Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Kielecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Kielecka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 maja 2021

Zośka, Mistyfikator, Ślady oraz Cecylia - Recenzje powieści Szarej Godziny

Dziś u mnie cztery powieści Szarej Godziny, które przeczytałam już jakiś czas temu, pora więc na moją opinię o każdej z nich, która zatem przypadła mi do gustu? 


Zośka. Przepustka do szczęścia - Anna Stryjewska

W sierpniu minionego roku, światło dzienne ujrzała książka Zośka. Dopóki biło serce, będąca I tomem serii, w lutym zaś, swą premierę miała II odsłona cyklu, czyli Zośka. Przepustka do szczęścia. Drugi tom, to ponownie emocjonalna historia o życiu, przeciwnościach, decyzjach, talencie i realizacji marzeń. Zośka traci dziecko, opuszcza tragicznego męża i postanawia rozpocząć nowe życie, którego celem, jest projektowanie mody. Zaryzykuję twierdzenie, iż jest to lepszy tom, niż pierwsza odsłona cyklu.

Mistyfikator - Joanna Parasiewicz

Mistyfikator, to powieść, której autorką jest Joanna Parasiewicz. Warto zwrócić tu uwagę na przyciągającą oko okładkę i ciekawą fabułę. Jest to opowieść o dążeniu do doskonałości, ale też o niesamowitym talencie, pasji i jednocześnie ciągłej samotności. Przenosimy się do lat 20-stych XX wieku, do Lwowa i Berlina, poznajemy młodego Wiktora Fogla, albinosa i mistrza charakteryzacji, odkrywa on eliksir, dzięki któremu, można na zawsze być młodym. Teraz zaś miał w zanadrzu coś znacznie cenniejszego. Coś, co wabiło je mocniej i uzależniało.


 Ślady. Psim tropem oraz Ślady. Rudy warkocz - Katarzyna Kielecka

Psim tropem oraz Rudy warkocz, Katarzyny Kieleckiej, to dalszy ciąg powieści Sedno życia i Piętno dzieciństwa. Pojawia się zatem Edyta, Jędrek, Grześ, piesek Kufa, są to ponownie obyczajowe powieści, tym razem zaś z nutą sensacyjną. Edyta i Jędrek, napotykają na problemy, zaczynają się zarówno problemy zdrowotne, jak i międzyludzkie, mamy tajemnice i zwroty akcji, miłośnicy twórczości tejże autorki, nie powinni być zawiedzeni.


Cecylia. Na Podlasiu - Agnieszka Panasiuk

Antonia. Na Podlasiu, inicjująca obyczajowy cykl z historią w tle, doczekała się drugiej odsłony. Cecylia. Na Podlasiu, to ponownie bardzo malownicza powieść, autorstwa Agnieszki Panasiuk. Na Podlasiu, to historyczna literatura obyczajowa, saga rozgrywa się na podlaskich terenach w drugiej połowie XIX. Mamy rok 1874, w tym trudnym czasie, nieśmiała Cecylia Turawska, rusza w świat i zaczyna działania w seminarium nauczycielskim, sporo czeka Cecylię w obliczu nowych sytuacji, czy pojawi się też miłość?


 

wtorek, 26 stycznia 2021

Premiera! Nadchodzi dalszy ciąg powieści Sedno życia i Piętno dzieciństwa - Wydawnictwo Szara Godzina - Katarzyna Kielecka – Ślady. Psim tropem oraz Ślady. Rudy warkocz!

Już 24 lutego, swą premierę pod skrzydłami cenionego przeze mnie Wydawnictwa Szara Godzina, będą miały aż dwa tomy nowej powieści polskiej pisarki Katarzyny Kieleckiej, pod tytułem Ślady


