poniedziałek, 16 grudnia 2019

Początek pięknej sagi rodzinnej - Bo trzeba żyć. Apolonia - Tom 1 - Ewa Szymańska - Wydawnictwo Szara Godzina – Książka na świąteczny prezent - Część 8

Zimowo-świąteczny czas, jest idealny, by książkowo nadrobić zaległości i wieczorami zasiąść do lektury. Dziś polecam Wam zarówno na prezent dla kogoś bliskiego, ale też dla siebie, świetną powieść, inicjującą piękną sagę rodzinną, którą bardzo polecam pod choinkę!


Bo trzeba żyć. Apolonia - Ewa Szymańska
Tom 1 Sagi
Premiera: 8 sierpnia 2019
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 344


Bo trzeba żyć. Apolonia, to powieść, której autorką jest polska pisarka Ewa Szymańska, jest to tom pierwszy sagi rodzinnej, która mam nadzieję, zdobędzie książkowe serca wielu czytelników. Książka zwraca uwagę okładką, świetnie ilustrującą klimat fabuły, poszukajcie jej koniecznie i pochłaniajcie w zimowe wieczorki, bo naprawdę warto. Jest to moje pierwsze spotkanie z pisarką, Ewa Szymańska pisze bowiem od niedawna, urodzona na Podlasiu, właśnie tam przenosi nas na karty książki, autorka ma dwie dorosłe już córki, interesuje się historią, lubi czas spędzać w domowych zaciszu, zaś kocha tez podróże. Bo trzeba żyć. Apolonia, jest pierwszą osłoną sagi, planowany zaś jest drugi tom Bo trzeba żyć. Gabrysia oraz trzeci, czekam na nie z niecierpliwością. 



Jest to powieść z kręgu literatury obyczajowej z wyraźną nutą historii, romansu, rodzinnej sagi. Przenosimy się na Podlasie, w tle jesteśmy świadkami wydarzeń z pierwszej połowy XX wieku, wybuchu pierwszej wojny światowej, śmierci Stalina. Fabuła jest bardzo filmowa, serialowa, naprawdę warto sięgnąć po pierwszy tom tejże sagi i dać się porwać świetnie skrojonej opowieści. Oto Apolonia Niemyjska, szlachcianka, którą poznajemy w momencie, gdy bierze ślub, popełniając mezalians, bowiem jej mężem jest bogaty chłop Franciszek o nazwisku Bąk. To właśnie ród Bąków będzie osią tejże sagi. Małżeństwo okazuje się być dobre, Apolonia przenosi się na nowe gospodarstwo, niebawem wybucha wojna, a młodzi spodziewają się dziecka, rodzi się córeczka Gabrysia, której jak się domyślam, poświęcony będzie już drugi tom sagi, a następnie kolejne ich dzieci. Przed rodziną pojawiają się liczne problemy, towarzyszymy im w codziennym życiu, widzimy ich rozterki, trudy, emocje, uczucia, całość czyta się z wielką przyjemnością, a książka napisana jest przystępnym, lekkim językiem, wciąga niesamowicie, przyznam, iż trudno oderwać się od lektury. Piękna i wciągająca książka na zimowe wieczory, ale także idealny, książkowy prezent pod choinkę!
 



Dla miłośników słowiańskich klimatów - Wisznia ze słowiańskiej głuszy - Aleksandra Katarzyna Maludy - Wydawnictwo Szara Godzina – Książka na świąteczny prezent - Część 7

Siódma już odsłona mojej, blogowej serii Książka na świąteczny prezent, startuje w zasadzie tydzień przed Wigilią, jeśli zatem właśnie teraz obudziliście się i zaczynacie kompletowanie prezentów, trafiliście idealnie!


