czwartek, 30 lipca 2020

Doskonały kryminał Wydawnictwa Lira – Wiwisekcja zbrodni - Andrzej Janikowski – Wody Eufratu, seryjny morderca i wnikliwe śledztwo!

Pamiętacie, jak zachwycałam się ostatnio kryminałem Topielice, debiutującej pisarki Sylvii Wilczyńskiej? Dziś u mnie kolejna, kryminalna perełka i nowość spod skrzydeł również Wydawnictwa Lira, oto krwista i genialna powieść Wiwisekcja zbrodni, którą napisał Andrzej Janikowski.


Wiwisekcja zbrodni - Andrzej Janikowski
Premiera: 24 czerwca 2020
Wydawnictwo: Lira
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 576

 
Bardzo cieszy mnie, iż Wydawnictwo Lira, coraz częściej sięga po powieści kryminalne, każda bowiem z nich okazuje się być u mnie strzałem w dziesiątkę. Jestem fanką mrocznych zakamarków literatury, zatem dobry kryminał z krwi i kości, zawsze trafi w moje gusta. Wiwisekcja zbrodni, to powieść Andrzeja Janikowskiego, autor, to inżynier elektronik, z pasją do dziennikarstwa i historii. Powieść jest typowym, kryminalnym grubaskiem, które kocham, śledztwo, przez które mkniemy poprzez karty książki, wciąga i nie pozwala łatwo oderwać się od lektury. Dodać należy, iż książka, na księgarskich półkach z pewnością skusi krwawą okładką, przyciągającą oko miłośników kryminału i sensacji. Fabuła Wiwisekcji zbrodni, postępuje w swoim tempie, nie jest to zawsze bardzo wartka akcja, ale naprawdę bardzo wciąga. Już od początku dostajemy solidnego, kryminalnego kopa. Oto Podkomisarz Roman Sadowski z wrocławskiego wydziału walki z terrorem kryminalnym, wraz z starszym sierżantem Jerzym Madrygałkiewiczem, zaczyna on sprawę morderstw. Ciało mężczyzny Andrzeja Tybera, kierowcy, mieszkającego we Wrocławiu, znaleziono w parku, przywiązane za ramiona i nogi do skrzyżowanych belek. Sadowski w rozmowie z przełożonym, inspektorem Lutomirem Półchłopkiem, zastanawia się nad motywami, wkrótce potem pojawia się kolejne ciało, to bezdomny Piotr Calin, starzeć znaleziony został przybity do słupa na działkach. To nie koniec morderstw, Sadowski podejrzewa seryjnego mordercę i zabójstwa związane religią i obrzędami, przesłuchuje ludzi, informatora Antoniego Tislera i bada sprawę, także w oparciu o sekcję zwłok, czy konsultacje z księdzem, jasnowidzem, ale też przy pomocy technologii. Trup ściele się gęsto, mamy zatem kolejne morderstwa, kobieta przybita do pala, ciało w garażu, czy prostytutka. Nie będę zdradzać Wam zbyt wiele, bo naprawdę warto sięgnąć po tę powieść. Sadowski i morderca, którego bezpośrednio obserwujemy w połowie książki, cały czas rozgrywają swą grę. Co kryje rodzina Harfena, kim jest Waldek Rzeszowianek i Dawid Gred, dowiecie się czytając ten doskonały kryminał, polecam z całego serducha!


18 komentarzy:

  1. Już okładka tego kryminału dość mocno mnie zachęca do jego lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze sporo osób, dzięki okładce właśnie po nią sięgnie :)

      Usuń
  2. Ale bym ją pochłonęła szybciutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, zapowiada się ciekawie. Zapiszę na zaś 🙂

    OdpowiedzUsuń
  4. Boa tarde livros sobre detetives são muito interessantes. Obrigado pela dica.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się krwisty kryminał, z chęcią bym przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię kryminaly,ten może być ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak, kryminały biorę w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń