czwartek, 23 września 2021

Wyniki KONKURSU oraz recenzja - Infantka - Wojciech Nerkowski - Wydawnictwo Lira – Witamy piękną jesień, genialną książką!

Witamy piękną jesień! Cudny czas kocyków, ciepłej herbatki, pitnej czekolady z książką w ręku i kotem na kolanach, można uznać za rozpoczęty! Dziś przybywam do Was z wynikami konkursu z książką Infantka

 

Nową powieść Wojciecha Nerkowskiego, wygrywa Aleksandra Krajewska - Gratulacje! Poproszę o jak najszybszy kontakt mailowy z adresem do wysyłki nagrody.

 


Infantka - Wojciech Nerkowski

Premiera: 20 września 2021

Wydawnictwo: Lira

Oprawa: okładka miękka

Ilość stron: 416 


Infantka Wojciecha Nerkowskiego, to nowość Wydawnictwa Lira, iście doskonały wybór na klimatyczną, jesienną lekturę. Wojciech Nerkowski powraca w świetnym stylu, zdecydowanie warto sięgnąć po tę powieść i dąć się porwać intrygującej fabule. W marcu tego roku, ukazała się książka Kryptonim Romeo Wojciecha Nerkowskiego, której recenzja pojawiła się u mnie, poprzednia powieść tegoż autora, pod tytułem Okrutnie piękny, również bardzo przypadła mi do gustu, zatem z wielką niecierpliwością czekałam premierę Infantki. Wojciech Nerkowski kocha kino, książki i kawę, jest scenarzystą filmowym, współtwórcą seriali i tłumaczem literatury. Infantka z pewnością zachwyci wszystkich miłośników rodzimych, dobrych, klimatycznych kryminałów i sensacji, są tu też ciekawe wątki obyczajowe.


Hania Wysocka nie zna swojej rodziny, nie wie skąd pochodzi i gdzie są jej korzenie, wychowała się w domu dziecka. W podróż, którą jest życie, wyruszyłam na gapę. Uparta i dążąca do celu dziewczyna, ma obecnie swój piękny dom, męża Jakuba - prawnika, córeczkę i pracuje jako stewardesa, zatem jej życie wypełnia niebezpieczna i stresująca czasem praca na pokładach samolotów. Gdy fabularnie przenosimy się dwa lata wcześniej, podczas weekendowego zwiedzania starego pałacu w Wojdanach z siedemnastego wieku, na jednym z portretów Hania widzi kobietę, arystokratkę bardzo podobną do siebie. No popatrz! Wyglądasz, jak ta laska na obrazie. Dlaczego Hania jest tak podobna do Delfiny Woydańskiej? Czy jej korzenie tkwią w rodzie Ordynata Woydańskiego? Wówczas jeszcze chłopak Hani, przyszły mąż Jakub, bada sprawę i wraca do Wojdan, okazuje się, iż właściciel majątku, miał nieślubne dziecko, a wokół sprawy powstało wiele plotek i tajemnic. Niestety Stanisław Woydański nie żyje, zginął wraz z usynowionym Xawerym w wypadku lotniczym, Hania i Jakub kontaktują się ze starszą już asystentką Woydańskiego – Moniką Zagórną. Pani ma jego oczy… - powtórzyła cichym, drżącym z emocji głosem (…). Powieść naprawdę wciąga jak szalona, a my krok po kroku, poznajemy zawiłą i zaskakującą przeszłość, tajemnice krążące wokół historii rodu i wartościowego spadku, którego strzegą ONI wraz z nestorką rodu Antoniną Suchecką-Drucką na czele. Zaryzykuję twierdzenie, iż jest to najlepsza książka Wojciecha Nerkowskiego, doskonale skonstruowana fabuła, nie pozwala odłożyć powieści ani na moment. Są emocje, sekrety, zawiła sprawa, zwroty akcji, zaskoczenia, doskonały klimat, świetny finał i ciekawi bohaterowie, Infantka, to ideał na jesienne, czytelnicze wieczory, polecam z całego serca!  


 

 

16 komentarzy:

  1. Wielkie gratulacje. Książka mnie zainteresowała, gdyż lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  2. O jejku cieszę się <3 bardzo dziękuje i już się kontaktuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! Po książkę chętnie sięgnę :) mam w planach twórczość autora ;)!

    OdpowiedzUsuń
  4. to brzmi kurcze całkiem ciekawie;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie planowałam czytać tej książki, ale po przeczytaniu Twojej recenzji oczywiście przekonałaś mnie do zmiany zdania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne porównanie. I prześliczne zdjęcia dla tej książki :)

    Pozdrawiam Zakładka do Przyszłości

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje! :) Książka ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń