wtorek, 30 stycznia 2018

Mój książkowy HIT! Woła mnie ciemność - Agata Suchocka - Daję Ci wieczność - Akt 1 - Nowość Wydawnictwa Initium

Dziś u mnie recenzja książki niebywale intrygującej, która wzbudziła moje duże zainteresowanie już w książkowych zapowiedziach Wydawnictwa Initium na 2018 rok, oto Woła mnie ciemność, autorstwa polskiej pisarki - Agaty Suchockiej.


Woła mnie ciemność - Agata Suchocka
Seria: Daję Ci wieczność - Akt 1
Premiera: 14 lutego 2018
Wydawnictwo: Initium
Oprawa: miękka
Ilość stron: 384


Woła mnie ciemność, to pierwszy tom, genialnie zapowiadającej się serii Daję Ci wieczność. Książka zakróluje na półkach księgarni już niebawem, bo 14 lutego, zatem koniecznie jej wypatrujcie, bo sama okładka to istny miód na moje serce. Koronki, krwista szminka i bladość kobiecej skóry, idealnie oddają klimat i fabułę powieści, myślę, że obok takiej oprawy nie sposób przejść obojętnie. Mam nadzieję, iż będzie mi dane poznać też planowane już, kolejne tomy tejże serii, bowiem nie ukrywam apetyt rośnie w miarę jedzenia. Wydawnictwo Initium, wydało Woła mnie ciemność, w nowej, rozszerzonej formie, całość ucieszy na pewno nie tylko miłośników ciemniejszych zakamarków współczesnej literatury, do których nie ukrywam z przyjemnością należę, ale także tych, którzy szukają w książce czegoś, co pozostawi w czytelniku swoje kiełkujące ziarno na dłużej.


Jako nastoletnia fascynatka ogólnie pojętych tematów mroczniejszych, na swych półkach miałam wówczas książki Mastertona, Lovecrafta, Stokera, na studiach polonistycznych, prócz oczywistej literatury pięknej, przyszedł u mnie czas także na kolejną klasykę, czyli Edgara Allana Poe, czy Le Fanu, minęło już sporo czasu, zawsze zaś godne miejsce, pośród tego typu literatury zajmowały u mnie książki Anne Rice, a dlaczego o niej wspominam? Woła mnie ciemność bowiem, ma według mnie korzenie właśnie tu, z oparów XIX-wiecznego Londynu, wyłania się nam Armagnac Jardineux, pochodzący z Luizjany, młody poszukiwacz nietuzinkowych emocji i zdarzeń.


Armagnac, jest potomkiem arystokratycznych, zamożnych plantatorów bawełny i trzciny cukrowej, jego dziadkowie zaś byli słynnymi potentatami winiaków. Obecnie jednak nie ma grosza przy duszy, a dostatnie życie młodzieńca, płynące pod znakiem elitarnego wykształcenia, zabaw i uciech, jest już jedynie wspomnieniem, wojna zniszczyła bowiem cały dorobek rodzinny, a on sam, z dumą w sercu, wspomnieniami o ukochanej rodzinie i babce Blanche Avoy, pozostaje w Londynie, by tu właśnie odnaleźć dalszy sens i zarobić na swoje utrzymanie. Jest utalentowanym pianistą, z wirtuozerią gra na pianinie, to muzyka zawsze niosła go przez życie: (…) skupiłem się na zgłębianiu tajników muzyki, która otaczała mnie od małego, (…) Nieraz zasypiałem na szezlongu, słuchając smutnych melodii wygrywanych przez moja matkę  na rzeźbionym, sprowadzonym z Północy fortepianie (…).
 

Powieść pisana po części w formie swoistego monologu, pamiętnika z licznymi, dynamizującymi dialogami, szybko powoduje, iż mocno zżywamy się z bohaterem, jesteśmy z nim od początku, jesteśmy zawsze gdzieś obok, jesteśmy w nim. Armagnac opowiada nam w kameralny sposób, jakby tylko dla nas, co działo się po tym, gdy stracił rodzinę i finansowe wsparcie. Grając w barze, w nieco alkoholowym upojeniu, spotyka młodego skrzypka Lothara Mintze, w duecie postanawiają uskuteczniać muzyczne, zarobkowe występy, to dla Armagnaca (…) nowy początek – życie, które utraciłem, zanim zdążyło się na dobre zacząć.