Edycie i Jędrkowi nareszcie wszystko się układa. Pochłonięci miłością, opieką nad dziewięcioletnim Grzesiem oraz psem Kufą nie dostrzegają, że rodzinne szczęście wisi na włosku. Edyta niepokoi się o swoje zdrowie oraz odkrywa, że mąż ją okłamuje. Nieoczekiwanie pod ich domem pojawia się była żona Jędrka. Ponadto dwaj podejrzani mężczyźni obserwują każdy krok Blińskich. Kiedy podczas spaceru znika Kufa, a po niej Grześ, wydarzenia nabierają tempa. Czy powróciły demony przeszłości? Dwutomowa powieść Ślady. Psim tropem i Ślady. Rudy warkocz - to połączenie powieści obyczajowej i trzymającego w napięciu thrillera. Znajdziecie tu skrywane latami tajemnice, niewyjaśnione sprawy, zaskakujące zwroty akcji oraz przyjaźń i miłość – w każdej ich odsłonie. Nie zabraknie wzruszeń, refleksji i dreszczu grozy. A wszystko to doprawione ciętym językiem i sporą dawką poczucia humoru. Czytając tę powieść, poczujesz się jak w rollercoasterze. Trzymaj się mocno! 


Na nowe książki pióra Katarzyny Kieleckiej, z niecierpliwością czeka zawsze spore grono czytelników, pisarka tworzy od lat mniejsze formy literackie, wiersze, opowiadania, scenariusze przedstawień dla dzieci oraz świetne powieści obyczajowe, na co dzień jest mamą, pracownikiem banku, z wykształcenia pedagogiem specjalnym, mieszka w Łodzi. Dwa tomy z cyklu Ślady, zatytułowane Psim tropem oraz Rudy warkocz, to wielka radość dla miłośników powieści Sedno życia i Piętno dzieciństwa, są to bowiem dalsze losy bohaterów, poznanych w tychże książkach. Pojawia się Edyta, Jędrek, Grześ, piesek Kufa, jestem przekonana, iż możemy spodziewać się  doskonałej, bardzo emocjonalnej powieści z dobrą nutą sensacji na zimowe wieczory. Warto dodać też, iż do powieści dołączone będzie opowiadanie, jestem bardzo ciekawa i już czekam na tę gorącą premierę, a oto fragment powieści!

Dzwonek zaterkotał bladym świtem, wyrywając Wojtka ze snu. Rawicki poderwał się nieprzytomnie i nerwowo omiótł wzrokiem pokój. Przez chwilę siedział z głupią miną i zastanawiał się, co oznacza ten dźwięk. Jakoś nie przypominał sielskiej, łagodnej melodyjki na bazie nut Beethovena, którą jakiś czas temu ustawił sobie jako budzik. Ospały mózg leniwie szukał właściwych skojarzeń. Kiedy wreszcie z nagłym błyskiem zrozumienia załapał, że to sygnał rozmowy przychodzącej, w pokoju zapadła cisza. Zerknął na puste miejsce obok siebie i momentalnie oprzytomniał. To na pewno Ania dzwoniła ze szpitala. Może znowu coś się dzieje. Niecierpliwie
sięgnął po komórkę, sprawdził historię połączeń i pokiwał
głową. Z cichym westchnieniem wyślizgnął się z łóżka.
Odbębnił wizytę w toalecie i po nieznacznym wahaniu machnął
ręką na poranną gimnastykę. Wyszedł z pustej sypialni i zajrzał
przelotnie do Zuzi, konstatując z zadowoleniem, że jeszcze
śpi. Zbiegł dziarsko po schodach, zaparzył kawę i z pełnym kubkiem
wybrał numer szwagra.
Bliński odebrał niemal natychmiast; pewnie czekał z komórką
w ręce. Nie wróżyło to dobrze.
– Są? – spytał Rawicki ze ściśniętym gardłem.
– Nie. Niech to diabli, nigdzie ich nie ma. Ani śladu. – Z głosu
Jędrka dało się wyczytać, że resztka jego spokoju rozwiała się
gdzieś hen, po karsiborskich mokradłach.
Wojtek miał poważne wątpliwości, czy szwagier w ogóle tej
nocy zasnął.
– Dzwoniłeś do Bańcoków?
– Gdzie?
– Do Bańcoków z Kościeliska. Do jej ulubionej tatrzańskiej
mety. Masz ich numer? Mówię ci, chłopie, zaszyła się gdzieś. Jeśli
nie w Wiartlu, to tam albo w Pieninach u tego flisaka co zawsze,
Huberta czy Henryka. Jakoś tak. Huberta chyba. Więcej miejsc jej
spektakularnych exodusów nie kojarzę.
– Nie wiem, czy mam numer… Raczej nie. Jeszcze tam z nią nie
byłem. Słuchaj, co ja mam robić? Ich telefony są cały czas wyłączone.
Rawicki uznał, że musi wziąć sprawy w swoje ręce, zanim szwagier
całkiem się rozsypie. Ciężko będzie uspokoić go zdalnie.
– Przede wszystkim nie panikuj. Jesteś w domu?
– Nie.
– Daleko masz?
– Z pięć kilometrów. Co za różnica?
– To wracaj. Jedź na chatę i powęsz w szafach. Sprawdź, czy
zabrali jakieś torby albo walizki. Może brakuje ciuchów i innych
podstawowych rzeczy. Wiesz, szczoteczka do zębów, szampon czy
co tam jeszcze – tłumaczył Wojtek, podgrzewając mleko w garnuszku.
– Przecież każdy ma coś, bez czego się nie rusza z domu.
Ja w tym czasie obdzwonię wakacyjne azyle Edyty. Znajomego
z Wiartla poproszę, żeby zajrzał do nas na działkę i sprawdził, czy
tam nie balują. Dam ci znać od razu, gdy posprawdzam. Do Łodzi
na pewno nie przyjechała. Przecież poza nami nie miałaby się
gdzie zamelinować.
– Żadnych koleżanek? Nic?
Rawicki wyciągnął z szafki dwie kwieciste miseczki, wkroił do
każdej po bananie i odpowiedział z pełnym przekonaniem:
– Głupio się pytasz. Znasz ją, wiesz, jak tu żyła. Na wszelki wypadek
podjadę na cmentarz. Jeśli pojawiła się chociaż na chwilę,
nawet przejazdem, w mieście, na pewno zajrzała do Agaty. Tam
nikt poza nami nie chodzi, więc sprawa będzie jasna. A ty sprawdzaj
szafy i czekaj na mój telefon.

czwartek, 5 listopada 2020

KSIĄŻKA NA JESIEŃ z Wydawnictwem Szara Godzina - Na tej samej ziemi – Katarzyna Kielecka – Doskonała, kobieca powieść obyczajowa na jesienny wieczór!

Szósta już odsłona mojego, jesiennego cyklu KSIĄŻKA NA JESIEŃ, to książka, na którą czekało spore grono miłośników dobrych, polskich powieści obyczajowych. Nowa książka spod pióra Katarzyny Kieleckiej - Na tej samej ziemi, już od końca września, kusi na półkach księgarni internetowych i stacjonarnych, poszukajcie jej koniecznie, bardzo polecam!

Katarzyna Kielecka, to jedna z bestsellerowych autorek Wydawnictwa Szara Godzina, pisarka tworzy mniejsze formy literackie, wiersze, opowiadania, scenariusze przedstawień dla dzieci oraz doskonałe powieści obyczajowe, na co dzień jest mamą, pracownikiem banku, zaś z wykształcenia pedagogiem specjalnym, mieszka w Łodzi, debiutowała w ubiegłym roku książką Sedno życia, w mojej biblioteczce znajduje się też pozycja skierowana do dzieci Gieśki. Księga przygód jej autorstwa oraz książki Piętno dzieciństwa i Cytrusowy gaj

Na tej samej ziemi, to powieść, w której spotkamy się z bohaterkami, poznanymi podczas lektury Pod tym samym niebem. Pojawia się zatem Lilianna, Nela i Kinga, ponownie jest to doskonała, emocjonalna, wzruszająca powieść, pełna humoru, życiowych mądrości, refleksji i inspiracji. Rozpoczynamy w 1945 roku, w Górach Połabskich, gdy dziadek Lilianny – Jan Grodzki, spisuje w dzienniku swe wspomnienia wojenne i rodzinne. Następnie przenosimy się już do Łodzi, do Kingi i jej przyjaciółki Lilianny, która sama wychowuje pięcioletnią córeczkę Nelę. Zbliża się Boże Narodzenie, narzeczony Kingi – Adam Wodniak, od wielu miesięcy przebywa w Stacji Polarnej na Spitsbergenie, Kinga tęskni, zaś dzięki obecności przyjaciółki, znosi jakoś ten czas. Płynącą codzienność Lilki, przełamują maile od taty i koperta po dziadku, która kryje rodzinne tajemnice i plan podróży do groty na terenie NDR. Po raz kolejny dodam, iż Na tej samej ziemi, wciągnęło mnie chyba jeszcze bardziej niż świetny, pierwszy tom, fabuła powieści pochłania i nie daje odłożyć książki ani na chwilę. Na tej samej ziemi, to świetna, kobieca powieść obyczajowa na jesienny wieczór, polecam z całego, jesiennego serducha!

 


wtorek, 13 października 2020

Na tej samej ziemi – Katarzyna Kielecka – Wydawnictwo Szara Godzina – Ponowne spotkanie z bohaterkami obyczajowej powieści Pod tym samym niebem!

Doskonale wiem, że pośród Was, jest spore grono miłośników dobrych, polskich powieści obyczajowych. Wydawnictwo Szara Godzina, w mijającym już bardzo powolutku roku, podarowało nam sporo, ciekawych książek w tymże gatunku. Od 30 września w księgarniach internetowych i stacjonarnych, można znaleźć nową powieść spod pióra Katarzyny Kieleckiej, oto Na tej samej ziemi!


Na tej samej ziemi – Katarzyna Kielecka
Premiera: 30 września 2020
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 376


Katarzyna Kielecka, to jedna z tych autorek, na których powieści czeka się z niecierpliwością, polska pisarka tworzy od lat mniejsze formy literackie, wiersze, opowiadania, scenariusze przedstawień dla dzieci oraz oczywiście doskonałe powieści obyczajowe, na co dzień jest mamą, pracownikiem banku, zaś z wykształcenia pedagogiem specjalnym, mieszka w Łodzi, debiutowała w ubiegłym roku książką Sedno życia, w mojej biblioteczce znajduje się też pozycja dla dzieci Gieśki. Księga przygód jej autorstwa oraz książki Piętno dzieciństwa i Cytrusowy gaj. Na tej samej ziemi, to powieść, w której spotkamy się ponownie z bohaterkami, poznanymi podczas lektury powieści Pod tym samym niebem, która urzekła wielu czytelników, w tym i mnie, choć autorka początkowo nie planowała kontynuacji, mamy dalsze ich losy. Pojawia się zatem oczywiście Lilianna, Nela i Kinga, znów jest to doskonała, emocjonalna, wzruszająca powieść, pełna humoru, życiowych mądrości, refleksji i inspiracji. Katarzyna Kielecka, lekkim piórem prowadzi nas poprzez świetnie skonstruowaną fabułę, książka wciąga i dzięki przystępnemu językowi, czytaj się ją ekspresowo i z wielką przyjemnością. Powieść podzielona jest na sześć części, rozpoczynamy w znaczącym 1945 roku, w lutowych Górach Połabskich, gdy dziadek Lilianny – Jan Grodzki, spisuje w dzienniku swe emocje oraz wspomnienia wojenne i rodzinne, przewijające się podczas całej powieści. Następnie szybko przenosimy się już do Łodzi, do Kingi i jej przyjaciółki Lilianny, która sama wychowuje pięcioletnią córeczkę Nelę, u boku ukochanego, pręgowanego kota Eastwooda. Zbliża się Boże Narodzenie, narzeczony Kingi – Adam Wodniak, od wielu miesięcy przebywa w Stacji Polarnej na Spitsbergenie, Kinga tęskni, zaś dzięki obecności przyjaciółki, znosi jakoś ten czas. Płynącą codzienność Lilki, przełamują maile od taty i dostarczona przez ojca Neli - Konrada Czyrejko, koperta po dziadku, która kryje rodzinne tajemnice i plan podróży do groty i mogiły na terenie NDR. Zaryzykuję twierdzenie, iż Na tej samej ziemi, wciągnęło mnie jeszcze bardziej niż pierwszy tom, fabuła powieści pochłania i nie daje odłożyć książki ani na chwilę. Mamy tu historię, ludzkie losy, tajemnice, sporo zawirowań, humoru i emocji, koniecznie jak najszybciej sięgnijcie po tę nowość Wydawnictwa Szara Godzina, genialna i nietuzinkowa lektura, polecam bardzo!


 

środa, 30 września 2020

Dziś PREMIERA - Wydawnictwo Szara Godzina - Na tej samej ziemi – Katarzyna Kielecka – Już w księgarniach! + Fragment książki!

Już od dziś, na półkach księgarni internetowych i stacjonarnych, można sięgnąć po cieplutką nowość powieściową spod skrzydeł cenionego przeze mnie Wydawnictwa Szara Godzina. Nowa książka, autorstwa polskiej pisarki Katarzyny Kieleckiej, pod tytułem Na tej samej ziemi, jest jednym z tytułów, na które czekało naprawdę wielu czytelników. 


Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, a tymczasem bohaterki znane czytelnikom z powieści Pod tym samym niebem stają przed nowymi dylematami i rozterkami. Kinga tęskni za narzeczonym, który od miesięcy przebywa w śniegach Spitsbergenu. Lilianna, skupiona na wychowaniu pięcioletniej córki, nie potrafi wsłuchać się w to, co podpowiada jej serce. Jedynie mała Nela oraz jej wierny kotożbik Eastwood nie wahają się czerpać z życia wszystkiego, co najlepsze. Codzienność Lilki odmienia zagadkowa przesyłka, a w niej informacje na temat ukrytej w Górach Połabskich rodzinnej tajemnicy. Aby ją poznać, przyjaciółki postanawiają się wybrać się w podróż śladami listu. Jednak przewrotny los ma wobec nich zupełnie inne plany, nie żałując wyzwań i niespodzianek. Czy Lilianna zdoła wypełnić wolę zmarłego przed laty dziadka? Czy pozwoli, by jego wojenne doświadczenia wpłynęły na jej obecne życie? Opowieść, w której przeszłość splata się z teraźniejszością, a tęsknota z nadzieją. Historia o trudzie radzenia sobie ze stratą najbliższych i o niezwykłej sile miłości, która przywraca wiarę w sens życia. Na tej samej ziemi obfituje w okazje do wzruszeń, refleksji oraz śmiechu.


Katarzyna Kielecka, to jedna z tych autorek, na których powieści zawsze czeka się z niecierpliwością, pisarka tworzy od lat mniejsze formy literackie, wiersze, opowiadania, scenariusze przedstawień dla dzieci oraz oczywiście doskonałe powieści obyczajowe, na co dzień jest mamą, pracownikiem banku, zaś z wykształcenia pedagogiem specjalnym, mieszka w Łodzi. Na tej samej ziemi, to powieść, w której spotkamy się ponownie z bohaterami, poznanymi podczas lektury powieści Pod tym samym niebem. Pojawia się Lilianna, Nela i Kinga, nie ukrywam, że nie mogę doczekać się lektury, myślę, że ponownie możemy spodziewać się  doskonałej, emocjonalnej powieści na jesienne wieczorki. W ramach zachęty, mam dla Was fragment książki! 

Śliwę dręczyły wyrzuty sumienia, choć jeszcze nie zdecydowała się na ich werbalizację. Lilianna doskonale ją znała i wystarczyła jej obserwacja, by wyciągnąć wnioski, że przyjaciółka lada dzień pęk­nie i coś z tym zrobi. Pozostawało pytanie, czy jej czyny zachowają znamiona rozsądku. Grodzka miała nadzieję, że nastąpi to dopie­ro po jej powrocie, dzięki czemu wspólnie z Adamem zdołają po­wstrzymać tę porywczą kobietę przed jakąś nierozważną głupotą. Wiedziała, że polarnik znów się pojawił na łączach, więc przynaj­mniej w zakresie niepokoju o niego chmury szaleństwa przestały się kłębić nad domem.

