czwartek, 19 lipca 2018

Moje hity z czerwonej serii Vianek - Przeciwzmarszczkowe serum do twarzy z koenzymem Q10 i Rewitalizujący tonik do twarzy z ekstraktem z koniczyny czerwonej!

Moja ukochana i jedna z najlepszych, polskich firm produkujących naturalne kosmetyki, czyli Sylveco, ma w swojej ofercie tak wiele moich pielęgnacyjnych hitów, że trudno je zliczyć. Dziś kolejne cuda pochodzące spod jej skrzydeł, oto marka Vianek, seria czerwona i przeciwzmarszczkowe serum do twarzy z koenzymem Q10 oraz rewitalizujący tonik do twarzy z ekstraktem z koniczyny czerwonej.


Naturalne serum przeciwzmarszczkowe, otrzymujemy w pięknej, białej buteleczce (30 ml), z praktyczną, szklaną pipetką, która jest doskonałym rozwiązaniem w przypadku kosmetyków typu serum, kosmetyk dozujemy bowiem bez problemu, higienicznie, dokładnie tyle kropel ile potrzebujemy do jednorazowej aplikacji. Buteleczka ozdobiona jest wspaniałymi, zalipiańskimi zdobieniami i mieszka dodatkowo w kartoniku, na którym tradycyjnie widnieją informacje na temat serum, jego właściwości i wzorowy skład kosmetyku. Serum, można stosować zarówno na dzień, jak i na noc, u mnie był to kosmetyk działający nocą. Serum bazuje na cudownych, naturalnych składnikach, jest tu olej z pestek winogron, olej z pestek truskawek, olej z pestek malin, olej arganowy, czy roślinny skwalan, całość dopełnia witamina młodości – witamina E i koenzym Q10. Składniki odmładzają, nadają mojej skórze głębokiego nawilżenia i pięknego odżywienia, wygładzają ją, ujędrniają, działają przeciwzapalnie i chronią przed działaniem czynników zewnętrznych. Kosmetyk ma olejową konsystencję, pięknie rozprowadza się po skórze, pozostawiając delikatną chmurkę ochronną, pachnie bosko, jak truskawki i maliny. Pokochałam po prostu to serum!


Otrzymujemy go w białej buteleczce (150 ml), która ozdobił każdą łazienkę, na niej znajdziemy informacje na temat produktu i skład. W skład toniku, wchodzi woda, roślinna gliceryna, ekstrakt z czerwonej koniczyny, łagodzący panthenol, skwalan, czy kwas hialuronowy i kwas mlekowy. Tonik ma piękny, owocowy zapach, jest to bezpieczny kosmetyk, delikatny, także świetny nawet do cery wrażliwej. Ja stosowałam go nie tylko do oczyszczenia twarzy, ale także szyi i dekoltu, przy mojej cerze mieszanej, w kierunku suchej, sprawdzał się znakomicie. Moja skóra po jego aplikacji była doskonale oczyszczona, odżywiona, uspokojona i miękka. Uwielbiam wszystkie toniki Vianka, to kolejny świetny kosmetyk tejże marki! 




26 komentarzy:

  1. Miałam chyba jakiś płyn z tej serii i mi nie pasował, serum brzmi zachęcająco, jednak mi nie wszystko co naturalne pasuje, ot taka kapryśna cera moja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum jest boskie, musisz je poznać :) Mam tez płyn micelarny z tej serii, ja bardzo go lubię :) Zgoda pełna, cera każda inna :)

      Usuń
  2. Czekają na mnie jeszcze w zapasach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tonik też mógłby się u mnie sprawdzić, serum przeciwzmarszczkowe jeszcze mi nie w głowie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zatem tonik, jest naprawdę świetny i ten zapach :)

      Usuń
  4. So lovely)
    NEW POST
    https://www.melodyjacob.com/2018/07/the-thou-shalt-trilogy-new-bestselling.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Po Twoich recenzjach mam ochotę to wszystko wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze produktów z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czerwonej serum jest naj :) Ale ubóstwiam tez eliksir, maseczkę i micelka :)

      Usuń
  7. Produktów tej firmy jeszcze nie miałam :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak nic muszę skusić się na to serum :) Niedługo będę robić kolejne zamówienie na ich stronie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, warto, zapach boski i działanie na medal :)

      Usuń
  9. Przyznam że do marki Vianek podchodzę z dystansem, bo...każdy produkt tej firmy który dostał się w moje łapki nie spełnił moich oczekiwań albo...zrobił jesień średniowiecza na twarzy. Te sera wyglądają bardzo atrakcyjnie...:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda buzia inna :) U mnie sprawdzają się pięknie, zawsze warto próbkami najpierw poczęstować skórę, serum jak dla mnie boskie jest :)

      Usuń
  10. Bardzo mnie ciekawi serum, przy najbliższej okazji chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba skuszę się na serum, teraz używam krem pod oczy tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Serum chętnie wypróbuję - uwielbiam olejowe sera ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Serum kupię sobie na pewno, ale kilka innych nieotwartych butelek czeka na swoją kolej :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno skusze się na to serum jesienią. Ja też zakochałam się w tym zapachu, próbowałam go na dłoni i skóra była taka miękka i jej koloryt w sekundzie się poprawił!

    OdpowiedzUsuń