebojów, imprezuje ze znajomymi i dziewczyną Łukasz Kostrzyński, czyli Kosa. Jest to wulgarny, wybuchowy, agresywny człowiek, pochodzący z patologicznej rodziny, w kłótni podpala on Andżelikę, która oszpecona ucieka w wiślane zarośla. Po kolejnych kilku krokach poczuła, że nie jest sama. (...) Nóg nie dostrzegła, ale w ciemności kłębiło się coś na kształt ogona. Kiedy rozszarpane ciało kobiety zostaje znalezione, na miejsce zbrodni, przybywa starszy już komisarz Norbert Zawicki, który bierze sprawę w swoje ręce. Kosa obserwuje zmiany, jakie w nim zachodzą, a my jesteśmy świadkami kolejnych, krwawych morderstw, które korzenie mają w dalekiej przeszłości. Syrena, to doskonała, książkowa rozrywka, horror napisany soczystym, żywym, przystępnym językiem, całość wciąga, a fabuła ciekawie postępuje. Powieść czyta się doskonale, jestem przekonana, że miłośnicy gatunku, do których i ja należę, będą zachwyceni. Świetny klimat grozy, krew, tajemniczy, głodny, morderczy potwór i kryminalne śledztwo, zdecydowanie polecam książkowym fanom mrocznych klimatów!


 

 

24 komentarze:

  1. Brzmi całkiem ciekawie, a mroczny motyw syreny przypomniał mi o oglądanym kiedyś filmie "Córki dancingu". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Motyw wodnego potwora jest genialny, świetna książka :)

      Usuń
  2. Okładka całkiem intrygująca : )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. No mam ochotę na tę książkę

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zachęcająco piszesz o tej książce. Lubię horrory.

    OdpowiedzUsuń
  5. Intrygująca i kusząca recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To nie moja bajka choć brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  7. To chyba nie zupełnie moje klimaty:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo. To coś zdecydowanie w moich klimatach 😍

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem, czy dla mnie nie za straszna :p

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzadko czytam thrillery, już sama okładka mnie przeraża ;)

    OdpowiedzUsuń