Wisznia ze słowiańskiej głuszy 
Aleksandra Katarzyna Maludy
Premiera: 17 maja 2019
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 368



Nasze słowiańskie pochodzenie, interesuje obecnie bardzo wiele osób, zatem książka Wisznia ze słowiańskiej głuszy, której autorką jest Aleksandra Katarzyna Maludy, to idealny pomysł zarówno dla każdej słowiańskiej kobiety, jak i dla mężczyzny, rozkochanym w słowiańskich klimatach. Od lat fascynuję się słowiańską kulturą, ale też muzyką i cieszy mnie fakt, iż coraz więcej osób szuka naszych korzeni, zgłębiając właśnie kulturę Słowian. Koniecznie poszukajcie tej książki na półkach księgarni, jest to bowiem książkowa perełka dla miłośników właśnie słowiańskich klimatów z przecudowną okładką. Doskonała podróż poprzez słowiański gród Szeligów nad Dnieprem, w którym żyje tytułowa, piękna Wisznia, która zachwyca urodą, wieść o jej pięknie niesie się wraz z głosami, iż jest ona córką bogini Mokoszy. Wielką miłością do niej zapałał wielki wódz Hunów, imieniem Rua. Niestety lud Awarów bierze w niewolę zarówno ludność z grodu Szeligów, jak i Hunów, rozpoczynają się wspólne starcia i walki, a ważną w nich rolę grają tu waleczne kobiety, dla których zdecydowanie nie były to łatwe czasy. Wielka siła kobiet, natura, legendy, słowiańscy bogowie, całość miesza się z wątkami miłosnymi, ale także historycznymi. Doskonały, książkowy prezent dla miłośnika słowiańskich klimatów, powieść trafi tez w gusta fanów literatury osadzonej w historycznych realiach, polecam pod słowiańską choinkę! 


piątek, 13 grudnia 2019

Moja zimowa pielęgnacja twarzy z topestetic - Mesoestetic Stem Cell Krem rewitalizująco-odżywczy na dzień oraz phFormula SOS Rescue Cream Krem ochronny o intensywnym działaniu naprawczym!

Za 10 dni Wigilia, podczas przygotowań przedświątecznych, postanowiłam zdradzić Wam, jakie kosmetyki zagościły ostatnio w mojej, zimowej pielęgnacji twarzy i jak się sprawdzają. Oto one, moje dwa kremy, czyli Mesoestetic Stem Cell i ich krem rewitalizująco-odżywczy na dzień oraz phFormula SOS Rescue Cream, czyli krem ochronny o intensywnym działaniu naprawczym.


Marka Mesoestetic, zadebiutowała u mnie świetnym Bodyshock Total Reducer, który bardzo lubiłam, zatem z chęcią sięgnęłam po kolejną perełkę tejże firmy. Zarówno Mesoestetic, jak i nowa u mnie, hiszpańska marka phFormula, to najwyższej jakości dermokosmetyki, które znajdziecie pośród ogromnego asortymentu sklepu topestetic, świąteczne zakupy tam, to zawsze duża przyjemność, przy każdych zakupach otrzymacie tu nie tylko najwyższej jakości kosmetyki do pielęgnacji twarzy i ciała, ale także porady kosmetologa, dodatki, piękne gratisy i próbki, dzięki którym zawsze poznaję ciekawe produkty.



Zima, to zdecydowanie szczególny czas dla skóry, w tymże okresie dbam o nią szczególnie, stosując odpowiednie kosmetyki, które dobrze ochronią, odżywią, a zarazem nawilżą moją cerę. Mam obecnie dwa kremy, jeden stosuję na dzień, drugi zaś na noc. Mesoestetic Stem Cell krem rewitalizująco-odżywczy na dzień, to świetny kosmetyk, na który warto skusić się właśnie w okresie zimowym, skóra podziękuje nam za tak wspaniałą pielęgnację. Kosmetyk (opakowanie 50 ml), dedykowany jest na dzień, szczególnie dla cery dojrzałej, szarej, dotkniętej zmarszczkami i potrzebującej elastyczności. Działa silnie przeciwstarzeniowo i regenerująco, moja cera mieszana w kierunku suchej, bardzo polubiła się z nim, działa u mnie podczas całego dnia, również jako baza pod makijaż. Krem zawiera komórki wzrostu, czyli cytokiny, substancję aktywną dexpapantenol, pobudzającą fibroblasty, wzmacniającą strukturę skóry, ale jest tu też lipochroman-6, cenny antyoksydant neutralizujacy wolne rodniki oraz matrixyl, odbudowujący skórę i walczący ze zmarszczkami. Po jego aplikacji czuć, iż skóra jest dobrze wygładzona, odżywiona i nawilżona. Ma on satynową, miękką konsystencję, idealnie rozprowadza się po skórze i szybciutko wchłania się.
 

 
phFormula SOS Rescue Cream, czyli krem ochronny o intensywnym działaniu naprawczym, to kosmetyk, który działa u mnie nocą, choć będzie to też doskonały wybór na dzień, bowiem zawiera kwas hialuronowy, witaminę E, czy mocznik. Jest to mój hit, ideał zimowy, chroni skórę, silnie nawilża i naprawia ją, jest genialny do mojej często suchej skóry, z powodzeniem można go stosować do twarzy, ale też do ust, jest delikatny i bezpieczny, nawet dla osób z wrażliwą cerą. Kosmetyk jest mega wydajny, tubeczka 50 ml starczy nam na długi czas, ma on nieco perłową, gęstą formułę, bardzo przyjemną w użytkowaniu. Warto na niego zapolować, jest bowiem obecnie w promocji na topestetic. Mój kremowy hit na zimę, musicie go poznać. A wy, macie swoich zimowych ulubieńców?


Emocjonalna, obyczajowa powieść pod choinkę - Wydawnictwo Szara Godzina – Kochankowie miasta - Anna Stryjewska - Książka na świąteczny prezent - Część 6

Piątkowo, zapraszam Was na szóstą już odsłonę mojej, blogowej serii Książka na świąteczny prezent. Dziś moja propozycja z kręgu rodzimej literatury obyczajowej w postaci powieści Kochankowie miasta, której autorką jest Anna Stryjewska.


Kochankowie miasta - Anna Stryjewska
Premiera: 17 września 2019
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 280

Twórczość Anny Stryjewskiej, poznałam przy okazji powieści Mistrzowie życia oraz Chłopiec z ulicy Wschodniej, pisarka napisała także Pocałunek morza, ale jest też autorką książek dla dzieci Głowa do góry, czy Matyldo, zawodowo zajmuje się nieruchomościami, mieszka w Łodzi. Kochankowie miasta, to świetna literatura obyczajowa, pełna przeróżnych emocji, napisana przystępnym i płynnym językiem. Idealny prezent dla kobiety w każdym wieku, zaś jej ponadczasowy, mądry wydźwięki, powoduje, iż polecałabym tę książkę na prezent także dla faceta. Fabularnie książka, bardzo wciąga, oto Damian, mężczyzna bez barier, żyjący dostatnio, bez żadnych skrupułów i granic oraz jego brat, rozważny i bardzo uczciwy Tomek, będący jego przeciwieństwem, razem prowadzą agencję nieruchomości. Dwójka braci, wraz z zamożnym Aronem, zakładają spółkę. Damian zaczyna interesować się żoną Tomka oraz dziewczyną Arona, do Tomka trafia Emilia, kobieta, chcąca sprzedać, kryjąca w sobie wiele tajemnic nieruchomość, całość fabuły dzieje się na tle intrygujących ulic Łodzi. Kochankowie miasta, to świetny książkowy prezent. Relacje między ludźmi, emocje, decyzje, zdrady, miłość, wybory, rodzina, książka z pewnością zachwyci pod choinką!




czwartek, 12 grudnia 2019

Doskonały kryminał sensacyjny z nutą thrillera pod choinkę! Wydawnictwo Szara Godzina – Sekret antykwariusza - Paweł Jaszczuk - Książka na świąteczny prezent - Część 5

Książka na świąteczny prezent, to moja blogowa seria, w której polecam najlepsze książki pod choinkę. Powieść Sekret antykwariusza, której autorem jest polski pisarz Paweł Jaszczuk, trafiła na listę moich, książkowych hitów tego roku, zatem nie mogłabym jej pominąć w poleceniach na świąteczne prezenty!


Sekret antykwariusza - Paweł Jaszczuk
Premiera: 20 sierpnia 2019
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 272



Macie w rodzinie miłośnika ciemniejszych zakamarków literatury? Przyjaciółka kocha kryminały? A może Wasz ukochany lubuje się w tajemniczych historiach z nutą thrillera? Jeśli tak, koniecznie poszukajcie tej książki!

