piątek, 8 czerwca 2018

Pora na lunch. Przepisy na małe dania idealne do zabrania - Caroline Craig i Sophie Missing - Wydawnictwo Buchmann

Czy Wy też codziennie, koło południa zaczynacie odczuwać chęć zjedzenia czegoś smacznego, a jednocześnie sycącego i koniecznie zdrowego? Jeśli tak, dzisiejsza recenzja książki jest zdecydowanie dla Was!


Pora na lunch.
Przepisy na małe dania idealne do zabrania
Tytuł oryginalny: The little book of lunch
Tłumaczenie: Ewa Weydmann
Premiera: 18 kwietnia 2018
Wydawnictwo: Buchmann
Oprawa: okładka miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 208


Dwie Angielki, zakochane w jedzeniu świetne kobiety Caroline Craig i Sophie Missing, napisały iście genialną książkę o tym, jak przygotowywać sobie lunch, posiłek południowy, by dawał nam siłę, chęć do dalszego działania i przy tym był zdrowy i smaczny. Książka, jak zawsze w przypadku Wydawnictwa Buchmann, jest przepięknie wydana, niesamowite fotografie zachwycają od pierwszego wejrzenia, zachęcają do obcowania z nią, oko w księgarni przyciągnie oryginalna okładka z zapakowanym w papier lunchem. Jadacie w pracy? Często zabieracie ze sobą posiłek? Musicie sięgnąć po tę książkę!

 
Piszę tę recenzję właśnie koło południa, pora więc na lunch. Co proponuje nam zatem książka? Zaczynamy lunchowym manifestem, w którym autorki nawołują, by nie pomijać lunchu, jest to bowiem posiłek ważny i dający nam energie na cały dzień, to najjaśniejszy moment w ciągu dnia. Proponując łatwe i szybkie w przygotowaniu, przy czym zdrowe posiłki, które z powodzeniem można zapakować i zabrać ze sobą do pracy, szkoły, na uczelnię. Mamy tu lunchowy niezbędnik, na który składają się pudełko, torba, czy koszyczek, trzeba tez odpowiednio wyposażyć kuchnię o papier śniadaniowy, czy folię. Świetnym i jednym z najciekawszych rozdziałów jest Ziołowy miniogródek, gdzie nauczymy się, jakie zioła można z powodzeniem uprawiać na własnym parapecie. 


Przepisy, jakie oferuje i proponuje nam książka, są naprawdę łatwe i szybkie w przygotowaniu, sama wypróbowałam już kilka z nich. Mamy tu przepis na sałatkę nicejską, sałatkę z awokado, tęczową, z ciecierzycy, parmezanu i czerwonej cebuli. Smacznie zapowiada się ziołowa komosa ryżowa z groszkiem i szparagami, dahl z cytryną i kolendrą, czy falafel z jogurtem, bakłażanem i sałatka z czerwonej kapusty. Za mną jest już smakowita zupa porowa, pikantna zupa z soczewicy z mlekiem kokosowym, kanapki z tradycyjnym guacamole i salsą pomidorową, pasta z bakłażana. Świetnie, iż jest tu mnóstwo przepisów na sałatki i zupy, dla mnie, to strzał w dziesiątkę. Jest tu raj dla osób zakochanych w słodkościach, ale także w kanapkach, to rozdział Ku czci kanapek, na pewno zainspirujecie się i przełamiecie kanapkową nudę z tą książką. Cenne są wskazówki odnośnie menu, które znajdziemy przy końców książki, jest tez wersja wegetariańska, rozgrzewająca, czy piknikowa. Pora na lunch. Przepisy na małe dania idealne do zabrania, to książka, którą po prostu trzeba mieć w swojej kulinarnej biblioteczce!


19 komentarzy:

  1. Czuję,że wkrótce zagości w moim domu.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna publikacja, rozglądnę się za nią - brakuje mi ostatnio inspiracji do gotowania, szczególnie takich właśnie dań...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest już w księgarniach, warto sięgnąć po nią, chociażby, by zainspirować się kanapkami :D

      Usuń
  3. Bardzo fajna pozycja, mysle, ze niedługo po nią siegne :)COś zdrowego ina szybko, idealna mieszanka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokłądnie tak, takie książki pchają mnie w dobrą stronę zawsze ;)

      Usuń
  4. książek z przepisami nie kupuję, bo nie gotuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. It looks like a great cook-book.
    Have a nice weekend <3!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super książka, chętnie bym po nią sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz wiec ją poznać , jest już w księgarniach :)

      Usuń
  7. No z taką książką to zdrowe odżywianie jest łatwą sprawą :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja może lunchu nie jadam, ale na kolację bym pewnie wykorzystała wiele przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie piękne, apetyczne zdjęcia <3 Książkę oczywiście chcę :)

    OdpowiedzUsuń