Klamka opadła i w wąskiej szparze pojawiła się radośnie wy­szczerzona głowa Kingi.

– Eluwina – rzuciła, pchnęła drzwi, aż łupnęły o szafę, i wpa­rowała do pokoju niemal tanecznym krokiem. – Patrz i podziwiaj.

Właśnie wróciła od ortopedy i po gipsie nie został nawet ślad. Wykonała trzy średnio zgrabne obroty, podskoczyła, jęknęła i przy­siadła na łóżku.

– Może nie szarżuj? – poradziła jej Grodzka ze szczerą troską w głosie. – Co to znaczy „eluwina”?

– Młodzieżowe słówko roku. Z zeszłego sezonu, ale właśnie so­bie o nim przypomniałam. Coś jak „cześć”, „elo” albo „serwus”, je­śli sięgnąć do słownika poprzednich pokoleń.

– Całkiem zgrabnie brzmi.

– Prawda?

– Zgrabniej niż ty tańczysz. Co z kopytem?

– Teoretycznie wszystko prima sort, jak mawia pan Władzio, tylko, kurde, mam je oszczędzać przez jakiś czas. Całej nocy bym nie przetańczyła. Adasia nie ma, więc to akurat żadna strata. Do­stałam skierowanie na zabiegi w kriokomorze, chyba tylko po to, żeby jednoczyć się termicznie z ukochanym. Jestem zła jak orga­nizacja ruchu w tej cudownej metropolii.

– Czemu?

– Łódź przoduje w rankingach najbardziej zakorkowanych miast Europy. Nie wiedziałaś?

– Jezu… O ciebie pytam, nie o miasto.

– A… Myślałam, że będzie już całkiem spoko i uda mi się namó­wić cię na wymianę minionka na moją skromną osobę w podróży.

– Kogo?

– Eksa. Należy do przeszłości, do tego, co minęło, więc minio­nek fonetycznie pasuje. Prowadzić Bydlaka dałabym radę, do przed­szkola po Nelę też spokojnie doczłapię, ale na górski szlak nie mam co się pchać. A już się, cholera, spakowałam.
– Jesteś największym świrem, jakiego znam – podsumowała Li­lianna i bez ostrzeżenia uściskała przyjaciółkę.

– No weź już, daj spokój. – Kinga się opędzała, udając nieza­dowolenie. – Jeśli koniecznie musisz, to gnaj ku tajemnicy dziad­ka, tylko proszę cię o jedno.

– No?

– Zastanów się dwa razy, zanim dasz się Kondziowi przelecieć.

Lilkę momentalnie trafił szlag. Przez głowę przemknęła jej siel­ska wizja, w której wywala Śliwę za drzwi dokładnie tak samo, jak zrobiła to z weterynarzem. Zdołała się jednak opanować i oświad­czyła w miarę grzecznie, choć w zwolnionym tempie i z przesad­ną dbałością o artykulację:

– Teraz wyjdę, a ty już nic więcej nie powiesz. Ani jednego sło­wa w tym temacie. Dbaj o Nelę, nie ciągaj jej po świątecznych wy­przedażach, bo znowu dostaniesz migreny, kontroluj flugi i zasta­nów się, jak rozwiązać kwestię pana Władzia i Jureczka. Podpadłaś im i uwierz: nie chcesz podpaść także mnie!

 

wtorek, 4 sierpnia 2020

Obyczajowy HIT książkowy tego lata – Nowość Wydawnictwa Szara Godzina - Cytrusowy gaj – Katarzyna Kielecka – Mądra, piękna i bardzo wciągająca powieść!

Niedawno pisałam Wam o gorącej premierze nowej powieści Wydawnictwa Szara Godzina spod pióra Katarzyny Kieleckiej, dziś zaś zapraszam już na mą, cieplutką recenzję tejże książki pod wspaniałym tytułem Cytrusowy gaj!

