Jesienią,
zawsze zmieniam zarówno kosmetyki do pielęgnacji, jak i makijaż. Moja cera
obecnie zyskała typowy dla siebie, bardzo jasny odcień, zatem moje ulubione,
jaśniutkie podkłady, poszły w ruch. Myślę, że nikomu nie trzeba przedstawiać
kultowej, polskiej marki Bell, na którą postanowiłam zwrócić uwagę w temacie
podkładów.
HYPOAllergenic
Perfect Skin Liquid Make-Up marki Bell, to cztery odcienie, idealnie
wpasowujące się w nasze, polskie, słowiańskie koloryty, podkłady. Stacjonarnie
bez problemu zakupicie je w każdym Rossmannie, tam też na żywo możecie
wypróbować sobie odpowiedni dla siebie odcień. Perfect Skin, to świetny podkład na jesień i zimę, jest już bestsellerem
marki, u mnie to nieodłączny kosmetyk w codziennym, porannym makijażu. Podkład
mieści się w szklanej, przezroczystej buteleczce 25 g, z funkcjonalną, wygodną pipetką,
która nie przysparza żadnych problemów w aplikacji. Na opakowaniu odnajdziemy
informacje o składzie i właściwościach kosmetyku. Zawsze przed użyciem, zaleca
się potrząsnąć buteleczką. Ma on kremową, gładką, lekką konsystencję, idealnie
i równo rozprowadza się na skórze, ja zawsze nakładam płynny podkład pędzlem flat-top.
Podkład Bell,
jest kosmetykiem bardzo wydajnym, co ważne jest w przypadku produktów, których
używamy codziennie. Jest doskonałym wyborem dla każdego rodzaju skóry, sprawdzi
się też przy cerze wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Podkłady HYPOAllergenic
Perfect Skin Liquid Make-Up, to wybór czterech odcieni, ja, jako typowy bladzioszek,
wybieram z tej czwórki najjaśniejszy kolor z numerem 01 Warm Beige, jest dla
mnie wprost idealny, intensywniejszy jest 02 Olive, który również używam, zaś
03 Vanilla i 04 Caramel, to nieco ciemniejsze, zaś nadal świetne do polskich
odcieni skóry kolory podkłady.
Podkład Perfect Skin, pełni funkcję wyrównującą
koloryt, kryje ładnie drobne niedoskonałości, rozświetlając skórę, dodatkowo
dobrze odświeża, nawilża, jednocześnie nieco matuje ją, tworząc pudrowy efekt bez
efektu maski. Produkt dobrze wtapia się w skórę i współpracuje z innymi
kosmetykami, ja dodatkowo wykorzystuję w makijażu również korektory, róże,
bronzer, wykończenie pudrem sypkim nie jest konieczne, aczkolwiek na potrzeby
trwalszego efektu, należy puder oczywiście zastosować, pod podkład zawsze stosuję
bazę, czy jest nią krem nawilżający, czy typowa baza, to indywidualna sprawa. Perfect Skin utrzymuje
się dobrze przez wiele godzin, nie ciemnieje i naprawdę doskonale spełnia swą
funkcję, bardzo się z nim polubiłam i na pewno będę do niego wracać. Jestem
ciekawa, czy znacie podkłady Bell Perfect Skin?