Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska do twarzy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 grudnia 2021

Zimowa pielęgnacja Senelle z topestetic na Święta! Ujędrniający balsam do ciała, odnawiający peeling i liftingująca maska do twarzy!

Wigilia już za tydzień! Jeśli jak ja, przygotowujecie właśnie prezenty dla najbliższych, mam dziś dla Was świetną, kosmetyczną inspirację. Ujędrniający balsam do ciała, odnawiający peeling i liftingująca maska do twarzy, to trio zdecydowanie zimowo warte uwagi!


Senelle, poznałam przy okazji ochronnego kremu do twarzy, który miło wspominam, zatem trzy kosmetyki, które grudniowo zagościły w mojej kosmetyczce, utwierdziły mnie, iż warto poznać tę markę. Kosmetyki te, można zakupić w świetnym, polecanym zawsze przeze mnie sklepie topestetic, który jak zawsze, zimowo i świątecznie, kusi promocjami najwyższej jakości dermokosmetyków, przy zakupach zawsze można liczyć tu na pomoc kosmetologa i ciekawe próbeczki. Zacznę od balsamu, który szczególnie przypadł mi do gustu. Ujędrniający balsam do ciała, to kosmetyk, który mieszka w tubie 200 ml, zamykanej na klik. Zimowo warto po niego sięgnąć, ponieważ otula skórę przyjemnym, słodkawym zapachem, balsam dobrze nawilża skórę i ujędrnia, ja aplikuję go zawsze po kąpieli, doskonale się wchłania, ma bowiem lekką formułę. W składzie mamy tu olej awokado, masło shea, olej rokitnikowy, olej z żurawiny, skwalan, czy kwas hialuronowy. Kosmetyk dedykowany jest do każdego rodzaju skóry, możemy go stosować przy pielęgnacji całego ciała, zimowo używam go też w przypadku dłoni.


Odnawiający peeling i liftingująca maska do twarzy Senelle, to produkty, które polecam sprawić sobie w duecie, bowiem świetnie razem współpracują, tworząc u mnie ciekawy, domowy zestaw do zimowego zabiegu. Zaczynamy od oczyszczenia skóry, peeling zawiera świetne komponenty, takie jak mąka owsiana, masło shea, olej z pestek moreli, malin, łupinki migdałów i zmielone łupinki kokosa, które świetnie złuszczają naskórek, mamy tu też olej kukui oraz olej z orzechów włoskich. To ideał peelingowy na zimę, pięknie orzechowo pachnie i daje natychmiastowy efekt wygładzenia skóry, przy aplikacji, warto zafundować skórze masaż, na pewno będę wracać do tego kosmetyku. Na medal sprawdza się też maska, którą nakładam cieniutką warstwą na 15 minut na skórę, od razu po zmyciu peelingu letnią wodą. Ma ona ciekawy skład, w którym znajdziemy między innymi ekstrakt z kwiatu kangaroo paw, ekstrakt z kwiatu akmelli, słynny, roślinny retinol, czyli bakuchiol, ekstrakt z owsa, wosk jojoba, wyciąg z kwiatów granatu, olej z nasion rzeżuchy, czy masło cupuacu. Maska pięknie rozświetla skórę, nawilża, wygładza i zmiękcza, jakościowy, bogaty kosmetyk, na który warto postawić podczas zimowej pielęgnacji. Jestem ciekawa, czy znacie te produkty? Przygotowujecie w tym roku kosmetyczne prezenty świąteczne?


 


środa, 17 marca 2021

Dziewięć różnych maseczek w płacie z drogerii – Które mnie zaskoczyły? Które rozczarowały, a może zachwyciły?

Na wiosnę postanowiłam solidnie i regularnie nawilżać skórę. Kocham maseczki, zarówno te w własne, domowe, gotowe w tubach, jak i maski w płacie. Dziś chcę Wam pokazać na jakie maseczki na tkaninie, skusiłam się ostatnio w stacjonarnych drogeriach.