Sekret antykwariusza, to absolutnie punkt obowiązkowy dla miłośników mrocznych, kryminalnych powieści z solidnym, krwawym dreszczykiem, świąteczny prezent idealny! Autor tejże powieści, Paweł Jaszczuk za książkę Foresta Umbra, otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru, spod jego pióra wyszły także Plan Sary, Marionetki, Akuszer śmierci, czy Lekcja martwej mowy, tworzące cykl lwowski, który muszę nadrobić, prócz tego napisał między innymi Testament, Na skraju nocy, czy też Sponsor. Sekret antykwariusza, chłonie się w ekspresowym tempie, czuć tu ciemny, mroczny klimat, jest to literatura łącząca kryminał i thriller. Oto Piotr Stocki, prowadzi antykwariat, czy tak charakterystyczne zajęcie może wpłynąć na jego losy, decyzje? Mnóstwo tajemnic atakuje czytelnika od samego początku, główny bohater intryguje i wywołuje mnóstwo bardzo skrajnych emocji. Krwawe poczynania, myśli, wspomnienia i zbrodnie antykwariusza, mrożą krew w żyłach. Jeśli szukacie mrocznej powieści kryminalnej na prezent pod choinkę, będzie to istny strzał w dziesiątkę!

 

środa, 11 grudnia 2019

Książka na świąteczny prezent - Część 4 – Wydawnictwo Szara Godzina – Służąca - Weronika Wierzchowska – Siła kobiecej zemsty!

Moja blogowa seria Książka na świąteczny prezent, poleca dziś kolejną, wspaniałą powieść spod skrzydeł Wydawnictwa Szara Godzina. Książka bowiem, to świetny prezent dla każdego, zachęcam, by podnosić niechlubne statystyki czytelnictwa w naszym kraju i obdarowywać najbliższych książkowymi podarunkami. 


Służąca - Weronika Wierzchowska
Premiera: 24 września 2019
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 400

Służąca, to powieść, którą napisała polska pisarka Weronika Wierzchowska, która z wykształcenia jest chemiczką, zaś jej pasją jest twórczość literacka, kocha książki, zwłaszcza te, gdzie królują kobiety, zarówno współczesne, jak i te z przeszłości, na swym koncie ma już kilka powieści, zaś na prezent polecam szczególnie najnowszą jej książkę pod tytułem Służąca. To książka, która pod choinką, ucieszy każdą kobietę, jest tu bowiem ukazana siła kobiecej zemsty, całość wciąga, powieść czyta się z wielką przyjemnością. Powieść doceni każdy zwolennik współczesnej literatury obyczajowej, osadzonej fabularnie w niecodziennych okolicznościach. Mamy tu historię służącej Marianny Zaczkiewicz, którą skazano wyrokiem sądu na wiele lat ciężkiej pracy, zaś czy Marianna jest winna? Doskwiera jej choroba oraz ogromne, życiowe trudy na dalekiej Syberii. Jak potoczą się losy kobiety? Doskonały, książkowy prezent, obrazujący emocje, psychikę kobiety, jak dojrzewa w niej zemsta, siła. Nietuzinkowa powieść, idealna na gwiazdkowy prezent, poszukajcie jej koniecznie w księgarni lub na stronach księgarni internetowych. 


wtorek, 10 grudnia 2019

Pomysły na prezent świąteczny dla weganki – Co kupić wegance pod choinkę? Wegańskie kosmetyki Lily Lolo do makijażu oraz wegańska pielęgnacja z Nourish!

Kochani! Już za dwa tygodnie zasiądziemy do Wigilijnego stołu, trwa przedświąteczny, gorący czas, gdy wszyscy planujemy i kompletujemy prezenty dla najbliższych, rodziny i przyjaciół. Dziś mam dla Was porcję propozycji podarunkowych dedykowanych specjalnie dla weganki. Wybrałam tu kosmetyki wegańskie, czyli nie zawierające w swym składzie żadnych komponentów odzwierzęcych, są to produkty free cruelty, nie testowane na zwierzętach i powstałe w zgodzie z Naturą. Zarówno Lily Lolo, jak i Nourish, to marki, których asortyment zakupicie na Costasy, firmy te cenię od lat, ich kosmetyki produkowane są z naturalnych i mineralnych składników, nie zawierają sztucznych aromatów, parabenów, substancji konserwujących, składników i mają piękne, naturalne składy.


