Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostropest plamisty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostropest plamisty. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 października 2018

100% Natury dla naszego zdrowia Soul Farm - Ostropest plamisty ziarno oraz błonnik naturalny z nasion babki płesznik i babki jajowatej!

Dziś u mnie dwa, naturalne i genialne produkty, które są od lat, stałym elementem mojej, codziennej diety. Oto ostropest plamisty i błonnik naturalny, oba cuda, to produkty pewne, bezpieczne i bez żadnych sztucznych dodatków, świetne w każdym calu. Polecam Wam sprawdzony przeze mnie sklep Soul Farm, gdzie szybko i bez problemu kupicie je, ale z pewnością skuszą Was tam tez inne, naturalne i zdrowe przekąski, superfoods i ciekawe suplementy, świetne na jesień!


Soul - Farm - Ostropest ziarno
W czasach, gdy nasza wątroba, narażona jest codzienne na szereg niebezpieczeństw, płynących z przetworzonego jedzenia i innych naszych grzeszków, typu tłuste potrawy i słodycze, ostropest, to must have w każdej kuchni. Ja zaopatruję się zawsze w całe ziarno ostropestu (400 g), które następnie mielę samodzielnie w starym młynku do kawy, wówczas zachowuje ono najwięcej swoich cennych właściwości. Na Soul Farm, dostępny jest też gotowy ostropest plamisty mielony, dla leniuszków. Ostropest, to słynna, roślinna sylimaryna, która działa silnie antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie i oczyszczająco, obniża stężenie cholesterolu we krwi, wspomaga pamięć, działa antynowotworowo, ale przede wszystkim oczyszcza organizm, chroni naszą, cenną wątrobę przed szkodliwym działaniem trucizn i jest to najbardziej znana i ceniona od starożytności jego właściwość. Powinien go przyjmować każdy, u mnie najczęściej łączymy go z sałatkami, jogurtami, można go dodawać do zupek, mieszanej warzywnych, do past roślinnych z cieciorki, fasoli i wielu, wielu innych, tak naprawdę świetnie smakuje w każdym wypadku. Dobrze jest przyjmować trzy łyżeczki ostropestu dzienne, na stałe, daje naprawdę świetne efekty, to zdrowy i wszechstronny cud natury.


Soul - Farm - Błonnik naturalny
Bardzo ważny w naszej diecie błonnik, gości w mojej kuchni od zawsze, dbając o zdrowie i dobre samopoczucie. Opakowanie błonnika Soul Farm, to 250 g mieszanki nasion babki płesznik w 80% oraz babki jajowatej w łuskach w 20%, jest to zdecydowanie moja ulubiona forma błonnika, 100% naturalna, bez dodatków i sztucznych konserwantów. Należy go przyjmować dwa razy dziennie, przygotowując dwie łyżeczki błonnika zmieszane z wodą, czyli razem cztery łyżeczki dziennie. Dwie łyżeczki błonnika, wsypuję do szklanki z letnią wodą, mieszam, powstaje smaczny, nieco kleisty, nieco jak w przypadku siemienia lnianego napój, wypijam go i wypijam kolejną szklankę wody. Woda to stały element dnia, jeśli przyjmujemy błonnik, należy wypić jej przynajmniej półtora litra. Błonnik zawiera mnóstwo witamin i związków mineralnych, obniża poziom cholesterolu, łagodzi stany zapalne, wspiera odporność, witalność, ale przed wszystkim działa na układ pokarmowy, jelita, czy żołądek, wspomaga diety odchudzające, podczas jego przyjmowania nie czujemy chęci na dojadanie, świetnie oczyszcza organizm i przyśpiesza przemianę materii. Jeśli nie znacie jeszcze mocy naturalnego błonnika, koniecznie skuście się!

 

czwartek, 26 kwietnia 2018

Superfoods w mojej kuchni – Naturalne i zdrowe produkty, które stosuję – Ostropest ziarno, siemię lniane, pomidory suszone oraz quinoa, czyli komosa ryżowa

Jeśli czytacie mojego bloga częściej, wiecie, iż od zawsze zwracam uwagę na to, jakie produkty lądują na moim talerzu. Ku mojej uciesze produkty tak zwane superfoods, czyli zdrowe i wartościowe, obecnie przeżywają swój renesans i są coraz lepiej dostępne.


Warto zainwestować w swoje zdrowie, skusić się na dobre pyszności i wzbogacić swoja kuchnię o ekologiczne produkty. Dziś u mnie smakowitości, które na stałe już królują u mnie. Ziarno ostropestu, siemię lniane, suszone pomidory oraz quinoa, czyli komosa ryżowa. Wszystkie te produkty zakupicie w sklepie ze zdrową żywnością BioIndygo, gdzie kusi mnóstwo produktów ekologicznych, także superfoods właśnie, są tu też oleje, zioła, soki, ale też kosmetyki i inne cuda, także pędźcie na zdrowe zakupy. Kupując tego typu produkty, zawracajmy uwagę na ich autentyczność i markę. Tu w sklepie, miałam pewność, że spełnią one w 100% moje oczekiwania. 


