środa, 17 lipca 2019

Platforma Legimi w nowej odsłonie i ostatnio przeczytane przeze mnie książki w formie ebooka!

Jeśli zaglądacie na mojego bloga częściej, na pewno wiecie, iż czytam bardzo dużo, najczęściej są to książki w tradycyjnej, papierowej formie, bowiem kocham bezpośredni kontakt z książką, zaś czasem skuszę się także na dobrego ebooka, którego podczytuję na tablecie w różnych miejscach w ciągu dnia.


Legimi, to platforma czytelnicza, skupiająca przeogromną ilość książek w postaci ebooków i audiobooków, obecnie Legimi, już od 6 czerwca, wystartowało w nowej odsłonie, a wraz z nią także wersja beta aplikacji na Androida. Nowe Legimi to teraz także wygodny dostęp na telefonach, ale także multiwyszukiwarka i wygodniejsze zarządzanie swoją półką. Oferta Legimi to obecnie ponad 60 000 ebooków i audiobooków, a wiele największych hitów również w formie synchchrobooków.  Ja mam Legimi na moim tablecie przez trzy miesiące, jest to świetny dostęp bez limitów, który polecam i Wam. Można dowolnie sięgać po książki na swoją wirtualną półkę i czytać, bądź słuchać. Oto książki, które znalazły się ostatnio na mojej półce na Legimi!



Wyzwolenie zwierząt - Peter Singer
Kultowa książka, biblia wszystkich obrońców zwierząt. Jest to wydanie ze wstępem Yuvala Noaha Harariego oraz wprowadzeniem Dariusza Gzyry, współzałożyciela Stowarzyszenia Empatia. Przeczytać powinien ją każdy, przede wszystkim Ci, którzy jedzą mięso. Jest tu o warunkach, w jakich obecnie żyją zwierzęta hodowlane, okrutnym przemyśle mięsnym, testach na zwierzętach, ale też o człowieku i konsekwencjach jego działania. Pozycja totalnie obowiązkowa, dla każdego, jeśli jeszcze nie czytaliście, musicie nadrobić, koniecznie.
Baśnie i opowieści o Bydgoszczy - E.A. Gwiazdowska
Legendy, baśnie i piękne opowieści o moim mieście. Piękna i baśniowa podróż nie tylko dla mieszkańców Bydgoszczy.
Tajemnice pielęgniarek. Prawda i uprzedzenia - Marianna Fijewska
Wstrząsająca prawda o pracy pielęgniarki w naszym kraju. Przerażające wypowiedzi pielęgniarek o stanie służby zdrowia, pacjentach, ale też o nich samych. Polecam bardzo!
Kot w domu. Instrukcja obsługi autorstwa - Barbara Sieradzan
Mam cztery kociaki w domu i pomimo, iż dużo wiem o kotach, z przyjemnością sięgnęłam po te książkę. Z pewnością przeczytać ja powinny osoby, które planują kociaka, jako nowego członka rodziny, sporo informacji i jednocześnie ciekawostek.
Wyśpiewam wam więcej - Urszula Dudziak
Kocham Ulę, to wspaniała, pełna pasji i miłości do muzyki kobieta. Książka to jej życie, ale też sporo anegdot i ciekawych historii. Jazzowa królowa, jak zawsze zachwyca humorem, prawą i życiowym podejściem do spraw.
Kocie mojo, czyli jak być opiekunem szczęśliwego kota - Jackson Galaxy, Mikel Maria Delgado
Znany z programów telewizyjnych Jackson Galaxy prowadzi Kot z piekła rodem, tu mamy zaś książkę jego autorstwa. Świetnie pokazuje nam, jak zrozumieć swego, kociego przyjaciela, jak rozpoznać jego samopoczucie i jak pokochać go takim, jaki jest. Świetne ujęta psychika kocia i sporo świetnych porad, w nowatorski sposób.
 

 

Pozytywna energia i smaczne, kolorowe dania na lato - Książka na lato – Część 7 – Edipresse Książki - Jedz, śmiej się i walcz! Joanna Jędrzejczyk, Jan Paszkowski

To już siódma odsłona mojej letniej serii blogowej Książka na lato! Dziś dla odmiany, mam dla Was coś pozytywnego i zarazem smakowitego, a mianowicie książkę pełną przepisów na zdrowe, kolorowe dania, wzbogacone o cenne rady genialnej kobiety - Joanny Jędrzejczyk!