Maski na tkaninie, to ciekawy sposób na pielęgnację twarzy, bardzo lubię tę formę i najczęściej sięgam po nie podczas wieczornego rytuału pielęgnacyjnego. Jest to także chwila dla siebie, moment relaksu, którego przecież na co dzień, każdy z nas potrzebuje. Dziewięć masek, które ostatnio przetestowałam, spełniło moje oczekiwania, każda z nich po zabiegu, dała efekt dobrego nawilżenia skóry, żadna nie uczuliła mnie i nie podrażniła cery. Większość z nich wykonana jest z białej, lekkiej tkaniny, dopasowanej do twarzy, wszystkie te maski były dobrze nasączone. Maski umieszczono w saszetkach, po ich wyjęciu, otrzymujemy tkaninę na twarz, należy ją dobrze rozłożyć, delikatnie zaaplikować i pozostawić na skórze, najczęściej około 20 minut, po zakończeniu takiego zabiegu, zawsze pozostałości kosmetyku wmasowuję w skórę, po czym nakładam serum i krem. Dwie maski marki SNP, były całkiem przyjemne, misiowa, czyli Ice Bear Vita Mask, to maska chłodząco-rewitalizująca, zaś Fruits Gelato z grejpfrutem, rozjaśniająca. Liftingująca, dyniowa maska mediental, miała bardzo przyjemną fakturę tkaniny, a maska Helloskin Jumiso, pełniła funkcję ujędrniającą. Na uwagę szczególną, zasługuje hydrożelowa maska Balea z diamentowym pudrem i kwasem hialuronowym, którą kupiłam w DM, na pewno, jak zagoszczę znów w sieci tych drogerii, sięgnę po nią ponownie. Skusiłam się też na dwie, przyjemne, koreańskie maski, aloesową i z zieloną herbatą. Maska ujędrniająca złoto Conny, czeka jeszcze na użycie, warto też zainteresować się ciekawą, czarną maską mediheal meience, która w składzie ma ekstrakt z czarnej fasoli, płachta wykonana jest z bambusowego jedwabiu z węglem drzewnym. Znacie którąś z nich? Macie ulubione maski na tkaninie? Które maski w płacie polecacie? 


 

środa, 14 października 2020

Nourish - Vegan Skincare Heroes - Zestaw startowy z największymi bestsellerami marki – Emulsja, olejek, krem, maseczka i kosmetyczka!

Podczas wrześniowego urlopu, towarzyszyły kosmetyki, bez których nie potrafię funkcjonować, zarówno do pielęgnacji, jak i makijażu, do całej tej gromadki, dołożyłam także zestaw Vegan Skincare Heroes naturalnej marki Nourish, który spisał się naprawdę na medal! 

Ekologiczne i naturalne kosmetyki Nourish, to kosmetyczne perełki, które można zakupić na Costasy, warto zajrzeć do sklepu i pokusić się jesiennie na te certyfikowane cudeńka. Nourish, to marka stworzona przez dr Pauline Hili, która przygotowując formuły swych kosmetyków bazuje na roślinnych, naturalnych składnikach z upraw ekologicznych, są to certyfikowane przez Soil Association Organic, Vegan i Leaping Bunny, preparaty najwyższej jakości, nie znajdziemy tu sztucznych substancji zapachowych, barwników, silikonów, parabenów, komponentów odzwierzęcych, to produkty cruelty free, powstałe w zgodzie z naturą i zwierzętami.


Nourish tym razem proponuje nam zestaw startowy z największymi bestsellerami marki, w wersji travel size, w którego skład wchodzi głęboko oczyszczającą emulsja Kale 3D Cleanse, którą poznałam w pełnej wersji, uwielbiam ją, świetnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia i chroni skórę, mamy tu też ujędrniający olejek Radiance Firming Facial Oil, który dodaje skórze blasku, ale też nawilżający i przeciwstarzeniowy krem Argan Skin Renew Moisturiser, całości dopełnia maseczka Probiotic Multi-Mineral Repair Mask, ujędrniająca i stymulująca produkcję kolagenu w skórze. Piękny kwartet mieszka w bawełnianej kosmetyczce, zapinanej na zameczek. Wegański, kosmetyczny zestaw jest doskonałą gromadką, z którą by kompleksowo można zadbać o skórę. Oczyszczająca emulsja z jarmużem 3D, w pełnowymiarowej wersji, stała się mym hitem, maluszek (30 ml) z zestawu Vegan Skincare Heroes, przypomniał mi o tej miłości. W preparacie prócz ekstraktu z liści jarmużu, znajduje się czarna fasola afrykańska, probiotyki, kwas hialuronowy, kwas alginowy, ekstrakt z kwiatów słonecznika, aloesu, olej z kwiatów pelargonii, żywicy, mirry, rozmarynu, czy topoli. Kosmetyk, sprawdza się doskonale w oczyszczaniu twarzy, przywraca skórze równowagę, oczyszcza ją, dotlenia i wygładza. Podczas wydobywania emulsji, ma ona perłowo-kremową konsystencję, przy kontakcie ze skórą i wodą, przybiera zielony kolor, ja jestem w niej zakochana.


Radiance Firming Facial Oil, to ujędrniający olejek do twarzy, który stosuję wieczorem, po oczyszczeniu, delikatnie masuję nim skórę twarzy, a następnie nakładam krem. W wersji travel size, ma on 5 ml i praktyczną pipetkę, nie ukrywam, iż kusi, by sięgnąć po pełnowymiarowe jego opakowanie. Jego formuła bazuje na oleju makadamia, jojoba, dyni oraz oleju sezamowym, oleju z dzikiej róży i z ogórecznika lekarskiego. Po jego użyciu skóra jest miękka, ujędrniona i pełna blasku, warto dodać, iż zawarte w olejku geranium i róża, nadają mu pięknego zapachu. Nawilżający i przeciwstarzeniowy krem Argan Skin Renew Moisturiser, to maluch, mieszczący 15 ml kosmetyku. Ujędrniający krem odbudowujący, dedykowany jest szczególnie dla skóry z tendencją do przesuszeń, zadowolone także będą tu posiadaczki cer wrażliwych i mieszanych, bazuje on na cudownych składnikach takich jak: olej jojoba, olej z nasion słonecznika, olej arganowy, olej i ekstrakt z róży jerychońskiej, które ekstremalnie nawilżają, odżywiają i przeciwdziałają starzeniu się skóry, jest tu też olej abisyński, olej z nasion ogórecznika lekarskiego, które działają nawilżająco i odmładzająco, głęboko nawilżają i pięknie odżywiają, wygładzają skórę, działają przeciwzapalnie i chronią przed działaniem czynników zewnętrznych. Znajdziemy tu także kojący aloes, kwas hialuronowy, witaminę E, czy ekstrakt z imbiru, słowem, skład zachwyca od a do z. Ma treściwą, lecz nadal bardzo delikatną konsystencję, szybko się wchłania, wygładza i nawilża. Regenerująca maska probiotyczna pięknie odżywia skórę, regeneruje, działa kojąco, nawilżająco i przeciwstarzeniowo. W jej skład wchodzą naturalne komponenty, takie jak organiczna i certyfikowana gliceryna roślinna, woda różana, olej makadamia, olej z nasion słonecznika, ekstrakt z morskiej rośliny skrzydlicy jadalnej, olej jojoba, olej kameliowy, ekstra z kwiatów nagietka, witamina E, bisabolol, ekstrakt z owoców aristotelia, aloes, olejek lawendowy, z mirry, kwas hialuronowy, ważnym składnikiem jest wyciąg z drożdży lekarskich. Składniki działają cudownie na skórę, pięknie ją wygładzają, ujędrniają i silnie nawilżają, innowacyjny kompleks probiotycznych minerałów z maski wzmacnia włókna kolagenowe, ładnie napina skórę i wzmacnia jej sprężystość. Efekty widać już po jednym, saszetkowym zabiegu z maską, warto na nią zwrócić uwagę. Jestem ciekawa, czy znacie te cudeńka Nourish i czy lubicie mini wersje kosmetyków?


 

sobota, 4 stycznia 2020

Piękna i zdrowa skóra na karnawał z topestetic.pl – Boskie trio Jowae – Nawilżający, jasny krem BB, Rozjaśniająca maska mineralna oraz Pielęgnująca woda nawilżająca w sprayu!

Jestem ciekawa, czy planujecie jakieś specjalne okazje na tegoroczny karnawał, ja w tym roku, zdecydowanie postawiłam na lśniące makijaże i mocno zaznaczone usta, zaś aby makijaż zachwycał, niezbędna jest idealna pielęgnacja skóry, bowiem bez zdrowej cery, żaden makijaż nie uda nam się tak, jakbyśmy tego chciały!


Trio wspanialej marki Jowae, w którego skład wchodzi u mnie nawilżający, jaśniutki krem BB, rozjaśniająca maska mineralna oraz pielęgnująca woda nawilżająca w sprayu, możecie zakupić w sklepie topestetic, gdzie skuszą Was ciekawe dermokosmetyki do karnawałowej pielęgnacji twarzy i ciała, ale też perełki do makijażu i zdrowe suplementy, przy każdych zakupach otrzymacie tu dodatkowo cenne porady kosmetologa, dodatki, gratisy i próbki, które zawsze cieszą. Jest to u mnie debiut marki Jowae, są to francusko - koreańskie fitokosmetyki naturalne, przyjazne dla środowiska, bardzo delikatne i łagodne, do tego skuteczne. Trio kosmetyków, które u mnie zawitało, nie zawiera parafiny, parabenów, fenoksyetanolu i składników pochodzenia zwierzęcego. Zarówno nawilżający krem BB, jak i rozjaśniającą maskę mineralną i wodę nawilżającą, z powodzeniem polecam dla każdego rodzaju skóry, nawet tej wrażliwej, skłonnej do podrażnień, cieniutkiej i przesuszonej. Przy mojej mieszanej w kierunku suchej cerze, wszystkie trzy kosmetyki, sprawdzają się na medal.


Jowae - Tinted Moisturizing Cream – Claire Light - 
Krem BB nawilżający – jasny

Krem BB, czyli beauty balm, połączył u mnie funkcję pielęgnacyjną cery z makijażem, jest to absolutnie doskonały kosmetyk na karnawał, z powodzeniem zastępuje zarówno krem, jak i lekki podkład pod mineralny puder sypki. Mieści się on w poręcznej tubce (30 ml), na której znajdują się informacje o produkcie. Dodatkowo zapakowano go w kartonik, na którym odnajdziemy piękny skład kremu i mnóstwo informacji. Mój krem BB, ma jasny odcień Claire Light i jest to kolor, idealny dla mnie, ma on miękką formułę kremową, rozprowadza się ładnie na skórze, dając naturalne wykończenie, dzięki niemu można szybko wyrównać koloryt cery. Krem ma wiele pięknych składników, jest bezpiecznym, naturalnym kosmetykiem, w składzie którego znajdziemy między innymi naturalne pigmenty mineralne, lumifenole, ekstrakt z alg, z mango, wodę z kwiatu wiśni, czy masło shea.


Jowae - Clarifying Mineral Mask - Rozjaśniająca maska mineralna

Rozjaśniająca maska mineralna rozkochała moją skórę, idealne spełnia swą rolę, pięknie rozjaśnia i odżywia skórę, działa kojąco, nawilżająco i przeciwstarzeniowo. Otrzymujemy ją w pojemniczku 50 ml, z którego bez problemu wydobywamy maskę, słoiczek dodatkowo zapakowano w kartonik, na którym widnieją informacje na temat kosmetyku i skład maski. W jej skład wchodzą naturalne komponenty, takie jak antyoksydacyjne lumifenole, biała herbata, mineralny perlit, czy ekstrakt z owoców rokitnika, jest tu też olej ze słodkich migdałów i olej z nasion słonecznika. Składniki pięknie wygładzają skórę, dodają jej blasku, ujędrniają i silnie nawilżają, efekty widać już po pierwszym zabiegu z maską, to bezpieczny kosmetyk, który nie uczula i działa łagodnie. Należy ją stosować dwa razy w tygodniu, nakładając cienką warstwę na skórę, warto wykonać wówczas masaż, a maska zmieni się w rozgrzewającą, ciekawą piankę, którą pozostawiam na około minutkę na skórze i spłukuję letnią wodą. Maska warta jest naprawdę inwestycji, jest to świetny kosmetyk, przygotowujący naszą cerę na karnawałowe szaleństwa.