Ostropest plamisty – ziarno
  Jest to moje must have od wielu lat, polecam kupować ziarno ostropestu i mielić je samodzielnie, bowiem wówczas zachowuje najwięcej swoich właściwości. Ostropest plamisty, znany jest już od starożytności, jego właściwości oczyszczające organizm i dbające przede wszystkim o funkcjonowanie wątroby, doceniane są do dziś. Roślinna sylimaryna, którą zawiera ostropest, działa antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie i oczyszczająco, obniża także stężenie cholesterolu we krwi, chroni naszą, cenną wątrobę przed szkodliwym działaniem trucizn, działa też antynowotworowo. Ostropest także wspomaga pamięć, także właściwości ma co nie miara. Jak wspomniałam już wyżej, ja mielę nasionka i dodaję mielony ostropest do jogurtów, sałatek, mieszanek warzywnych, można go dodawać do wszystkiego! Należy przyjmować około dwie, trzy łyżeczki dzienne, na stałe, wówczas daje świetne efekty, u mnie jest to stały produkt w codziennej diecie.


Siemię lniane - ziarno
Na BioIndygo skusiłam się aż na kilogram tego cudu, bardzo często bowiem zajadam to smakowite ziarno. Tu również polecam dwie, trzy łyżki, zalać wrzącą wodą i poczekać 15 minut, wówczas zmięknie, takie siemię jest smakowite i gotowe do wypicia, ja zawsze też rozgryzam ziarenka, rozkoszując się ich smakiem. Siemię ma tak wiele zastosowań, że głowa mała, przede wszystkim wspiera układ trawienny, zawiera cenne kwasy tłuszczowe, tworząc jakby żel lniany, obleka nasz żołądek, dwunastnicę i przełyk w dobrą powłoką ochronną, oczyszcza organizm. Podobnie, jak w przypadku ostropestu, tu także polecam całe ziarenka, nie mielone, bowiem tracą wówczas na wartościach odżywczych. Siemię lniane musi gościć zdecydowanie w każdej kuchni.


Pomidory suszone
Mój wspaniały, zdrowy dodatek do sałatki, kanapek, czy innych, nawet obiadowych dań. Suszone pomidory, zawierają jeszcze więcej cennego likopenu, niż te świeże warzywa, jest to silny przeciwutleniacz, działający przeciwstarzeniowo, zmniejsza on ryzyko nowotworów i zawału, to czerwony barwnik pochodzący z rodziny karotenoidów, jest on także w czerwonej papryce, czy moich ukochanych owocach dzikiej róży. Pomidory suszone mają świetny smak, nieco słodki, głęboki, wolę je w formie suszonej bez olejów. Jeśli jeszcze ich nie próbowaliście, koniecznie musicie nadrobić.


Quinoa - Komosa ryżowa biała
Jest to moje odkrycie od wielu lat. Uwielbiam jej smak i jak pięknie wygląda po ugotowaniu. W moim domu, jemy ją w podobnych konfiguracjach, jak ryż, czy kasze. Jest smaczna i ma cenne właściwości i wartości odżywcze. Komosa ryżowa obniża cholesterol, stabilizuje poziom insuliny, zatem jest idealna dla cukrzyków, jeśli macie uczulenie na gluten, także możecie ją spożywać. Jest to świetne źródło białka i witamin, zwana jest matką zbóż lub świętym zbożem Inków. W sklepie, dostępna jest tez jej wersja czerwona. W mojej diecie wegetariańskiej, jest zdecydowaną królową.



Znacie te produkty? Które superfoods królują u Was? :)

 

wtorek, 5 grudnia 2017

Dlaczego zażywam Ostropest plamisty? Właściwości ostropestu i jego wpływ na nasze zdrowie – Oleofarm Ostropest plamisty

Na pewno znacie tę cudowną roślinkę, którą zwą „okazały oset” - Ostropest plamisty, bo o nim dziś u mnie, wykorzystywany jest zarówno jako zioło lecznicze, jadalne, ale także szeroko stosuje się go w kosmetyce.


Ostropest plamisty, doceniany jest od zarania dziejów, przede wszystkim ze względu na jego cenne nasiona, które zawierają sylimarynę działającą przeciwzapalnie, ochronnie i detoksykacyjnie dla naszej wątroby, która dzięki niej, odbudowuje się i regeneruje, ostropest wpływa tez korzystnie na trawienie, poza tym stabilizuje poziom cukru we krwi. Ostropest, to też przeciwutleniacze, zatem lepszy stan cery i działanie antynowotworowe. Ostropest Oleofarm, który obecnie przyjmuję, to wygodne, białe kapsułki, w opakowaniu mamy ich aż 60 sztuk (trzy listki po 20 kapsułek), zatem przy stosowaniu jednej kapsułki dziennie, mamy go na dwa miesiące. 


Jedna kapsułka, zawiera 68 mg ekstraktu z nasion ostropestu plamistego, w tym 34 mg czystej sylimaryny. Ostropest łykam przed jedzeniem, wiedząc, że moja wątroba na pewno jest z tego faktu zadowolona. Na co dzień narażona na przeróżne leki, stresy, nie zawsze do końca zdrowe jedzenie, bo każdy z nas przecież troszkę kulinarnie grzeszy, cieszy się, gdy w naszej diecie zawita Ostropest plamisty. Znacie go? Jakie, zdrowe suplementy polecacie na okres zimowy? :)