Szminka, to ponadczasowy i idealny podarunek, polecam tu wegańskie szminki do ust Lily Lolo, będące nowością w asortymencie firmy. Wegańskie szminki Lily Lolo nie wysuszają ust, pielęgnują je i odżywiają, zawierają olej olej rycynowy, wosk z liści wilczomlecza i wosk z liści palmy kopernicji, jest tu tez olej jojoba, olej z nasion winogron, z nasion słonecznika, olej arganowy, olej krokoszowy, witaminę E oraz pigmenty koloru. W gamie kolorystycznej znajdziemy piękne i różnorodne odcienie. Au Naturel, to wegański ideał nudziaka, przepiękny i uniwersalny kolor nieco złoty, z przebłyskami brzoskwinki, klasyczny, idealny dla każdego typu urody! Birthday Suit, to beżowy kolor, z widoczną brzoskwinią. Without a Stitch, różowo-bezowy odcień, nietuzinkowy i naprawdę przepiękny, pokocha go każda weganka. In the Altogether, to jeden z moich hitów kolekcji, jaśniutki róż nieco opalizujący. Undressed, bardzo nieoczywisty brąz z fioletową nutką, intensywna szminka do wieczorowego makijażu oraz wisienka na torcie wegańskich szminek, czyli odcień Stripped, intensywny, trwały kolor nasycony brązem i czerwienią. Polecam je dla każdej weganki, ja jestem w nich zakochana.



Naturalny krem nawilżający na dzień, wraz z nocnym bratem, zakupicie oczywiście na Costasy. Kremik zawiera naturalne składniki, pochodzące z upraw ekologicznych, nie ma tu parabenów, szkodliwych substancji konserwujących, jest to kosmetyk wegański, bez składników pochodzenia zwierzęcego, free cruelty, nie testowany na zwierzętach na żadnym etapie ich produkcji. Krem przeznaczony jest do stosowania na dzień, składniki działają przede wszystkim nawilżająco i odmładzająco, odżywiają, wygładzają skórę, działają przeciwzapalnie i chronią przed działaniem czynników zewnętrznych. Zaś Hydrate Night Cream, dedykowany jest do stosowania na noc, działa silnie nawilżająco i odmładzająco, pięknie odżywia, wygładza skórę, działa przeciwzapalnie i chroni przed działaniem czynników zewnętrznych. Kremy, to bogactwo naturalnych składników nawilżających i odżywiających. Idealny duecik na podarunek dla weganki.
 

  
Naturalny zestaw do modelowania twarzy – Sculpt and Glow Contour Duo
Naturalny zestaw do modelowania twarzy, czyli Contour Duo Lily Lolo, idealnie sprawdzi się w roli makijażowego prezentu dla weganki. Ma on aksamitną formułę, bardzo przyjemną w aplikacji, a wykończenie, jakie uzyskuję po jego użyciu jest idealne. Bronzer, znajduje się po lewej stronie zestawu, nakładam go poniżej kości policzkowych, konturując twarz także przy linii włosów na czole, ale również przy skrzydełkach nosa oraz na linii żuchwy. Rozświetlasz, znajdujący się po stronie prawej, nakładam na szczyty kości policzkowych, pod łuki brwi oraz na grzbiet nosa, pamiętajmy, ze rozświetlasz uwypukla te miejsca na twarzy, dlatego warto go też stosować na przykład na łuk kupidyna, już po pomalowaniu ust. Duecik jest genialnie sprasowany i dzięki temu bardzo wydajny i trwały, podarujcie go wegańskiej miłośniczce makijażu.



Naturalny tusz do rzęs – Big Lash Mascara
Tusz do rzęs, jest totalnym must have każdej z nas, to idealny prezent nie tylko dla weganki, ale też dla każdej kobiety. Big Lash Mascara, to nie tylko kosmetyk makijażowy, ale i pielęgnujący rzęsy. Zawiera wosk z nasion słonecznika, wosk ryżowy, roślinną gumę senegalską, oliwę z oliwek, wodę kwiatową z chabrów, ekstrakt z jojoby, wosk z kwiatów róży damasceńskiej i akacji. Woski i oleje, ładnie odżywiają rzęsy, sprawiają, że są one silniejsze i szybciej rosną, zatem jest to tusz i odżywka w jednym. Tusz nie skleja rzęs, nie kruszy się i nie rozmazuje, wegański tusz świetny na prezent!
 

 
Bronzery Lily Lolo, to moje magiczne różdżki, robią w makijażu dużą robotę, nawet delikatne ich muśnięcie, daje piękny, naturalny efekt. Bronzer Honolulu, to mój hit, wygląda na twarzy niezwykle świeżo, naturalnie, daje subtelne, śliczne wykończenie, idealnie sprawdzi się przy średnich i ciemniejszych karnacjach, intensywność bronzera można stopniować i nadawać mu odpowiednią dla nas moc. Wegański ideał do konturowania twarzy. 



Kremowe podkłady Lily Lolo, to nowość, mają one kremową, gładką, bardzo przyjemną, gęstą konsystencję, idealnie i równo rozprowadzają się na skórze, ja nakładam je delikatnie palcami, bądź gąbkowym jajeczkiem, ale wypróbowałam je z powodzeniem także przy pracy z pędzlem typu flat-top. Podkład kryje genialnie wszelkie niedoskonałości, wyrównując skórę, dodatkowo dobrze nawilża i pielęgnuje, bowiem zawiera cenne, roślinne składniki. Dobrze wtapia się w skórę, nie ciemnieje i współpracuje z innymi kosmetykami. 10 odcieni do wyboru, znajdziecie oczywiście na Costasy, każda weganka będzie nim zachwycona.
 

Nourish, to marka, stworzona przez Pauline Hili, która przygotowując formuły swych kosmetyków, bazuje na roślinnych, naturalnych składnikach z upraw ekologicznych, są to certyfikowane (posiadają certyfikat Vegan, Soil Association i Leaping Bunny) kosmetyki najwyższej jakości, nie znajdziemy tu niepotrzebnych dodatków, sztucznych substancji zapachowych, barwników, silikonów, parabenów, komponentów odzwierzęcych (są to w 100% kosmetyki wegańskie), to produkty nie testowane na zwierzętach, powstałe w zgodzie z naturą i zwierzętami, a na świecie zdobyły wiele nagród branżowych. Regenerujące serum peptydowe do skóry suchej, dzięki zawartości olejku z pomarańczy i mandarynki, chroni i nawilża, skóra po użyciu serum jest zdrowsza i nawilżona. Polecane jest do każdego typu cery, by pomóc odbudować strukturę skóry i przywrócić jej młody wygląd. Wegański kosmetyk, na który warto zwrócić uwagę.



Kale Enzymatic Exfoliating Cleanser, czyli Oczyszczający peeling enzymatyczny z ekstraktem z jarmużu, zawładnął mym serduszkiem, miałam go bardzo dawno, zaś pamiętam jego moc. Należy on do serii Nourish Kale, czyli serii, której bazą jest jarmuż, przeznaczony jest dla wszystkich typów skóry, zatem to idealny, wegański podarunek. Peeling prócz ekstraktów z liści jarmużu, zawiera mnóstwo pięknych i certyfikowanych składników. Kosmetyk łączy w sobie właściwości peelingu enzymatycznego, maseczki oczyszczającej i złuszczającej, skóra po jego działaniu jest bardzo czysta, nawilżona, odżywiona i gotowa na przyjęcie kolejnych kosmetyków. Genialny, wegański kosmetyk pielęgnujący do twarzy na zimę.



Nourished Hands Trio - Zestaw 3 kremów do rąk
Luksusowy zestaw trzech wyjątkowych kremików do rąk. Te wegańskie kremy, prócz właściwości nawilżających mają także piękne, delikatne zapachy. Ideał prezentowy na świąteczny prezent dla weganki. W zestawie znajduje się krem Kale Anti-Ageing Hand Cream oraz dwa nowe kremy, które zostały stworzone z myślą o tegorocznych świętach. Idealne do torebki, warto je mieć pod ręką, zestaw zawiera Kale Anti-Ageing Hand Cream, Lavender Hand Lotion oraz Damask Rose Hand Lotion. Certyfikowane, wegańskie kosmetyki, idealne pod choinkę!



poniedziałek, 9 grudnia 2019

Książka na świąteczny prezent - Część 3 – Wydawnictwo Szara Godzina – Sekret rodziny von Graffów - Bożena Gałczyńska-Szurek – Obyczajowa powieść historyczno-sensacyjna pod choinkę!

Za dwa tygodnie Święta! Czas leci, jak szalony, przedświąteczna gorączka dopada nas wszystkich. Jeśli kompletujecie prezenty dla bliskich, polecam moją, blogową serię Książka na świąteczny prezent, w której polecam Wam najlepsze według mnie pozycje pod choinkę. Dziś u mnie trzecia odsłona, a w niej obyczajowa powieść historyczno-sensacyjna, spod skrzydeł Wydawnictwa Szara Godzina.


Sekret rodziny von Graffów 
Bożena Gałczyńska-Szurek
Premiera: 22 lipca 2019
Wydawnictwo: Szara Godzina
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 288


Książka Sekret rodziny von Graffów, była moim pierwszym spotkaniem z jej autorką, Bożena Gałczyńska-Szurek ma na swym koncie kilka ciekawych powieści, między innymi Cierpkie winogrona, Kręta droga do nieba, Wieczność bez ciebie czy Klasztor zapomnienia, pisarka jest wiolonczelistką, pasjonatką teatru i hellenistyki. Powieść Sekret rodziny von Graffów, kusi świetną okładką, oddającą klimat panujący na kartach powieści. Komu proponowałabym podarować tę książkę na Gwiazdkę? Powieść zachwyci zarówno miłośników współczesnej, rodzimej literatury obyczajowej, literatury pięknej, ale także i historycznej, polecam ją jako podarunek zarówno dla kobiety, jak i dla mężczyzny z otwartą głową. Powieść jest świetnie skonstruowana, wciąga, łatwo nie można oderwać się od lektury. Oto niemiecka dziennikarka Maria von Graff, kierowana prośbą dziadka Hansa von Graffa, który śmiertelnie choruje, chce on zgłębić sprawę losów swojej adopcji, udaje się zatem w podróż z Berlina do wspaniałego Zamościa. Na miejscu, podczas prowadzenia śledztwa związanego z przodkami, okazuje się, iż przeszłość rodu, to mnóstwo zagadek i tajemnic skrywanych przez lata. Świetna powieść, która idealnie sprawdzi się, jako podarunek, wspaniały, książkowy prezent, polecam pod choinkę!
 

Astrofizyka dla młodych zabieganych – Neil de Grasse Tyson oraz Gregory Mone – Wydawnictwo Insignis – Bestsellerowy przewodnik po wszechświecie!

W przedświątecznej gorączce, która ogarnia już nas wszystkich, znajdziecie troszkę czasu, bym mogła zabrać Was w podróż po wszechświecie! 


Astrofizyka dla młodych zabieganych
Neil de Grasse Tyson, Gregory Mone
Premiera: 27 listopada 2019
Wydawnictwo: Insignis
Tytuł oryginalny: Astrophysics for Young People in a Hurry
Tłumaczenie: Jeremi K. Ochab
Oprawa: okładka miękka
Ilość stron: 200



Ciekawi Was kosmos i często spoglądacie w niebo? Jeśli tak, bestseller książkowy Astrofizyka dla młodych zabieganych, to książka zdecydowanie dla Was. Jest to przewodnik po wszechświecie, którego autorem jest Neil de Grasse Tyson, słynny amerykański astrofizyk, popularyzator nauki, w książce, odpowiada on na szereg nurtujących wielu z nas pytań o kosmos i wszechświat. Całość zachwyca wizualnie, piękna okładka skusi oko w księgarni, w środku zaś pięknie prezentują się liczne ilustracje. Astrofizyka dla młodych zabieganych, napisana jest bardzo przystępnym językiem, z wielką pasją i miłością do tematu, naprawdę można dowiedzieć się wielu fascynujących rzeczy. Kosmos bowiem, jest nam bliższy, niż myślimy, czytając o astronomii i wszechświecie, jeszcze nigdy nie byłam ich tak blisko. Intrygują Was gwiazdy, słońce, księżyc, wszystkie planety i badania nad nimi? Tu dowiecie się, czym jest materia, antymateria, supernowa i na czym polega perspektywa kosmiczna. Magia kosmosu jest niezwykła, dzięki książce Astrofizyka dla młodych zabieganych, z humorem i pięknymi, przejrzystymi ilustracjami, poznamy sekrety wszechświata. Polecam kosmicznie!