Kończy się już jesień, wraz z nadchodzącymi świętami,
zmierza do nas zima, warto zatem zaopatrzyć się w zdrową żywność z
wzmacniającym organizm miodem!
Płatki zbożowe Milzu!, skradły moje serce już jakiś
czas temu, pokazywałam Wam je w kilku smakowitych odsłonach, także kakaowych,
dziś trzy odsłony z miodem, które ukochałam. Płatki Milzu, uwielbiam przede
wszystkim za świetny, naturalny skład i zawsze mega smak. Wyprodukowano je na
Łotwie, w Polsce kupicie je w marketach, takich jak Auchan, ale też w
mniejszych, jak Leclerc, są też w Rossmanie. Są to zdrowe produkty, sygnowane europejskim
certyfikatem zielonego listka, który oznacza ekologiczne i biologiczne
pochodzenie składników, wyprodukowanych metodami naturalnymi, bez stosowania
sztucznych środków. Płatki te nie są napakowane chemią i cukrem, jak większość
płatków, które napotykacie w sklepach. Z czym jem te miodowe cudeńka?
Oczywiście z mlekiem roślinnym, mnie
często jest to waniliowa odsłona mleka sojowego, ale kocham tez kokosowe,
migdałowe i ryżowe. Płatki są u mnie także doskonałym dodatkiem do sałatek,
smakują wybornie i dodają chrupkości sałatce, jednocześnie urozmaicając je
słodkim akcentem miodu. Można też je stosować do dekoracji ciast i deserów.
Często towarzyszą mi, jako zdrowa przekąska.
Bio umysł – żytnie, miodowe kółka Milzu, to pyszne,
miodowe kółeczka certyfikowane zielonymi listkiem. Mega zdrowy produkt, zawierający
żyto, owies i miód, zawierają witaminy z grupy B, żelazo, fosfor, cynk, magnez
i potas, nie ma tu sztucznych dodatków, nie ma tłuszczu, jest to produkt odpowiedni
dla wegetarian i wegan. Płatki dostarczają organizmowi błonnik, węglowodany i
witaminy, w sklepie szukając ich, wypatrujcie czarnego opakowania z
sympatycznym, zielonym stworkiem z lupą. Zielonym listkiem, opatrzone są także
Bio żytnie płatki z miodem, to świetny, naturalny i wolny od gmo produkt,
miodowe wersja podstawowych żytnich płatków Milzu. Tu również mamy czarne
opakowanie, na którym odnajdziemy wiele informacji o produkcie. Płatki
zawierają żyto, owies i miód, to bomba witamin, błonnika i minerałów, bez
sztucznych dodatków i tłuszczu. Idealne dla osób, które dbają o zdrową dietę,
świetne do mleka i sałatek. Na koniec mój niekwestionowany hit, wśród płatków
Milzu, czyli miodowe kuleczki Zwinność, zawierające żyto, owies i miód. Kocham
je jeść bez dodatków, jako zdrową, słodką przekąskę, ale polecam też do
tradycyjnego zestawienia z mlekiem i jogurtami. Żółtawe opakowanie, zwróci
Waszą uwagę zwariowaną pszczółką – strażakiem. Są to miodowe kuleczki, dające
energii na cały dzień, źródło witamin, minerałów, błonnika, bez tłuszczu. Z
pewnością będą u mnie gościć regularnie, a które, miodowe płatki Milzu wpadły
Wam w oko? Miodowe pozdrowienia!