Jowae - Hydrating Water Mist - Pielęgnująca woda nawilżająca w sprayu

Zimą ogrzewamy mieszkania, po czym na zewnątrz czekają na nas minusowe temperatury, warunki te, to dla skóry totalna karuzela, chrońmy ją więc szczególnie w te zimne dni i przede wszystkim pamiętajmy o nawilżaniu. Pielęgnująca woda nawilżająca w sprayu Jowae, to wisienka na torcie, świetny na zimę kosmetyk do twarzy, mieszczący się w butelce 200 ml z atomizerem, chronionym przez nakładkę. Na opakowaniu z przyjemnymi, korespondującymi z wizerunkiem marki, grafikami, odnajdziemy informacje o kosmetyku i skład. Hydrating Water Mist w sprayu, to najlepsze rozwiązanie dla tego typu produktów, wodę aplikujemy i dozujemy bardzo delikatnym strumieniem w odległości kilku centymetrów od twarzy. Ja stosuję ją po demakijażu w celu ekstremalnego odświeżenia i nawilżenia. W składzie mamy tu między innymi wyciągi z kwiatu wiśni, roślinnej gliceryny, antyoksydacyjne lumifenole. Woda Jowae, dedykowana jest do każdego typu skóry, koi i łagodzi moją skórę, szczególnie po demakijażu właśnie, ale też po wszelakich peelingach. Ładnie się wchłania, ale warto też docenić jej walory zapachowe, zakochałam się w jej woni, która uzależniła mnie na amen, da się tu wyczuć piękne nuty ziołowe, ale też jaśmin i drzewo cedrowe. Kosmetyczny hit, który trzeba poznać. Jestem ciekawa, czy znacie cudeńka Jowae i który z mojego trio, wpadł Wam w oko?

 

niedziela, 1 grudnia 2019

Kosmetyki Dermalogica do profesjonalnej pielęgnacji twarzy z topestetic – Delikatny peeling, maska intensywnie nawilżająca, maseczka rewitalizująca i odmładzająca oraz maska redukująca obrzęki!

Grudzień na blogu, zaczynam od ciekawego zestawu kosmetyków Dermalogica do profesjonalnej pielęgnacji twarzy. Kwartet ten, doskonale sprawdza się u mnie w zimne dni, podczas wieczornych rytuałów pielęgnacyjnych. Dermokosmetyki marki Dermalogica, debiutowały w mojej kosmetyczce już jakoś czas temu, polubiłam ich ochronny krem regenerujący z filtrem SPF 50, ale także kurację peelingami Rapid Reveal Peel, dziś chcę Wam polecić kolejne perełki marki, oto delikatny peeling, maska intensywnie nawilżająca, maseczka rewitalizująca i odmładzająca oraz maska redukująca obrzęki. Kosmetyki te znajdziecie pośród ogromnego asortymentu sklepu topestetic, który bardzo polecam, zawsze otrzymacie tu najwyższej jakości produkty, zarówno do pielęgnacji twarzy, jak i ciała, są tu też ciekawe kosmetyki do makijażu, ale także dobre suplementy, już nieco świątecznie, polecam zestawy kosmetyczne, przy każdym zamówieniu zawsze można cieszyć się gratisami i próbkami, to ważne chyba dla każdego klienta, gdy jest specjalnie doceniony i dobrze traktowany.


Delikatny peeling do twarzy - Gentle Cream Exfoliant
Ciekawy kosmetyk, który zawiera aloes, kwas mlekowy, kwas salicylowy, siarkę i enzymy roślinne. Peeling jest łagodny i delikatny, usuwa martwy naskórek i przyspiesza proces odnowy skóry. Pięknie wygładza i stymuluje skórę, która po jego użyciu jest gładsza, miękka, pełna blasku i świeża. Jak go stosuję? Nakładam cieniutką warstwę na oczyszczoną skórę twarzy i pozostawiam na 10 minut, następnie spłukuję dokładnie wodą. Peeling sprawdzi się przy każdego rodzaju cerze, szczególnie suchej, jak moja oraz cieniutkiej i szarej. Ma on kremową konsystencję, ładnie osiada na skórze. Mój maluszek ma zaledwie 10 ml, zaś w pełnowymiarowym kosmetyku, otrzymujecie go 75 ml, zatem starczy Wam na bardzo długi czas.


Maska intensywnie nawilżająca do każdego rodzaju skóry - Skin Hydrating Masque
Wspaniała maska, która wyśmienicie nawilża, choć mam jej jedynie 10 ml, pokochałam efekt, jaki daje. W pełnym opakowaniu mieszka 75 ml maski. Ma ona świetną, lekką, nieco miodową konsystencję, zawiera ciekawe składniki, takie jak ekstrakty z solirodu, alg, olej z nasion pomidorów, ekstrakt z korzenia marchwi, wierzbówki kanadyjskiej, czy witaminę E. Nawilża skórę, poprawia jej elastyczność. Genialna do cery zmęczonej, suchej, zmęczonej. Działa ochronnie i łagodzi podrażnienia. Od razu po jej użyciu, czuć, ze cera jest miękka, wygładzona, ukojona. Nakładam ją cieniutką warstwą na twarz, pozostawiam na 20 minut i spłukuję wodą. Bardzo się z nią polubiłam.