Jedz, śmiej się i walcz!
Joanna Jędrzejczyk, Jan Paszkowski
Premiera: 5 czerwca 2019
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Oprawa: twarda
Ilość stron: 224



Wielką fanką mistrzyni, Joanny Jędrzejczyk jestem od lat, maniakalnie oglądam z moim lubym UFC, zwłaszcza, gdy walczy Joanna, tudzież inni, świetni Polacy, którzy zasilają szeregi tej, największej na świecie organizacji MMA. Jako, że uwielbiam Asię, z przyjemnością sięgnęłam po książkę, którą napisała wraz z Janem Paszkowskim, którego możecie znać z programu MasterChef. Duet ten serwuje nam radosne przepisy na potrawy pełne zdrowia i kolorów, do tego książka motywuje i niesie pozytywne fale. Autorzy zdecydowali, by procenty ze sprzedaży tejże książki, przekazać dla fundacji onkologicznych, zatem na pewno warto ją nabyć. Wasze oko, w księgarni książka skusi pełną energii okładką, na której widnieje oczywiście Joanna i Jan, ma ona twardą oprawę, co przydaje się w kuchni, gdy korzysta się na żywo z przepisów. Jest naprawdę pięknie wydana, dzięki temu polecałabym ją także na prezent dla bliskich.
 


Jedz, śmiej się i walcz! Serwuje nam aż 60 przepisów, podzielonych na działy, zaś książkę rozpoczynają cudowne felietony Joanny, pełne pasji i miłości do sportu. Jest tu mnóstwo motywacji, dobrej energii, pozytywnego kopa, Asia to prawdziwa mistrzyni, z krwi i kości, bardzo prawdziwa i życiowa, kobieta z niesamowita siłą, zarówno zewnętrzną, jak i wewnętrzną. Mamy do wyboru przepisy na śniadania, przeróżne kanaki, słone, słodkie, ale też zupki, dania mięsne, ale jest też dział dla mnie, czyli wege, gdzie już wypatrzyłam kilka smakowitości, które bankowo przygotuję w mojej kuchni. W przepisach Joanny, warto zwrócić uwagę na szybki, naturalny izotonik, który już wypróbowałam i bananowe omleciki. Jedz, śmiej się i walcz, to nietuzinkowe pomysły na szybkie i proste dania, w pozytywnej aurze, polecam bardzo na lato!



piątek, 12 lipca 2019

Naturalne mydła potasowe Etja - Argan&Pomarańcza, Lawendowe, Kawa&Peeling i Tamanu&Drzewo herbaciane – Cztery, idealne na lato, naturalne skarby w mojej łazience!

Naturalne mydła potasowe Etja, niedawno pojawiły się w ofercie, w nowej, ulepszonej formule, postanowiłam zatem, pokazać Wam, jak zmieniły się i przede wszystkim, jak sprawdzają się u mnie w codziennej pielęgnacji. Pozwólcie zatem zabrać się w mydlaną podróż, pośród uzależniających zapachów pomarańczy, lawendy, kawy i drzewa herbacianego! 


Z pewnością znacie olejki eteryczne i oleje do skóry, które od lat firma Etja oddaje w nasze ręce, do asortymentu na stałe dołączyły mydła potasowe, które przeszły przez długie i restrykcyjne testy. Obecna wersja mydeł jest dopracowana, genialna i naprawdę idealna. Cztery odsłony mydeł, do wybory mamy mydło Argan&Pomarańcza, Lawendowe, Kawa&Peeling oraz Tamanu&Drzewo herbaciane, które zatem wybrać? Ja kocham je wszystkie, zaś postaram się przybliżyć Wam szczegółowo właściwości i skład każdego z nich. Mydła wytwarzane są ręcznie, tradycyjnymi metodami na bazie zmydlonego, nierafinowanego, tłoczonego na zimno oleju lnianego, który zawiera mnóstwo cennych dla skóry właściwości, bogaty jest w kwas alfa-linolenowy, linolowy, oleinowy oraz witaminę B i witaminę młodości - witaminę E. Każde mydło zawiera także olej rzepakowy, jest to novum w składzie mydeł, olej ten to bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych i witamin A, E i K. 



Mydła otrzymujemy w białych, zakręcanych pojemniczkach (80 g), zapakowanych dodatkowo w kartonik, na którym, prócz nowych, tematycznych grafik, odnajdziemy także informacje na temat kosmetyku, jego stosowania, właściwości i skład. Każde z nich ma inny skład, wspólnym zaś mianownikiem jest olej lniany i olej rzepakowy. Mydła mają postać gęstej, mięciutkiej, mydlanej pasty, można je wykorzystywać na wielu płaszczyznach, do całego ciała, od stóp do głów. Są świetnym kosmetykiem do codziennego, nawet częstego mycia dłoni, stóp (zwłaszcza, gdy zmagacie się z twardą skórą), genialnie do ciała pod prysznicem i w wannie, także do włosów. Ja najczęściej stosuję je z rękawicą kessa, wówczas tworzą piękną, kremową piankę. Mydła potasowe ładnie rozpuszczają się w wodzie, zatem można na ich bazie, stworzyć naturalne mydło w płynie. 

 
Argan&Pomarańcza
Hipnotyzujące i uzależniające mydło naturalne, którego jestem zdeklarowaną fanką. Prócz oleju lnianego i rzepakowego, zawiera olej arganowy (bogaty w witaminę E, nazywa się go eliksirem młodości, złotem Maroka, działa on silnie regenerująco i przeciwstarzeniowo), a całości dopełnia boski, eteryczny olejek pomarańczowy, przepięknie pachnący świeżutką pomarańczką. Mydło Argan&Pomarańcza, stosuję do mycia twarzy, po demakijażu, pięknie oczyszcza, nawilża, wygładza, ujędrnia i regeneruje naskórek. Mam cerę 30+, mieszaną w kierunku suchej, sprawdza się znakomicie. 


Lawendowe
To mydło ukochał mój facet do golenia, w składzie mamy tu olej lniany i rzepakowy, ale także olej ze słodkich migdałów i naturalny olejek lawendowy. Mydełko działa kojąco i gojąco, łagodzi podrażnienia, chroni skórę. Kocham zapach lawendy, który tu naprawdę zachwyca! Lawenda to jeden z piękniejszych zapachów świata, koi zmysły. Ja stosuję je w wannie, sprawdzi się przy każdego rodzaju skórze, świetne dla całej rodziny, zawiera witaminy A,B1, B2, B6, D i E, warto je poznać.


Kawa&Peeling
Cudowne połączenie mydła i peelingu, z naturalnym składem. Zdecydowany hicior. Kosmetyk działa złuszczająco, oczyszczająco, nawilżająco, ale również ujędrnia i działa przeciwstarzeniowo, pobudza mikrokrążenie. Zawiera olej lniany, olej rzepakowy, sercem zaś mydła jest bogaty w kofeinę olej z nasion kawy. Mydło naprawdę przepięknie i smakowicie pachnie aromatyczną kawą, wspaniale oczyszcza, wygładza, jest naturalnym peelingiem, genialne do walki z cellulitem. Ja najczęściej stosuję je do nóg i na uda. W nowej wersji, mydło jest bardziej treściwe, łatwiej aplikuje się, polecam masować nim skórę, a nawet pozostawić mydło chwilę na skórze. 


Tamanu&Drzewo herbaciane
Mydełko idealne dla osób ze skórą problematyczną, tłustą, trądzikową, skłonną do niedoskonałości, łuszczycową. Posiada właściwości pielęgnacyjne, oczyszczające, ochronne, antyseptyczne i przeciwłojotokowe. Mydełko bogate jest w olej lniany, rzepakowy, mamy tu też organiczny olej tamanu, eteryczny olejek z drzewa herbacianego i organiczny olej jojoba gold. Zawiera cenne kwasy omega-3,6 i 9 oraz witaminy E i F. Mydło oczyszcza, nie wysusza, chroni, regeneruje i odżywia, nie zapychajac porów. Pachnie ziołowo, olejkiem herbacianym, ma miękką, gładką konsystencję i jest bardzo wydajne. 


Które mydło wybieracie? Ja polecam absolutnie wszystkie, jestem pewna, że pokochacie je, jak ja, polecam całego serducha! 


poniedziałek, 8 lipca 2019

Kosmetyczni ulubieńcy lata – Trzy hity ostatnich tygodni – Orientana peeling papaja i żeń-szeń, żel aloesowy Holika Holika oraz słynny podkład Healthy Mix Bourjois i porównanie najjaśniejszych odcieni!

Lato trwa w najlepsze! Gorące i słoneczne miesiące, to szczególny czas dla skóry twarzy i całego ciała, w tym okresie zmieniam nieco kosmetyczne zapasy, zmiany dotyczą też u mnie w kosmetyków do makijażu. Jak wiecie od lat, wybieram do swej pielęgnacji kosmetyki z jak najlepszymi składami, w makijażu, wybieram lekkie produkty, które sprawdzą się nawet podczas ekstremalnych upałów. Postanowiłam pokazać Wam, moje trzy ulubione kosmetyki tego lata, w trio znalazł się kosmetyk do pielęgnacji twarzy w postaci peelingu Orientany, jak i do pielęgnacji ciała, czyli żel żel aloesowy Holika Holika, w temacie makijażu, wybrałam lekki i słynny podkład Healthy Mix Bourjois. Wszystkie te kosmetyki możecie zakupić w sklepie Gobli, gdzie znajdziecie je w zdecydowanie najlepszych cenach. Naprawdę nigdzie, stacjonarnie, nie widziałam tychże kosmetyków w tak niskich cenach, nawet w sieciowych drogeriach, zatem warto tam skierować się na letnie zakupy, z kręgu pielęgnacji włosów, ciała, jak i makijażu właśnie.  


Kosmetyki polskiej Orientany, należą do moich ulubionych od wielu lat, są to zawsze kosmetyki bazujące na naturalnych składnikach, nie znajdziemy tu barwników, silikonów, parabenów, czy parafiny, to oczywiście kosmetyki cruelty free z cennym certyfikatem fundacji Viva. Naturalny peeling kremowy do twarzy papaja i żeń-szeń, był moim kosmetycznym marzeniem, na Gobli jest nowością i kosztuje 24,47 zł. Jest to boski, naturalny kosmetyk, znajduje się w poręcznym, zakręcanym opakowaniu (50 g), które dodatkowo zapakowano w kartonik, na nim prócz owocowych grafik, odnajdziemy oczywiście informacje o produkcie, właściwościach oraz piękny skład. Peeling jest kosmetykiem, który polecałabym dla wszystkich typów skóry, ja mam cerę mieszaną w kierunku suchej i sprawdza się iście cudownie. Pięknie złuszcza, oczyszcza, nawilża i wyrównuje koloryt skóry, przywraca równowagę i ładnie ją wygładza. W jego składzie znajdziemy olej z nasion słonecznika, drobinki pestek moreli, glicerynę roślinną, olej z kiełków pszenicy, masło shea, żeń-szeń, olej ze słodkich migdałów, ekstrakty z papai, olejek grejpfrutowy, sezamowy, ekstrakty z szafranu, olej awokado, olejek sandałowy, czy olej marchewkowy. Skład peelingu, jest idealny, to czyste dobro dla naszej skóry. Gdy wykonuję peeling, aplikuję kosmetyk na twarz i masuję koliście całą twarz, szyję i dekolt, po czym spłukuję wodą. Ma on gęstą, deserową jakby konsystencję z drobinkami pestek moreli, stosowanie go, to najczystsza przyjemność, polecam Wam na lato, boski kosmetyk o bogatym składzie, mój hit!


Mój kosmetyczny hit lata numer dwa, to świetny żel marki Holika Holika. Jest to aloes w 92%, kosmetyk pod prysznic na bazie aloesu, który po prostu trzeba poznać. Na Gobli kosztuje 29,80 zł i jest wart każdego grosika. Na pewno znacie słynny, wielofunkcyjny żel aloesowy Holika Holika, postanowiłam poznać jego braciszka do kąpieli i nie zawiodłam się, a nawet rozkochałam. Idealny żel do pielęgnacji latem, doskonały pod prysznic, jak i do kąpieli w wannie, jest bardzo delikatny, pięknie oczyszcza i odświeża, zawiera w 92% sok z liści aloesu, ale także wyciąg z kwiatu lotosu, ekstrakt z liści wąkroty azjatyckiej, ogórka, kukurydzy, kapusty, czy arbuza. Ponownie jest to boski kosmetyk z pięknym składem. Mieszka on w przepięknej buteleczce (250 ml), imitującej liść aloesu. Doskonale używa się go, kontrolując pozostałą ilość. Żel zawiera delikatne składniki, które nie wysuszają, nie podrażniają nawet bardzo wrażliwej skóry, pięknie oczyszcza, tworząc lekką piankę, słowem, żelowy ideał, który i Wam polecam!


Słynny podkład na Gobli kosztuje jedyne 26,97 zł! Nigdzie nie dostaniecie go w niższej cenie, z moich obserwacji wynika, iż w stacjonarnych drogeriach, jego cena potrafi dochodzić nawet do 60 zł. Healthy Mix, to świetny i lekki podkład na lato, jest kultowym już kosmetykiem, bardzo wydajnym, co ważne jest w przypadku produktów, których używamy codziennie. U mnie latem, jest nieodłącznym kosmetykiem w porannym makijażu. Podkłady Healthy Mix, to doskonały wybór odcieni, ja jako typowy, słowiański bladzioszek, mam dwa najjaśniejsze, czyli 50 i 51, na zdjęciach można zauważyć lekką różnicę pomiędzy nimi. Podkład mieści się w szklanej, przezroczystej buteleczce 30 ml z wygodną pompeczką, która nie zapycha się i nie przysparza żadnych problemów w aplikacji, pompkę chroni dodatkowo nakładka. Podkład nie należy do kryjących kosmetyków, pełni on raczej funkcję wyrównującą koloryt, choć u mnie kryje ładnie drobne niedoskonałości, rozświetlając skórę, dodatkowo dobrze nawilża, zawiera witaminy C, E i B. Aplikując go, wyciskam małą ilość (konsystencja jest kremowa, gładka i ultra lekka) na nadgarstek i maczam w nim pędzel do podkładu, u mnie to pędzel typu flat top. Pieczętuję następnie delikatnie twarz, wprowadzając podkład i wklepując w skórę twarzy. Podkład ma świeży i przyjemny, owocowy zapach, daje efekt zdrowej, świetlistej cery, bez efektu maski. Dobrze wtapia się w skórę i współpracuje z innymi kosmetykami, ja konturuje twarz, finalizuję makijaż pudrem sypkim i czasem przy większych okazjach fixerem. Utrzymuje się na twarzy bardzo dobrze, nie ciemnieje i naprawdę doskonale spełnia swą funkcję. Jestem ciekawa, czy znacie któryś z moich ulubionych, letnich hitów? A może macie swoje, inne typy?

 

piątek, 5 lipca 2019

Sekrety słynnej rodziny królewskiej! Windsorowie. Celebryci, nudziarze, skandaliści – Iwona Kienzler - Wydawnictwo Lira – Książka na lato – Część 6

Na letnią lekturę, dziś chcę Wam polecić świetną książkę z serii biografii historycznych Iwony Kienzler! Jesteście ciekawi sekretów słynnej rodziny królewskiej? Zapraszam na recenzję publikacji Windsorowie. Celebryci, nudziarze, skandaliści!


Windsorowie. Celebryci, nudziarze, skandaliści
Iwona Kienzler
Premiera: 10 kwietnia 2019
Wydawnictwo: Lira
Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 320


Historyczną serię Iwony Kienzler, którą pięknie wydaje Wydawnictwo Lira, poznałam niedawno dzięki książce Tajemnicze zgony władców, od tamtej pory zawsze z przyjemnością witam w mojej biblioteczce nowości z tegoż działu. Wydawnictwo Lira zaskakuje wciąż gorącymi, wspaniałymi nowościami, u mnie zaś książka, która ukazała się w kwietniu i troszkę czekała na swą kolej, wreszcie przyszedł zaś moment, gdy sięgnęłam po nią i totalnie przepadłam, książkę czyta się ekspresowo, wciąga i zaskakuje, to idealna pozycja na urlop, wakacje, czy leniuchowanie na plaży, koniecznie sięgnijcie po nią tego lata i nie przeoczcie w księgarni. Książkę zdobi świetna okładka, będąca przeglądem słynnej rodziny królewskiej, będzie też świetnym prezentem dla każdego miłośnika historii współczesnej, ale też dla osób mających hopla na punkcie royal family! Autorka Iwona Kienzler, to polska pisarka, popularyzatorka historii i ciekawego życia postaci historycznych. Autorka w swej książce, zwraca uwagę na ludzki aspekt słynnej rodziny królewskiej, ale ukazuje też tło historyczne. Dzieje Windsorów, to fascynująca podróż poprzez skandale, miłostki, rodzinne tajemnice, z pewnością śledząc współczesne doniesienia, wiecie o wielu z nich, jednakże książka, odkrywa przed nami te mało znane fakty. Świetną sprawą jest drzewo genealogiczne na początku publikacji, które porządkuje nam dynastię Windsorów. Mamy tu oczywiście słynną królową Elżbietę, ale też jej syna Karola, księżną Dianę i ich dzieci, Kamillę Parker Bowles, książka podaje aktualne dane wraz z osobą Megan Markle, która zaś niedawno urodziła potomka. Ciekawią Was ciekawostki i sekrety, jakie kryje rodzina królewska? Windsorowie. Celebryci, nudziarze, skandaliści, musi znaleźć się na Waszych półkach, polecam z całego serducha!  


