czwartek, 5 sierpnia 2021

Tajemnice Lizbony i szpital dla lalek - Lalka z Lizbony - Iwona Słabuszewska-Krauze – Doskonała, współczesna literatura piękna!

Jako polonistka, doceniam książki z kręgu współczesnej literatury pięknej szczególnie. Choć nieskrywana miłości do kryminałów, zdominowała moje ostatnie, czytelnicze tygodnie, skusiłam się też na powieściową nowość Wydawnictwa Lira pod tytułem Lalka z Lizbony.


Lalka z Lizbony - Iwona Słabuszewska-Krauze

Premiera: 19 lipca 2021

Wydawnictwo: Lira

Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami

Ilość stron: 368


Iwona Słabuszewska-Krauze, to pisarka, dziennikarka, socjolog, która ma już na swym koncie kilka książek, w mojej biblioteczce, zadebiutowała lipcowo, chwilkę przed premierą, powieścią Lalka z Lizbony, która intrygowała mnie już, przy książkowych zapowiedziach wydawnictwa, które serwuję Wam regularnie. Książkę zdobi bardzo oryginalna i przyciągająca oko i nawiązująca do fabuły, ciekawa okładka, warto jej poszukać na księgarskich półkach. Lalka z Lizbony, jest absolutnie doskonale napisana, czuć tu lekkie pióro autorki, zaś przystępny język, świetnie skonstruowani bohaterowie, zaskakujący finał i cała historia, scalają ze sobą spójną, bardzo wciągającą, nieco magiczną całość, którą czyta się świetnie. Powieść mówi nam, jak bardzo nasze życie może zaskoczyć, liczy się każdy moment i chwila, która wpłynąć może na dalsze, nasze, czasem bardzo splątane losy. Pięknego klimatu dodaje fakt, iż powieść toczy się w mieście słońca, Lizbona, to miejsce z wielką i czasem trudną historią, tu może stać się wszystko. Klinikę, szpital dla lalek, prowadzi tu stroniąca od ludzi, starsza już Florinda, którą poznajemy na początku powieści, to tu pacjenci, czyli stare lalki, w jej dłoniach, zyskują nowe życie. Lubiła to miejsce. Choć owszem, czasami miała wrażenie, że pracuje w kostnicy. W Lizbonie mieszka też dziennikarz Carlos Barreto z żoną Aną, spodziewają się dziecka, pewnego poranka, gdy wychodzi on po papierosy, wracając zastaje w domu pewnych mężczyzn. Chcemy ciebie, Carlosie – usłyszał. Carlos zostaje zaciągnięty do samochodu i uprowadzony do więzienia, gdzie jest torturowany. Przedślubne wakacje w malowniczej Lizbonie spędza Inez wraz z chłopakiem Wiktorem i przyjaciółką Zo, podróżują, zwiedzają, smakują, po intensywnym wieczorze, Inez zasypia i budzi się sama w pustym mieszkaniu, które razem wynajmują, ani Wiktor, ani Zo nie odbierają telefonu, dziewczyna zupełnie nie wie, co się stało, została zdradzona? Na półce była jedna walizka. Moja. Inez na miejskiej wyprzedaży, kupuje zabytkową lalkę, przy tejże okazji poznaje Humberto, chłopaka ze snu. Nic nie jest przypadkowe, a wszystko splata się ze sobą w jedną całość. Lalka z Lizbony, to doskonała, współczesna literatura piękna, istny ideał na wartościową lekturę urlopową, jestem zachwycona, zatem polecam Wam bardzo!
 

 

 

20 komentarzy:

  1. To zdecydowanie moje klimaty. Jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam zamiar ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ochotę sięgnąć po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nigdy nie czytałam niczego z literatury pięknej, ale nie jestem pewna. Szczerze mówiąc, brzmi trochę jak kryminał :D pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli czytałaś w szkole klasykę, to znaczy, że sięgnęłaś właśnie po literaturę piękną :) Tu we współczesnej odsłonie i zaiste z nutą kryminalną :)

      Usuń
  5. Myślę, że książka mogłaby mi się spodobać :D
    Chętnie bym ją przeczytała :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam wcześniej o tym tytule, a brzmi ciekawie :)

    Pozdrawiam Zakładka do Przyszłości

    OdpowiedzUsuń
  7. Intrygujący opis zachęca do przeczytania książki😀 Pozdrawiam 😀

    OdpowiedzUsuń