 
Maseczka o działaniu rewitalizującym i odmładzającym - MultiVitamin Power Recovery Masque
Maseczka o kremowej konsystencji w żółtawym kolorze, to świetny kosmetyk na zimę, rewitalizuje, regeneruje skórę i odmładza. Zawiera cenne witaminy A, B5, C, E i F, wyciąg z lukrecji i rumianku oraz wyciąg z zielonej herbaty. Ma ona działanie przeciwstarzeniowe, odmładzające, ładnie tez uspokaja cerę, wzmacnia ją, ujędrnia i nawilża. Pełny kosmetyk, to 75 ml w tubce. Należy ją stosować raz w tygodniu, wówczas nakłada się ją na skórę twarzy, pozostawia na 10-15 minutek i spłukuje ciepłą wodą. Z całej czwórki, została moim ulubieńcem.


Kremowo – żelowa aktywna maska redukująca obrzęki i opuchnięcia w okolicy oczu - Stress Positive Eye Lift
Innowacyjny i bardzo intrygujący kosmetyk. Maska redukująca obrzęki i opuchnięcia w okolicy oczu, gości u mnie w maluszku 6 ml, zaś opakowanie pełnowymiarowe (25 ml), robi wrażenie. Kosmetyk niweluje obrzęki i cienie wokół oczu, zwiększa świetlistość skóry, chroni ją i łagodzi. Ma konsystencję lekkiego serum, bardzo delikatną, która ładnie się wchłania. Sprawdzi się w przypadku każdego rodzaju skóry, szczególnie delikatnej, cieniutkiej, której potrzeba ujędrnienia i odżywienia. W składzie znajdziemy ekstrakty z nasion indygo, alg, sól morską, drożdże, czy kwas hialuronowy. Podczas użycia, zaleca się na każdą okolice oka, po 6 kropelek maski, wmasować delikatnie w skórę, okrężnymi ruchami, po tym zabiegu, można nałożyć krem do twarzy. Ciekawy i nowatorski kosmetyk, zdecydowanie warty grzeszku. Znacie te cudeńka? Który z nich wpadł Wam w oko?


poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Maska hialuronowa na tkaninie L'biotica – nawilża i uelastycznia + Mini szampon wzmacniający Rene Furterer z serii Forticea

Poniedziałkowo, chce Wam dziś polecić dwa ciekawe kosmetyki, które wypróbowałam niedawno. Zarówno maska hialuronowa na tkaninie marki L'biotica, jak i mini wersja szamponu wzmacniającego Rene Furterer z serii Forticea, sprawdziły się u mnie doskonale. Oba kosmetyki można zakupić w drogerii Olmed, gdzie znajdziecie naprawdę sporą gamę produktów do pielęgnacji całego ciała. 


 Maska hialuronowa na tkaninie L'biotica
Maski w płacie często goszczą w mojej kosmetyczce, jest to wygodny i jednocześnie dający dobre efekty sposób na zdrową i zadbaną cerę. Maska hialuronowa na tkaninie L'biotica, to kosmetyk bez parabenów, ma ona przede wszystkim funkcję nawilżającą oraz uelastyczniającą. Maska zawiera cenny dla skóry kwas hialuronowy, ekstrakt z portulaki pospolitej, która jest źródłem kwasów omega-3, jest tu tez olej rycynowy. Maska nawilża, odżywia skórę, ładnie ją zmiękcza, jednocześnie działa kojąco. Sprawdziła się świetnie, przy mojej, mieszanej w kierunku suchej skórze. Mieści się ona w srebrnej saszetce, zapakowanej dodatkowo w kartonik, po jej wyjęciu, otrzymujemy biały, delikatny płat, należy ją rozłożyć i delikatnie zaaplikować na twarz. Ja pozostawiłam ją na twarzy na 15 minut, po zakończeniu zabiegu, pozostałości wmasowałam w skórę, po czym nałożyłam serum. Maskę użyłam podczas wieczornego rytuału pielęgnacyjnego, to zabieg łączący w sobie relaks i jednocześnie nawilżającą pielęgnację, którą polecam i Wam.


