Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik ziołowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tonik ziołowy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 stycznia 2017

Naturalne herbatki ziołowe i ich wpływ na nasze zdrowie oraz skórę – Tetley rumianek i trawa cytrynowa, jagoda i acai, malina i granat oraz mięta :)

Wywary ziołowe, herbatki, to u mnie absolutnie codzienna przyjemność, która łączy w sobie również naturalną dbałość o zdrowie. Zioła stosuję zarówno wewnętrznie, w postaci herbat właśnie, ale także zewnętrznie, w pielęgnacji skóry i włosów :)


Herbatka rumianek z trawą cytrynową, smakuje wybornie, rumianek, to najsłynniejsze zioło, wykorzystywane zarówno w kosmetyce, jak i działaniach prozdrowotnych, jego działanie łagodzące i kojące, znane jest od zarania dziejów, oczyszcza organizm, łagodzi bóle brzucha, wspomaga trawienie, trawa cytrynowa zaś, działa antynowotworowo i pobudza krążenie. Jako, że ta herbatka Tetley składa się jedynie z naturalnych ziół (jest tu ziele rumianku, mięta i trawa cytrynowa), można tez po wystudzeniu, potraktować ją jako naturalny tonik, zmiękczy on skórę, oczyści nie podrażniając, zioła, zawierają flawonoidy, chroniące naszą skórę oraz witaminy, kwasy i inne cenne związki aktywne. Taki tonik, może nam także służyć także, jako dodatek do maseczek z glinką, czy tez, jako mgiełka kojąca po demakijażu, napar ten, z powodzeniem, może nam służyć także w kąpieli. 


Owocowe odsłony herbatek, to jagoda z acai i malina z granatem, obie są niesamowicie smaczne i zdrowe, to prawdziwe bomby witaminowe, oczyszczające krew, idealne na odporność, zimą, to must have w każdej kuchennej szafeczce. Praktyczne torebeczki z herbatą, idealnie wydobywają jej aromat (parzę je 10 minut) i umożliwiają dokładne wyciskanie z dwóch stron. Aromatyzowana malina z granatem, rozgrzeje organizm, działa ochronnie, idealna przy przeziębieniach, zawiera prócz maliny i granatu, także hibiskus, jabłko, korzeń lukrecji, owoce dzikiej róży, korzeń cykorii i czarny bez.   


Jagoda z acai, to zaś bogactwo także hibiskusa, jabłka, korzenia lukrecji, skórki pomarańczy, owoców dzikiej róży oraz oczywiście jagody wraz z acai, mające silne działanie antystarzeniowe, często występuje w kosmetykach odmładzających. Jest to niesamowicie aromatyczna odsłona herbaty, idealna po zimowym spacerze, czy szaleństwach na śniegu. 


Herbatkę ziołową z mięty, zna chyba każdy, ja często zbieram dziką miętę kosmatą na łąkach wiosną. Mięta wykorzystywana jest w kuchni, lecznictwie i kosmetyce od wieków, to jedno z najbardziej aromatycznych ziół świata, każdy jej gatunek zawiera charakterystyczny mentol. Jest to przepyszna i odświeżająca herbatka, pobudza trawienie, wzmaga apetyt i dodatkowo działa antybakteryjnie i ochronnie. Wywar z mięty, jako, ze herbatka jest naturalna, bez dodatków aromatów, można wykorzystać w pielęgnacji włosów, jako płukankę, ale także tonik przede wszystkim dla cery tłustej ze skłonnością do trądziku.


Zobaczcie też moją własnoręcznie zebraną wiosną i latem, pokrzywę, która służy mi również jako świetna herbatka ziołowa, ale także składnik płynów do twarzy i podobnie, jak mięta, wspaniale nadaje się jako płukanka do włosów. Pokrzywa wzmacnia cały organizm, skórę, włosy, paznokcie.


Pijecie herbatki ziołowe? Znacie którąś z nich? 
Jaka jest Wasza ulubioną zimą? :)


środa, 8 czerwca 2016

Nowości kosmetyczne, zapowiedzi i ziołowe linki-przypominki :)

Jako, że pojawiło się u mnie sporo cudownych nowości kosmetycznych, które niebawem na pewno pojawią się na blogu, postanowiłam zebrać je i premierowo Wam pokazać :)


Boskie nowości z Costasy! Naturalny, mineralny makijaż z Lily Lolo i wspaniałe nowiutkie, prasowane paletki, przeurocza różowiutka Naked Pink i brzoskwiniowo-koralowa Coralista, moje ukochane szminki, tym razem odcienie French Flirt, Intense Crush, Love Affair, ale postaram się też Wam pokazać całą gamę tych wspaniałych szminek, no i świeżutkie, gorące jeszcze, naturalne konturówki do ust, genialne trio Soft Nude, True Pink i Ruby Red, słowem będzie się działo w makijażu na lato :)


Przybyły także do mnie letnie nowości Bielendy, w postaci duetu z serii Bikini, wybrałam Ochronne mleczko w ślicznej butelce z filtrem 50 SPF oraz Nawilżający olejek karotenowi, oba chronią zarówno przed promieniami UVA i UVB, na pewno o nich poczytacie przed wypadami na plażę.
Tonik do twarzy imbir i trawa cytrynowa, naturalnej, polskiej Orientany, to ideał na lato, oj będzie miłość, nie zawiera on alkoholu i ma cudny, świeży zapaszek.


Kosmetyki naturalne Pat&Rub, gościły już na moim blogu, tym razem zakróluje Krem na dzień 30+, w luksusowej buteleczce, z pięknym składem i Relaksujący żel myjący z trawa cytrynową i kokosem mmm nie mogę się doczekać kąpieli z nim.
Nowością jest także u mnie kolejny, genialny kosmetyk Vita Liberata, bronzer mineralny jest już niemal kultowy, ja zaczynam przygodę z nim i boskim pędzelkiem, o których więcej już niedługo, bowiem szybko poszedł w ruch.


Zrobiłam także spory zapas masła kakaowego, pachnie boooosko, 100% natura, uwielbiam je i muszę mieć zawsze pod ręką.


Czerwiec, to chyba najpiękniejszy czas na łąkach, polach i w lasach, ziółka kuszą rozlicznymi roślinami, które możemy wykorzystać dla zdrowia i oczywiście urody. Z zeszłym roku na blogu zadebiutował Zielnik (tu poczytajcie), mój tonik Chaber Bławatek, Mak Polny, Rumianek Pospolity, to jeden z najpopularniejszych postów na moim blogu, przepis TU, kwitnie też już Czarny Bez, TU pisałam, jak zrobić miodek z tych ślicznych kwiatów.


Jakie nowości zawitały u Was? :)
 

środa, 17 czerwca 2015

Tonik DIY domowej roboty – Chaber Bławatek, Mak Polny, Rumianek Pospolity – Naturalny, ziołowy tonik do twarzy własnoręcznie robiony :)

Kocham tworzyć własne kosmetyki, sprawia mi tą niesamowitą radość, a moja skóra jest z tego jeszcze bardziej zadowolona. Domowe kosmetyki mają ogromną przewagę nad tymi gotowymi, gdyż robimy je dla siebie, bądź bliskich, znając dokładnie indywidualne skłonności skóry, typ cery, czy nawet upodobania odnośnie zapachu, czy konsystencji. Poprawie stworzony kosmetyk nie uczuli nas, dokładnie wiemy, co wchodzi w jego skład, to fantastyczne rozwiązanie dla osób z cerą wymagającą szczególnej pielęgnacji, skłonną do podrażnień, alergii, ale również przeogromna frajda i najlepsza forma naturalnej pielęgnacji, którą stosuję już długi czas, zatem zachęcam Was kolejny raz, by otworzyć swoje prywatne mini laboratorium, zielarnię i spróbować własnoręcznie stworzyć domowy kosmetyk, tylko uwaga, to bardzo pozytywnie uzależnia! :)
 
 
 Po kremie, balsamie, serum i maseczkach, przyszedł czas na mój tonik diy. Czerwiec, to jeden z moich ulubionych miesięcy, pełnia wiosny u progu lata, wszystko kwitnie, Natura daje nam tyle zielonych dobroci, ze grzechem byłoby z niej nie zaczerpnąć. Wybrałam się zatem, w dość dalekie zakątki lasu przy wsi, nieopodal mojej Bydgoszczy, by zebrać kwitnące obecnie i idealne do zbioru, piękne roślinki :)
 

Chaber Bławatek, Mak Polny, Rumianek Pospolity, to te właśnie kwiatki wchodzą w skład toniku. Zebrane cuda przebrałam i przygotowałam, pozostawiając jedynie ich kwiaty, opłukałam je leciutko w zimnej wodzie i włożyłam do wyparzonego wcześniej słoiczka, by uzyskać, jak ja 50 ml toniku, trzeba zebrać tyle kwiatów, by słoik 380 g był ich pełen.
 

Następnie kwiatki zalałam wrzątkiem (gotowałam wodę mineralną, oczywiście niegazowaną), nakryłam ręczniczkiem jednorazowym, obwiązałam i pozostawiłam na 30 minut, by wywar bardzo dobrze się zaparzył. Cały proces, wygląda niezwykle i pięknie :) Po połowie godzinki, wywar trzeba odcedzić, by był klarowny i czyściutki, tonik przelałam do buteleczki, którą pozostawiłam po cudnym toniku Odylique, moje uzależnienie w pozostawianiu opakowań do kosmetyków diy sięgnęło zenitu, bo w łazience mam powoli małe składowisko hihi :)
 

 Tak przygotowany tonik musi wystygnąć, po ostudzeniu odstawiłam go do lodówki, gdzie sobie mieszka. Stosuję go codziennie, po demakijażu oczyszcza twarz, szyję i dekolt, przemywa, nawilża, pięknie odżywia i wyrównuje koloryt i ph skóry. Nie zawiera wysuszającego alkoholu, który występuje często w drogeryjnych tonikach, można powiedzieć, że tonik posiada nasz, indywidualny certyfikat jakości, sami go przecież stworzyliśmy i używamy :) Można do niego dodać kilka kropel dobroczynnego oleju np. arganowego, makadamia, marula, czy innego, waszego ulubionego. Stosuję go też, jako mgiełkę odżywiającą, idealna sprawa dla odświeżenia skóry latem, ale także zwilżam nim pędzel (Hakuro H51), czy gąbkowe jajeczko przed aplikacją podkładu. Taki tonik, to również idealny dodatek do maseczki diy z glinkami.
 

 O przecudownych właściwościach składowych toniku, mogłabym pisać księgi, bowiem Chaber Bławatek, to cudowny kwiat, który nie tylko pięknie wygląda, działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie, antyoksydacyjnie, łagodząco, dlatego ekstrakty z niego często wykorzystuje się w kosmetyce przy produktach do pielęgnacji oczu, wzmacnia naczynia krwionośne, idealny jest dla cery naczynkowej. 
 
 
 Mak polny, przepiękny kwiat, działa ochronnie i przeciwzapalnie, nadaje też pięknego, głębokiego kolorytu naszemu tonikowi :)
 

 Rumianek Pospolity, to najsłynniejsze zioło, wykorzystywane w kosmetyce, jego działanie łagodzące i kojące, znane jest od zarania dziejów, oczyszcza i zmiękcza również skórę, nie podrażnia. Wszystkie zioła, które zawarłam w toniku, zawierają flawonoidy, chroniące naszą skórę przed szkodliwym działaniem promieni UV oraz witaminy, kwasy i inne cenne związki aktywne. 
 
 
Mam nadzieję, że korzystając z uroków obecnych zielonych darów, szybko wykorzystacie mój przepis, pobiegniecie na łąki i lasy, by zebrać te cudne roślinki i stworzyć tak świetny, naturalny, własnoręcznie zrobiony, wszechstronny kosmetyk, jakim jest ten tonik :)

Tworzycie własne kosmetyki? Jakie przepisy polecacie? :)