Historia Armagnaca, niesamowicie wciągnęła mnie od pierwszej karty powieści i nie zdecydowanie zwolniła tempa aż do końca, a wręcz odwrotnie. Armagnac, zawierając znajomość z Lotharem, poznaje jego mecenasa, jest nim Lord Edgar Francis Huntington, tajemniczy, hipnotyczny i dystyngowany mężczyzna, który pomimo swej sporej historii, wygląda, jak młodzieniec: Niewysoki, smukły, odziany w czerń, o gładkiej twarzy okolonej jasnymi włosami (…). Lord jest zachwycony upojną grą muzyka, który po śmierci ciotki, ostatniej krewnej, pozostając sam na świecie, decyduje się udać pod opiekuńcze skrzydła mecenasa Huntingtona i u boku utalentowanego, interesującego Lothara, zdobywać pieniądze, sławę oraz rządze dusz. Z czym wiąże się jednak ta podjęta w zasadzie za niego decyzja? Musicie sami przeczytać i przeżyć te niesamowite emocje!


Zdradzę Wam, iż Woła mnie ciemność, jest książką, którą w istocie szczerze pokochałam, mamy początek roku, a ja mam już tytuł, który na pewno znajdzie się na liście moich książkowych hitów 2018. Jest to zdecydowanie powieść dla miłośników dobrej, współczesnej literatury, która nawiązuje do klasyki powieści gotyckich, wampirycznych i ciemniejszych zakamarków, książka zachwyci też tych, którzy poszukują w książce nowych doznań, poruszenia zmysłów i nietuzinkowych, emocjonalnych fal. Z ogromną niecierpliwością czekam na kolejne tomy serii Daję Ci wieczność, nadal rozkoszując się pierwszym aktem historii Armagnaca Jardineux, który i Wam bardzo gorąco polecam!


39 komentarzy:

  1. Coś całkiem w moje klimaty, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zdecydowanie też, zatem koniecznie musisz przeczytać :)

      Usuń
  2. Podoba mi się sposób w jaki piszesz recenzje - bardzo miło się to czyta, a dodawanie cytatów z książki, czyli w tym wypadku wypowiedzi Armagnaca, to bardzo fajne urozmaicenie. Ja w prawdzie wolę inne klimaty książek, ale lubię te, w których właśnie możemy być bliżej głównego bohatera - poznawać go i z nim wszystko odczuwać :) Myślę, że jak uporam się z moim stosikiem książek, to sięgnę po nią kiedyś, po premierze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję za dobre słowa <3 Dzięki! Powieść zdecydowanie warta uwagi, nawet jeśli klimat nie do końca Ci opowiada, sama książka wciąga mocno, także polecam bardzo :)

      Usuń
  3. Okładka rzeczywiście cudna <3 Świetna, zachęcająca recenzja, będe jej wypatrywać i chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka genialna! Dzięki wielkie, koniecznie po nią sięgnij :)

      Usuń
  4. Lubię takie klimaty, chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo cieszy mnie ta recenzja, w końcu ktoś docenił co autorka zawarła w tej historii :) Należę do nielicznego grona szczęśliwców, którzy przeczytali całość i gwarantuję - jest na co czekać ! Pozdrawiam i będę na ten blog zaglądać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, ciesze się :) Jestem bardzo ciekawa kolejnych Aktów i maniakalnie będę wypatrywała wydania :)

      Usuń
  6. Okładka robi wrażenie zgadzam się w 100%. Powieść, to co prawda nie moje klimaty, bo ja się obracam częściej w kryminałach, nie mniej jednak czuję się zainteresowana i postaram się wpisać tę pozycję na moją listę książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełna zgoda! :) Ja też jestem mega fanką kryminałów, które, bardzo, bardzo często goszczą zresztą na blogu, także mino wszystko skiś się na nią :)

      Usuń
  7. Już okładka mi się podoba taka lekko wiktoriańska ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po przeczytaniu Twojej recenzji poczułam klimat tej książki, z pewnością by mi się spodobała!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ty to potrafisz zachęcić do przeczytania książki, ja sama rzadko kupuje książki w ciemno dlatego mam nadzieję że miejscowa biblioteka zamówi egzemplarz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, miło mi Marzenka <3 <3 Mam nadzieję, że biblioteka się zaopatrzy w nią :)

      Usuń
  10. Jak pięknie ją zaprezentowałaś - widać, ze lubisz mroczne klimaty, sceneria zdjęć niesamowita! Co do fabuły, brzmi ona dosyć interesująco, chętnie z nią się zapoznam bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzadko sięgam po książki tego typu, ale tym razem czuję się zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka i Twoje zdjęcia intrygują i kuszą, ale to raczej nie moje klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytałyśmy jeszcze książki w takim klimacie :) Chwytliwy tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. raczej nie moje klimaty, ale okładka ładna ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę, że może i by mnie wciągnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow dear It's something for me the cover of this book is fantastic thanks for sharing..
    https://clicknorder.pk online shopping in lahore

    OdpowiedzUsuń
  17. Umknęła mi ta książka :) porozglądam się za nią :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Okładka jest przecudna! Sama książka może niekoniecznie w moich klimatach, ale po takiej recenzji chyba sięgnę po nią z ciekawości...

    OdpowiedzUsuń