Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarny bez. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czarny bez. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 czerwca 2016

Nowości kosmetyczne, zapowiedzi i ziołowe linki-przypominki :)

Jako, że pojawiło się u mnie sporo cudownych nowości kosmetycznych, które niebawem na pewno pojawią się na blogu, postanowiłam zebrać je i premierowo Wam pokazać :)


Boskie nowości z Costasy! Naturalny, mineralny makijaż z Lily Lolo i wspaniałe nowiutkie, prasowane paletki, przeurocza różowiutka Naked Pink i brzoskwiniowo-koralowa Coralista, moje ukochane szminki, tym razem odcienie French Flirt, Intense Crush, Love Affair, ale postaram się też Wam pokazać całą gamę tych wspaniałych szminek, no i świeżutkie, gorące jeszcze, naturalne konturówki do ust, genialne trio Soft Nude, True Pink i Ruby Red, słowem będzie się działo w makijażu na lato :)


Przybyły także do mnie letnie nowości Bielendy, w postaci duetu z serii Bikini, wybrałam Ochronne mleczko w ślicznej butelce z filtrem 50 SPF oraz Nawilżający olejek karotenowi, oba chronią zarówno przed promieniami UVA i UVB, na pewno o nich poczytacie przed wypadami na plażę.
Tonik do twarzy imbir i trawa cytrynowa, naturalnej, polskiej Orientany, to ideał na lato, oj będzie miłość, nie zawiera on alkoholu i ma cudny, świeży zapaszek.


Kosmetyki naturalne Pat&Rub, gościły już na moim blogu, tym razem zakróluje Krem na dzień 30+, w luksusowej buteleczce, z pięknym składem i Relaksujący żel myjący z trawa cytrynową i kokosem mmm nie mogę się doczekać kąpieli z nim.
Nowością jest także u mnie kolejny, genialny kosmetyk Vita Liberata, bronzer mineralny jest już niemal kultowy, ja zaczynam przygodę z nim i boskim pędzelkiem, o których więcej już niedługo, bowiem szybko poszedł w ruch.


Zrobiłam także spory zapas masła kakaowego, pachnie boooosko, 100% natura, uwielbiam je i muszę mieć zawsze pod ręką.


Czerwiec, to chyba najpiękniejszy czas na łąkach, polach i w lasach, ziółka kuszą rozlicznymi roślinami, które możemy wykorzystać dla zdrowia i oczywiście urody. Z zeszłym roku na blogu zadebiutował Zielnik (tu poczytajcie), mój tonik Chaber Bławatek, Mak Polny, Rumianek Pospolity, to jeden z najpopularniejszych postów na moim blogu, przepis TU, kwitnie też już Czarny Bez, TU pisałam, jak zrobić miodek z tych ślicznych kwiatów.


Jakie nowości zawitały u Was? :)
 

wtorek, 7 lipca 2015

Zioła, ziółka i inne roślinki – Mój Zielnik - Część 1 – Mięta kosmata, Bluszczyk Kurdybanek, Skrzyp polny, Koniczyna zwyczajna biała, Żywokost lekarski, Czarny Bez, Glistnik Jaskółcze Ziele :)


Mam zielonego fioła, to na pewno wiecie :) Kocham zioła, ziółka i inne zielone roślinki, które stosuję zarówno wewnętrznie, w postaci herbat, naparów, odwarów, syropków (tu z kwiatów Czarnego Bzu), zupek, ale także zewnętrznie na skórę, włosy, całe ciało, tworząc wciąż coraz to nowe wytwory mych zielonych eksperymentów (tu np. przepis na mój świetny, kwiatowy tonik z łąki). Wiedzę o ciekawych dzikusach, wciąż pogłębiam (relacja z warsztatów zielarskich) i poznaję ich z roku, na rok coraz więcej, wiec postanowiłam, utworzyć taką serię zielarską, mój swoisty, wirtualny zielnik, który mam nadzieję, przyda się i Wam. Część pierwsza Zielnika Cherry Belle, to Mięta kosmata, Bluszczyk Kurdybanek, Skrzyp polny, Koniczyna zwyczajna, Żywokost lekarski, Czarny Bez, Glistnik Jaskółcze Ziele :)


Mięta kosmata
Miętę kosmatą, regularnie zbieram co roku, na łąkach w pobliżu mojej działki w okresie późnej wiosny i lata. Mięta (pochodząca z rodziny jasnowatych), wykorzystywana w kuchni, lecznictwie i kosmetyce od wieków, ma niemal 30 gatunków, to jedno z najbardziej aromatycznych ziół, każdy jej gatunek zawiera charakterystyczny mentol. Miętę najczęściej suszę, choć i świeże zioło, nadaje się do sporządzenia przepysznej i odświeżającej herbatki, można też wykonać z niej świetny syrop miętowy. Listki mięty często dodaje się do wody, wówczas napój staje się jeszcze bardziej orzeźwiający. Idealnie nadaje się także do sałatek i deserów. Mięta pobudza trawienie, wzmaga apetyt i dodatkowo działa antybakteryjnie. W kosmetyce miętę wykorzystuje się przede wszystkim w postaci olejku miętowego, w perfumach, produktach do włosów oraz w pastach do zębów. W Polsce występuje także między innymi mięta polna, mięta zielona, czy słynna mięta pieprzowa.

Bluszczyk Kurdybanek
Bluszczyk Kurdybanek, również należy do rodziny jasnowatych, nazywa się go majerankiem Słowian, jest roślinką bardzo pospolitą na terenie całego kraju, kwitnie od kwietnia do czerwca. Listki Kurdybanka, wrzucam do oliwy, dają jej niesamowitego aromatu, bowiem Kurdybanek, używany jest także, jako przyprawa (pycha do twarożku i masła roślinnego). Zewnętrznie wykazuje działanie ściągające i przeciwzapalne. Wywar z tej cudnej roślinki (ususzone listki), idealnie działa na odporność i reguluje pracę nerek.


Skrzyp polny
Skrzyp polny, czyli Equisetum arvense, przede wszystkim znamy wszyscy, jako idealną roślinę w pielęgnacji skóry, włosów i paznokci, a to dlatego, iż zawiera on krzem. Zbieram go na delikatnie wilgotnych łąkach, niedaleko jeziora, ta miniaturowa jodełka, od zarania dziejów, jako napar, poprawia stan dróg moczowych, uspakaja, działa przeciwzapalnie, ale również jako tonik, działa oczyszczająco i odbudowująco na naskórek. Jest wiele gatunków skrzypu, najlepszy do pewnego zbioru, jest właśnie skrzyp polny.

Koniczyna zwyczajna, biała
W Polsce rośnie wiele odmian koniczyny, między innymi Koniczyna biała, zwana zwyczajną. Należy ona do rodziny bobowatych, jak bób, fasola, ciecierzyca, czy groszek, także ma ona taki właśnie posmak, z powodzeniem dekoruje jako jadalny kwiat talerze przy okazji obiadu, kanapek, czy deserów. Okłady z koniczyny stosowano na poparzenia, dziś często występuje ona w kosmetykach antystarzeniowych, zapobiega także wypadaniu włosów.

Żywokost lekarski
Jest to roślina, której obecnie już nie stosuje się wewnętrznie, nie zaleca się pitnych naparów i odwarów, można się zatruć, ale za to korzeń Żywokostu, to źródło alantoiny, która przyspiesza gojenie się ran i łagodzi podrażnienia, maść na bazie jego korzenia i papka z jego liści, to świetny, naturalny preparat na skórne i kostne dolegliwości.


Czarny Bez
Jedna z moich ukochanych roślin, koniecznie poczytajcie mój przepis na miodek z kwiatów Czarnego Bzu, który robiłam, tu. Czarny bez (jego łacińska nazwa to Sambucus Nigra), występuje na terenie naszego kraju bardzo powszechnie, także z łatwością, na pewno uda Wam się go znaleźć i pozyskać zarówno jego kwiaty (Flos Sambuci), w okresie od maja do czerwca, jak i owoce (owocuje w okolicach sierpnia). Ja wybieram się na jego zbiory w dalsze rejony przyleśne, w okolicach mojej Bydgoszczy, ważne, by miejsce było dalekie od drogi, wówczas mamy pewność, ze roślina jest czysta i nie nawdychała się okropnych spalin. Czarny bez, to cenne źródło witamin (głównie witaminy C i prowitaminy A) i  flawonoidów, łagodzi on stany zapalne, jest antybakteryjny oraz niezawodny przy stanach przeziębieniowych. Herbatka z suszonego Czarnego Bzu, jest bardzo smaczna i zdrowa, a sok uzyskany w jego owoców, to prawdziwa bomba witaminowa, oczyszczająca krew, zawierająca witaminę C, co ciekawe w postaci surowej, owoce są trujące, zawierają sambunigrynę, także konieczna jest ich obróbka poprzez np. gotowanie.