Cytrusowy gaj – Katarzyna Kielecka
Premiera: 7 lipca 2020
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 400

Katarzyna Kielecka, tworzy mniejsze formy literackie, wiersze, opowiadania, scenariusze przedstawień dla dzieci i przede wszystkim doskonałe powieści obyczajowe, na co dzień jest mamą, pracownikiem banku i pedagogiem, mieszka w Łodzi. Pamiętam, gdy zachwyciła mnie w ubiegłym roku, swym debiutem Sedno życia, następnie już jego kontynuacją Piętno dzieciństwa, ale też powieścią Pod tym samym niebem oraz książką dla dzieci Gieśki. Księga przygód. Autorka ma lekkie pióro, doskonale czyta się jej, pełne emocji książki, zatem byłam przekonana, iż nowa powieść Cytrusowy gaj, przypadnie mi do gustu. Książkę zdobi naprawdę przepiękna, cytrusowa okładka, która przyciągnie oko na księgarskich półkach, koniecznie poszukajcie jej zarówno w księgarniach internetowych, jak i stacjonarnych. To idealna lektura na lato, urlop, wakacje, doskonała, nietuzinkowa, rodzima literatura obyczajowa, pełna mądrości życiowej i naprawdę mnóstwa emocji.

Ada Walicka i Jacek Zawadowicz, znają się od urodzenia, tak naprawdę od zawsze byli parą, przyszedł więc czas na naturalną decyzję o ślubie i poważne plany na przyszłość. Ada w zasadzie ufa partnerowi, który chce zmienić pracę, zaś niepewnie odnosi się do zmian w kręgu własnej drogi zawodowej, bowiem bardzo lubi swą pracę w fundacji Danuty Marudrowicz Szkiełko i Onko w szpitalu u boku swej ukochanej, poznanej na studiach przyjaciółki Majki Lipskiej, która właśnie szczęśliwie oczekuje na dziecko. Na miejsce rodzącej niebawem Majki, zostaje przyjęty Bartłomiej Pilch, który tworzy wraz z bratem, między innymi popularnymi komiksami. Bartek okazuje się mieć wspaniały kontakt z dzieciakami, w tym i z chorym na białaczkę Maćkiem, któremu oboje z Adą, poświęcają sporo uwagi. Cytrusowy gaj, wciąga od pierwszej strony, powieść pochłania emocjonalnie, momentalnie wczuwamy się w życie bohaterów, chcąc poznać ich losy. Na uwagę zasługuje dynamika świetnie skrojonej fabuły, żywy język, szczypta humoru i ciekawa, kryminalna nuta. Naprawdę musicie sięgnąć po tę powieść, to bardzo mądra, piękna i wciągająca opowieść z paletą emocji. Cytrusowy gaj, to obyczajowy hit książkowy tego lata, polecam z całego serca!


poniedziałek, 6 lipca 2020

Letnia PREMIERA, już jutro! Wydawnictwo Szara Godzina - Cytrusowy gaj – Katarzyna Kielecka – Już od 7 lipca w księgarniach!

Już jutro, czyli 7 lipca, swą gorącą, słoneczną premierę, będzie miała nowa, intrygująca powieść od Wydawnictwa Szara Godzina. Nowością jest wyczekiwana przeze mnie powieść, autorstwa polskiej pisarki Katarzyny Kieleckiej, pod wspaniałym tytułem Cytrusowy gaj!


Ada, nauczycielka w przyszpitalnej szkole, wiedzie szczęśliwe życie u boku Jacka. Planuje ślub, jednocześnie angażując się w opiekę nad dziećmi z chorobami onkologicznymi. Jej narzeczony całą uwagę koncentruje na karierze w firmie farmaceutycznej, by już na starcie zapewnić rodzinie stabilność finansową. Na szpitalnym oddziale krzyżują się ścieżki Ady i Jacka, ciężarnej Majki, nastolatka z białaczką oraz wolontariusza Bartka. Tymczasem wokół bohaterki narasta seria niepokojących wydarzeń, których źródło kryje się w dramacie sprzed dwudziestu lat. Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, jak wielkie grozi jej niebezpieczeństwo. Czy Ada odważy się stanąć twarzą w twarz z bolesną przeszłością i skomplikowaną teraźniejszością, by ochronić swoje życie i spełnić marzenia? Cytrusowy gaj to opowieść o różnych odcieniach przyjaźni i miłości, o rozczarowaniu i nadziei, a także o tym jak wiele sekretów, wyzwań i niespodzianek niesie ze sobą życie.


Obyczajowa powieść Cytrusowy gaj z przepiękną okładką, to pozycja, na którą bardzo czekałam, cenię bowiem emocjonalną twórczość Katarzyny Kieleckiej. Autorka tworzy od lat mniejsze formy literackie, wiersze, opowiadania, scenariusze przedstawień dla dzieci i przede wszystkim doskonałe powieści obyczajowe, na co dzień jest mamą, pracownikiem banku i pedagogiem, mieszka w Łodzi. Koniecznie wypatrujcie u mnie recenzji tej powieści, ja już nie mogę się doczekać jej lektury!



środa, 4 marca 2020

Nowość - Piętno dzieciństwa – Katarzyna Kielecka – Wydawnictwo Szara Godzina – Drugi tom świetnej, obyczajowej serii o rodzeństwie Rawickich!

Spod skrzydeł Wydawnictwa Szara Godzina, niedawno, bowiem 19 lutego, wyszła wyczekiwana przeze mnie nowość w postaci kontynuacji powieści Sedno życia, autorstwa polskiej pisarki Katarzyny Kieleckiej. Jestem już po lekturze tejże powieści, zapraszam zatem na mą recenzję!

 
Piętno dzieciństwa – Katarzyna Kielecka
Seria: 2 Tom cyklu o rodzeństwie Rawickich
Premiera: 19 lutego 2020
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 432



Obyczajowa powieść Piętno dzieciństwa, to oczywiście pozycja obowiązkowa dla tych, którzy mieli okazję poznać część pierwszą, zatytułowaną Sedno życia, gdzie poznaliśmy bohaterów i weszliśmy w ich świat. Cykl o rodzeństwie Rawickich, rozpoczęła historia Edyty, teraz w drugim tomie, wgłębiamy się w życie jej brata – Wojtka, którego losy fabularnie wciągają czytelnika od pierwszej do ostatniej strony książki. Ponownie mamy tu mnóstwo emocji, zarówno pozytywnych, jak i tych w ciemniejszych barwach. Katarzyna Kielecka, jest mistrzynią literatury obyczajowej tego typu, autorka od lat tworzy mniejsze formy literackie, wiersze, opowiadania, scenariusze przedstawień dla dzieci, na co dzień jest mamą, pracownikiem banku i pedagogiem, mieszka w Łodzi. Piętno dzieciństwa, skusi Was na półkach księgarskich, ciekawą okładką o typowym dla serii designie, bardzo przypadła mi do gustu, a dłonie z filiżanką kawy łączą wizualnie oba tomy.
 



Wojtek Rawicki, jest bratem Edyty, którą znamy z książki Sedno życia. Wiemy, iż piastuje on wysokie stanowisko pracując w banku, ma żonę, dzieci i z pozoru bardzo piękne życie w idealnym domu. Demony przeszłości zaś dają o sobie znać i wewnętrznie Rawicki nosi w sobie wiele burz i nadal otwartych ran. Jako dziecko Wojtek doświadczył przemocy ze strony ojca, a w ciągu swego dotychczasowego życia podejmował wiele nieprzemyślanych decyzji, teraz czuje tego emocjonalne i nie tylko konsekwencje. Zaskakujący los obdarowuje go sporą niespodzianką, która może zmienić jego całe życie, zaś czy jest on na to gotowy? Musicie koniecznie przeczytać. Piętno dzieciństwa, podobnie, jak Sedno życia, czyta się ekspresowo, naprawdę nie mogąc oderwać się ani na chwilę od książki. Mamy tu sporo emocji, prozy życia i niespodzianek, jakie ono nam daje. Autorka zapowiada, iż to nie koniec cyklu o rodzeństwie Rawickich, zatem pozostaje oczekiwanie. To nietuzinkowa literatura obyczajowa, zdecydowanie warta uwagi. Z całego serca polecam, by zacząć książkową wiosnę tą powieścią!