Mini szampon wzmacniający Rene Furterer z serii Forticea
Jako, że mam bardzo długie włosy za pośladki, mini szampon Rene Furterer z serii Forticea (50 ml), wystarczył mi na jedno mycie, zaś osobom o włoskach krótszych, starczy na dwa, trzy użycia. Jest to szampon, który wzmocnić ma włosy, z pewnością świetnie oczyszcza i pięknie pachnie, nie zawiera silikonów, mamy tu zaś ekstrakt z nasion guarany, olej z liści rozmarynu, olejek lawendowy, czy pomarańczowy. Będzie on dobry dla każdego rodzaju włosów, nie ukrywam, iż marka zainteresowała mnie i chętnie poznam inne kosmetyki spod jej skrzydeł. Znacie maskę L'biotica, tudzież ten szampon?  

 

czwartek, 2 sierpnia 2018

Nowość! Nourish – Regenerująca maska probiotyczna z minerałami - Probiotic Multi-Mineral Repair Mask – Certyfikowana, wegańska maseczka do twarzy!

Pozwolę już sobie na samym początku, zdradzić Wam, że jestem zakochana w dzisiejszej bohaterce! Kosmetyczna nowość Nourish, powaliła mnie na łopatki i rozkochała moją skórę!


Naturalne, ekologiczne kosmetyki Nourish, to istne kosmetyczne boskości, które często goszczą w mojej kosmetyczce i na moim blogu. W te upały należy szczególnie dbać o skórę, chronić ją i nawilżać, w letniej pielęgnacji zakrólowała u mnie Regenerująca maska probiotyczna z minerałami i zrobiła wielkie bum! Przygotowuję wpis o moim letnim makijażu, którego wypatrujcie niebawem, jest on zdecydowanie lżejszy i delikatniejszy, zatem i skóra musi być ładnie wypielęgnowana, by zachwycała zdrowiem i gładkością. Maseczka idealne spełnia swą rolę, pięknie odżywia skórę, regeneruje, działa kojąco, nawilżająco i przeciwstarzeniowo. Cuda Nourish, w ogromnej gamie, zakupić można oczywiście na Costasy, gdzie skuszą Was zarówno kosmetyki do twarzy, jak i do ciała, także ruszajcie na letnie zakupy tam. Nourish, to marka stworzona przez dr Pauline Hili, która przygotowując formuły swych kosmetyków bazuje na roślinnych, naturalnych składnikach z upraw ekologicznych, zawsze podkreślam, iż są to certyfikowane przez Soil Association Organic, Vegan i Leaping Bunny, kosmetyki najwyższej jakości, nie znajdziemy tu sztucznych substancji zapachowych, barwników, silikonów, parabenów, komponentów odzwierzęcych (maska jest wegańska), to oczywiście produkty cruelty free, z dobrą misją, powstałe w zgodzie z naturą, zwierzętami i człowiekiem.


Probiotic Multi-Mineral Repair Mask, otrzymujemy w luksusowej poręcznej, eleganckiej buteleczce (30 ml), z praktyczną, srebrną pompką typu air less, dzięki czemu dozowanie jest zawsze higieniczne i precyzyjne, mamy także pewność, iż kosmetyk zużyjemy do ostatniej kropli. Buteleczkę dodatkowo zapakowano w eko-kartonik, na którym widnieją informacje na temat kosmetyku, świetne certyfikaty i śliczny, naturalny skład maski. W jej skład wchodzą piękne i naturalne komponenty, takie jak organiczna i certyfikowana gliceryna roślinna, woda różana, olej makadamia, olej z nasion słonecznika, ekstrakt z morskiej rośliny skrzydlicy jadalnej, olej jojoba, olej kameliowy, ekstra z kwiatów nagietka, witamina E, bisabolol, ekstrakt z owoców aristotelia, aloes, olejek lawendowy, z mirry, kwas hialuronowy, ważnym składnikiem jest wyciąg z drożdży lekarskich. Składniki działają cudownie na skórę, pięknie ją wygładzają, ujędrniają i silnie nawilżają, innowacyjny kompleks probiotycznych minerałów z maski wzmacnia włókna kolagenowe, ładnie napina skórę i wzmacnia jej sprężystość. Efekty widać już po pierwszym zabiegu z maską, polecam ją do każdego rodzaju skóry, także dla tej wrażliwej, alergicznej, czy skłonnej do niedoskonałości, łuszczycowej, czy trądzikowej, to bezpieczny kosmetyk, który nie uczula mnie i działa łagodnie. Maska ma bardzo delikatną konsystencję w białym kolorze, łatwo rozprowadza się po skórze, a towarzyszący zabiegowi, naturalny, lawendowy zapach, płynący z olejku lawendowego, dodatkowo koi zmysły.


Zaleca się, pozostawienie jej chociaż na 5 minut na skórze, ja jednak trzymam ją nawet 15-20 minutek i zmywam, wówczas wchłonie się, i zadziała, jak bomba witalna, na noc polecam nałożyć sobie grubszą jej warstwę i nie zmywać, pospać z nią i rano cieszyć się nawilżoną i zregenerowaną cerą. Maseczka warta jest naprawdę każdego grosika, warto w nią zainwestować, jest to bowiem niesamowity kosmetyk naturalny z przepięknym od a do z składem, bosko pachnący i dający spektakularne efekty na skórze! 



środa, 25 lipca 2018

Biotaniqe - Węglowy peeling, żel i maska 3w1 – Wielofunkcyjny, genialny kosmetyk do oczyszczania skóry z linii Pure Detox

Kosmetyki z aktywnym węglem robią w świecie kosmetycznym niebywałą furorę. Ja również doceniam kosmetyki z jego zawartością.


Marka Biotaniqe, zachwyca mnie już kolejnym kosmetykiem, na moim blogu mogliście przeczytać o wspaniałym, oczyszczający żelu micelarnym z linii Vit C oraz naprawdę genialnych kremach, dziś kosmetyczny hicior, w postaci węglowego peelingu, żelu, maski 3w1. Cudeńko, które totalnie mnie zachwyciło, można kupić od ręki w Rossmanie. Biotaniqe opiera formuły i składy kosmetyków na najnowszej technologii i badaniach, jest tu zawsze mnóstwo ciekawych składników aktywnych, cennych dla skóry. Węglowy peeling, żel i maska 3w1, pochodzi z linii Pure Detox, w której odnajdziemy kosmetyki zawierające węgiel właśnie, linia skupia się na dogłębnym oczyszczaniu skóry z toksyn. 


Kosmetyk zawiera oczyszczający, aktywny węgiel z bambusa, glinkę, odblokowujacą pory, mikroperełki krzemowe, które łagodnie złuszczając, ścierają skórę, wygładzając ją, papaina rozpuszcza martwe komórki naskórka, jest tu także olej z nasion słonecznika, ekstrakt z rozmarynu, czy łagodząca alantoina. Składniki silnie oczyszczają skórę, stymulują do odnowy, odżywiają, jednocześnie wygładzając i zmiękczając ją. Produkt jest wielofunkcyjnym kosmetykiem, działa bowiem na trzech poziomach, jako maska, ale także jako peeling, tudzież jako żel, pięknie złuszcza, oczyszcza, a mikroperełki masując skórę, pobudzają krążenie, działają jak detoks dla skóry. Polecam go dla wszystkich typów skóry, moja skóra mieszana w kierunku suchej, reaguje idealnie na jego działanie. Kosmetyk mieści się w poręcznej tubce (150 ml), zamykanej na klik, na uwagę zasługuje cudowny design opakowania, które zdobi moją łazienkę. Uwielbiam zabiegi z nim, nakładam go na lekko wilgotną twarz cieniutką warstwą, ma on treściwą, przyjemną, błotną konsystencję z drobinkami i przepiękny morski zapach. Masuję twarz i pozostawiam na 15 minut, jeśli nie macie czasu, można od razu zmyć kosmetyk, wówczas, zadziała, jak żel, peeling, pięknie oczyści, ale warto pozostawić go, jak maskę, naprawdę zdziała cuda. Po zabiegu, momentalnie przywraca mojej skórze gładkość i ładny koloryt, skóra jest czysta, wyraźnie odżywiona i gotowa na kolejne kosmetyki, zdecydowanie dołączył do grona moich ulubieńców, na pewno będę do niego wracać, znacie go? Lubicie węglowe kosmetyki? :)