Glistnik Jaskółcze Ziele
Uroczy Glistnik, również często i gęsto występuje na terenie całego kraju, zebrałam go w czerwcu i ususzyłam. Należy do rodziny makowatych, od wieków używa się go w ziołolecznictwie, bowiem działa rozkurczowo, przeciwbólowo, przeciwbakteryjnie, uspakaja, a dzięki charakterystycznemu, żółtemu sokowi mlecznemu, goi m.in. kurzajki, brodawki. Glistnik (Chelidonium majus), ze względu na zawartość alkaloidów, zbliżonych do narkotycznych maków lekarskich, przy dużej ilości może powodować zatrucie, także trzeba z nim działać ostrożnie, by zadziałał, jak tego chcemy. 


Ziółka zbieram i kolekcjonuje cały czas, także niebawem kolejne części Zielnika Cherry Belle :)

wtorek, 30 czerwca 2015

Syrop z kwiatów Czarnego Bzu – Jak zrobić miód z kwiatów Bzu czarnego (Wegański miód) :)

Dziś nieco mniej kosmetycznie, jednakże oczywiście naturalnie :) Cudowny sezon na zielone zbiory trwa w najlepsze, przeróżne roślinki i dzikusy, suszą się u mnie, a ja jak wariat latam wciąż po łąkach i lasach, zbierając to, co daje nam Natura. Czarny bez (jego łacińska nazwa to Sambucus Nigra), występuje na terenie naszego kraju dość powszechnie, także z łatwością, na pewno uda Wam się go znaleźć i pozyskać, by zrobić taki smakowity syrop, miodek kwiatowy :)
 

Czarny Bez kwitnie od maja, a w okolicach sierpnia już owocuje, także spieszcie się, by zebrać baldachy pięknych kremowych kwiatów (Flos Sambuci). Ja wybrałam się na kolejny już w tym roku zbiór w dalsze rejony przyleśne, w okolicach mojej Bydgoszczy, ważne, by miejsce było dalekie od drogi, wówczas mamy pewność, ze roślina jest czysta i nie nawdychała się okropnych spalin. Zebrałam około 35 baldachów, odstawiłam na dwie godzinki, by robaczki się z nich ewakuowały, przepłukałam zimną wodą i zaczęłam produkcję miodku :)


Do litrowego, czystego słoja, włożyłam pierwszą warstwę kwiatów bzu, na nich położyłam pokrojoną, jedną cytrynę i zasypałam warstwą cukru, oczywiście jeśli dysponujecie miodem, będzie to zdecydowanie zdrowsze rozwiązanie, aniżeli cukier.


Po czym powtórzyłam warstwy: kwiaty, druga cytryna i cukier, na górę dodałam jeszcze plasterki cytryny i dodatkowo posypałam cynamonem, nie jest on tradycyjnym dodatkiem w syropie z kwiatów bzu, jednak sobie zaszalałam :)
 

Całość zalałam wrzątkiem i tak przygotowany syropek stał sobie 4 dni na parapecie, po tym czasie, odcedziłam wszystko i już! Miodek, syropek gotowy, przelałam go do trzech, wyparzonych słoiczków, wygląda i smakuje cudownie, ma bardzo dobrze wyczuwalny aromat Czarnego bzu.
 

Dodaję go do herbaty i deserów, samo zdrówko z Natury. Czarny bez, to cenne źródło witamin (głównie witaminy C i prowitaminy A) i  flawonoidów, łagodzi on stany zapalne, jest antybakteryjny oraz niezawodny przy stanach przeziębieniowych. Mam nadzieję, ze szybko ruszycie na łowy, zbierzecie Czarny bez i wykorzystacie mój przepis na ten cudowny, naturalny syropek :) 
Smaaacznegoo! :)