czwartek, 4 lipca 2019

Książka na lato – Część 5 – Dobra, pozytywna energia z Edipresse Książki – Optymizm mimo wszystko - Agata Komorowska oraz Wojownik słońca - Beata Pawlikowska

Piąta odsłona mojej letniej serii na blogu - Książka na lato, to dwie, wspaniałe książki, pełne dobrej energii, są to publikacje z kręgu tak zwanej literatury poradnikowej, obie przynoszą dobre fale i są idealne na plażową, wakacyjną, czy urlopową lekturę!


Optymizm mimo wszystko. Porcja optymizmu na każdą okazję
 - Agata Komorowska
Premiera: 13 marca 2019
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Oprawa: twarda
Ilość stron: 318

Choć mamy lato i słońce daje nam dobrą energię, by bardziej pozytywnie patrzeć na świat, wielu z nas, nadal potrzebuje swoistego kopa i dobrych fal. Książka Optymizm mimo wszystko. Porcja optymizmu na każdą okazję, której autorką jest Agata Komorowska, to idealna pozycja, by podczas urlopy, dodatkowo dodać sobie optymizmu i wykorzystać wolny czas do ostatniej kropli. Jest to mój pierwszy raz z tą autorką, Agata Komorowska, napisała także poczytną Depresjologię, poruszająca temat depresji, która dotknęła ją samą, jest mamą czwórki dzieci, ale także założycielką grup wsparcia dla rodziców dzieci niepełnosprawnych i osób chorych na depresję. Magią książki Optymizm mimo wszystko, jest bardzo prawdziwa szczerość i prawdziwość, autorka na swym przykładzie, radzi, jak w codzienności dostrzegać pozytywy i światło, jak być wdzięcznym za to, co się ma, nawet w bardzo trudnych chwilach, jak widzieć dobro, bez względu na napotkane sytuacje. Z pewnością jest to idealna lektura dla tych, którym trudno poradzić sobie z trudną codziennością, niesprawiedliwością świata, książka opowiada, informuje, ale też inspiruje. Nie jest to typowy poradnik, co i jak należy robić, książka pcha nas po prostu, po ludzku do działania i zmian na lepsze, tak bardzo potrzebnym każdemu z nas. 



Wojownik słońca. Magiczna wyprawa na kraniec wszystkiego
 - Beata Pawlikowska
Premiera: 24 kwietnia 2019
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Oprawa: twarda
Ilość stron: 368

Kolejny skarb Edipresse Książki, spod pióra Beaty Pawlikowskiej! Za każdym razem, książki tejże autorki, dają mi dobre fale, a sposób jej myślenia przekłada się i na moje postrzeganie życia. Beata Pawlikowska, ponownie przekonuje, iż to w jaki sposób myślimy, działa na to, co się później dzieje w naszym życiu. Z pewnością znacie tę pełną pozytywnej energii kobietę, która jest nie tylko doskonałą pisarką, ale też podróżniczką, dziennikarką, prowadzi także audycje radiowe. Jestem do dziś zakochana w jej Księdze dobrych myśli, tu ponownie urzeka nie tylko dobrym słowem, ale też uroczymi rysunkami. Wojownik słońca. Magiczna wyprawa na kraniec wszystkiego, to książka, której nie sposób przeoczyć w księgarni, poszukajcie jej koniecznie. Książka jest przepięknie wydana, jak zawsze w przypadku publikacji Beaty Pawlikowskiej, zachwycają żywe kolory, pozytywne rysunki, złote wykończenia, a twarda oprawa dopełnia dzieła, jest to wspaniały pomysł na letni prezent dla absolutnie każdego. Wojownik słońca, nie jest typowym poradnikiem, to opowieść o podróży, o drodze życiowej jakby każdego z nas, pełnej ukrytych sensów, metafor, z pewnością każdy czytelnik odnajdzie tu samego siebie. Opowieści w krótkich rozdziałach, powodują, iż książkę można czytać z nieukrywaną przyjemnością, lekkością. Teksty w ciekawej, baśniowo-onirycznej formie, podnoszą na duchu, inspirują, uczą, popychają do decyzji, zmian, zachęcają by cieszyć się życiem i zauważać pozytywne jego aspekty. 

poniedziałek, 1 lipca 2019

Mroczny, kryminalny thriller od Edipresse Książki – Widzę cię - Lisa Jewell – Książka na lato – Część 4 – Niebezpieczna obsesja - Nie tylko ty obserwujesz…

Doskonale wiem, iż podczas letnich, słonecznych dni, wielu z Was, podobnie jak ja, lubuje się niezmiennie w mrocznych zakamarkach literatury i sięga po kryminały, sensację i thrillery. Dziś bardziej mroczna odsłona mojej serii - Książka na lato!


Widzę cię - Lisa Jewell
Tytuł oryginalny: Watching You
Premiera: 24 kwietnia 2019
Tłumaczenie: Danuta Śmierzchalska
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Oprawa: miękka
Ilość stron: 336

Widzę cię, to najnowsza książka Lisy Jewell, bestsellerowej autorki między innymi hitu Kiedy ciebie nie ma, który czytałam w zeszłym roku. Lisa Jewell, bardzo popularna, brytyjska pisarka, zachwyciła mnie ponownie lekkim stylem, dobrym piórem i zmyślną, wciągającą fabułą. Powieść zwróci Waszą uwagę na półkach księgarni ciekawą i dopracowaną okładką, która przyciągnie oko kryminalnych miłośników. Mamy tu świetne wykończenia lakierem i mroczne, akcenty w ciemnych barwach. Książkę pochłania się ekspresowo, wciąga od pierwszej strony, nie można się od niej oderwać, a w dynamikę wciągają nas krótkie, acz treściwe rozdziały. Przystępny styl Lisy Jewell, powoduje, iż kryminał Widzę cię, czyta się z nieukrywaną przyjemnością. Podobnie, jak w Kiedy ciebie nie ma, mamy tu ciekawą i dynamiczną akcję, choć zaskakują momenty, gdzie przeważa klimat, dając nam dobrą nutę thrillera.


 Prolog ujawnia nam kryminalną sprawę o brutalne morderstwo, którą zajmuje się detektyw Rose Pelham: (…) na jej podłodze leży ciało z twarzą w wielkiej kałuży krwi, kształtem przypominającej nerkę. Nóż, którego użyto, leży w zlewie, dokładnie umyty namydloną gąbką. Ofiara została zaatakowana z furią (…). Małe, pełne pięknych domów osiedle Melville Heights i tajemnice jego mieszkańców, każdy gra tu swą rolę, udaje szczęście i zakłada maskę, jednak prawda często jest inna i bańka mydlana pęka i ujawnia realny obraz. Thomas, to ceniony dyrektor liceum, mieszka tu wraz z żoną i synem. Joey Mullen, wraca wraz z mężem do Melville, stara się ogarnąć swe życie, jednak dużo starszy, poznany, przystojny mężczyzna nie chce opuścić jej myśli, jest nim właśnie Tom Fitzwilliam, którego dziewczyna nieustannie i chorobliwie obserwuje, cóż z tego wyniknie? Niebezpieczna obsesja obserwacji, dotyka zaś nie tylko Joey… Powieść pomiędzy fabułą, serwuje nam ciekawe i sięgające sedna przesłuchania w sprawie morderstwa, całość wciąga i naprawdę ciekawie prowadzi czytelnika do rozwikłania sprawy, świetny, obyczajowo-kryminalny thriller na lato, przeczytajcie koniecznie!