środa, 30 stycznia 2019

Naturalne mydła potasowe Etja w nowej, ulepszonej formule - Argan i Pomarańcza, Lawendowe, Kawa i Peeling i Tamanu i Drzewo herbaciane

Naturalne mydła potasowe Etja, gościły już na mym blogu we wszystkich, czterech odsłonach, dziś zaś chcę Wam o nich ponownie przypomnieć, a jest na to świetna okazja, bowiem niedawno firma zmieniła ich formułę.


Odkąd Etja wprowadziła mydła potasowe do asortymentu, jestem ich wielką fanką, w ofercie są cztery mydełka, które mają idealny skład, zapach, konsystencję i dają naprawdę widoczne efekty pielęgnacyjne. Mydła te wytwarzane są ręcznie, tradycyjnymi metodami na bazie zmydlonego, nierafinowanego, tłoczonego na zimno oleju lnianego, który zawiera mnóstwo cudownym dla skóry właściwości, bogaty jest w kwas alfa-linolenowy, linolowy, oleinowy oraz witaminę B i witaminę młodości - witaminę E. Mydła potasowe mieszkają w białych, zakręcanych pojemnikach (80 g), na opakowaniach, prócz ślicznych grafik, odnajdziemy także informacje na temat kosmetyku, stosowania, właściwości i skład. Każde z nich ma inny skład, komponenty w nowej formule nie uległy zmianie, zmieniła się zaś ich konsystencja, obecnie mydła są gęstsze, bardziej zbite, a co za tym idzie bardziej wydajne. Mydła otrzymujemy w postaci gęstej, mydlanej pasty, można je wykorzystywać na wielu płaszczyznach, do całego ciała. Są świetnym kosmetykiem do codziennego, nawet częstego mycia dłoni, genialnie do ciała pod prysznicem i w wannie. Mydła potasowe, rozpuszczają się w wodzie, zatem można sobie na ich bazie, stworzyć mydło w płynie, z powodzeniem wykorzystuje się je także do mycia włosów. Ja zaś najczęściej wszystkie cztery mydła, stosuję do mycia twarzy, to bezpieczne i naturalne kosmetyki bez konserwantów, które nie wysuszają, ładnie zmiękczają moją skórę, nawilżają i odżywiają ją, szczególnie świetnie sprawdzają się u mnie po demakijażu. Jeśli jeszcze ich nie poznaliście, koniecznie musicie nadrobić. 


Mydło potasowe Argan i Pomarańcza, zawiera nierafinowany, tłoczony na zimno olej lniany, wzbogacony organicznym olejem arganowym, bogatym w witaminę E, działa on silnie regenerująco i przeciwstarzeniowo. Całość dopełnia eteryczny olejek pomarańczowy, przepięknie pachnący świeżutką pomarańczką. Mydło Lawendowe, to olej lniany, ale także olej ze słodkich migdałów i naturalny olejek lawendowy. To mydełko działa kojąco i gojąco, łagodzi podrażnienia, chroni skórę. Mydło Kawa i Peeling, działa złuszczająco, oczyszczająco, nawilżająco, ale również ujędrnia i działa przeciwstarzeniowo, pobudza mikrokrążenie, chroni też przed działaniem czynników zewnętrznych. Zawiera olej lniany i organiczny olej z nasion kawy. Mydło Tamanu i Drzewo herbaciane, posiada właściwości pielęgnacyjne, oczyszczające, ochronne, antyseptyczne i przeciwłojotokowe. Mydełko bogate jest w olej lniany, organiczny olej tamanu, eteryczny olejek z drzewa herbacianego i organiczny olej jojoba gold. Jestem przekonana, że wybierzecie dla siebie któreś z nich. 



36 komentarzy:

  1. To ja zdecydowanie chetny na lawendę ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa wersji kawowej 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie zdecydowanie wersje z kawą oraz z drzewem herbacianym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiedziałam, że mają takie mydła w ofercie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są już jakiś czas w ofercie, teraz nieco zmienione :)

      Usuń
  5. Wszystko co lawendowe jest moje!

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, ale się prezentują świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wolę chyba zwykłe żele.

    Wpadnij i do mnie :)

    www.natalia-i-jej-świat.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś zdecydowanie mydła, żele mają często gorsze składy i wówczas wysuszają mi skórę :)

      Usuń
  8. Nigdy nie miałam mydła potasowego i przyznam, że bardzo mnie nimi zaciekawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo :) Fajnie jest poznać mydełka potasowe, to ciekawa forma pielęgnacji :)

      Usuń
  9. to coś dla mnie, mam słabość do takich kosmetyków, chciałabym poznać te mydełka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz je poznać, moje ukochane to lawenda i pomarancza :)

      Usuń
  10. Mydła bardzo mnie zaciekawiły! Ich składy i działanie wydają się być świetne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam nigdy takich mydeł ale bardzo mnie zaciekawiłaś nimi :) Rzeczywiście mają prosty, fajny skład. Zwłaszcza to pomarańczowe wpadło mi w oko, ale to ze względu na zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama korzystam z mydeł potasowych. Niw wysuszaja ani nic :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja coś nie mogę się z nimi dogadać, szczególnie z kawowym z peelingiem, trudno mi się je nakłada i rozciera :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciężko się zdecydować na jedno, tak bardzo ładnie je przedstawiłaś na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nikt mnie tak nie nabrał :) po pierwszym zdjęciu myślałam że to desery :)
    chyba głodnemu chleb na myśli hahaha

    OdpowiedzUsuń
  16. Mają bardzo ciekawą formę :)

    OdpowiedzUsuń